Własnie dzwoniła do mnie Zosia bardzo zdenerwowana,pani Meli wycofała sie i nie da pieniazkow na transport Meli,bo sie wyprowadza i pieniazki sa jej potrzebne,dwa dni przed wyjazdem suni !!.Jeszcze dowiedziałam sie ze Mela była u weta 2lata temu,wiec oprocz sterylki czeka mnie jeszcze szczepienie ach zycie.Dobrze ze sunia opuszcza tych ludzi