Jump to content
Dogomania

coronaaj

Members
  • Posts

    5383
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by coronaaj

  1. [quote name='Asior']jak to po śniadaniu wielkanocnym ... czyżbym przegapiła dzień?? przecież to dopiero za kilka godzin ma być!!![/QUOTE] Asiorek ja dobrze zrozumialam Wandzie....Wesolych Swait jeszcze raz...u nas niedziel rano Wielkanoc...zimno a Pakus dzre sie bo jest w pokoju TVPolonia razem z Meksykanami..Guber bialy olbrzym je sniadanie przyszedl po 2-3 dniach nieobecnosci.. Pakus byl wczoraj na przejazdzce po jeziorze, mam zdjecia ....zagladal , patrzyl na wode, nie chcial siedziec na siedzeniach ale nie bal sie wody...
  2. [quote name='wtatara']bardzo się ciesze że pakus taki wspaniały A my po śniadaniu wielkanocnym. Mamy wszystko w przyspieszonym tempie. [B]Życzymy Wszystkim zrowych , pogodnych Świąt Wielkanocnych.[/B] [B]Wanda z mężem , pieskami i mautką Iwonką[/B][/QUOTE] No wlasnie tak myslalam , ze u Was wszystko dzien wczesniej....Pakus byl z nmi na boacie czyli na lodce...beda zdjecia ale niec hcuial siedziec na siedzeniu za to do wody chcial wejsc???? Stary czyli Joe zakochany w Pakusiu....mEKSYKANY ZOSTALY W DOMU...POSLE ZDJECIA ALE MUSZE WY7BRAC BO SWIECILO SLONCE I NIC NIE WIDZIALAM JAK ROBILAM... jAK MASZ ZDJECIA iWONKI Z WIELKANOCNEGO SNIADANIA TO NIECH KASIA POSLE... PS: nakrywam do slolu na jutro 14 osob specjalnie nie gotuje tylko jajka faszerowane pieczarkami, inne szpinakiem (nowy polski przepouis) reszte gotuja w domu Mamy czyli Piotrus...oczywiscie Mama nic nie robi bo mowi, ze Piotr Jehj nie pozwala...
  3. [quote name='jamor']tuptus nie pogryzie wlasciciela. !!!! oczywiscie jesli wlasciciel bedzie ok[/QUOTE] Jamor ma racje, wlasciciel musi byc OK!!! Moj Pakus (tez Talib) nie ugryzl Joe mojego meza, a nie mowia tym w tym samym jezyku...pies ma intuicje ..niestety...Pakus lata jak glupi za Joe i chce sie ciagle bawic czyli rzucac zabaweczke...Wesolych Swiat!!!!
  4. [quote name='fizia'][IMG]http://img.interia.pl/kartki/nimg/ka42024.jpg[/IMG] [B][COLOR=#008000]Wszystkiego dobrego, spokojnych, radosnych Świąt!![/COLOR][/B][/QUOTE] Dziekujemy w imieniu rodzinki i pieskow...Zycze Wesolych Swiat ...Pakus aklimatyzuje sie wspaniale...do meza Joe jest juz przywiazany lata za nim krokw krok...nie gryzie...
  5. [quote name='wtatara']no to trzymam kciuki i czekam na relacje. Wazne chwile dla Pakusia , Ciebie i reszty osób[/QUOTE] Pakus zostal w domku bo mama chciala isc do restauracji...za to jak wrocilam Joe byl juz w domu, Pakus nie szczekal na niego...byl wspanialy, nie gryzie..szukalam zabaweczki ale nie bylo dostal inna duza ale mieka nawet troche sie zaczal bawic...ale do starej przywiazany... Joe bawi sie z nim fajnie uczy go skakac na kanape oczywiscie na zewnatrz (jest dosyc cieplo ale dzisiaj zimniej) i chce zeby przynosil zabawke do reki, no idzie opornie ale nie tak zle...teraz zobaczymy jak do reszty rodziny, z dziecmi to nie bedzie latwo, te male psiaki poprostu nie toleruja bachorkow...meksykanow zamykamy do innego pokoju... Na swoj nieszczescie kupilam takie male kosci, Pakus zgarnal odrazu i zaczal grysc, Borrego mu ukradl, Pakus dostal druga Bully mu zwinal mi tutaj problem bo Bully popycha , szczeka i nie gryzie...oczywiscie Pakus ma trzecia zaraz Bullemy to zabiore bo nie bedzie spania...
