Jump to content
Dogomania

kluska z lublina

Members
  • Posts

    315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kluska z lublina

  1. Sunia dorobiła sie szeleczek bo babci ucieka notorycznie i wybawiła sie na spacerze ze znajomym Mikim i dzieciakami czy uda sie ją utemperować na tyle żeby znalazła szanse której nie zaprzepaści :shake: z ogłoszeń cisza przydałaby sie nowa seria i banerek jakiś a ja zamiast nad nia pracowac ciesze sie szczęściem Marcela i Figi cioteczki sprawne ogłoszeniowo pomóżcie :roll: u Marcela takie tłumy kibicujących a ja tu pisze sama do siebie:shake:
  2. Gromcio intensywnie zmienia sierść a przy okazji kąpieli Figi też został wykapany i na zdjeciach prezentuje "mokrą włoszke" i swoje niezadowolenie z mokrej sierści [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4871/img9125q.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6465/img9128p.jpg[/IMG] chociaz w wannie nieszczęśliwy był popisowo grzeczny niedługo zdjęcia puchatej kuli po wyczesaniu:evil_lol:
  3. Rozmawiałam z Nową panią Marcela pies zachowuje się wzorowo , za opiekunem chodzi po mieszkaniu krok w krok a z małym chłopczykiem bawi sie piłeczką dziś wieczorem powinna być relacja bezpośrednia dopiero jak Marta się zarejestruje na forum bo w domu nie ma internetu niestety
  4. po powrocie małej Suni która swoim rozbrykaniem zaprzepaściła szanse na rodzinke i wróciła po pół dnia do nas babcia dalej się nią opiekuje i klnie jak szewc na jej wybryki a na figunię bardziej odpowiednią dla niej charakterem nie chce łaskawiej spojrzeć więc ogłoszenia jak najbardziej potrzebne :-( a figa taka pięna wykąpana lśni jak królewna Sunia bardzo chce ją wciągnąć do zabawy w zapasy podgryzane a Figa trwa w biernym jak na razie oporze ale nie ucieka mam nadzieję że obudzi sie w niej mocny charakter i wychowa trochę młodą złośnicę nauczy ją powściągać na razie nieopanowaną chęć do wiecznej zabawy Gormek nie ma do niej cierpliwośći warczy ostrzegawczo ale ucieka Figa ma więcej cierpliwośći wiadomo kobieta mam na dzieję że dobrze robię nie ingerując , bo chyba Figa jakby chciała to by zwiała jamnicza natura się kłania [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1539/img9124j.jpg[/IMG] Figa przez 12 godzin w nocy nie wychodziła z pościeli od 8 do 8 w dzień daje znać spojrzeniem że chce wyjść , ale najczęściej nie rusza sie dalej niż na ogródek przed domem
  5. racja bez poświęcenia swojej prywatnośći przez podanie tel na potrzeby ogłoszenia nici z pomocy w ogłaszaniu :shake:
  6. Figunia grzeczna bardzo całą drogę była jak wysiadła Marta z Marcelem to musiałam sie posunąć i zrobić jej miejsce obok siebie na fotelu bo na kolanach kierownica jej przeszkadzała przytuliła sie i tak jechała dzieci zachwyciła raźnie poszliśmy wszyscy z Gromkiem na spacer zapoznawczy jak to na zmarźlucha przystało z wieczornego zrezygnowała już po 1/5 trasy i musiałam ją odprowadzić do domu grzecznie sie dała wykąpać i zagrzebała sie w dziecięcy barłożek zachowuje się zupełnie inaczej niż u Murki truchta sobie po domku bardzo dystyngowanie żadnego wskakiwania na krzesła i stoły żadnych gwałtownych ruchów słucha sie nienagannie wie kiedy iść kiedy zostać na nasze jedzenie patrzy błagalnie ale nie sępi nachalnie z miski wymiata ala sucha karma jej nie smakuje leży spokojnie to dobrze bo nie będę jej musiała chować przed Gromkiem niejadkiem który jada