-
Posts
9091 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ania z poznania
-
Na dogo nie można, chyba że jest to zwierzak z dogo, wtedy za zgodą moderatora można, przenosi wątek do działu 'w swoim domu ale w potrzebie", coś w tym stylu.
-
Śliczna :) Kasiu, i nie wiadomo co powoduje ten stan zapalny u Dulci?
-
[quote name='Akrum']ania z poznania przeprowadziła wizytę. Mieszkanie co prawda w bloku, [B]ale na parterze[/B]. Państwo dziś mieli pojechać jeszcze na zakupy, by na Gaję jutro wszystko już czekało :)[/QUOTE] [quote name='Leila52']Wyglada na to ze jedynymi glosicielami prawdy jezeli chodzi o Gaje jest ania z poznania i DS Gai.Jak kompetentnym trzeba byc zeby oddac kalekiego psa do bloku i w dodatku [B]na pierwsze pietro[/B]? [/QUOTE] Rzeczywiście Leilo, masz rację, my (dodaj do tego jeszcze Akrum, Pyrdkę, KateBono) mówimy tutaj prawdę. Ty jak widać się z nią rozmijasz.................
-
Gaja mieszka na [B]parterze [/B]a nie na pierwszym piętrze! Czytamy ze zrozumieniem, tak? A co Ty masz do powiedzenia? Twierdzisz, że Alexa utrzymywała Gaję, więc masz do powiedzenia jeszcze mniej niż ja, ja chociaż na p/a byłam, a co Ty zrobiłaś.....? A co zaprezentowania.......... ty reprezentujesz poziom przynajmniej żałosny, a konkretów jeszcze mniej....
-
Gdyby Angela i Grzegorz nie przypadli mi do gustu, to nie dostali by Gaji, ani innego psa, logiczne...? Oczywiście, że nie musicie się tłumaczyć, tak jak Akrum nie musiała czekać na Wasze "cudowne objawienie", jedno i drugie jest kwestią dobrej woli. A Akrum pisała, że Gaja będzie oddana. Jasne, czekamy na sprawę sądową.
-
[quote name='szabsi']Zastanawia mnie, czy naprawdę, mając adres, nazwisko, nie można było szukać Alexy przez ambasadę. Tam też pracują ludzie- można im przedstawić korespondencję, plany zaginionej Aleksy, dokonane sumy na rzecz suni. Może jednak informacje dałoby się uzyskać i wiedząc, że Alexa żyje, a domyslając się co przeżywa, dać jej jeszcze trochę czasu. Są też listy zwykłe, które można bylo przesłać- opisać sytuację, plany o szukaniu domu- listy po polsku i na wszelki wypadek po niemiecku.[/QUOTE] A mnie zastanawia dlaczego żadna z koleżanek Alexy, a przecież tyle ich ma- Linda, Brit, Leila, pracują jak tutaj napisały w jednej firmie, mało- piszą z jednego komputera (!)- nie napisała co się dzieje, jaka jest sytuacja? Teraz jakoś pisać potrafią na wyścigi, a wtedy zniknęły jakby je wymiotło.....? No dziwne.....
-
Wieści będą na bieżąco, jestem zaproszona do Ani i Dawida jak wrócę, mieszkają rzut beretem od przytuliska, poza tym Adrian (synek) został najmłodszym wolontariuszem (7lat) i przychodzą 3-4 razy w tygodniu. Dawid, ma mniej doświadczenia z bezdomnością, nie może wyjść z szoku jak ktoś mógł wywalić psa i to takiego cudownego :roll:.
-
Z Mosiny i już ma DS, Dawid wczoraj już wieczorem stwierdził, że nie mogliby jej oddać. W ogóle świetna, pozytywna rodzina, mają jedno dziecko adoptowane a drugie swoje, adoptowali nie dlatego, że nie mogli mieć tylko żeby pomóc jakiemuś. Dwa yorki, kocica brytyjka, no i teraz Lindusia. Ania od razu chciala ją zatrzymać, przygotowywała podstęp na męża :), była przygotowana na długie przekonywanie a tu nic, sam powiedział, że jej nie oddadzą :) Niestety, nie może być tylko pięknie- mamy nowego labka, biszkoptowego, wychudzonego i pekinkę :(, jutro będę mieć zdjęcia.
