-
Posts
774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nemi
-
Moim znajomym, których pies był naprawdę bardzo pogryziony wet powiedział, że ran po pogryzieniu nie wolno zaszywać. Zresztą widać to po Twoim psie - rana z wierzchu się zagoiła - a pod spodem jakaś tragedia. Skonsultuj się z innym wetem. Być może ranę trzeba oczyścić i zastosować leczenie antybiotykowe. U tego pogryzionego i u mojego psa przy leczeniu ran pooperacyjnych wet stosował Ozonellę - taką oliwkę do smarowania. Niezłe są też opatrunki hydrożelowe na rany - do kupienia w aptekach. Ale tak jak piszę - nic bez konsultacji z wetem.
-
[quote name='ChromosomekX']najważniejsze żeby zaglądali przyszli właściciele [/quote] No właśnie. Ja też przeglądam dział "przygarnę" - może tam ktoś szuka psiaka takiego jak Asza. No i podziwiam ChromosomekX za ogłoszenia drukowane :lol:
-
[quote name='Aarionne']Od dłuższego czasu obserwuję sobie po cichutku ten wątek i oglądam szczeniaczki :) Rodzice, ja też bardzo kibicuje Mikruskowi!!![/quote] Ja również kibicuję i trzymam kciuki za Mikruska :lol:
-
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
Nemi replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
Czytam taki wątek Ksi Mierzejewskiej o Aszy - też długo nic się nie działo, dopóki dziewczyny nie porozwieszały wydrukowanych ogłoszeń w lecznicach .... Może to jest metoda ? Bo na przykład ja nie przez długi czas nie zaglądałam na Dogomanię, a jak odeszły stare koty - czytałam ogłoszenia w lecznicach, żeby znaleźć nowego. W końcu znalazłam w internecie... ale to tylko dlatego, że wet mnie jakoś tak zraził :roll: -
Paskudny ten nowy wet :mad: Trzymam kciuki, żeby krwotoki się nie powtarzały i serduszko się nie osłabiało... no i za to, żeby apetyt dopisywał :lol: podrap go też od nas za uszkiem :lol:
-
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
Nemi replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Co za emotę ja dałam :splat:[/quote] Może się już cieszysz na te dobre wieści ? -
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
Nemi replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Szkoda, że nie ma dobrych wieści :p[/quote] Mam nadzieję, że będą :lol: Lepiej poczekać dłużej na dobry domek, niż trafić do złego. -
[quote name='PORANEK']widac bylo radosc w jego oczach no i to intensywne machanie ogonem - teraz zmeczony spokojnie spi :)[/quote] Super !!! Przekaż mu od nas całuski i uściski :loveu:
-
[B]MaLLLiiNoWa665[/B] obie rasy to maleńkie pieski, ale pies jest zawsze psem - nie pluszakiem, którego należy wybierać według wyglądu. Psy rasowe dodatkowo mają swoją historię, były hodowane do różnych potrzeb, a to powoduje, że mają różne charaktery. Czy czytałaś o obu rasach ? Obie się różnią jeśli chodzi o charaktery psów. Różnią się również jeśli chodzi o wymagania pielęgnacyjne. Nie porównuj zdjęć - obie rasy są śliczne :lol: Sprawdź jaki charakter i temperament będzie Ci odpowiadał :lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Saite']Leki lekami, a aby przyspieszyć i wspomóc gojenie i zabezpieczać ranę stosuje się opatrunki hydrożelowe[/quote] Moja znajoma też mówiła, że są super. Stosowała je po operacji piesa, na ranę, która nie chciała się zagoić. [B]Poranku[/B] - co u Was słychać ?
-
Super !! Poszukałam sobie w sieci na temat nie gojących się ran i utwierdziłam się w przekonaniu, że warto to skonsultować, ponieważ mogą być objawem chorób wewnętrznych. A chłopak jest w pięknym wieku :lol:, więc lepiej dmuchać na zimne. Trzymam kciuki i proszę napisz jak Wam poszło.
