Jump to content
Dogomania

Kazuro

Members
  • Posts

    758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kazuro

  1. i jak? :p
  2. Niewyspana, nasze hurtty mają przedni pasek 46 cm (z paskami bocznymi) ;)
  3. skąd ja to znam :p Wszystkiego najlepszego dla Muffinka!
  4. ja mogę, ale dopiero jakoś 6, bo nie przyjechały ze mną na święta ;)
  5. Lis lampkowy i jeden Annówkowy ukradziony z fejsa :p fot. Martyna Rybak <3 I trzymajcie proszę kciuki za Fantulę, znów wymacałam jej 2 guzy :c
  6. Spadło trochę śniegu, piesy się cieszą ja "trochę" mniej :p muszę cały czas pilnować Lisa, bo to głupie zwierzę stwierdziło, że śnieg jest bardzo smaczny i cały czas go je :rolleyes: wczoraj już mi zaczęła trochę kaszleć, ale wciskam w nią syrop i rutinoscorbin i tfu tfu odpukać przestała. No i ukradła też CAŁĄ blachę sernika ja nas nie było :o jestem ciekawa czy się podzieliła z babką. Fanta mnie za to zadziwia pozytywnie, wydaje mi się że mniej reaguje na petardy niż w zeszłym roku. Rano dużo szczekała (ona szczeka żeby je odgonić :p brawo Tuś na bank ci się uda), ale udało mi się ją uspokoić i jakoś teraz nie hauczy <3 nawet dzielnie wyszła na dwór przy akompaniamencie mojego titania, chwalenia, piszczenia, biegania i się załatwiła :D Dobrze że przynajmniej Liput ma wylane, bo nawet świnia w klatce panikuje jak mocniej coś huknie :/ Trudno jakoś przetrwamy. Szczęśliwe pieseły z prezentami i w prezentach :) sorka za jakosć nie umiem focić śniegu
  7. To się potłucz bo warto ;) Ja mam nadzieję na szybki powrót :p dzięki dziękuje dzięki, chociaż trochę mi ostrość uciekła :p nie umiem robić fot po ciemku
  8. Ja też w temacie hurrty ;) ma ktoś może norwegi 80 i 90 i mógłby zrobić im porównawczą fotkę?
  9. bierz obiektyw :D ja cierpię bo nie mam
  10. Hej zawsze możesz jechać jako obserwator :p hej :) dziekujemy! Miałam napisać jak to fajowo było w Annówce, ale dziś nie mam nastroju... Nie było mnie 3 tygodnie w domu. Świnkami w Janikowie miała sie zajmować mama z bratem. Ok karmią, sprzątaja, pomiziają. Przyjechałam i Ombra wydała mi się jakaś chuda, mama mówi że mało je ostatnio. Wzięłam na ręce, a tam na szyi pod ryjkiem wielki guz :placz: a świń się przez ręce przelewa, ciężko oddycha. Poszukałam adres lecznicy 24h, jedziemy. W połowie drogi odeszła na moich rękach... Mokki została sama, a ja już nie chcę następnej świnki :-( Babulek mój
  11. Obowiązek lampkowy spełniony :D
  12. http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/spacery%202014/IMG_0331_zps50a3ebd0.jpg tak jest zawsze :D a Fantul ma 11 lat 8 miesięcy ;) i dobrze, że na brązie tak siwego nie widać, bo już całe oczka ma oszronione
  13. Cześć :loveu: Rany jaka Free jest już duża A Ty Tosiakowi farbujesz mordkę na czarno? :evil_lol: W ogóle siwizny nie ma, a moja Fanta ma już sporo
  14. Farciara :p ja muszę się tłuc pociągami i zamarzać Boshe o 6.07 mamy pociąg D: nie wstanę :D mam nadzieję, że bołdełek zbyt dużej siary nie zrobi
  15. Aż mi się odechciewa mieszkania (w przyszłości :p) w domku :look3: Moje mendy dwie pewnie by podnosiły raban na obcych, ale żarcie z trutką na bank wciągnęły bez zastanowienia :/
  16. O rany Tyś współczuję sytuacji :c A może zastąp Morusa w pracy i popilnuj jedną noc podwórko przez okno? :p wtedy byś wiedziała o co chodzi ze znikającą miską
