-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Niezawodna [B][U]majqa[/U][/B] zredagowała krótszą i bardziej merytoryczną, ogłoszeniową wersję tekstu - wielkie dzięki! :) Jeszcze tylko zdjęcia i startujemy z ogłoszeniami. [CENTER][B][U][FONT=Arial][SIZE=4]Ojek - pies cudo, złodziej ludzkich serc![/SIZE][/FONT][/U][/B][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Arial][B]2 letni, zdrowy (zaszczepiony, wykastrowany) przepiękny Ojek[/B] to genialny psikus natury - połączenie ras: dobermana i pointera. Zanim trafił do schroniska życie wymierzyło mu bolesną lekcję. [/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Arial][B]Ślady po wiązaniu pyska i łap, paniczny lęk przed ludźmi (zwłaszcza mężczyznami) mówią same za siebie. [/B]Gdy poznałam Ojka, był jedną, wielką, białą[B] kupką nieszczęścia[/B]. [B]Przerażony dosłownie wszystkim dookoła, chował się w budzie, jego ciało sztywniało[/B][B], [/B][/FONT][/SIZE][SIZE=4][FONT=Arial][B]gdy tylko widział zbliżającego się człowieka.[/B] [B]Wiele pracy musiałam włożyć w przekonanie Ojka do siebie.[/B][/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Arial][B] Zaskarbienie sobie jego łask zajęło masę czasu. Jedno jest pewne, warto było! [/B][B]Jaki jest Ojek po zdumiewająco pozytywnej przemianie?[/B] [/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=4]Psiak [B]bardzo ładnie chodzi na smyczy[/B], trzymając się blisko swego przewodnika, całą uwagę skupiając na jego osobie. Bezproblemowo poddaje się dotykowi i pieszczotom tych, którzy zdobyli jego zaufanie. Ze szczenięco niewinną minką [B]uwielbia pakować się na kolana[/B]. [B]Nie przejawia żadnej agresji czy niechęci wobec człowieka[/B] - nawet przy poufałym zbliżeniu się do jego miseczki. Co więcej, jeśli to tylko możliwe, woli jeść z ręki zamiast z miski. Na razie nie interesują go zabawki, ale z czasem na pewno się w nich rozsmakuje. Można go polecić niemal do każdego domu, niemal...ponieważ [B]nienajlepszym pomysłem byłoby wprowadzać Ojka w towarzystwo malutkich dzieci[/B] ze względu na jego bardzo wrażliwą i delikatną psychikę (lęk przed gwałtownymi ruchami, hałasem, jaki robi przypadkowo upuszczony przedmiot etc.). [B]Cisza i spokój są tym, czego mu najbardziej potrzeba! [/B]Wobec powyższego dobrze by też było, gdyby nie trafił do domu, czy mieszkania w centrum miasta lub przy ruchliwej ulicy. Szczytem marzeń o domku dla Ojka jest takowy, w którym byłby on jedynym pupilem (dla uniknięcia zbyt wielu nowych, intensywnych bodźców). [B]Psiak bezwzględnie potrzebuje właściciela bardzo opanowanego, łagodnego, cichego, swoistej oazy spokoju. [/B] [/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=4]Komuś takiemu, nie ma co do tego wątpliwości, [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=4]ofiaruje on bezwarunkową miłość i wierność, stanie się gwarantem satysfakcji z pomocy tak skrzywdzonemu, a jednocześnie urodziwemu czterołapkowi. [B]Może to Ty sprawisz, że Ojek już przy pierwszym spotkaniu[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=4][B]zamacha radośnie ogonkiem na powitanie Ciebie i lepszej przyszłości???[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=4][I][B]Osoby zainteresowane adopcją Ojka proszone są o kontakt pod numerem 0-695435270 lub drogą mailową, pisząc na adres [/B][/I][/SIZE][/FONT][EMAIL="pink.moon4@gmail.com"][FONT=Arial][SIZE=4][COLOR=#000000][I][B]pink.moon4@gmail.com[/B][/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL] [B]UWAGA:Zastrzegam sobie prawo do kontroli przed- i poadopcyjnej warunków, w jakich będzie przebywał pies. Warunkiem przygarnięcia Ojka jest podpisanie umowy o adopcji psa. Schronisko nie wydaje psów na łańcuch. [/B] [/CENTER]
-
a ja w czwartek egzamin :crazyeye: trzecie podejście, tym razem musi się udać, bo ostatnio było bardzo blisko :cool3:
-
Sawa- prawdziwe wyzwanie dla ludzi, którzy żyją z pasją- jak ona :)))
pinkmoon replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
jutro też mają być bardzo ważni goście, trzymać kciuki :cool3: -
[quote name='Litterka']Yeeeeaaaaaah!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: Wczoraj odnawiałam Brunowi allegro. Na kogo je przerobić?[/quote] Na Ojka! :loveu::loveu::loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1165/milosc-nie-od-pierwszego-wejrzenia-za-jaka-wielka-ojek-z-dabrowki-148518/#post13127039[/URL] tylko jeśli możesz chwilę poczekać to jeszcze nie teraz. czekamy na ładniejsze zdjęcia od Wiolki, i poprosiłam też Majqę o przerobienie tekstu żeby do ogłoszeń był trochę skrócony. btw, ja zapłacę za wyróżnienie tego allegro. 12 zł, tak?