-
Brit, znowu czytanie ze zrozumieniem się kłania, gdybyś to chociaż raz uczyniła to wiedziałabyś, że ani ja ani KateBono nie były na wizycie przed adopcyjnej u Scoobiego, była KasiaDasia. Skończyłaś chociaż podstwówkę?? Po drugie- nie wysłałam "swoich pomagierek" bo KateBono i Skarpetka to nie dziewczyny na posyłki, tylko szanowane BDT; o wizytę poprosiła je Akrum, mnie nie ma w tej chwili w PL. [quote name='KateBono']Dlaczego mnie obrażasz? [B]Kate, bo[/B] [B]to jedyne co Brit potrafi! klepać tipsem w klawiaturę. Ciekawe tylko dlaczego nie ma Was na wątki Boni i Wendy, są na takich zasadach jak była Gaja, nawet nie zapytałyście co u nich słychać? To jakieś gorsze psy....? [/B] Od kiedy pomagasz psiakom? Od stycznia tego roku?Podaj choć jeden przykład gdzie pomagałaś i który psiak czy kociak został przez ciebie wyadoptowany do swojego domku? [B]Kasiu, od czasu "cudownego objawienia" Aleksy[/B] :diabloti: Zasponsorowałaś choć jedną wizytę u weta dla Gai żeby ubliżać osobom, które pomagały psiakowi? Zrobiłaś jakieś ogłoszenia aby Gaja znalazła domek?Dołożyłaś się do karmy specjalistycznej czy do transportu suni? [B]Nie[/B] Nie zrobiłaś nic..............po za krytykowaniem osób , które pomagały Gai[/QUOTE]
-
[quote name='brit']Tylko dlaczego kierowniczka schroniska o tym nic nie wie.Chyba ona tez juz jest stara panna ktora opowiada dyrdymaly.[/QUOTE] To rzeczywiście dziwne, bo oprócz jej podpisu jest również świadek podpisywania tej umowy. [quote name='maann']Alexsa jest przecież na wątku w wielu postaciach - "jeśli wiesz, co mam na myśli";) No i sama się broni, a czasem nawet sama ze sobą dyskutuje[/QUOTE] :evil_lol: Jak to się fachowo nazywa?
-
[quote name='maann']No ja czytam, że Gaja ma już wspaniały dom...Nie pojmuję Brit...Nie pojmuję, ile jedna osoba może mieć profili...Zastanawiam się, ile więcej żółci może być w jednej sfrustrowanej starej pannie...Zapewne przekonamy się, że dużo więcej. Fajnie by było, gdybyś te wszystkie pierdoły opowiadała swojemu [B]rzekomemu prawnikowi[/B] - on dostaje za to gażę. My nie musimy słuchać tych bzdur,które wypisujesz/ecie.[/QUOTE] :kciuki: Widzę, że kolejna osoba się poznała! To chyba rozdwojenie jaźni :diabloti: Brit, świat nie kręci się wokół Was, wizyta była zrobiona bo takie są procedury, a nie po to, żeby coś Wam udowadniać czy pokazywać. Cały czas czekamy na kontakt rzekomego prawnika, od listopada już, trzy miesiące zaraz stukną i jakoś się nie odzywa, chyba baaaaardzo grube tomy szykuje :)
-
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
ania z poznania replied to mshume's topic in Już w nowym domu
[url]http://img853.imageshack.us/img853/10/2013012095.jpg[/url] Jaka Pcioła elegancka :)! -
[quote name='brit']Na Twoim miejscu nie zabierala bym glosu............[/QUOTE] [quote name='brit']To jest forum dyskusyjne i kazdy wyraza swoje zdanie...........[/QUOTE] Ha ha ha, nie dosyć, że nie czytasz ze zrozumieniem, to jeszcze przeczysz sama sobie, skąd Wy się wzięłyście :crazyeye::confused: