No ja tak odruchowo, w pracy jestem to od razu myk i na dogo jestem :D
A poza tym mój Misio( patrz avatar) - chociaż teraz to się Niedźwiedź powinien nazywać ,bo mu się trochę utyło (czyli jakieś 10 kg przez te 2 lata co u mnie jest) - to ranny ptaszek jest i o 6 to my już na spacerku jesteśmy :D