Aleksandra Bytom
Members-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra Bytom
-
to ja jej bardzo tego zazdroszcze i razi mnie to zdechł,moje psy z całą pewnością nie zdechły,psy są zawsze członkami mojej rodziny,kocham je i szanuje
-
apolla ale nie miałaś świadomości że te zwierzęta były usypiane?,nie wiem jak wytłumaczyć o co mi chodzi,staram się patrzeć na to oczami dziecka i wiem że byłoby szczęśliwe narodzinami szczeniąt ale jak to wyglądało skoro maluchy zostały uspane? zapewne były to ślepe mioty, ja bym to pewnie przeżyła bardzo
-
Czy Wasze psy pójdą z obcym człowiekiem?
Aleksandra Bytom replied to AjriszZona's topic in Wszystko o psach
u mnie duży pójdzie z każdym bo to poschroniskowa sierotka,nie lubi tylko pijanych,typowych obszarpanych meneli i mundurowych,za to mały nie pójdzie z nikim,jest płacz i zgrzytanie zębów,dotknąć na ulicy go też nikt nie może bo z kolei duży na to nikomu nie pozwala -
wiesz ja zawsze byłam dobra z czytania ze zrozumieniem i wszystko okey poza tym że jest różnica między tym że małe kundelki są słodkie i je mam i obserwuje i po dziecięcemu można to wytłumaczyć ale małe dziecko które wie że są pieski i później te pieski są usypiane? sorry ale dla mnie w wieku 7 lat to była by trauma i to się zdarzyło nie raz. Teraz Apolla już jest starsza i może wziąść sprawy we własne ręce i utrzeć tu wszystkim nosa że myliliśmy się co do niej,każdy tu chyba przeżył chwile że dostał po głowie ps.nie mam nic przeciwko usypianiu ślepych miotów ale jeśli to zdarzyło by się mojej suce to od razu bym ją wysterylizowała żeby to się już nie powtórzyło
-
Martens ale wygląda na to że Apollo już rozumie o co chodzi ale nic z tym nie zrobi,a co do tego że dzieci kochają wszystkie szczeniaki,kotki,świnki itd to prawda ale przecież te szczeniaki z tego co zrozumiałam były usypiane więc się nimi nie nacieszyła,jak takiemu dziecku które przecież już wiele rozumie rodzice wytłumaczyli gdzie znikneły psy? i to trzy razy podobno? tu najazd jest myśle tylko o to że ona ma świadomość co się dzieje i nie uczy się na błędach,obym się myliła
-
a fajny temat to też napisze. Pierwszy był CTR z muzeum górnośląskiego w Bytomiu Lukas,weszły kiedyś firmy ochroniarskie i pies przestałbyć potrzebny,został z nami już do końca,miał raka prostaty. Potem była ona.... Otaku,ogromny kudłaty mieszaniec. Koleżanka miała szczeniaki i pies wędrował z rąk do rąk,noc tutaj potem gdzie indziej... Zobaczyłam ją w tranwaju jak znów jechała na troche do kogoś innego i już jej nikomu nie oddałam,ona była z tych psów które ma się tylko raz w życiu :) już jest za TM, dzięki dogo znalazłam Dantera,CTRa z zabrzańskiego Psitula,to pies idealny,od roku mamy też małego kundlosza Pazura,psa z ADHD,mąż go odkupił od zgrai dzieciaków za 10 zł a chciały 40zł,pewnie to jeszcze nie koniec mojego zwierzyńca....
