Jump to content
Dogomania

coronaaj

Members
  • Posts

    5383
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by coronaaj

  1. Promyczek mial szczescie trafiajac do p. Tereski...super!!!! Relacje tez ciekawe , czyta sie jednym tchem!!!! Czyli Promyczek zostaje u p. Teresy na DS????
  2. [quote name='PATRYK I PAOLKA']Witam dzisiaj odebrałam leki od weta na stawy ArthroFos Kajtunia ma brac 1.5 tabletki dziennie no i oczywiscie tabletki Dolagis Ale jeszcze bede sie konsultowac z wetem Doktorem Rakiem Pozdrawiam[/QUOTE] Moje Arthrofox to w plynie bo psiny male i latwiej mi dawac...sprobujcie nawet moja amerykanska wetka powiedziala wyglada na dobry lek...dawac...pozdrawiam Kaje.
  3. [quote name='Jagienka']TYLKO???!!! Jak to jest dla Ciebie TYLKO to Nam daj to TYLKO 1000 zł. I niestety jest większy... tzn będzie jak Nam przyjdzie płacić już za sierpień.[/QUOTE] Dlugo mnie nie bylo ...dlug spory te 1000zl ponad (niektorzy tyle maja na miesiac) ....majku33krakow pomoz troche ile mozesz to bedzie mniej... Jagienka podaj konto to cos pomoge....
  4. [quote name='olga7']Jesli dobrze pamiętam ,to pukalam niedawno chyba do cioteczki Coronaaj ,czy aby ktoś z jej znajomych nie szuka takiego wlasnie psa -jakś milośnik tego typu rasy ? Taki piekny i elegancki pies bylby ozdobą niejednej posesji i domu oraz rodziny.:p Nadal liczymy ,że los ześle niedlugo dobry dom dla Rufusa .:roll::loveu:[/QUOTE] Rufi sliczny jak bede cos wiedziala to dam znac , a my jestesmy zapsieni po uszy....
  5. [quote name='ocelot']ale u nas tak jest. Pies byłby uśpiony, ale że jest ktoś kto chce go zabrać to kasa jest kasa. Jeszcze trzeba będzie opłatę adopcyjna wnieść. Kastracji nie da się przyśpieszyć, bo był szczepiony na wściekliznę. Musi być dwa tyg. przerwy.[/QUOTE] Dzieki za info...rozumiem. Ile ta oplata odopcyjna ale to chyba nie tak duzo o ile pamietam ale zalezy od schronu. Piotrus pytal sie czy dalej ten transport potrzebny. Jak beda trudnosci to dzwon do niego....to kiedy beda go ciachac..?
  6. [quote name='Ingrid44']Dziekuje za zaproszenie. Przeczytalam chyba caly watek :) Pakus jest przesliczny i taki malusi. Teraz to on jest w raju. Wiem jakie zycie maja u nas pieski. Moja mama po dluzszym pobycie u mnie stwierdzila ze Psy w Kanadzie i USA maja lepiej niz wiele dzieci w Polsce. Pakus wyglada na bardzo szczesliwego.:) :) :)[/QUOTE] Twoja Mama ma niestety racje...to smutne ale prawda. Dzieki na odwiedzenie watku...No teraz zeby Tuptus poszedl do Jamora...tego mu zycze!!!Zreszta Pakus troche ma podobny charakterek do Tuptusia, zapomnial co przeszedl w zyciu...i jaki byl lysy i chudziutki..
  7. [quote name='Olena84']W sumie dobrze, że juz sie wyjaśniło, ale też dobrze, że aż tak znowu na luziach sie nie zawiedliśmy.[/QUOTE] Dobrze, ze sie wyjasnilo, szczegolnie ta nieodpowiedzialna dziewczyna...szkoda, ze starsi panstwo nie moga sie zaopiekowac Ruda... trzeba szukac dalej bo Ruda przepiekna....
  8. [quote name='Dogo07']No właśnie :roll:. A czy nie można było tego zabiegu zrobić jakoś szybciej ?[/QUOTE] Moze sa jakies nowe wiesci ze schronu? Niepokoimy sie o Pudlisia...
  9. [quote name='lilk_a']nadzieja zawsze się jakaś kołacze ... :([/QUOTE] Tylko cos tutaj cisza i pewnie nikt Szurki juz nie szuka ale ja tez mam nadzieje....psy sie znajduja po dlugim czasie...gdzie jestes Szurko?
  10. [quote name='Natussiaa']Oddam w dobre ręce: piesek - Pudelek Miniaturka, ma około 7 lat, wabi się Dżeki ;) tel. 501503855 [img]http://www.chorzow.schronisko.com/images/oddam/2010/kwiecien/5/pudelek_oddam.jpg[/img] [url]http://www.chorzow.schronisko.com/ogloszenia/oddam.php[/url][/QUOTE] Ten chyba ma juz dom bo nie moglam znalesc Dzeki na stronie schroniska??? Jest tam jakis inny Nasti?
