Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Nie pisałam chyba o tym na tym wątku, ale odzew mamy z całego świata :loveu: Ostatnio losem niepełnosprawnego Maksia zainteresowała się fundacja z Ameryki pomagająca dobermanom. Skontaktowali się najpierw ze mną a potem Agnieszką, jednak wspólnie doszli do wniosku że transport aż za ocen starego, schorowanego psa, to zbyt duży wysiłek i psychiczny i fizyczny dla zwierzęcia. Ale są w kontakcie i jeśli będzie sytuacja na ostrzu noża, to pomogą.
  2. Wspaniała historia, Banditos ma szczęście! :)
  3. O właśnie, poprosimy jakieś nowości no i może foteczki :razz:
  4. Ty ciotka paparazzi, uważaj z takimi zdjęciami :evil_lol: :D
  5. No to czekamy na wieści z pierwszej ręki od Agaty i Łukasza :)
  6. Była kolejna chętna rodzina na oba psiaki, ale wczoraj się wycofali :( Dzisiaj dzwonił do mnie pan "czy to oryginalny owczarek i czy na pewno za darmo"...
  7. Wczoraj były kolejne odwiedziny, Kacper super sobie radzi - chodzi, biega, doprasza się o mizianko, niestety to efekt tego że jest wciąż na przeciwbólowych :( A Kaja to wariatka! :loveu:
  8. Mam najnowsze wieści nt.Maksia. Do końca czerwca na 100% może zostać tam gdzie jest, potem prawdopodobnie też ale to jeszcze nie jest potwierdzone w stu procentach. Co do fundacji z Ameryki, Agnieszka jest w kontakcie z nimi, wspólnie zgodzili się i podjęli decyzję, że niestety transport o takiej długości to wielkie ryzyko i pod względem psychicznym i fizycznym dla Maksia. Jednak pozostają w kontakcie, i gdyby była sytuacja naprawdę na ostrzu noża (tzn. inspekcja weterynaryjna nagle zmieni zdanie i cofnie zgodę na pobyt Maksia), wtedy w ostateczności zaopiekuje się nim fundacja. Jednak jest to wyjście naprawdę ostateczne. A na razie nadal szukamy domku w Polsce.
  9. Faktycznie, poubierana jak pies-komandos :loveu:
  10. Do Agaty i Łukasza, tak? Mam nadzieję że będą się z nami dzielić radością z nowej przyjaciółki :loveu:
  11. Takie sytuacje jak akcja w Krakowie przywracają chociaż troszkę wiarę w cuda. Chociaż to...
  12. Miłej wycieczki. Ja i Fiks nie możemy już pojechać do Dąbrówki :(
  13. Ageralion a czy doszły książki ode mnie?
  14. przecież już je ewakuują :placz: [url]http://www.dogomania.pl/threads/32052-Krak%C3%B3w-w%C4%85tek-pom.-plakat-rozlicz.-dla-ps%C3%B3w-i-kot%C3%B3w-bezd-w-KR-owie-LINKI-Pwp-str.-1/page265?p=14700172#post14700172[/url]
  15. Agata, ja tak samo, na niczym innym nie mogę się teraz skupić. Dolicz do tego inne schrony i wiejskie psy na łańcuchach, których nikt nie uwolni podczas ewakuacji wiosek. Czegoś takiego nawet sobie nie wyobrażałam, że takie rzeczy mogą się zdarzyć.
  16. gdybym była na miejscu zrobiłabym wszystko co się da, a tak mogę tylko z daleka trzymać kciuki...
  17. czy jest wątek ogólny krakowskiego schronu, gdzie są informacje na bieżąco? matko, a myślałam że w porównaniu z zimą stulecia nic gorszego w tym roku się już nie zdarzy...
  18. Boże, ewakuacja Krakowa to chyba jeszcze gorszy koszmar, o ile można to stopniować - jeszcze wczoraj czytałam w artykule wypowiedzi tamtejszego kierownika, że ma nadzieję że woda ich ominie, bo nie wyobraża sobie ewakuacji tylu zwierząt, że będzie to fizycznie niemożliwe. Trzymajcie się! Chociaż ile takie słowa mogą, tyle co nic...
  19. obudziłam się teraz w środku nocy, śniły mi się psy i deszcz :( czekam rano ze sciśniętym sercem na wieści, oby dobre.
  20. Dramat, nikt nie będzie chyba spał dziś spokojnie... zaciskam mocno kciuki i modlę się żeby jak najwięcej psiaków udało się uratować...
  21. Piczka, do szkoły i wstydu pańci nie przynosić :loveu: :diabloti:
  22. Co za koszmar, myślałam że limit złych wiadomości w ostatnich dniach się wyczerpał... Nie wyobrażam sobie co tam przeżywacie. I nie chcę nawet myśleć o tych psach zamkniętych w schronisku. I u was, i we wszystkich miastach i wioskach dotkniętych powodziami. To jakiś koszmar.
  23. Mam nadzieję że Sonia-Inez będzie z wami szczęśliwa. Fajnie że jesteście na forum, jeśli - odpukać - pojawiają się kłopoty, zawze lepiej podzielić się nimi póki są jeszcze małe, wtedy można zaradzić wspólnie, zanim coś się bardziej popsuje. Ale oczywiście mam nadzieję że z Inez zadnych problemow nie bedzie :) :)
×
×
  • Create New...