Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. na forum psi wolontariusz są wszystkie informacje, to bez sensu żeby je tiu też wklejać, w czwartek o 16:30 na sucho, dopiero potem bierzemy psy, przeczytajcie sami
  2. teraz już mam polskie znaki na podglądzie - jakieś kodowanie wyłączyłam, powiedzcie czy Wy widzicie u mnie polskie znaki???? óóóżżżźźź
  3. w czwartek o 16:30 wtedy dowiemy siؤ™ na ktأ�ra godzinؤ™ w sobot przed szkoleniem 1-20 minutowy spacerؤ™
  4. miały być schroniskowe klikiery, ale na dzień dzisiejszy nie ma niestety, lepiej się zaopatrzyć we własny
  5. nie mogę, bo schronisko nie sterylizuje (daje tylko bezpłatny bon na sterylizację), na te dni muszę zabrać je do domu, a mam już dwie suczki, trzeciej na dłużej nie dam rady
  6. Mam skąpe informacje na jej temat, podobno dzieci opiekunki po jej śmierci oddały ją dlatego, że niszczy w domu, ale to nie są wiarygodne informacje gdyż przy oddaniu do schroniska trzeba podać powód i zazwyczaj jest to najczęstszy z podawanych. Nie było mowy o tym, że jest głośna w czasie naszych zajęć szczekała tylko na jednego z pracowników i podejrzewam, że musiała mieć powód, bo na innych pracowników reagowała machaniem ogona. Łatka jest szkolona od kwietnia, wiele się nauczyła, zna podstawowe komendy, czy może być z drugim psiakiem nie wiem, do ostatniego szkolenia nie było problemu, ale na ostatnim Łatka zaczęła pilnować wszystkich moich rzeczy, a zawsze biorę ze sobą aparat fotograficzny, statyw, reklamówkę z rzeczami i wówczas nie pozwoliła dojść żadnemu psu do moich rzeczy warczała i odganiała je, w stosunku do ludzi nie, ale stawała w pozycji obronnej i nie wiem czy by zawarczała na człowieka gdyby chciał zabrać np. reklamówkę. Trzy tygodnie temu na teren schroniska weszła pani z dzieckiem około 4-5 lat i ono zaczęło głaskać Łateczkę, nie było żadnej reakcji jedynie machanie ogonem, również nie ma reakcji przy klatkach z kotami, ale reakcja w schronisku jest zupełnie czasami inna niż w normalnych warunkach. Szkoda, że dzieci oddając ją do schroniska nie powiedziały ak np. reaguje na wnuki zmarłej opiekunki, niestety nie wiem. Ona jest bardzo spokojnym psem, jedyne co jej się "poprzestawiało" w ostatnim okresie to zainteresowanie suczkami w cieczce, ale miałam hodowlę jamników szorstkowłosych i dwie suczki, one tez były sobą zainteresowane w czasie cieczek, nie mówiąc już o próbie dominacji i pokazania która stoi wyżej w hierarchii. Generalnie jak nic nie pilnuje to jest przyjacielska do wszystkich psów, dużych, małych, suczek, psów z większością ma ochotę na "ósemki" lub "podgryzanko", na razie nie potrafię jej nauczyć zabawy z człowiekiem ale mam w najbliższych planach, przy klaskaniu w ręce Łateczka kula się jak wałeczek i pokazuje brzuszek, jak klepnę w uda i powiem "hop" wskakuje na ręce, ale chciałabym żeby nauczyła się przeciągania sznureczkiem albo zabawy z piłką, choć to będzie bardzo trudne. Gdy siadam na schroniskowe fotele Łateczka wskakuje mi na kolana i śpi z mordką oparta o moje udo, perfekcyjnie wykonuje komendę siad, leżeć trochę gorzej, za każdym razem przychodzi na wołanie, ładnie idzie na smyczy. Potrzebuje domu z miłością, może to być dom pracujący, przed wydaniem jej wysterylizuję Łateczkę żeby nie było problemów z ciążą urojoną albo cieczkami, czy w późniejszym czasie guzami sutek
  7. Wielkie dzięki! W Sopocie mam rodzinę za 1,5 - 2 tygodnie jadą do Sopotu gdyby się udało to myślę, że zabraliby Łateczkę ze sobą. Ich rodzice przeprowadzają się teraz bliżej dzieci z Mikołowa do Sopotu i w najbliższym czasie często będą jeździć, co prawda mają psa, ale może wówczas pomogą mi w transporcie! Jak będzie już tak daleko to będę myśleć jak wszystko zorganizować!