tylko od Święta najgorsze że moja mama swego czasu właścicielka przez 15 lat najbrzydszej suczki na osiedlu z krzywym zgryzem i złośliwie gryzącej wszystkich gości określiła ją jako brzydką :-o a przecież ona jest cudowna jak kucnełam przed nią jak byliśmy u Murki to ona siadła i popatrzyła takim proszącym wzrokiem jakby wszystko wiedziała i obiecywała poprawę i dobre zachowanie w zamian za rodzinkę z ciepłym łóżeczkiem pozostaje mieć nadzieję że dotrzyma danego słowa i będę mogła zapomnieć o ostrzeżeniach , które orzymałam od bianki0. trzymajcie kciuki
  7. dziś 2 psy z hoteliku znalazły domek i zwolni sie miejsce dla biduli czekających w kolejce do hotelu u Murki udało sie im pomóc ale jak mawia mój mąż "każdy dobry uczynek musi być przykładnie ukarany" żona znajomego chyba stanęła okoniem w obronie garderoby i dziecka wygoniła męża razem z psem bo Sunia jest niesamowicie skoczna i ma ostre ząbki i niestety w pół dnia udało jej się zniechęcić nową rodzinkę:shake: za to moja mama bez oporu przyjęła ja do siebie na kanapę i będzie ją przed snem i rano wyprowadzać żeby w dziecięcych rytuałach wieczornych i rannych nie przeszkadzała
  8. dzisiaj malutka powędrowała do DS dwa dni wcześniej ujęła za serce znajomego i ten urobił żone i dziś właśnie ją zabrał :multi: trzymajcie mocno kciuki bo ja niechcący mam nową tymczasowiczkę Figę wziętą od Murki
  9. Własnie jadąc do Murki dostałam telefon od mamy że znajomy co wcześniej Sunię u nas poznał uzgodnił już sprawę z żoną i wziął malutką do domu:multi: A że wcześniej czytałam wątek Figi i bardzo przejęłam się jej przeziębieniem postanowiłam dać jej miejsce pod ciepłą kołderka u mnie w mieszkaniu Tu jakby co na pewno spokojnie przezimuje i może zmiękczy serce mojej mamy przy malutkiej sie już łamała :evil_lol: i nie będzie chciała jej oddać na razie powiedziałam jej że jest uratowana od śmierci i jest ogłoszona więc u nas tylko czeka na odzew z ogłoszeń a Murki zwolni sie miejsce dla innej bidy
  10. fajnie że pojawiają sie nowi ludzie :multi: zaraz zdzwonimy sie z sarą i może coś wymyślimy za dwie godzinki bedzie w domu i wrzuci zdjęcia z aparatu [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4]maleńka 4 miesięczna suczka szuka domu[/SIZE][/FONT][SIZE=4][FONT=Times New Roman] gładkowłosa biała z łatka na głowie obecnie jest wielkości kota bardzo przytulińska grzeczna i posłuszna [/FONT] [FONT=Times New Roman]jej dotychczasowi właściciele nie mogą jej właściwej opieki jest na podwórku wiejskim i grozi jej zapłodnienie przez psa gospodarzy chcemy pomóc jej znaleźć rodzinę która zapewni jej ciepło , miłość i opiekę weterynaryjną czyli wysterylizuje ją, żeby nie spotkał jej los matki topionych szczeniaków [/FONT][/SIZE][LEFT]sara coś dopisz dodaj zdjecia i napisz jakie imię dla niej wybrałaś i ile jeszcze może zostac u tych ludzi jak zachowuje się w do mu czy jest nauczona czystości [/LEFT] [SIZE=4] [/SIZE][/CENTER]
  11. transport będzie jutro jak sie uda zatrudnić Marcie męża do opieki nad dzieckiem to pojedziemy ja, Andżelika i nowa pani Marcela bez problemu podjade po nie do Świdnika i transport mogę zasponsorowac przez sympatie do Marcela do jutra
  12. Dif trzymaj się dzielna kobitko w ogłoszeniach chętnie pomogę głowa do góry ponad chmury ale mi się rymło:evil_lol:
  13. Może pojedziemy razem moim samochodem i ja też mogę porobić fotki i ogłoszenia
