-
Posts
1236 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Erin32
-
Dziś Psotuś odszedł za TM :cry: :cry: :cry: Śpij spokojnie, moje Kochane Słoneczko, mój Koci Synku, mój Najlepszy Przyjacielu - byłeś moim największym szczęściem, bo przysłał Ciebie do mnie mój Tata - opiekujcie się sobą nawzajem i czekajcie na mnie. :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: [URL="http://img37.imageshack.us/i/img4110mini.png/"][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/64/img4110mini.png[/IMG][/URL]
-
Witajcie Kochani! Bardzo Wam z Psotusiem dziękujemy za ciepłe słowa. Tak bym chciała, żeby ta diagnoza się nie potwierdziła. Kardiomiopatia w dużym skrócie prowadzi do rozrostu mięśnia sercowego do wewnątrz, przez co serduszko ma w środku coraz mniej miejsca na przepuszczanie krwi. W konsekwencji prowadzi to do niewydolności krążeniowej :-( Można to na jakiś czas zahamować lekami, ale generalnie na kilka lat. A do tego jeszcze ta druga paskuda :-( Wet ma się skontaktować z dr Niziołkiem, powiedział mi, że najlepiej by było, gdybym pojechała na echo serca, tylko jak tu wieźć Psotusia 200km, kiedy On się pewnie będzie stresował, a przy tym choróbsku to niewskazane :-( A najbardziej mnie boli to, że wzięłam Psotusia niecały rok temu, dokładnie w rocznicę śmierci mojego Taty i tak krótko trwały te szczęśliwe chwile :-( Po 3 miesiącach wylazła białaczka, po kilku następnych zaczęła bruździć, a teraz jeszcze i to :-( Mam nadzieję, że Kacperek ma się lepiej. Buziaczki dla ślicznego Rudzielca :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Maszaberla']Jasne ze bedziemy walczyc Juz jestem spokojna, jedno jest pewne - czy oczka beda w lepszym stanie nie wiadomo ale na pewno nie powinno juz byc z nimi gorzej - zeby nie zapeszyc:oops:[/quote] To dobrze Evo! A u nas kolejny kwiatek - wczoraj wieczorem Psotuś zaczął jakoś tak szybko oddychać, a ja po przeżyciach z Popiołkiem ['] jest przewrażliwiona na tym punkcie. Poleciałam do lecznicy, ale wetka nic nie wysłuchała. Jednak nie dawało mi to spokoju i pojechałam jeszcze raz po południu (zwłaszcza, że i tak miałam się zgłosić z Psotusiem na morfologię). No i pan doktor usłyszał jakiś szmer i postanowił zrobić RTG płuc, żeby sprawdzić czy są czyste. Płuca wyszły OK, ale serduszko wyglądało na powiększone i wet zrobił drugie RTG - niestety, wyszło podejrzenie kardiomiopatii :-( Wet ma to jeszcze konsultować z dr Niziołkiem, ale ja mam dość - ile jeszcze??? :-( Psotuś dostał już lek rozkurczowy i teraz odpoczywa. A ja mam uczucie, że ktoś wyciągnął ze mnie wentyl i spuścił całe powietrze :sad: Przepraszam za OT :oops: Kacprutku, mamy nadzieję, że szybciutko wyzdrowiejesz! :thumbs: Pozdrawiamy serdecznie - Psotuś, koci kuzyni i ja