-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Nuteczka i Kacperek [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5SKdtd50-XQ/Tt5pPXB5XfI/AAAAAAABZjE/rtjfym0byjA/s480/Nutka.jpg[/IMG]
-
"Uśmiech wędruje daleko" - Ninka już w domu :)
soboz4 replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
jak się fajnie to czyta, dobrze że trafił jej się taki świetny domek -
Beza, Suzi, Bazylek, Sezamek mają domy - mam nadziję, że na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
jest śliczne! Bardzo dziękuję! -
Beza, Suzi, Bazylek, Sezamek mają domy - mam nadziję, że na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
skacz do góry po domek maleńka! -
poproszę ją , dziękuję!
-
niestety przede mną 2 długie dni w pracy, na dodatek w środę wigilia z pracownikami, nie wiem kiedy bym mogła wpaść do mamy na zdjęcia, jedynie noce mi zostają... Sobotę na razie mam niezagspodarowaną, bo niedzielę już tak, nawet nie wiem kiedy wreszcie wybiorę się do Bazylka...
-
Nuteczka po opanowaniu strachu okazała się przemiłą sunia, biega jak odrzutowiec o mieszkaniu, chodzi krok w krok za mamą, ładnie załatwia się na dworze razem z Gają. W nocy spala przy mamie z głowa na poduszce i brzuszkiem do góry, zrobiła się bardzo miziasta, jest małym łakomczuszkiem, cały czas głodnym!
-
Mam nowe informacje, całkowicie ignoruje koty, bardzo lubi pościelone łózko, od razu uznała je za swoje, nie wiadomo jeszcze co powie na to kot Kacperek, który jako jedyny ma zaszczyt spać z mamą. Pokazała, że chce wyjść na dwór zrobić siku. Nie lubi suchej karmy, nawet tej z górnej półki
-
Kora - schroniskowa BIG MAMA znalazła już swój kąt!
soboz4 replied to KaroXen's topic in Już w nowym domu
jestem u pięknej! -
tak, tak nazwała ją mama, niestety teraz mamy Nutę i Nuteczkę... ale trudno odmówić mamie!
-
piękne zdjęcie
-
Nuteczka - wiek około 3 lat, waży 4,6 kg, ma około 30 cm w kłębie, jest odrobaczona i zaszczepiona na wściekliznę jeżeli chodzi o urodę to nie wiem czy to dłuuugi pinczerek, czy jamnik miniatura ze stojącymi uszkami... W każdym razie ma coś z obu ras... Nuteczka dziś została zabrana ze schroniska na dom tymczasowy, co prawda miała nadane imię Mimi, ale i tak nie reaguje na razie na żadne... Na razie króciutko ją obserwowałam, w każdym razie do samochodu weszła bardzo chętnie i od razu usiadła na fotelu pasażera, żeby po chwili wskoczyć na kolana i jechać wtulona w moje ramię (bardzo niewygodna pozycja dla kierowcy, absolutnie nie polecam). Bardzo ładnie idzie na smyczy, załatwia się na dworze, kupkę zrobiła w kąciku na chodniku i to od razu przy koszu, nie wiem czy przypadek czy nie ale bardzo wygodnie dla sprzątającego... Nie boi się ruchu miejskiego, ładnie czeka na pasach aż przejadą samochody, na komendę idzie naprzód, tyle na dworze... W domu zaczęła od warkotów na moją mamę, która zresztą będzie teraz jej tymczasową opiekunką. Dostała gotowane mięsko z krupniczkiem i bardzo chętnie to zjadła, z dwukrotną dokładką, aż w końcu miała powiedziane koniec jedzonka, bo nie bardzo wiedziałyśmy gdzie ma dno... Kot Kacper na razie nie wyszedł z ukrycia, biedny musi minąć trochę czasu żeby się przyzwyczaił do nowej tymczasowiczki. Gaja jest przyjazna wszystkim i od razu przywitała ją machaniem ogonka, ale gdy chciała ją obwąchać "maleństwo" pokazało jej zęby i Gaja odsunęła się na bezpieczną odległość i stamtąd machała do potwora ogonkiem. Wszystkich tymczasowiczów na początku kąpię, tu zrezygnowałam pomimo, że na mnie ani razu nie warknęła, ale wolałam nie ryzykować, choć malutek chodził za mną krok w krok, może szkoda że mama nie mogła jej przywieźć bo wyraźnie Nuteczka zapamiętała kto ją zabrał z boksu... Na razie coś nie mam wieści od mamy, ale mam nadzieję że wszystko jest w porządku. Pożyczyłam dla Nuteczki ze schroniska smyczkę (nie miałam żadnej w pracy), szeleczki malutkie (moje wszystkie są za duże) i sweterek, zresztą zrobiony dla Napoleona (okazał się za mały), który jest w Warszawie, teraz Rulona... Nuteczka z moich obserwacji całkowicie nie nadaje się do domu z dziećmi, tylko dla osób dorosłych, spokojnych i opiekuńczych. Bo na pewno jest kochaną i miłą psinką, tylko bardzo wystraszoną i stąd takie reakcje, ale trzeba być przygotowanym na to, że w nowych sytuacjach będzie gryzła. W chwili znalezienia na Dolinie Trzech Stawów też kogoś pogryzła, taką informację dostało schronisko od straży miejskiej. Jeszcze raz podkreślam, że w stosunku do mnie była przemiła i ani razu nie pokazała ząbków... Lubi spać na fotelu, na kanapie kładzie się na poduszce, lubi wygodę. Była bardzo grzeczna gdy została godzinę sama w domu. No i nie warczy już na mamę, pokazała, że chce wyjść na dwór zrobić siku... Kontakt w sprawie adopcji: [email]boguslawa.jedryczek@gmail.com[/email] 507-872-082 [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6LO8EyNWZOI/TtqkkPV6UpI/AAAAAAABXPU/_ddoqcu3pwY/s512/DSC_1628.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-YM2DXp3l5hM/Ttp9kfF-hZI/AAAAAAABWsc/RzVHxrePek4/s640/PICT0472.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-U0hwxTCW7bo/TtqgDeM7j8I/AAAAAAABXHs/rtUJpamMWtg/s720/DSC_1562.JPG[/IMG]
-
Laos poszedł dziś do domu po 16:00
-
w końcu taka gwiazda powinna znaleźć super dom!
-
nie bardzo kojarzę - kto to jest Momcio??? dziś byłam w schronisku po tymczasowiczkę, którą zabrała moja mama - Mimi (1206/11), za chwilę jej założę wątek W czasie gdy byłam, adoptowano Hektorka, wpadł w oko w dniu otwartym, adoptowano też Laosa i Nukę, Nuka poszła do swojej opiekunki! adoptowano tez brązowo pręgowaną sunię, małego szczeniaczka, ostatnią z miotu Laos 1260/11 [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OmwdIi_TtaM/TsfOPan5AyI/AAAAAAABUSI/KHO4OpuM4Xg/s512/IMG_0880.JPG[/IMG] Nuka 1044/09 [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dJ5m2VYaDNQ/TtORUFUvtnI/AAAAAAABWSk/o2ADj_C9iTw/s640/nuka7.JPG[/IMG] Hektorek 1199/11 [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6F4Hp9lTox8/TtqrSvTvneI/AAAAAAABXdk/V64a-1ffDp0/s512/DSC_1740.JPG[/IMG] sunia 1252/11 [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-28Jcn80vx6M/TtqXe_DBZAI/AAAAAAABW3I/qqHOJUJzNpY/s720/DSC_1295.JPG[/IMG] Mimi 1206/11 - poszła do domu tymczasowego, choć to mała "cholera", w stosunku do mnie była bardzo całuśna i przymilna, ale mamę parę razy chciała wziąść na ząb, wiedziała kto ją przywiózł, w samochodzie ledwo jechałam, bo lubi miejsce u kierowcy na kolanach, przytulona do ramienia, mało wygodne ogólnie mówiąc... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ua10BwPLYW0/Ttp9o0LjTQI/AAAAAAABWss/sEB_SSdjq84/s640/PICT0476.JPG[/IMG]
-
można - trzeba ją zgłosic
-
Beza, Suzi, Bazylek, Sezamek mają domy - mam nadziję, że na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
wiem, choć szczeniat teraz jest sporo, a młodzi ludzie odpadają z małymi dziećmi i łatwo nie bedzie... -
Beza, Suzi, Bazylek, Sezamek mają domy - mam nadziję, że na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
dowiedziałam się, że w szczepionce Suzi nie było leptospirozy, jeżeli do 3 tygodni nikt się nie zgłosi, będę musiała ją jeszcze raz zaszczepić na leptospirozę a potem powtórzyć za 3 tygodnie, mam nadzieje, że już przyszły dom, na razie nie mam rozliczonych z fundacją kosztów odrobaczania wszystkich szczeniąt i szczepienia Sezamka, nie wiem czy nie dałoby się zrobić jakiegoś bazarku na doszczepienie leptospirozy, co prawda schronisko nie szczepi na tą chorobę, ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Suzi nie miała wszystkiego co konieczne. Może znajdę domek wcześniej ale coś telefon jest głuchy... -
świetne wieści, a poniedziałek to najgorszy dzień tygodnia, na dodatek taka paskudna pogoda, przynajmniej na sercu teraz ciepło!
-
pies kosmita! Duuuża głowa i maleńkie nóżki! A może nowa, inteligentniejsza rasa, taka o niebo mądrzejsza od ludzi, co trudne by nie było...