Jump to content
Dogomania

kasia_owczarzak

Members
  • Posts

    706
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kasia_owczarzak

  1. W końcu jakieś dobre wieści :multi: A napiszcie, jak z jego zdrowiem ??? Są jakieś zmiany ??? No i najważniejsze, czy przybył trochę na wadze??? Co do imienia, maja propozycja to SAJ :lol: Ostatnio sobie wymyśliłam takie imię i coraz bardziej mi się podoba :lol: PS. kaskadaffik, co z tymi zdjęciami ??? ( [url]http://www.dogomania.pl/threads/1413...1#post16076871[/url]) [url]www.czina.pl[/url]
  2. ZNALAZŁAM !!! :multi::multi::multi: To tak jak Czina :lol: wycierać się nie umie, ale chętnie próbuje :angryy: Na szczęście komendy "wypluj" i "fe" mamy opanowane do perfekcji :p Pamiętam jak Czina była mała i byłam z Kai mamą i z Soplem na spacerze w pobliskim lasku. Sopel coś wypatrzył i zaczął się wycierać, a Czina stała nad nim i patrzyła na niego, jakby zastanawiała się "co on robi" :lol: Jak Sopel już skończył, to Czina podeszła, powąchała i ..... osikała :lol::lol: [url]www.czina.pl[/url]
  3. Pocieszyłaś mnie :lol: Dobrze, że mam takiego weta, który jest przewrażliwiony na punkcie nadwagi u psów, więc sam jej pilnuje, przy każdej wizycie :p [URL="http://www.czina.pl"]www.czina.pl[/URL]
  4. Załamałaś mnie !!! Właśnie przeczytałam, ile ważą Twoje psiaki i jestem w stresie. Inanka waży 33 kg, a Kowek 40 kg ??????? Możesz mi napisać, ile one mają cm w kłębie. To jest dla mnie dość ważne, bo moja Czina waży więcej niż Twój Kowek (43 kg). Mam dobrze wyczuwalne kości miednicy, żeber i kręgosłup, więc nie jest zapasiona. Zresztą jakby była, to bym dostała zaraz opier-papier od weterynarza, a on też twierdzi, że jest ok. Fatk, że Czina (podobno) jest duża , jak na sunie Alaskana, bo ma w kłębie 62 cm, ale waga mnie załamała :-( [URL="http://www.czina.pl"]www.czina.pl[/URL]
  5. Widzę, że na dogo pojawiają się coraz ciekawsze tematy :lol: Nawet skłaniające do zwierzeń :lol: Odkąd pamiętam zawsze u mnie w domu był zwierzak. Pies, kot, świnka morska, chomiki, króliki i ptactwo. Czasem nawet mieszanka wybuchowa :lol: ale nigdy nie czułam jakiejś wyjątkowej więzi, no może oprócz kotki Balbinki :loveu: Jednak kociak to nie to samo co psiak. Chociaż kładąc się do łóżka czekałam jak przyjdzie, przytuli się i zacznie mruczeć :loveu: Pomimo tego, że częściej w moim domu były psy, ja jednak wolałam koty. Może dlatego, że każdy psiak, za swojego właściciela wybierał moją mamę. Kiedy ona była w pobliżu, ja się nie liczyłam. Do czasu ... Po śmierci mojej, a raczej mamy, suni obiecałam sobie, że nie wezmę już żadnego psa. Wytrzymałam miesiąc (ale jestem twarda). Pojawiła się Czina. Mała pierdoła, niesforna i nieposłuszna :p Miałam wtedy 2 miesiące wolnego i dużo czasu dla niej. Zgłupiałam na jej punkcje :loveu: (co można zobaczyć na [url]www.czina.pl[/url]) Czina jest dla mnie bardzoooooooo ważna. Nie wyobrażam sobie, żebym miała innego psa. To ona pierwsza wybrała mnie, a nie moją mamę. Może nie powinnam tego pisać, ale uwielbiam patrzeć jak "olewa" moją mamę :cool3: Czego mnie nauczyła ?? Przede wszystkim CIERPLIWOŚCI :eviltong: i opanowania. To dzięki niej w końcu poczułam, na czym polega więź między człowiekiem, a psem :loveu::loveu::loveu: [url]www.czina.pl[/url]
  6. Paula, czemu nie mogę znaleźć Waszej galerii ??? [url]www.czina.pl[/url]
  7. [quote name='sylwija'] "To jest chyba pierwszy pies w mojej historii który jest szczęśliwy bo trafił do schronu " [/QUOTE] Jak ten pies musiał być traktowany i jak musiało być mu ciężko, skoro cieszy się, że jest w schronie, a nie z tymi ludźmi. Aż się serce kraja PS. Dostałam mały wpływ na konto więc kolejne 10 zł ode mnie i Cziny :loveu: [url]www.czina.pl[/url]
