Jump to content
Dogomania

ania z poznania

Members
  • Posts

    9091
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ania z poznania

  1. A czy wiadomo konkretnie co jest z łapką.....? Określili się w końcu w klinice....? Może podjadę z DT do ortopedy, co o tym sądzicie?
  2. Tak, oczywiście, DT codziennie pyta mnie o Lukę :). Kasia czeka na nią, a kontakt wysłałam Ci sms-kiem :)
  3. Jaki rozbawiony, co Wy mu opowiadaliście :D?? [url]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/559219_554830781209971_1978849826_n.jpg[/url]
  4. Nutusiu, u nas też tak jest, ja jeżdżę do znajomego weta w Swarzędzu, pod Poznaniem, np. sterylka kosztuje u niego 200zł, razem już z trzema wizytami po, a na ks. Mieszka..... 850 + około 100 za każdą z trzech wizyt. Ale szczyt swoich możliwości osiągnęli jakieś dwa lata temu- znajomi mieszkający 150km od Poznania wrócili o 19 do domu, a ich pies, młodziutki husky zamiast szaleć przy drzwiach, przyczołgał się do nich. Panika, ich weta nie ma, jadą do P-nia, najpierw na Mieszka. Badania, 1200zł, diagnoza- potrzebna bardzo skomplikowana operacja, neurochirurg, koszt- 7500 + opieka po operacji. Zaryczeni, nie mają takiej kasy, błagają mnie, żebym zadzwoniła do mojego weta, żeby ich przyjął. O 23 jadą do niego, rzuca okiem na psa i mówi "szybko na stół". On operuje, oni wyją, dzwonią do mnie, proszą, żebym z nim pogadała, załatwiła płatność w ratach, bo mają tylko 2500, resztę chcą mu płacić w ratach. Byłam przekonana, że to tyle nie będzie, ale żeby ich uspokoić zapewniam, że porozmawiam. Koniec operacji, mój wet wychodzi, uśmiechnięty, zaczynają o tych ratach, a on patrzy jak na kosmitów i mówi "normalnie 350 a że noc zawaliłem to 50 dodatkowo :)". Okazało się, że to kręg wypadł.................................
  5. Czym się różni Hanka od terrorysty ..........:) :) :)? Fajne te bulki, niedaleko mnie jest Hodowla od Rudej Wiedźmy, no i oczywiście wykazałam się inteligencją :)- idzie babka z bulkiem, ja z Cziką, Czika się cieszy, bulka też, przystajemy, wąchają się, zaczynają bawić, no to w pełnym szoku mówię pani, że jestem niesamowicie zaskoczona, bo Czika normalnie szczeniąt nie lubi, na co pani mnie uświadamia, że Witch ma już dwa lata :). I tak się dowiedziałam o istnieniu mini bulków.
  6. Tak też myślałam, że może być nie przyzwyczajona do suchej karmy, do tego stres, szok po wypadku i gotowe.... Już po akcji z Kodą zauważyłam, że klinika chaotyczna jest, ale niestety jest to jedna z dwóch całodobowych..... Na Ks. Mieszka stawki mogą zszokować kieszeń normalnego czlowieka ;), dlatego jak jest taki wypadek to tam się wozi......
  7. Co za zołza mała, noooo.... czyli to spojrzenie, takie czasami ma, że może nim zabijać ;) to kwintesencja jej uroczego charakterku....? To obrzydzenie mnie zawsze zadziwia, moja tak ma, normalnie patrzy na szczeniaki jak na najbardziej obrzydliwe paskudztwo, a jakim szerokim łukiem omija :D. Dziewczyny, a jak Wam się podobają mini bulteriery :)?
  8. Jak się cieszę :)! Czyli to "zastopowanie" pewnie było ze stresu, a nie pourazowe...?
  9. Ewa, a Ciotki są bardzo zaciekawione? No weźmy Emilę i Hankę, wykazują zainteresowanie? Jest różnica u tych ciotek co same miały małe a Hanką i Terierkiem....? Strasznie mnie interesują takie relacje......
  10. Nieeeee no, aż tak szalonych pomysłów to nie mam :)
  11. Ale nakręcisz film, podkreślam FILM, nie filmik ;), pełnometrażowy, z zapoznania :)?
  12. Ewa, a od którego tygodnia maleńtasy są zapoznawane z resztą stada?