-
[quote name='Apolla']Miałam wtedy chyba jakoś 7-8 lat i dla mnie wszystko co było młode małe i piękne powinno było się urodzić, a i m,yślałam, że było to dobre... P.S. dlaczego niektórzy tu zaśmiecacie mi ten temat?? !!!!!!!!!!![/QUOTE] Powinno się urodzić to czyta się tak jakby to nie było tylko nie upilnowanie suki tylko dopuszczenie,powinny się urodzić? tylko po co skoro "podobno" zostały szczeniaki uspane? i dziwi mnie zawsze że ludzie nie uczą się na błędach a pisząc na forum licz się też z krytyką i nie możesz nikomu zabronić pisania na tym wątku,to nie twoja własność
-
Apolla a jak mała wtedy byłaś? moja suka nie była sterylizowana i nigdy nie miała młodych,w tamtych czasach jeszcze wciskano nam kit że suka raz młode musi mieć i nikt o sterylkach nie mówił,a jednak upilnowaliśmy ja,teraz nasze słonko jest już prawie 2 lata za TM
-
ja to rozumiem tak że jakby suka była po sterylce to nie trzeba by było żadnych szczeniąt usypiać bo to nie jest przyjemne dla nikogo,jak to jest? "lepiej zapobiegać niż leczyć"
-
witam ciocie po dłuuuugiej nieobecności,widze że nie ma wpłat ode mnie,nie wiem czemu bo dla spokojności sumienia zrobiłam stałe zlecenie,domyślałam się że czeka mnie szpital,to było moje pierwsze stałe zlecenie więc w sumie mogłam coś pokićkać bo to przez internet sama robiłam,w każdym razie sprawdze i oczywiście to nadrobie :) nie zapomniałam o Satyrku
-
a co ja mam napisać? o może tyle że w miedzy czasie sama w końcu ostrzygłam Dantera bo pcheł się nie mogliśmy w tym futrze pozbyć i powiem wam że mi się udało,grzbiet króciutko,nogi długa sierść,grzywki i brody nie ruszałam co by mnie eria nie udusiła wirtualnie,mamy na ulicy 2 ctry chłopaka i dziewczynke i jak pani suczki zobaczyła naszego powiedziała że bardzo ładnie ostrzyżony hehe. A tak to mamy na piętrze potężnego asta i stało się to co było nieuniknione czyli starcie tytanów Toro kontra Danter i jest 1:1,nawet krew się nie polała chociaż zęby poszły w ruch,obaj panowie są mniej więcej w tym samym wiemu i mają podobne charaktery,Danter jest tylko odrobine większy,ile on jeszcze ma pary,zauważyłam że od jakiegoś czasu Pazurek wylizuje mu oczy,zastanawiam się czy to normalne?
-
a jeszcze co do astka to dalej jest w domu,spodziewam się że siostra zrobi tak,teraz go trzymie i bije niestety bo zabawka się znudziła,taka prawda moim zdaniem,zrobił się uciążliwy,zostaje ciągle rodzicom na głowie bo ona nocuje często u chłopaka i pies wyląduje w schronisku na zime tzn w okolicy stycznia bo wtedy ma termin porodu,w najlepszym przypadku jak znajdzie takiego durnego weta to go uśpi ale to też kosztuje a jej kasy na psa szkoda,zresztą fakt jest faktem że jej nie ma,nie będe jej usprawiedliwiać bo nie chce i nie umiem
-
limit lekarzy już wyczerpany,jedynie na tej torakochirurgii poszerzyli mi światło krtani z [U][COLOR=rgb(0, 0, 0)]3mm[/COLOR][/U]!!!! do 6mm,tak to zdążyło zarosnąć,tam przynajmiej każdy lekarz ze mną usiadł i wytłumaczył,ile mogli tyle tam zrobili,nawet karetką mnie wysłali do kliniki laryngologii,po uzgodnieniu tego telefonicznie z ordynatorem a jak dojechałam to się na laryngologii wyparli że oni nic nie wiedzą ,że mam przyjechać za tydzień i to pytanie: jak długo do pani jedzie karetka pogotowia? bo wie pani,mogą nie zdążyć....