  14. potrzymuje ofertę transportu Andżelika napisz czy chcesz jechać na wycieczkę po Marcela wysłałam Murce mój telefoon na pw
  15. jak sobie radzisz? napisz czego potrzebujesz i koniecznie zdjęcia i opis bez nich nie ruszymy z ogłoszeniami
  16. chciałbym dać opiekunom Rufusa zmartwionych postawą wobec innych psów parę słów na pocieszenie sama aoptowałam psa o potrzebie dominacji Gromka znanego niektórym z was jako Dramek pies jest bardzo spokojny i łagodny jednak mino że staruszek nie ma już prawie zębów po przybyciu do mnie na spacerach wdawał się w utarczki z każdym psem który przyjął jego wyzwanie jednak czas wspólnie spędzony zaufanie i zrozumienie które udało nam się zbudować wydało wspaniały plon Gromek wie że nie życzę sobie okazywania agresji i chwalę go za każdym razem kiedy nie zareaguje na zaczepki albo sam ominie szerokim łukiem psa którego łatwo sprowokować poza tym dużo lepiej jest odkąd chodzi bez smyczy jest pewniejszy bo inne psy biegające na naszym osiedlu luzem nie atakują go wykorzystując jego słabsza pozycję. Myślę że zachowanie Rufusa wobec spotykanych na neutralnym terenie psów jest do naprostwania tylko jednego nie da się przeskoczyć napewno nie zniesie spokojnie drugiego psa dominującego na swoim domowym terytoium tylko z psem dyplomatycznie reaguje na jego zaczepki może się to udać. osoba adoptująca musi mieć świadomość że to pies o chęci dominacji i odpowiednio z nim postępować zachować spokój nie krzyczeć na niego nie wpadać w panikę przy konflikcie tylko dać mu do zrozumienia że nie akceptuje takiego zachowania mocno wierze ,że to mądry pies i zrozumie o co chodzi ale szansę ma na to pewnie dopiero w nowym domku podzielam opinię że w dużym skupisku psów będzie zestresowany i trudno będzie mu zmienić zachowanie
  17. Nie możemy tracić nadziei sama mam na nieplanowanym tymczasie maleńką bidę zgarnięta z ulicy szczeniaczek na tymczasie siedzi juz ponad 2 tygodnie ale poogłaszałam gdzie mogłam i dziś zabłysła iskierka nadziei w Gdańsku ktoś ja dojrzał pierwsza może nie ostatnia odpowiedź postaram się żeby żaden domek się nie zmarnował ja ogłaszam małą na ogólnopolskich warszawskich wszędzie gdzie sie da i mam już deklaracje dogomaniaczek ze jakby co pomogą w transporcie Trzymaj sie wciskaj maluchy na tymczasy i uwierz w magie internetu i siłę dogomaniackiej wspólnoty
  18. dziś zabłysnęła pierwsza iskierka nadziei dla malutkiej oto odpowiedź na ogłoszenie na kokosy.pl [I]Jestem z GdaĹ�ska a ta sunia naprawdÄ� mnie urzekĹ�a.Jest Ĺ�liczna. W domu mam juĹź psa, ma 10 lat i nie toleruje innych samców ale sunie na pewno tak, po drugie mam caĹ�y sprzet potrzebny dla szczeniaka oraz doĹ�wiadczenie. Jestem teĹź w stanie podjechaÄ� w umówione miejsce bo wiem Ĺźe lublin jest kawaĹ�ek drogi od gdaĹ�ska, moĹźliwe nawet Ĺźe przyjadÄ� do samego lublina bo moja babcia mieszka na majdanku.[/I] [I] -------- [/I] napisałam do dziewczyny żeby przyłączyła się do naszego wątku na forum i czekamy
  19. cudowne wiadomości oby się udało Jakby trzeba było środka transportu Marcela do Nowego domku chętnie pomogę bo bardzo chciałabym poznać Murkę i jej podopiecznych
  20. Ja niestety nie potrafię nawet wkleić banera do sygnatury:shake: a co dopiero go zrobić:oops: wiem że już miałam z tego szkolenie ale mimo czytania instrukcji ciągle mi nie wychodzi