  6. [quote name='wtatara']Alicja a Joe nie dziwi się że ta zabaweczka taka zniszczona. Pakus to chyba troche męża ujął tym że tak ślicznie przynosi zabaweczkę. Dziękuję za życzenia. A co do niedzieli to może nareszcie posiedze na Dogo i nadrobie trochę zaległosci. odpoczne troche w samotności. Zdęcia sliczne - bardzo dziękuję. najbardziej podoba mi sie to zdjęcie na górze jak leży i jak sie bawi z mężem[/QUOTE] Juz mu wytlumaczylam historie zabaweczki...Joe powiedzial mam szukac..takiej samej...idziemy z Pakusiem za pare minut do Mamy...przywitac sie z Jej pieskami...bedzie moj ziec Josh...nie wiem z ktorym wnuczkiem pewnie najmlodszym Jacksonem bo reszta w szkole..
  7. [quote name='wtatara']w niedzielę jestem sama w domu to powgrywam zdjęcia.[/QUOTE] No to Wesolych Swiat" samotna kobitko....dzieki...Pakus wczoraj bawil sie z Joe ciagle ta zabaweczka..oczywiscie niestrudzony, chce ciagle aby mu ja rzucac...
  8. [quote name='__Lara']Właśnie, co tam? I czy doszły jakieś wpłaty?[/QUOTE] Czy ja nie zalegam....??? Wczoraj wrocilismy do domu do Phoenix..podroz OK ja troche chora ...zoladek..zapraszam na zdjecia z lotniska Pakus dzielnie przetrwal podroz...cioteczki caluski z cieplego Phoenix..
  9. [quote name='Ingrid44']Tuptus bedzie musial przyzwyczaic sie do kotow. On nie wiele wiekszy od kota. Jak jakis waleczny kot i Tuptusia nabije .[/QUOTE] Czyli szykuje sie domek dla Tuptusia??? Jestem do tylu wczoraj przylecielismy do Phoenix, psy Ok i maly Polak Pakus rowniez..zapraszam na zdjecia z lotniska...psy ok ja mam cos z zoladkiem... PS; Ingrid 44 zapraszam do Phoenix...pogoda kapitalna...
  10. [quote name='feliksik']no właśnie co z tym domkiem - już wiadomo więcej?[/QUOTE] To samo pytanie..jak z domkiem dla Moonka??? Ps; My juz w domu wczoraj przylecielismy z psami wlaczajac naszego kochanego Polaka Pakusia
  11. [quote name='dana'][B]Alu[/B], tego drinka, to chyba wypił Pakuś :-D:-D Cieszę się, że wszystko o.k. Pozdrawiam serdecznie ! Pakuś ma fantastyczną Panią :iloveyou:[/QUOTE] Chcial wypic pchal sie do szklanki..Meksykany tez lubia pociagnac... jak Joe odstawi szklaneczke..
  12. [quote name='Asior']oj chyba nie mówimy o tym samym PAKUSIU!!! Nie ugryzł męża?? ON????[/QUOTE] Niesamowite ale NIE UGRYZL Joe...nogi mu lizal, Pakus zmienil sie na korzysc, nawet nie ugryzl Piotrusia mojego kuzyna jak przyszli do nas wczoraj...oczywiscie knajpa byla czyli pozny lunch. Mamy tez nie ugryzl ale ja ostrzeglam "nie glaskac " ale Mama jak to Mama nigdy nie slucha... nie ciapnal Jej...poszly zdjecia do Wandzi...Teraz Pakus gdzie ja tam on..lubi domek...no i nas...