-
hej ciocie,echhh długo mnie nie było ale mam wytłumaczenie,większość tego czasu szwędałam się po szpitalach ,zaskocze was bo w zabrzu,na 3 maja na torakochirurgii (chirurgia klatki piersiowej dla niewtajemniczonych) i w klinice chorób serca na oddziale laryngologii,boże jak ja się tam wycierpiałam,choruje już 4 lata i napisze wam że pierwszy raz wracałam z sali operacyjnej zapłakana,dosłownie płakałam jak dziecko po bardzo bolesnym badaniu directoscopii,po czasie się uspokoiłam i pomyślałam że to nic,wytną mi tą płetwę i będzie warto,że to cierpienie i wszystko co przeszłam ma jakiś sens bo będe zdrowa,przecież ta klinika zajmuje się wszystkimi trudnymi przypadkami,w końcu są najlepsi. I wiecie co?? DUPA. Wczoraj odesłali mnie do domu,bez żadnej operacji,bez żadnych zaleceń,bo nie jest źle,zadecydował o tym jeden człowiek,dla niego 6mm średnicy w krtani jest ok mimo że normalnie człowiek ma tam 2,5 cm,nikt nawet nie chciał ze mną rozmawiać,żaden z lekarzy nie przyszedł mi tego powiedzieć prosto w twarz,posłali bardzo młodą lekarkę żeby mi to powiedziała,ja się pytam jakim cudem jestem tak nagle zdrowa? nie wiedziała co mi powiedzieć,wczoraj pół nocy przepłakałam,jednak nie będe zdrowa,to była moja ostatnia nadzieja :-(
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Aleksandra Bytom replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='dbsst']ja mam takie dość intymne pytanie, które zawsze mnie intrygowało i intrygować będzie jeśli dziecko śpi z rodzicami to gdzie i kiedy jest miejsce na czułość i miłość z partnerem?? ja jakoś sobie nie jestem w stanie wyobrazić, że dziecko zaczyna być takim "mieczem Tristana i Izoldy" i nagle gasną wszystkie namiętności a z drugiej strony uprawianie seksu z dzieckiem w łóżku w ogóle przechodzi moje wyobrażenia! pytam często o to pewnie równie często jak sama jestem pytana czy karmię piersią hahahhaa.[/QUOTE] my mamy jeszcze bardzo wygodną kanape hehe :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
bokserkowaty Bilbo w ds.:) kasa rozdana
Aleksandra Bytom replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kach']no tak zapomniała pani jak mi ublizała co ma pani mi cos do zazucenia jeszcze gwiazda to pani i rucińska co do bilba żal mi waszych postaw pani i ..... bo bilbo miałby dom[/QUOTE] po pierwsze nie wiem kto to rucińska,po drugie nie mam ochoty na dyskusje bo to nie ten poziom droga kach,po trzecie co do obrażania to mod widocznie miał inne zdanie,żal to mi Mistera że był u was tak długo i giselle4 bo się nabrała,bilbo miałby dom dzięki Tobie może? takie fajne powiedzenie ma moja mama: srają muchy będzie wiosna i to wszystko w temacie pt. kach -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Aleksandra Bytom replied to Shaluka's topic in Off Topic
ja moją małą zaszczepiłam na podstawowe szczepienia,lekarka wytłumaczyła nam że cały ten szum na pneumokoki itp to wytwór producentów tychże szczepionek,nikt nie podaje że zdarza się że szczepienie tak maleńkiego dziecka daje czasem więcej szkody niż pożytku,moja Julka ma prawie 4 latka i odpukać bardzo rzadko choruje,co najwyżej zimą katar ma :) -
właśnie się dowiedziałam że moja siostra szuka domu dla tego swojego asta,jest w 7 tyg ciąży a biorąc pod uwage jak on się zachowuje i jak na nią skacze to mimo całej mojej miłości dla psów uważam że dobrze robi,ma dużo czasu żeby znaleźć dla niego kogoś dobrego,jest już nawet podobno ktoś chętny,Tata mówił że ona aż wczoraj płakała....