  21. zrobiłam jeszcze ogłoszenie na gumtree i kokosy i plakat powiesiłam przy wejściu do fryzjera i kosmetyczki obok mojego domu w domu coraz większy chaos Gromek demonstracyjnie przeprowadził się piętro niżej do babci żeby spokojnie wybrac sie z dziećmi rano do przedszkola też trzeba ja gdzieś zamknąć bo jak widzi że sie ubieramy szaleje z radości skacze i utrudnia spokojne wyjście . mieszkanie musi być podzielone na strefy i trudno mi przy dzieciach upilnować żeby zamykały drzwi bo jak zostawia otwarte do zaraz nabroi coś w ich pokoju albo powyciaga wszystkie buty z przedpokoju. Przypominam sobie dlaczego nie chciałam adoptować młodego żywiołowego psiaka to nie dla mnie :cool1:
  22. Zulugula jeśli ten człowiek co ostatnio napisał że chce Dramka chce psa w jego typie ale mniej kudłatego to może zainteresuje go Marcel z hotelu u Murki sama chyba zresztą początkowo go mi proponowałaś [IMG]http://images44.fotosik.pl/43/46e0f30f2130c5ba.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wspanialy-terier-marcel-wreszcie-w-hoteliku-u-murki-potrzebna-pomoc-finansowa-132966/?highlight=marcel[/URL]
  23. dzięki za odzew niezawodna ,kochana Abrakadabro:loveu:
  24. Nieszczęście jak nie było mnie w domu mój małżonek prawdopodobnie spalił domek w Warszawie człowiek zadzwonił bo w ogłoszeniu optymistycznie czyli licząc na pomoc cioteczek dogomaniaczek napisałam że postaram się zapewnić małej transport do osoby poważnie zainteresowanej a mój małżonek rozkosznie odpowiedział ,że on nic o tym nie wie i do Warszawy się nie wybiera:angryy: Nawet nie wziął numeru tel tego człowieka:shake: Ale przeczucie mnie nie myliło w Warszawie są większe szanse na znalezienie chętnego bo z ogłoszeń lubelskich zero odzewu Jakby jeszcze ktoś z Warszawy i okolic zadzwonił będę słać prośby o pomoc DIF zulugula i abrakadabra co wy na to żeby znów międzywojewódzką adopcję przeprowadzić;)
  25. Znalazł małą właściwie Gromcio bo przyplątała się do niego jak byliśmy na spacerze Niestety Gomcio nie jest dla niej odpowiednim towarzyszem nie podziela jej entuzjazmu i wiecznej chęci do zabawy jak biega mu pod nogami i podgryza osrymi ząbkami za pysk szczeka na nią ostrzegawczo czym oczywiście mała wcale się nie przejmuje i dalej mu dokucza Gromcio uważa ja chyba za "dopust boży" i jest trochę obrażony ze względu na jej panoszenie się po domu mała na początku bardzo brudziła w domu , ale już jest dużo lepiej w dzień nie brudzi a w nocy załatwia się na gazety Gromcio nawet mimo niechęci do jej niepoważnego zachowania w sytuacjach krytycznych zawsze staje w jej obronie dzieciom się poboba że taka wesoła i chętnie liże i bawi sie w ganianego ale bardzo często jest zbyt żwiołowa i wtedy sa naprawdę wystraszone gdy w zabawie skacze na nich i używa ostrych ząbków i pazurków Adaś to tylko piszczy i ucieka albo wdrapuje się na krzesła ale Czarek jest bardziej rozrabiakowaty i niestety zzadarza mu się użyć przemocy wobec malutkiej mimo tłumaczeń niewiele to pomaga więc staram się i izolować albo mieć na oku jak sa razem. Myślę że nie jest to pies dla nas raczej dla trochę starszych dzieci albo samotnych starszych ludzi bo jest niewymagająca i malutka tylko póki jest mała jej żywiołowość a jednocześnie uległość to cechy które przy małych dzieciach nie są korzystne jej nowy właściciel powinien mieć wyrozumiałość dla jej chęci zabawy a jednocześnie postępować z nią delikatnie żeby nie zrobić z niej psa zastraszonego i lęliwego
×
×
  • Create New...