  17. O rany też chcę taką świeczkę :loveu: Powodzenia na kołach :thumbs:
  18. Oddam tę sukę na gwarancję, może jeszcze mogę skoro nie ma dwóch lat :evil_lol: Do Annówki jedziemy zamarznąć :-D Obi i sztuczki z Patrycją ;)
  19. Bez Liska byłoby pusto ;) Tak Fantulka już dawno zdrowa, ona jest jak czołg, nic jej nie zagnie :mdrmed: w porównaniu do tego jak kaszlała Li to można powiedzieć, że Fanta wcale nie była chora :P Młoda się dusiła, nie mogła nic przełknąć, a potem wykaszliwała żarcie z krwią i w ogóle była masakra. A babka? Babka kaszlnęła ze 3 razy na dzień przez kilka dni i to wszystko :evil_lol: tylko rtg pokazało stan zapalny krtani Jak na mądrego pieska przystało :eviltong: Zgadnijcie gdzie dziś byłam z Liskiem. Tak! Oczywiście, że u weterynarza :loveu: Mamy zapalenie spojówek i muszę jej zakrapiać oczy 4-5 razy na dzień, a ona nie cierpi jak jej się coś przy oczach robi... Papa 54 złote :bye: wcale was nie potrzebowałam na coś innego Plus do tego w poniedziałek rozcięła sobie łapę :roll: w sumie i tak długo udało jej się nie pokaleczyć jak sierocie, prawie 2,5 miesiąca :klacz: Jak ona sobie kiedyś skręci kark biegnąc, to ja się wcale nie zdziwię
  20. my akurat będziemy w Annówce :roll:
  21. O rany, Ty te bidy jak magnes przyciągasz :sad:
  22. Jak on się ładnie komponuje z tymi widoczkami :loveu: Te hurtty to jaki rozmiar?
  23. Oj tak po prostu "uwielbiam" parkową publiczność :loveu: Kiedyś jak ćwiczyłam z Li to obok na ławce usiadła jakaś paniusia z dzieciakiem, a jak skończyłam i zaczynałam odchodzić to dziecko się rozryczało bo ono chce jeszcze, a mamusia z wyrzutem pytała czemu już idę i czy nie mogę jeszcze zostać :diabloti:
  24. o dogo działa Dziękujemy <3 przydało się Zawsze tak jest :P Dziękujemy :* Zmieniła jej się? Dla mnie nadal jej debilem z ryja trąci :D Do domu jedziemy jakoś 1h 40 minut, choć ostatnio sobie staliśmy w polu 20 minut, bo tak :grins: U nas w przedziale dla rowerów jest zawsze kupa ludzi z ogromnymi torbami, nie ma sensu się tam pchać. Niestety jeździmy bardzo uczęszczaną trasą. Oj tak, kocham ludzi titających z drugiego końca wagonu, albo wyciągających łapy jak przechodzimy :loveu: O dziwo zniosłam to dobrze jak na moje ogromne zżycie z rodzicielką (moi znajomi nie ogarniają jak można się przyjaźnić z mamą :hmmmm: nie wiedzą co tracą) Pierwszego dnia jak zostałam to mamu zadzwoniła do mnie 21 razy :D teraz się ogranicza do 3-5, ale potrafimy gadać przez minimum 20 minut. Oczywiście trochę ryczałam i nadal czasem ryczę, ale to raczej przez mój ogólny stan psychiczny niż przez rozłąkę ;) czasem mam fazy "Jezu jestem sama na tym świecie i nikt mnie nie kocha" ale tak to jest jak się mieszka samemu w kawalerce z psem (bez Lisa byłoby gorzej) i chomikiem, a przyjaciółka nie ma czasu bo ma zapierdziel na uczelni. No i zawsze jest mi smutno jak muszę wracać z Janikowa, ale jak już jestem w Poznaniu to mi mija, bo tu jest fajowo :p A teraz mama ma przyjechać do mnie na weekend, więc pewnie jak pojedzie z powrotem to się rozkleję :cool1: dziecko mi wyłysiało na zimę i mój dzielny babulek pijący ode mnie syropek prosto z łyżeczki bez szemrania :loveu: trzeba mieć podejście
  25. O fuj śnieg D: dobrze że u mnie jak na razie jest tylko okropnie zimno, śniegu brak :P
×
×
  • Create New...