-
może ktoś mi pomoże:oops:zgubiłam bazarek na którym chciałam coś kupić - nie pamiętam ani tytułu, ani kto go zakładał, ani na jakiego psa, no nic nie pamiętam. wiem tylko że były na nim same książki behawiorystyczne o psach, nowe ezgemplarze. m.in 'z miłości do psa' i wiele innych. jeśli jakimś cudem ktoś kojarzy gdzie to było, będę dozgonnie wdzięczna
-
Zaadoptował go sympatyczny facet, wahał się między nim a Jumperem, w końcu padło na Bruna. Pan ma sznaucerkę - przyjechał z nią, byli razem na spacerze, psy się dogadały bez problemów :) Szukał trochę "twardszego" psa, bo sznaucerka jest ciapcia :loveu: Tyle powiedziała mi Brązowa przez tel, pewnie sama nam jeszcze coś napisze :)
-
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Cavy']http://img5.imageshack.us/img5/9338/ojek3.jpg ale cudo :loveu: Cudo, niestety schroniskowe, nie moje :-( tutaj jego wątek, zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/f1165/milosc-nie-od-pierwszego-wejrzenia-za-jaka-wielka-ojek-z-dabrowki-148518/#post13127039 -
O tym psie mogłabym opowiadać godzinami :) ale postaram się zmieścić w jednym poście. Ojek, z początku bardzo przez nas nielubiany (za gnębienie kumpla z boksu) i nazywany brzydko białym szmaciarzem, okazał się być najkochańszym na świecie psem który ukradł mi serce i nie zamierza oddać. Właściwie obecnie moim marzeniem jest zatrzymanie go, ale kto wie ile trzeba będzie czekać aż będę mogła to zrobić - przynajmniej rok na pewno - a Ojek potrzebuje domu natychmiastowo, żeby nie zaprzepaścić tych pozytywnych zmian w jego psychice, które nastąpiły w ostatnich dniach. Więc szukamy domu - ale najlepszego, już ja to sprawdzę :diabloti: Ojek to młody, około 2-letni pies, przypominający mieszankę dobermana z pointerem. Nie wiemy jak dokładnie układało się jego życie przed pobytem w schronisku, ale na pewno nie było szczęśliwe - ślady po wiązaniu pyska i łap plus paniczny lęk przed wszystkimi ludźmi, zwłaszcza mężczyznami, mówią same za siebie. Gdy poznałam Ojka, był jedną wielką, białą kupką nieszczęścia. Przerażony dosłownie wszystkim dookoła, chował się w budzie, jego ciało sztywniało z przerażenia gdy tylko widział zbliżającego się człowieka. Od początku nie było w nim śladu agresji, nie próbował się odgryzać, w żaden sposób bronić przed kontaktem - po prostu zamierał w bezruchu, i tylko jego oczy świadczyły o tym, że najchętniej by zniknął. Wywabiony z budy smaczkami wkładanymi do miski, potrafił uciec w panice, gdy tylko poczuł na sobie - z daleka - czyjś wzrok. A więc stałam godzinami jak kretynka przed jego boksem, udając że patrzę w niebo albo że zauważyłam coś ciekawego po drugiej stronie schroniska :lol: Potem przyszedł czas że Ojek dał już na siebie spojrzeć, potem zaakceptował nawet fakt że nie jestem pomnikiem i czasem zdarza mi się poruszyć ręką (oj ciężko z tym było). Potem zdarzyło mu się czasem zapomnieć i wziąć coś z ręki. I tak się ze sobą zaprzyjaźnialiśmy, przy wydatnej pomocy Brązowej i Fiks - które nie dość że cierpliwie znosiły to, że kiedy one zajmują się innymi psami, ja ciągle siedzę z Ojkiem ;) ale również bardzo pomogły w socjalizowaniu go. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dzisiaj Ojek jest zupełnie innym psem niż na początku naszej znajomości. I nadaje się już do adopcji - co dla mnie jest naprawdę niewyobrażalne, zważywszy na to, jak załamane byłyśmy z Brązową jego zachowaniem po pierwszej próbie kontaktu z nim. Jaki jest teraz Ojek? Chodzi na smyczy - bardzo ładnie, trzyma się blisko, nie ciągnie, skupia się na człowieku. Do osób które zna ma prawie pełne zaufanie - pozwala się dotykać, głaskać, nie ma nic przeciwko dotykaniu łap czy głowy. Dodatkowo cieszy fakt, że zaakceptował też chłopaków pracujących w schronisku. Uwielbia pakować się na kolana :lol: wystarczy że siądę na chwilę na ziemi, a po chwili już Ojkowy tyłek ląduje mi przed nosem. Żadnej agresji czy niezadowolenia w stosunku do człowieka - można grzebać mu nawet w misce z żarciem, właściwie to i tak woli jeść z ręki niż z miski. Na razie nie interesują go zabawki, ale przynajmniej już przed nimi nie ucieka :p jeszcze trochę i pewnie da się nakręcic na piłeczkę czy przeciąganie sznurka. No i jedyna rzecz, która nie zmieniła się ani trochę, ale to dobrze - Ojek jest najpiękniejszym psem w schronisku i kropka. Może nie oddają tego robione na szybko zdjęcia które zaraz pokażę, ale Brązowa ma lepsze fotki, o wrzucenie których molestuję ją od tygodni. I obiecała że teraz już je wklei :loveu: ach, ależ się rozpisałam :) ale to wszystko dlatego, że Ojek to dla mnie teraz najważniejszy ze wszystkich psów, jakie w życiu spotkałam; z żadnym nie czułam się tak związana jak z nim. I dlatego ma mieć najlepszy dom - i tyle! Nie polecałabym go do domu z malutkimi dziećmi - nie ze względu na agresję (której brak :cool1:), ale na to, że Ojek wciąż jednak jest psem o bardzo wrażliwej, nawet chwiejnej psychice. Mnie zna już długo, a jednak ciągle boi się, jeśli coś wypadnie mi z ręki albo zrobię jakiś gwałtowny ruch. On musi mieć w domu ciszę i spokój, przynajmniej przez pierwszy okres. Dlatego dobrze by też było, gdyby nie trafił do domu czy mieszkania w centrum miasta lub przy ruchliwej ulicy - wyjścia z domu będą wtedy bardzo utrudnione, oczywiście można go tego nauczyć, ale będzie to wymagało wiele cierpliwości i konsekwentnej pracy. Więc szukamy raczej spokojnej okolicy. Powinien być również jedynym zwierzęciem w domu, z tego samego powodu co brak dzieci - generalnie nie może mieć na początek zbyt wielu nowych, intensywnych bodźców. Potrzebuje właściciela bardzo opanowanego, łagodnego, cichego, no po prostu oazy spokoju :lol: kogoś, kto niezależnie co się stanie, nie będzie krzyczał i walił pięścią w stół w ataku frustracji. W zamian za to Ojek ofiaruje bezwarunkową miłość i wierność - bardzo szybko się przywiązuje, uwielbia kontakt z osobami które zna i którym ufa. Dla jego nowych właścicieli gwarantowana satysfakcja z dokończenia terapii i resocjalizacji, którą my z nim zaczęłyśmy ;) I coś dla estetów - kto by nie chciał mieć tak pięknego psa? Ojek jest zaszczepiony i wykastrowany. na początku - "tylko mnie nie dotykaj" [IMG]http://images45.fotosik.pl/213/d40e92c4abb5383bmed.jpg[/IMG] a tutaj już lubię być przy kimś [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/ojekek.jpg[/IMG] film na którym jest uwieczniona chwila kiedy mało się nie popłakałam z radości, bo Ojek pierwszy raz machał ogonem. tak witamy znajomych :) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=2wTe6ynCCfw"]YouTube - 100 1058[/URL] W ogłoszeniach kontakt do mnie: 695 435 270 / [EMAIL="pink.moon4@gmail.com"]pink.moon4@gmail.com[/EMAIL] Ponieważ przeczytałam to co napisałam i wyszedł jakiś kosmicznie długi elaborat, zaraz poproszę chyba kogoś bardziej obiektywnego o zredagowanie krótszej wersji tekstu do ogłoszeń. [B][COLOR=Red]Tekst do ogłoszeń jest w następnym poście :)[/COLOR][/B] [CENTER][IMG]http://images38.fotosik.pl/208/ffe0e9a904129ed7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/212/333dd9dba0b3fed6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/212/de2f5ed99f8b6f96med.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Warto też poszukać przez Internet ludzi, którzy mają już psa z upatrzonej przez Ciebie hodowli, i ich również zapytać o opinię i czy są zadowoleni ;)
-
Będzie łatwiej jak napiszesz, jak wyobrażasz sobie życie z psem ;) co chcesz robić - uprawiać jakieś sporty, spędzać aktywnie czas, czy raczej spokojne spacerki i zabawy w domu. Strasznie duża rozpiętość możliwosci wynika z Twojej listy, np. dogi nie nadają się do forsownych sportów i wielogodzinnego wysiłku fizycznego, natomiast amstaffy i staffiki potrzebują wielkiej ilości ruchu i wysiłku aby rozładować energię. Wymieniasz dużo ras, które są trudne do wychowania, przynajmniej dla początkujących - dobermany, rottki, cane corso, bullowate - z tymi rasami nie każdy da sobie radę. Miałaś wcześniej już psa? Jakie masz doświadczenie w wychowaniu i szkoleniu?
-
To już kolejny przypadek kiedy wydaje mi się że nic gorszego zdarzyć się nie może - i jednocześnie wiem, że takich rzeczy będzie jeszcze mnóstwo. Ubojnia na smalec, Moon, Trevor, psy z jednostki policyjnej od Nero... A teraz ten koszmar. Nie da się ogarnąć rozumem i pomocą nawet tych tragedii o których wiemy, a ile jeszcze takich rzeczy dzieje się gdzieś po kryjomu? płakać się chce, jak się pomyśli o losie zwierząt w naszym kraju. chorzy psychicznie sadyści plus "spychologia" społeczeństwa głuchego i ślepego na wszystko poza czubkiem własnego nosa, i mamy takie atrakcje jak to.:shake:
-
Najcudowniejszy amstaff w Polsce. Walenty.Pokochany!
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Niestety z cielaczkiem nie jest najlepiej :-( coraz częstsze wywrotki... On powinien być w domu, w ciepłym mieszkaniu, robi się już coraz zimniej a to też nie pomaga... [IMG]http://images40.fotosik.pl/189/c3e9950295ce5b64med.jpg[/IMG] -
Chociaż on. A któregoś jeszcze już wiadomo że biorą?
-
Klasyczna bura suka,typ schroniskowy.Dąbrówka k/Wejherowa.Ma dom
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Lorka krejzolka niech spada do domu jak najszybciej :cool1: -
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ojej, rozpływam się :loveu::loveu::loveu: (siedzę na uczelni przy komputerze bibliotecznym i bardzo poprawiło mi to humor ;) ) Mój Ojek :loveu: wklejaj mi częściej takie zdjęcia :)