Jump to content
Dogomania

ania z poznania

Members
  • Posts

    9091
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ania z poznania

  1. Buda w przytulisku jest na takim lekkim (5cm) podwyższeniu, z niej bała się wyjść, kilka razy badała łapką, krawężnik to samo. Też ją w nocy tuliłam, chrumkała wtedy jak świnka, wzdychała....
  2. Emilia, ona też rozpacza! W nocy kilka razy obudziła się i zawyła, tak żałośnie, ona tęskni jak dzika! To jest zadbana i rozpieszczona sunia. Jak uwielbia dotyk, widać, że była często pieszczona. Dotyk niezależnie w którą część ciała od razu wyzwala radość i merdanie kiteczką. Niewidomy pies może iść też bardzo daleko przed siebie, leżała przy drodze bo nie miały siły iść dalej, a kondycję ma dobrą.
  3. Lilu, na pewno jest odrobaczona, wczoraj dostała tabletkę u KateBono, ale co do zaszczepienia to zapytam Ilonę.
  4. O rany! Wiadomo już coś??
  5. Do Opola :diabloti:. terroryści są boscy, jak zasuwają na tych krótkich, grubych łapinach i uszkami powiewają :). Wczoraj Lucy zaczepiały, myślały, że tak z nią mogą wariować jak z Sol :cool3:
  6. Bardzo wkurza się na inne psy (Abi chciał zjeść przez kraty) a na spacerki pan Jan z nim chodzi :)
  7. Witaj, Karmelciu :). Ja z Choco wypracowałam taki system, że przed wchodzeniem na schody leciutko napinałam smycz do góry, za trzecim razem od razu wiedziała, że idziemy do góry. Nie schodziła, bała się, więc ją znosiłam. Dałam jej: suchą karmę (nie tknęła), puszkę (wrąbała migusiem), parówkę (prawie że łykała), żółty serek (z palcami :)). Wydaje mi się, że może mieć zapalenie pęcherza, zimno, cieczka, co więcej potrzeba... ten wet w nocy był wybitnie antypatyczny, niezadowolony, że go obudziliśmy, nie lubię w ogóle tej kliniki, ale na pewno przydałoby się, żeby ją normalny obejrzał. Ciotki, tak w ogóle cały czas myślę od wczoraj, ze chyba warto byłoby zrobić jej ogloszenia na portalach psów zaginionych.... Wiem, jasne, mogła zostać wywalona w ramach porządków przedświątecznych, wymieniona na słodziaka z kokardką, ale.... to jest naprawdę rozpieszczona suczynka! Zadbana, wie co jest w lodówce, grubiutka, nie wiedząca co to posłanko, a na milion procent domowa (śpiąca w łóżku..?). Co o tym sądzicie?
  8. Też odetchnęłam! Za to co z wielkich plusów- ma świetny słuch, najpiękniejszym odgłosem jest oczywiście uderzanie widelcem o miskę i otwieranie lodówki :). Fizycznie jest bardzo sprawna, łapki, wszystko ok, szybciutko "łapie" jak współpracować z osobą prowadzącą, pierwsze wejście do klatki- obijała się jak pijany zając, każde kolejne- rewelacja, nauczyła się w ciągu trzech spacerów.
  9. Nie ;)! Szalała całą noc. Dyszała, suchy nos, kręciła się w kółko, baliśmy się, że zacznie rodzić. No to w samochód i do nocnej kliniki. W drodze zakrwawiła koc, przed kliniką zrobiła przeogromną kałużę z dodatkiem krwi, myślałam, że to wody. Ale nie, siuśki +... cieczka! Na kocu był taki jakby miękki skrzep, wet stwierdził, że to "zatkało" ujście dlatego miała taki wielki brzuszek. Na początku leciało dość mocno, ale po dwóch godzinach już były tylko kropki. Wyruszyły ze Skarpetką o 7, wtedy udało mi się przespać do 10. Co pół godziny wyła, 10 minut uspokajałam ją, pół godziny spała i od nowa.... Skarpetka właśnie napisała, że bardzo ładnie im całą drogę śpiewała :roll:
  10. Kasiu, Beatko, dziękuję Wam bardzo za opiekę nad Lucy :Rose: W samochodzie również idealna! za to Choco.... Szalała całą noc. Dyszała, suchy nos, kręciła się w kółko, baliśmy się, że zacznie rodzić. No to w samochód i do nocnej kliniki. W drodze zakrwawiła koc, przed kliniką zrobiła przeogromną kałużę z dodatkiem krwi, myślałam, że to wody. Ale nie, siuśki +... cieczka! Na kocu był taki jakby miękki skrzep, wet stwierdził, że to "zatkało" ujście dlatego miała taki wielki brzuszek. Na początku leciało dość mocno, ale po dwóch godzinach już były tylko kropki. Wyruszyły ze Skarpetką o 7, wtedy udało mi się przespać do 10. Co pół godziny wyła, 10 minut uspokajałam ją, pół godziny spała i od nowa.... Skarpetka właśnie napisała, że bardzo ładnie im całą drogę śpiewała :roll:
  11. [quote name='Alicja']o dżisys ...ale bambaryły :loveu: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/15122011-003.jpg[/URL][/QUOTE] Nie bambaryły tylko prawidłowo odżywione szczeniaczki :cool3::evil_lol:
  12. Teraz weterynarz....
  13. Ma zdecydowanie większy brzuch niż zadek i klatę, jakoś tak wisi :roll: i cycuszki powiększone.....
  14. Kasiu, Beatko, dzięki wielkie za zdjęcia! Moja "nocna lokatorka" jest w ciąży................
  15. Nakarmiona jest, śpiąca nie bardzo :). Dziewczyny, uszka w dobrym stanie, nie widzi nic. Zachowuje pięknie czystość, właśnie pokazała, że musi, wszystko na dworze załatwione. NIESTETY MAM ZŁĄ WIADOMOŚĆ- JEST prawdopodobnie W CIĄŻY!!!!!
  16. Dzięki.... Jejku, talię zaczyna być widać :). Niesamowita jest Pciółka :)
  17. Ania jest :). zakręcona jak wiecheć słomy, w czwartek zbierała potrąconego psa z drogi, dzisiaj odbierała przywiezioną z Lublina suczynkę a zaraz jedzie po niewidomą staruszkę z Mosiny, która jutro jedzie do DT
  18. Matko, łeb mi urwiecie, zapomniałam napisać :oops:!!!!! Tak, jest u wolontariuszki, Ani W, a dzisiaj od 17 będzie u mnie!
  19. [QUOTE]już sąsiad chciał .... [/QUOTE] :shake: A tak w ogóle- zdjęcia nie oddają urody Lucy, na żywo jest jeszcze ładniejsza.
  20. Wydaje mi się, że szybko zrobi się z niej radosna sunia, jest bardzo młodziutka, ząbeczki bialusieńkie, rok, góra półtora.
×
×
  • Create New...