  8. Zdjęcia są cudne !!! Cała Toja banda wygląda na szczęśliwą :p Ale Wam zazdroszczę !!!!!!!!!!!!!!!! My też tak chcemy :placz::placz::placz: [url]www.czina.pl[/url]
  9. Jak zdrowie Jasperka??? Macie jakieś dobre wieści ??? [quote name='kaskadaffik']Nooooo :) podobne gady co? :)[/QUOTE] Wrzuć parę fotek do naszej galerii: [url]http://www.dogomania.pl/threads/141382-Czina-cudna-Malamutka?p=16076871#post16076871[/url] [url]www.czina.pl[/url]
  10. [quote name='kaskadaffik']Kasia ale Twój psiur z avatarka podobny do mojego Lobo :)[/QUOTE] Lobo, to ten z Twojego avatara ??? [URL="http://www.czina.pl"]www.czina.pl[/URL]
  11. [quote name='Czarnulka'] Kasia_owczarzak --> nO spoko dam znac:d oj uwierz mi ze tez tak mam ze jak juz sie zbieramy do domu to za chiny nie chce wrocic. :)) Dzięki i nawzajem :d A kolezanak mi mowila zeby najlepiej miec jakaś zabawke ulubioną psa. Ja zazwyczaj musze miec patyk : P i zeby zacząć ją zapraszac do zabawy az wkoncu podejdzie i bedzie chciala wziąść zabawke :) i wtedy ją złapoac :D Luna ma czasami tak ze sie boi podejsc bo myslize ją uderze :) i zazwyczaj uszy skuolen ogon na dole i idzie do mnie i merda tym ogonkiem . Najlepiej zeby cwiczyła na lince i dawala jej jakies smaki :) albo niechc weźmie na spacer szynke czy kawalek parowki i zeby pies wiedzial ze ona to ma to potem tez moze przyjsc zwabiuona zapachem pysznej paroweczki :)) [/QUOTE] Nasza Luna nie boi się podejść tylko się droczy. Jej zachowanie jest świadome. Nie działają przysmaki, zabawki i patyki. Kiedy próbujesz podejść odskakuje i czeka na ciąg dalszy. Całkiem niedawno, to moja Czina ją złapała - dosłownie. Po pół godzinnej gonitwie i zmyłkach, Luna stała od nas jakieś 10m. Ania (właścicielka Luny) zadzwoniła po córkę (bo czasem się zdarza, że Luna przychodzi na niej) Więc stałyśmy i czekałyśmy. Czina koło mnie, a my co chwila próbowałyśmy jeszcze Lunę czymś zaskoczyć lub zainteresować by do nas podeszła, Nagle moja Czina wstała i poszła do Luny. Zaczęła coś przy niej kopać, a Luna zaczęła jej w tym towarzyszyć wtedy Czina położyła się na Lunie (dosłownie przycisnęła ją), a że Luna jest jej uległa więc nie uciekała. Czina odwróciła głowę w naszą stronę, jakby chciała powiedzieć "dobra, ja złapałam, ale ktoś mógłby ją zapiąć na smycz". Ania podeszła do nich, zapięła Lunę, a Czina podeszła do mnie i czekała na smakołyk. Ale nie zawsze tak jest i nie zawsze jesteśmy razem na spacerze, więc jak coś zacznie działać na Twoją dziewczynkę, to daj znać. PS. Czy wszystkie Luny tak mają ??? :p Znam, w sumie 3 sunie o tym imieniu i ze wszystkimi trzema jest ten sam problem :p [url]www.czina.pl[/url]
  12. Jaki dumny siedzi (drugie zdjęcie) :-) Co do nowej pracy i braku czasu - wiem coś o tym. Nie dawno przechodziłam to samo. Powodzenia :loveu: [url]www.czina.pl[/url]
  13. Zapomniałam o Małej :cool1: Mała jak była jeszcze w kościele miała imię Perełka, a że to imię źle mi się kojarzy, postanowiłyśmy z mamą je zmienić. Mama wybrała Czacza i przez parę dni funkcjonowało, ale jakoś nie leżało nam. Stwierdziłyśmy, że nie pasuje do niej i dopóki nie wymyślimy czegoś innego "tymczasowo" została Mała :lol: (w grę wchodziła różnica w wielkości między nią, a Cziną) W końcu obie z mamą dałyśmy spokój i została ... Mała :lol: [url]www.czina.pl[/url]
  14. Kolejna 10 ode mnie i Cziny :loveu: Trzymamy kciuki :thumbs: [url]www.czina.pl[/url]
  15. [quote name='przeszlus'][url]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie269.jpg[/url] cudnie :loveu: Daj to na demotywatory.org Ale Joshi sko wyrosło :loveu: pozdro :p[/QUOTE] A co to za stronka ta demotywatory.org ??? [url]www.czina.pl[/url]