  13. Z wielką przyjemnością pragnę poinformować, że panna Luka Fionka zrobiła............. kupkę i siusiu SAMA :) :) :)
  14. Naprawdę nie musisz mnie pouczać o konieczności brania pod uwagę możliwości finansowych zainteresowanych kalekim psem, takie rzeczy wiem od bardzo dawna. Państwo Gaji są odpowiednio sytuowani, a rozmawiając o protezie nie bralismy pod uwagę takiej wystruganej z drewna. Wiesz, stwierdzenie jest nie beznadziejne, a prawdziwe, można się odciąć od pracy, szkoły, nie ma sprawy, ale nie od żywych istot. I nie wiem jakim prawem oczekiwałyście, że hotel "poczeka sobie" na kasę, to jest niewyobrażalne! Może w Szwajcarii, Niemczech właściciele hoteli mogą sobie na to pozwolić, ale nie w Pl, oni też liczą każdy grosz i każdą wpłatę.
  15. A czy to, że widzą ma wpływ na intensywność protestów? Na zasadzie- widzę, że matka chce podcierać to się drę, widzę, że ciotka chce manicure robić- to się drę....?
  16. Jest przepiękna..... Mam nadzieję, że zacznie normalnie funkcjonować to wypróżnianie...... Aga, kochana, dziękuję Ci bardzo za zajęcie się Fionką :)
  17. Lindo, ale czy ktoś z nas zaatakował Alexę? Z tego co zauważyłam to wszyscy raczej odpierają jej ataki i bezpodstawne zarzuty. Ja podziękowałabym osobie, która się zajęła moimi podopiecznymi kiedy ja zniknęła bym bez śladu i nie oceniałabym domu jako "pierwszego lepszego" nie widząc go. Myślę, że to nie są wygórowane oczekiwania. Współczuję z całego serca, ale........... das Leben geht weiter..............
  18. Alexa, fajnie, że się odezwałaś, martwiliśmy się o Ciebie. Ja również próbowałam się z Tobą skontaktować, ponieważ Akrum nie zna niemieckiego, a ja znam perfekt. Współczuję, miałaś naprawdę cieżkie przeżycia. Jednak jestem całym sercem po stronie dziewczyn, Akrum i Stowarzyszenia, nie ma żadnych podtekstów, ukrytych celów w adopcji Gaji, a przede wszystkim nie poszła jak to bezpodstawnie określasz do "pierwszego lepszego domu, nie nadającego się dla psa kalekiego". Osobiście dom sprawdzałam, jestem bardzo surowym, bardzo spostrzegawczym i najbardziej wymagającym wizytatorem jakiego znam. Rozmawiam z zainteresowanymi pod różnymi aspektami i jeżeli mam choćby cień wątpliwości- moja decyzja jest na nie. Kieruję się szeroko pojętym dobrem psa, mam również podopiecznych w hotelach i wolę tak jak w przypadku Dixona, którego mam w awatarku, utrzymywać go w nim dwa lata niż oddać do domu, do którego nie byłabym przekonana w 101%. W ciągu czterech lat moich wizyt na prośby fundacji, osób prywatnych, psów z przytuliska w Mosinie, w którym działam i moich podopiecznych miałam jeden zwrot z adopcji, więc raczej nie oddaję psów do "pierwszych lepszych domów"?? Masz potwierdzenie od Juldan, jakimi świetnymi ludźmi jest nowa rodzina Gaji, a ja zapewniam Cię, że rzadko który z wizytatorów tak sprawdza dom jak ja.
  19. Prawda :)? Ja dosłownie zaniemówiłam jak go zobaczyłam :). Tak, tak, dokładnie o takie mi chodziło, uwielbiam kolory, rude, błękitne i (jak już teraz wiem :)) błękitne pręgusy. Albo czarne, Misiowato, Marysiowate, takie prawie bez białego.
  20. I widzę, że też Feluś Ci się podoba :). A czy są stafiki błękitno-płowe...?
  21. Martens, wpadłam do Twojej galerii, padłam z zachwytu: [url]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/5.jpg[/url] Uwielbiam błękitne, tak samo jak rudzielce :)
  22. Witam :) Martens, trafiłam tutaj z galerii Vectry :) i padłam z zachwytu :): [url]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/5.jpg[/url]
×
×
  • Create New...