  11. [quote name='ranias']Chyba wszyscy zapsieni po uszy:shake:[/QUOTE] To caly problem jestesmy zapsieni po uszy ale trzeba reklamowac...pewnie jakies cioteczki sie znajda....
  12. [quote name='malagos']Hallo, jest tu ktos?[/QUOTE] Ja jestem po dlugiej nieobecnosci...powodz w chalupie (rura pekla w nocy i pol chaty zalalo) , psy, upaly w Phoenix..etc... musze znowu poczytac zeby byc na biezaco z zamojskimi bidami...
  13. [quote name='3 x']odpisze jak tylko sie ogarnę czyli pewnie za tydzień dopiero dzisiaj dotarłam "do siebie" [/QUOTE] Nie spieszy sie, najpierw sie ogarnij i dojdz do siebie...dzieki za relacje co u Izy i o szczeniakach....
  14. [quote name='jamor']pisałem wczesniej, ze od 18 sierpnia, raczej od 19 sierpnia bedziemy nad tym pracowac.syn wraca z sanatorium. jak bedą ewentualne chrzciny to damy znac. alkohol dopuszczalny z własnego wyrobu, po tych sklepowych tuptus zawsze awantury. potem rachunki za potłuczone samochody na ulicach i zgwałcone krowy na wsi[/QUOTE] Pracuj dobrze nad swoim synem ..Jamor, moze reszta Rodzinki tez poprze te chrzciny...jestem dobrej mysli bo Tuptus wyjatkowo pasuje do Jamorow....to niesamowity pies.... pies, nie mam slow...
  15. [quote name='Pipi']Witaj coronaaj.Współczuję "powodzi" w domu,remontu,w dodatku w taki upał.Jak u nas będzie tak gorąco dalej,to nie wiem czy wytrzymam. Zaglądam do Pakusia i czekam z utęsknieniem na zdjęcia z mężem.Może w końcu uda się uchwycić pozę.A może ktoś inny,na kogo widok Pakuś się nie zrywa,mógłby zrobić zdjęcie? Pozdrawiam[/QUOTE] Dzieki juz ledwo zyje z tym remontem majac 3 psiaki , robotnikow.etc......caly problem w tym , ze nie ma innej osoby ktora by uchwycila Pakusia z Mezem, mieszkamy sami. Zreszta Pakus nie jest przyjazny do innych osob, jak przychodza wnuki z corka z mezem robi sie terrorysta jak rowniez Meksykany, trzeba je zamykac w innym pokoju za bramka, nie mozna zamykac drzwi bo tak cala trojka szczeka , ze mozna zwariowac....
  16. No to super wiadomosc...dzieki!!!!!
  17. [quote name='diuna_wro']Ogonek musi być regularne pobudzany (przez szczypanie końcówki, nasady ogona, a nawet przez ciągnięcie) żeby nie obumarł, to po pierwsze, a po 2. przy tym pracują zwieracze odbytu, co ma znaczenie w kontroli czynności fizjologicznych, z którą Promyk ma poważne trudności. Clint:loveu::loveu:[/QUOTE] Dieki za info...no to Promysia szczypcie w ten ogonek...ja za daleko bo inaczej chetnie bym poszczypala...
  18. [quote name='Aldrumka']to ja podrzucę, może ktoś dostrzeże Samborka[/QUOTE] No ja tez podnosze, Samborek do DS....tego ci zycze....