  16. [quote name='Czarnulka'] O jaki Joszi juz duzy :D:loveu: Ślicznie razme wygląDAJA POZDRAWIAM :d[/QUOTE] Joszi jak stoi obok Cziny, to jest już wyższy :lol: ale jest krótszy. Zresztą ma jeszcze czas, by zmężnieć :p [url]www.czina.pl[/url]
  17. O jak miło, wróciliście :loveu: Cieszę się i dziękuję za całusy dla Cziny, na pewno przekażę :loveu: [url]www.czina.pl[/url]
  18. Dzięki za numer konta. Link z aukcją powysyłałam już do znajomych i z tego co wiem coś na konto już weszło :multi: Nie wiem ile, ale wiem, że coś jest :p Walczę dalej :lol: [url]www.czina.pl[/url]
  19. Czy ktoś mi może przesłać numer konta, na które można przesyłać pieniążki dla Haskiego Jasperka. Mam kogoś, kto chce mu pomóc finansowo (chociaż trochę). [url]www.czina.pl[/url]
  20. Moja dziewczynka zbyt długo czekała na swoje imię. Razem z moim chłopakiem szukaliśmy jakiegoś imienia, które od razu wpadnie nam w ucho. Wybraliśmy dwa: ja - Czina, Łukasz - Czelsi. Od razu postanowiliśmy, że bez względu na to, które wybierzemy, będzie ono pisane po polsku. Zrobiliśmy losowanie - przegrałam :sad: ale i tak nie dałam za wygraną. Nie chciałam nazwać jej Czelsi, ie wiem dlaczego, ale nie leżało mi to imię. Zrobiłam parę "sztuczek" znanych tylko kobietom i ... postawiłam na swoim :sweetCyb: Mam cudną Alaskankę o imieniu Czina :loveu: Łukasz powiedział, że jak kupi drugiego Alaskana (chłopca), to on mu wybierze imię - i kupił - Josziego :loveu: Teraz mamy dwie kochane psiny - Czinę i Josziego - oba imiona (w oryginalnej wersji) pochodzą z języka chińskiego :p [url]www.czina.pl[/url]
  21. Witamy się :lol: Nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby ubrać, któregoś z moich psiaków, choć w moim życiu było ich sporo. No, może jak byłam mała i chciałam z mojej małej suni zrobić "żywą lalkę" do wózka. Patrząc z perspektywy czasu, to chyba jej się to nawet podobało, bo jak ją włożyłam do wózka, to potrafiła spać nawet około godziny :p Teraz mam Alaskankę i zastanawiam się, jakich epitetów użyliby ludzie, gdyby zobaczyli mnie (zimą) z ubraną Cziną :evil_lol: [url]www.czina.pl[/url]
  22. [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie269.jpg[/IMG] [url]www.czina.pl[/url]
  23. Spacer za laskiem można określić jednym jednym słowem - WIETRZNY !!! :lol: ale Czinie, to nie przeszkadzało :loveu: [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie264.jpg[/IMG] [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie265.jpg[/IMG] [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie266.jpg[/IMG] [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie267.jpg[/IMG] [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie268.jpg[/IMG] [url]www.czina.pl[/url]
  24. Byłam wczoraj na targowicy z moją Cziną. Weszłam do jednego ze sklepów i zapięłam Czinulę za smycz do kraty. Będąc w sklepie doskonale widziałam ją przez szybę. Leżała sobie spokojnie (wręcz bym powiedziała, że zdrzemnęła się). Nie było mnie przez 4-5 minuty. Kiedy wyszłam, parę metrów od mojej nadal śpiącej suni, stoi starsze małżeństwo. Nagle, ku mojemu zaskoczeniu, starszy pan zaczyna na mnie wrzeszczeć o to, że on wraz ze swoją małżonką chcieli wejść do sklepu, a mój pies pokazał na niego kły !!!!! Moja Czina i pokazywanie kłów na ludzi, to dwie sprzeczne informację (tym bardziej, że ona leżała z drugiej strony niż wejście). Skomentowałam, to tylko tak, by raczej uważał na mnie, bo ja szybciej ugryzę niż mój pies. Wtedy ze sklepu wyszedł inny klient, który stał za mną w kolejce, który słyszał naszą rozmowę. Dołożył starszemu panu tekstem: " Czy nikt Panu nie powiedział, że nie wolno kłamać???" - i poszedł :lol: [url]www.czina.pl[/url]
  25. A co tu tak cicho ??? Co się u Was dzieję ??? Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!! [url]www.czina.pl[/url]
×
×
  • Create New...