-
Myślę, że koniecznie musisz się skonsultować z innym weterynarzem. Ja nie jestem weterynarzem, ale mnie taka rana bardzo by zaniepokoiła - piszesz, że inne rany się goją. Więc tym bardziej ...
-
Poranku, a jak zdiagnozował to wet ?
-
Zapisuję sobie temat , może będą jakieś nowe wieści o Fafiku ;)
-
[quote name='Arturek'] Wybrałem rasę labrador retriever ponieważ: [I]- Zainspirowała mi ta rasa ponieważ pomaga ludzią,[/I][/quote] Z tego co piszesz wynika, że kierowałeś się obiegowymi informacjami na temat rasy. Owszem labki pomagają ludziom, ale są to przede wszystkim psy myśliwskie do ciężkiej pracy, wykonywanej [B]wspólnie[/B] z człowiekiem. Oznacza to, że musisz psa do czegoś potrzebować i wtedy będzie Ci pomagał. I nie jest to dorabianie ideologii jak pisze [B]AniaiJaga[/B]. Powiedzcie mi ile znacie osób które kupiły sobie ostatnio spawarkę do stali nierdzewnej - też jest super i pomaga ludziom. Pewnie nie nie znacie. A labradory nabywane są masowo - pomimo, że spora część nabywców nie jest w stanie wykorzystać labkowych możliwości i tak naprawdę ich nie potrzebuje. Mam nadzieję Arturku, że Twój labek zaciągnie Cię do jakichś ciekawych zajęć, które będziecie mogli robić razem. Zajrzyj sobie na przykład na [URL="http://www.labteam.pl"]Labrador Retriever Team[/URL] :lol:
-
Ja ukończyłam. Zajęcia - ciekawe.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Nemi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']chociaż jak po operacji cierpiał, to płakałam razem z nim i żałowałam, że mu to zrobiłam - ale najgorsze są pierwsze 2-3 dni, potem z dnia na dzień coraz lepiej za to jak zrobił pierwsze kroki na 4 nogach to płakałam rzewnymi łzami ze szczęścia[/quote] Ja też (pomimo, że panikarą jestem wielką i boję się operacji, a nawet drobnych zabiegów) jestem za. Miałam dokładnie tak jak Ajula, kiedy nasz pies był operowany. U nas najgorsze były 3 tygodnie po operacji.... Po prostu tragedia. A teraz wyrzucam sobie, że tak długo zwlekaliśmy z operacją. Moje ludzkie lęki przedłużyły niepotrzebnie cierpienia. Trzymamy kciuki i łapki za Ciebie i Gufisia :lol: Najważniejsze, żeby znaleźć odpowiedni domek do rekonwalescencji. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Nemi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka']Trudne zadanie nas czeka ale chyba trzeba próbować to młody pies max 2lata w wieku 5lat powygina sie cały:roll:[/quote] Najważniejsze, że jest w dobrym stanie ogólnym0 :multi: , to bardzo ułatwia samą operację i później rekonwalescencję. Więc teraz pewnie szukanie domku, który by się nim był w stanie zająć po operacji i zbieranie środków na operację - prawda ?? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Nemi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']A jakoś tak mało nas tu zagląda...[/quote] Zaglądamy, zaglądamy :lol: -
[B]Kasiu[/B] - bardzo pięknie piszesz o Aszy. Zapisuję sobie wątek. Trzymam kciuki za stały domek :lol: A może Twój mąż zakocha się w suni i już nie będzie jej potrzebny inny domek....tym bardziej, że jak pisałaś wychowywał się z ON-ką...
-
Nie rzucajmy się. Człowiek po prostu szybciej traci nadzieję niż pies i chyba łatwiej się poddaje. Najważniejsze, że wyniki badań krwi są dobre, ma apetyt :multi: A dla psów i kotów wzrok nie jest tak ważny jak dla człowieka. Świetnie się bez niego obchodzą.
-
Eeee... myślałam, że to już nowy dom tymczasowy, na dłużej :oops:. O tej dziewczynie pamiętam. Super, że może się zająć Moon'em przynajmniej do końca lipca.