  13. [quote name='Asior']noo ciut schudł :) choć nie wiele :p Mam nadzieje coronaaj, ze mąż Cię nie wyrzucił z domu z pakusiem :D[/QUOTE] Kochana nie odzywal sie cala droge do mnie jak jechalismy do domu w nocy...wkurzyl sie na moja Mame bo chciala zabrac Pakusia...no mial pretensje , ze mu nic nie powiedzialam ale juz po pierwszym drinku jak Pakus probowal sie pchac do niego na kolana (nie gryzac) to Jego pies...Joe zastanawia sie co z tym Jego oczkiem i uwaza, ze go ktos kropnal w to oko..nie moze tylko wykoncypowac co to za mix..Juz Pakusia pokochal, teraz sie zastanawia jak bedziemy leciec do Polski znowu z 3 psami nie chce slyszec zeby pakus lecial w luku jak Bully do Chicago zabiera Joe mame...oj bedzie wesolo...Teraz Pakus lezy na szczecie kanapy...zrobilam sporo zdjec ale troche czasu uplynie zanim wam wysle. Pakus zwiedza caly dom ale czuje, ze to Jego domek i nowy pan, lize Joe nogi...czuje sie jak u siebie w domu...
  14. [quote name='t_kasiek']ciociu Alu - jak tam lot ??? czekamy na relacje :)[/QUOTE] Ledwo zyje....zmiana czasu plus cos z zoladkiem. Pakus i Meksykany byli OK chociaz Pakunia chcial na rece..pare razy szczeknal. W Chicago Pakus zrobil normalna kupeczke plus Bully, Borrego sikal 5 minut..Brawa dla O'Hare zrobili specjalne miejsce dla pieskow na kupkowanie.. zamowilam sobie wozek inwalidzki zeby bylo latwiej z uwagi na kregolup ale same wiecie nie bylo zle...
  15. Pewnie tez i wyrok bedzie niewspolmiernie niski..oby byl.
  16. [quote name='_Mona']Zaznaczam wątek....[/QUOTE] zaznaczam watek ..
  17. [quote name='lika1771']Szurko była nadzieja teraz znowu nie ma:shake:[/QUOTE] No dalej trzeba szukac...cudenka sie zdarzaja....
  18. To jest moja ankieta jak dzwonia o pieska, kota....moze sie wam przyda.Robie notatki na stronie..imie, tel, adres, etc...i swoje odczucia na temat osoby dzwoniacej...czyli przesiew....jedno z najwazniejszych pytan to kwestia sterelizacji... ANKIETA PRZEDADOPCYJNA (PIES) 1. Czy mieszkacie Państwo w domu, czy w mieszkaniu? Czy mieszkanie jest Państwa własnością, czy jest wynajmowane? 2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie? 3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? 4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika? 6. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.? 7. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? 8. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, mogą coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? 9. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? 10. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także z koniecznością szczepień, odrobaczania, profilaktyki przeciw pchłom i kleszczom itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? 11. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? 12. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? 13. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska - a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu? 14. Czym zamierzacie Państwo żywić psa? 15. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu przed adopcją / po adopcji (to także punkt umowy) ?
  19. Poczytaj uwaznie caly watek , to nie jest watek o wywozeniu, adoptowaniu psow zagranice, sa inne na ten temat.tutaj zajmujemy sie problemem adopcji psow z polskich schronisk do Niemiec, Szwecji, etc...i problemow z tym zwiazanych....
  20. Madallena, zdjecia super ale moze ktos poda instrukcje jak je wkeic na watek.....
  21. [quote name='magda222']A jest szansa na jakieś fotki Zumka?[/QUOTE] No to czekamy na nowe fotki Zumisia...
  22. [quote name='majka2222']Witam. Czy znane jest stanowisko KTOZ-u? Wiadomo dlaczego się nie odwołali??? Powinni wypowiedzieć się na ten kontrowersyjny temat![/QUOTE] Mam to samo pytanie...co dalej????
  23. [quote name='sylwija']Ti juz tyle trwa :([/QUOTE] Cos tutaj cisza, ale Szurki szukaja.....moze gdzies jest???TYlko gdzie????
  24. Szkoda, ze nie wiadomo kiedy wyjdzie ksiazeczka...pozdrawiam Bursztynka za TM, mojego Baxiego...czekamy na wiersze ...
  25. Jestem w szoku....ale musze przeczytac watek..nie bylo mnie dlugo na dogomani...(wyjazdy za granice, choroby)
×
×
  • Create New...