  8. Bez znaczenia, Łatka jest z Katowic, ale każdy dobry dom, który można sprawdzić jest bezpieczną przystanią dla Łateczki. Ostatnia podopieczna pojechała do Łodzi w marcu, w ostatni czwartek właśnie rozmawiałam z jej opiekunami, jest szczęśliwa, tylko trochę przekarmiana, ale najważniejsze to, to że jest bardzo kochana i rozpieszczana!
  9. http://groups.google.pl/group/psi-wolontariusze-fundacja-sos?lnk=srg jeszcze w ten sposób można się dostać na naszą grupę
  10. Wydaje mi się, że chyba od razu dom stały. Łateczka na razie jest w schronisku z 2 psami w boksie, już bardzo się zmieniła, nie jest taka przerażona i trochę się zaadoptowała. Bardzo się przywiązała do mnie (trochę mnie to martwi, ale to podobno normalne i mija w nowym domu), na pewno lepszy byłby dom stały, tymczasowy jest też super ale raczej dla psów specjalnej troski, którym grozi śmierć lub pogryzienie w schronisku. Nie wiem jak teraz przez lato, bo wybiegi nie są wybetonowane i zabroniono wypuszczać psy, będą koszmarne warunki, mamy szukać domów tymczasowych nawet na 2 - 3 tygodnie, ale ja uważam że można całkiem zniszczyć psa takim przerzucaniem z miejsca na miejsce. Łateczka dopiero od końca kwietnia zaczęła asymilować i przyczajać do warunków w schronisku i zmiana dla niej powinna już być na stałe, przeżyła już traumę po śmierci swojej opiekunki, tak bardzo bym chciała żeby wreszcie znalazła nową przystań, taka do końca życia!
  11. wczoraj byłam w schronisku, tylko nie pozwolono nam się zobaczyć z psami, mieliśmy szkolenie na sucho z instruktorami Wesoła Łapka - program Lira. Niestety wiem, że jest w schronisku, jak pójdzie do domu od razu będę powiadomiona!
  12. dziękuję, zmieniłam, oby to coś dało! Na dodatek już przeszło tydzień jej nie widziałam, a nie wiem czy w czwartek małżonek mnie zastąpi i pojedzie do mechanika z samochodem, bo tak musiałabym czekać na spotkanie z Łacią aż do soboty!
  13. Jeszcze raz o firmówkach, bo naprawdę już aż się pisać nie chce, każde ogłoszenie zwiększa możliwość adopcji psa, niestety większość z Was nie robi nic w tym kierunku, proszę o firmówki psów, w albumie picaso widać jakie firmówki są zrobione, reszta psów nie ma, takie ogłoszenia zwiększają szansę na dom, podajemy w nim nasz kontakt (czyli do opiekuna) mamy możliwość wizyty przedadopcyjnej, kontroli po adopcji zmobilizujcie się i zróbcie te ogłoszenia, w formie pdf są umieszczane na wątku przypiętym pinezką, w formie jpg są w albumie picaso, każdy je może wydrukować i powiesić, powoli nie mam już siły pisać ciągle tego samego! Homer, Viki, Maniek, nowa sunia (nawet imienia i numeru nikt jej nie zamieścił, a obiecywał...), Sonia, Oli, Max, Ruda, Mania, Pepsi, Polo, Feedom, Kropek, Figo, a koszulki ogłoszeniowe czekają puste...
  14. Jeszcze allegro: [url]http://www.allegro.pl/item1070564876_lata_latka_lateczka.html[/url]
  15. zgubiły mi się polskie czcionki??? Czy Wy macie polskie znaki na dogo? Na innych forach mam tylko na dogo nie?
  16. Następna tura ogłoszeń: [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/22749/podglad/[/url] [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/sprawdzenie/dodania/16587[/url] [url]http://www.e-zwierzak.pl/dodaj/[/url] [url]http://www.sprzedasz.pl/zwierzeta_psy,6,20.html[/url] [url]http://www.gieldaogloszen.pl/pick2.php?uid=4998[/url]
  17. Przepraszam Cię, nie dodałam Cię do naszej grupy, teraz już jesteś, to jak poczta dyskusyjna, każda wiadomość jest adresowana do grupy i każdy ją otrzymuje, odpowiadać się powinno pod danym tematem wtedy jest w określonym temacie określona dyskusja, można odpowiadać ze swojej poczty albo wchodząc na stronę listy dyskusyjnej, można również napisać do poszczególnej osoby, ale trzeba być zalogowanym na grupach dyskusyjnych (podaje się swoja pocztę elektroniczną, hasło, ustala nick albo co wygodniejsze wpisuje się swoje imię i nazwisko), na stronie w dyskusjach jest instrukcja przeczytaj ją a jakbyś czegoś nie wiedziała to napisz http://groups.google.pl/group/psi-wolontariusze-fundacja-sos/topics
  18. Mojej adoptowanej Idze też się zdarza, szczególnie pod wpływem stresu, nie mówiąc o tym jak idzie do mojej mamy gdzie są dwie suczki i kot, była dwa razy i za każdym razem na jej koncie po 1 kałuży, jak do nas przyszła też, ostatnio jak była w stresie (sąsiadka przyszła) też się zsiusiała i nie byo to wynikiem infekcji, daj jej czas przy zapaleniu siusiała by często nawet co 10 minut, można zobaczyć np. czy reaguje po nospie, przy zapaleniu pęcherza daje się nospę i jest od razu lepiej i widać że psiak mniej siusia (przy jej wielkości 1/2 tabletki nospy najlepiej o przedłożonym działaniu).
  19. Super a koleżanki Łateczki by nie chcieli? Taki super domek!
  20. [SIZE="5"][SIZE="4"]Na psim wolontariuszu umieściłam informację od Gosi naszego instruktora, bardzo proszę żeby wszyscy przeczytali! To ważne dla psów i dla nas jako "młodych" stażem szkoleniowców, bardzo proszę nie zbagatelizujcie tego, Gosia nie jest na dogomanii i przez "psiego" będzie przesyłać nam informacje
  21. Idea niby słuszna, ale na psychikę psa bardzo niekorzystnie to wpłynie, każda zmiana na gorsze to trauma, a przez 2-3 tygodnie to cudu trzeba by w wakacje dom znaleźć. Ja bardzo bym chciała Łateczkę zabrać na 3 tygodnie na wyjazd nad Bug, ale skrzywdziłabym ja oddając do schroniska. trzeciego psa już nie dam rady mieć, choć bardzo bym chciała... Jak zacznę mieć czas to od razu wskoczę w wizyty, postaram się w sobotę zabrać kilkanaście adresów i podzielić dzielnicami i datami, jeszcze załatwiam sprawy z autem, sprzedaż starego, urząd miasta, mechanicy, maraton ma mi się skończyć 17 czerwca odwiedzinami w wydziale komunikacji juz z homologacją gazu i załatwionymi wszystkimi formalnościami...
  22. świetne wieści, aż słońce się pokazało, mogłoby już pozostać z nami...
  23. idź do weta. on da środki zapachowe, albo tabletki
×
×
  • Create New...