Jump to content
Dogomania

golf

Members
  • Posts

    1965
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by golf

  1. dzięki Dziewczęta za miłe słowa. Chapsik będzie chodził na 99,9%, ew bedzie kulał na jedną łapkę, ale może i to nie.Wczoraj byliśmy na krótkim spacerku, i Chapsidło szło za mną krok w krok!!:multi: Co do zabiegów w wannie, to niestety wanny nie mamy...,ale póki co i to odpada.Tak jak pisałam,byłam zaniepokojona jego kasłaniem i kichaniem, i po pracy pojechaliśmy jeszcze do elwetu(podziękowania dla pani Doktor,która nie wzięła od nas za wizytę, tylko policzyła za leki)Chaps ma 39,3 zarówno wczoraj jak i dziś, katar olbrzymi,leci mu z nosa wodospad..Mamy antybiotyk na 4 dni, i jutro wizyte kontrolna.uffff, dużo tego
  2. Chaps był dziś na 3 już sesji fizjoterapii(dwie mial podczas pobytu w szpitalu) Nie ma żadnego zaniku mięśni, więc rokowania są b.dobre. Na zabiegu był strasznie grzeczny,nawet nie trzeba było go pilnować. Przepada za jedzeniem z saszetek-chyba to dla niego nowość,wczoraj animonda mu tak nie smakowała, jak dzisiejszy pedigree pall. Siedzi sobie grzecznie pod biurkiem, i nikt nawet nie wie że jest ze mną pies :p Rano na spacerku,sam pobiegł w krzaczki, i samodzielnie się załatwił. Niestety,wydaje mi się ze jest przeziębiony(kicha i chrycha),idę z nim dziś do Elwetu.nie ma też żadnych szczepień.. Odrobacze go sama,podam mu też frontline(najpierw kąpiel)ale zaszczepic nie dam rady. Macie może jakieś "kupony" na szczepienia?przydałyby się
  3. o to czego nam potrzeba,najtrudniej....nowy dom..:( Ja sobie jakoś musze poradzić, jutro będzie prawdziwa "próba ognia" bo jednocześnie w szpitalu na Gagarina mam ONkę - w ciezkiem stanie cukrzycowym, ze zwłókniałą wątrobą..i też ją musze odwiedzić i dopilnowac jej powrotu do domu pod Wawe,jesli sie okaze ze w szpitalu juz nie musi byc. uffff 3majcie kciuki
  4. jutro rano mamy fizjoterapie,zobaczymy co powie Lekarz. Boje się tylko,że go zamęczy taki tryb dnia,jaki ja mu zapewnię, tj o 7:30 wyjazd,8:30 fizjoterapia, a potem 8 h w biurze, z przerwa na krotki spacer.i znowu 1h w samochodzie (pewnie bedzie upał) i dopiero odpoczynek w domu...
  5. Niestety nie umiem wklejac zdjec...licze na pomoc :) a sesje juz mamy za sobą. Chapsik chetnie się porusza, sam się załatwia.Kilkanascie sekund stoi na własnych 4 łapach, chetnie biega, jest w stanie przebiec nawet 20 m samodzielnie!!czesciej sa ta jednak krotkie dystanse, i ja sama nie pozwalam mu sie forsować. (aktualnie spi na swoim posłanku)
  6. [B]Chaps jest już w domu. Krótka relacja ze stanu zdrowia:[/B] Mielografia nie wykazuje zmian ogniskowych ani innych.Prawdopodobnie pies dostał wczesniej tepego urazu kregoslupa.Mam jego rentgeny,i rdzen i kregoslup sa cale. Nie dostaje proszków przeciwzapalnych, bo już jest za pozno.. Przepisany ma venter 1/2 tabl 2x dziennie przez 7 dni.
  7. wszystko będę wiedziała po 17!jakie leki,jaka diagnoza itp,itd.Jak dojedziemy do domu, i ogarniemy się z Chapsikiem, to wszystko dokładnie opisze.
  8. a na imie mu Chaps(nie dlatego że gryzie) dobrze mi się to imie kojarzy!wieczorem też będę miała więcej zdjęć. Po kolacji pójdziemy na sesje zdjęciową :)
  9. odzywam się wreszcie :) jadę go dziś odebrać ok 17-17:30 Będzie zmuszony siedzieć ze mną przez 8h w biurze, bo nie mam go gdzie zostawić.Bedzie psiak strasznie wymeczony..:-( No i codziennie o 8:30 jesteśmy w elwecie na fizjoterapii,ale godziny można sobie dobrać indywidualnie wg możliwości. Psiak jest super, jest malutki i drobniutki(waży 8kg) Będę mieć wiecej informacji o jego stanie zdrowia po 17, i rokowaniach(sądzę że będzie całkowicie sprawny):multi:
×
×
  • Create New...