  19. [quote name='malawaszka']Asior jest - zjedź suwakiem w dół - nad kotem z Oswięcimia[/QUOTE] Znalazlam...kategoria inne.... [B][B][COLOR=#FF0000]Psi smalec trafi do prokuratora krajowego[/COLOR][/B][/B] [URL="http://foranimals.org.pl/wp-content/gallery/g-czestochowa/gazeta-czestochowa.gif"] [IMG]http://foranimals.org.pl/wp-content/gallery/cache/584__81x35_gazeta-czestochowa.gif[/IMG] [/URL] Sprawa wyrabiania smalcu z psów w kłobuckim gospodarstwie trafi do prokuratora krajowego. Przedstawi ją szefowa parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt Joanna Mucha. Kilka dni temu działająca na rzecz zwierząt posłanka spotkała się z ministrem sprawiedliwości Krzysztofem Kwiatkowskim i prokuratorem krajowym Edwardem Zalewskim. Ten ostatni zobowiązał się do sprawdzenia spraw dotyczących znęcania się nad zwierzętami, które zakończyły się umorzeniem. Mucha zadeklarowała, że przedstawi mu także niezakończone dotąd postępowanie w sprawie wyrabiania psiego smalcu w kłobuckim gospodarstwie. - To naprawdę bulwersująca historia – mówi posłanka. Zdaje sobie sprawę, że takie śledztwa są zazwyczaj trudne dowodowo i dlatego trzeba uwrażliwić policjantów, sędziów i prokuratorów na tematykę ochrony zwierząt. Przypomnijmy: pod koniec lata prokuratura postawiła zarzut znęcania się i zabijania zwierząt ze szczególnym okrucieństwem Agacie G. i jej matce – dwóm mieszkankom kłobuckiego gospodarstwa. Policja znalazła tam nie tylko kilkadziesiąt zamkniętych psów, zwierzęce szczątki, zakrwawione odzież, siekierę i wirówkę, ale również butelki z tłuszczem nieznanego pochodzenia. Obecnie już wiadomo, że smalec był produkowany m.in. z psów. Być może uda się także określić czas produkcji tłuszczu. To istotne dla sprawy, bo obie podejrzane nie przyznają się do winy i twierdzą, że tłuszcz wyrabiał ich zmarły przed trzema laty mąż i ojciec. Sprawy zaczęła się rok temu od prowokacji zorganizowanej przez dawną Fundację For Animals i “Gazetę”. Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
  20. [quote name='__Lara']Hihi, to tak jak mój TZ - ale ja nie potrafię inaczej ;) chcę żeby zwierzakom było u mnie jak najlepiej ;)[/QUOTE] Te chlopy to takie same wszedzie na swiecie ale zapomina, ze rozpuszcza te swoje koty jak cholera, znowu dzisiaj wlecial pokiereszowany ptak i musial go ratowac ptaszysko podobno wylecialo (zamknal drzwi od pokoju psow) ale czy wyzyje oto jest pytanie...Guber ten bialy ogrom to Jego dzielo (instynk) . musze umiescic zdjecie Gubera 5 razy wiekszy od pudli , Pakus nawet mniejszy...ale Pakus nie boi sie kota.
  21. Czyli brakuje nam 40zl miesiecznie plus zalegle???? Trzeba reklamowac watek moze znajdziemy jakies stale deklaracje...
  22. [quote name='__Lara']Wystarczy, że jego psia-mamusia pozwala mu na wszystko :lol!:[/QUOTE] Tak moj maz Joe mowi, ze rozpuszczam te psiaki niesamowicie, chyba ma racje ale to takie bidule co przeszly tyle w zyciu, zreszta nawet nie znamy ich prawdziwych histori...
  23. [quote name='__Lara']:lol::lol::lol::lol: a bo Pani go będzie zaraz ubierać, Pakuś ma swoje futerko :eviltong:[/QUOTE] Racja futerko Pakusia cudowne (pamietasz byl lysy jak kolano) , teraz mu za goraco, zreszta jednak kwalifikowalby sie na jakis trening czy szkolenie do Jamora...nabralby oglady i manier !!!!
  24. [quote name='magda222']Kochane moje, zbliża się termin opłacenia hoteliku (23.08.) Bardzo proszę o wpłaty. Aktualne saldo to 188,50 zł. Za hotelik muszę wpłacić 250 zł. Bardzo proszę osoby zalegające z wpłatami o pamięć o Dagusi. No cioteczki ktora tam nie zaplacila, Magda z wlasnej autopsji kochana pisz emaile przypominajace o wplacie do ciotek z deklaracjami.... Stałych deklaracji mamy: Cetrusowa 20zł anett 10zł kaja555 10zł agata51 50zł mama scorpio133 20zł zdwrdwd 15zł Bambino 5zzł magda222 10zł Jasza 10zł aneta355 10zł koss 20zł coronaaj 40zł psiulka 5-10zł acha44 15zł ala 10zł -------------- 250zł
  25. [quote name='danka4u1']Nie wiem, co napisać.:shake:..tak jak podejrzewałam, był telefon od potencjalnego domku:angryy:.Jutrzejsza wizyta nie dojdzie do skutku z przyczyn bliżej nieokreślonych..może być we wtorek :evil_lol: może być, ale na adopcję nie liczyłabym z tak niepoważnymi ludźmi, którym nie powierzyłabym nawet psa- maskotki, a nie dopiero żywego stworzenia. Zgromadziłam" argumenty" w postaci wzmocnionych posiłków i muszę TO zobaczyć. Reszta informormacji- mam nadzieję- konkretnych jutro. Rośnie, rośnie we mnie agresja...:angryy:[/QUOTE] Oj pewnie masz argumenty ale lepiej takim ludziom nie dawac Rudej....wyglada niepowaznie ....ale dobrze, ze musisz TO zobaczyc...jak tez bym tak zrobila zreszta robilam to pare razy zeby byc w 100% pewna, ze to nie ten domek....
×
×
  • Create New...