-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Nie pisałam chyba o tym na tym wątku, ale odzew mamy z całego świata :loveu: Ostatnio losem niepełnosprawnego Maksia zainteresowała się fundacja z Ameryki pomagająca dobermanom. Skontaktowali się najpierw ze mną a potem Agnieszką, jednak wspólnie doszli do wniosku że transport aż za ocen starego, schorowanego psa, to zbyt duży wysiłek i psychiczny i fizyczny dla zwierzęcia. Ale są w kontakcie i jeśli będzie sytuacja na ostrzu noża, to pomogą. -
Holender Bandit - piekny wystraszony TTB zostal otruty [*]
pinkmoon replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Wspaniała historia, Banditos ma szczęście! :) -
O właśnie, poprosimy jakieś nowości no i może foteczki :razz:
-
Charlie w DS w Gdyni, Fircyk vel Bolek w DS w Gorzowie :) Dziękujemy!
pinkmoon replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Nadal przecudowny! :) -
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Mam najnowsze wieści nt.Maksia. Do końca czerwca na 100% może zostać tam gdzie jest, potem prawdopodobnie też ale to jeszcze nie jest potwierdzone w stu procentach. Co do fundacji z Ameryki, Agnieszka jest w kontakcie z nimi, wspólnie zgodzili się i podjęli decyzję, że niestety transport o takiej długości to wielkie ryzyko i pod względem psychicznym i fizycznym dla Maksia. Jednak pozostają w kontakcie, i gdyby była sytuacja naprawdę na ostrzu noża (tzn. inspekcja weterynaryjna nagle zmieni zdanie i cofnie zgodę na pobyt Maksia), wtedy w ostateczności zaopiekuje się nim fundacja. Jednak jest to wyjście naprawdę ostateczne. A na razie nadal szukamy domku w Polsce. -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
pinkmoon replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, poubierana jak pies-komandos :loveu: -
Kolejna noc niepewności...
-
Takie sytuacje jak akcja w Krakowie przywracają chociaż troszkę wiarę w cuda. Chociaż to...
-
Halo - przepiekny 9-cio letni TTB - MA DOM
pinkmoon replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Ageralion a czy doszły książki ode mnie? -
przecież już je ewakuują :placz: [url]http://www.dogomania.pl/threads/32052-Krak%C3%B3w-w%C4%85tek-pom.-plakat-rozlicz.-dla-ps%C3%B3w-i-kot%C3%B3w-bezd-w-KR-owie-LINKI-Pwp-str.-1/page265?p=14700172#post14700172[/url]
-
gdybym była na miejscu zrobiłabym wszystko co się da, a tak mogę tylko z daleka trzymać kciuki...
-
Czy krakowskie psy przetrwają , jak wyleje Wisła
pinkmoon replied to Bączek's topic in Już w nowym domu
czy jest wątek ogólny krakowskiego schronu, gdzie są informacje na bieżąco? matko, a myślałam że w porównaniu z zimą stulecia nic gorszego w tym roku się już nie zdarzy... -
Boże, ewakuacja Krakowa to chyba jeszcze gorszy koszmar, o ile można to stopniować - jeszcze wczoraj czytałam w artykule wypowiedzi tamtejszego kierownika, że ma nadzieję że woda ich ominie, bo nie wyobraża sobie ewakuacji tylu zwierząt, że będzie to fizycznie niemożliwe. Trzymajcie się! Chociaż ile takie słowa mogą, tyle co nic...
-
obudziłam się teraz w środku nocy, śniły mi się psy i deszcz :( czekam rano ze sciśniętym sercem na wieści, oby dobre.
-
Dramat, nikt nie będzie chyba spał dziś spokojnie... zaciskam mocno kciuki i modlę się żeby jak najwięcej psiaków udało się uratować...
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
pinkmoon replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Piczka, do szkoły i wstydu pańci nie przynosić :loveu: :diabloti: -
Co za koszmar, myślałam że limit złych wiadomości w ostatnich dniach się wyczerpał... Nie wyobrażam sobie co tam przeżywacie. I nie chcę nawet myśleć o tych psach zamkniętych w schronisku. I u was, i we wszystkich miastach i wioskach dotkniętych powodziami. To jakiś koszmar.
-
Mam nadzieję że Sonia-Inez będzie z wami szczęśliwa. Fajnie że jesteście na forum, jeśli - odpukać - pojawiają się kłopoty, zawze lepiej podzielić się nimi póki są jeszcze małe, wtedy można zaradzić wspólnie, zanim coś się bardziej popsuje. Ale oczywiście mam nadzieję że z Inez zadnych problemow nie bedzie :) :)