Jump to content
Dogomania

aga_krzys

Members
  • Posts

    285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga_krzys

  1. a to jest to, co Twixy lubią najbardziej....:lol: [EMAIL="%3Ca%20href="][IMG]http://images49.fotosik.pl/118/a7ee8a77c1010af0med.jpg[/IMG][/EMAIL] [EMAIL="%3Ca%20href="][IMG]http://images47.fotosik.pl/118/12520e3a37e5312emed.jpg[/IMG][/EMAIL] [EMAIL="%3Ca%20href="][IMG]http://images40.fotosik.pl/114/32fcde2d90065b9fmed.jpg[/IMG][/EMAIL]
  2. [EMAIL="%3Ca%20href="][IMG]http://images38.fotosik.pl/114/a96bf59049642ee8med.jpg[/IMG][/EMAIL] [EMAIL="%3Ca%20href="][IMG]http://images48.fotosik.pl/118/25ee4d38b01871e7med.jpg[/IMG][/EMAIL]
  3. [IMG]http://images38.fotosik.pl/114/2f856d586bd272b7med.jpg[/IMG]">[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2f856d586bd272b7"][/URL] dzieciaki zachwycone; dziadek już nie może się doczekać kiedy zawieziemy twixa na zabieg. to już nie jest pies morderca.
  4. [IMG]http://<a href=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a96bf59049642ee8 target=_blank>[IMG]http://images38.fotosik.pl/114/a96bf59049642ee8m.jpg[/IMG][/IMG]
  5. twix juz bez problemu zostaje sam w mieszkaniu, już nie ma żadnych hałasów, szczekania, wycia i piszczenia. Super szybko nam to poszło. wiemy, że 6 godzin potrafi wytrzymać bez załatwiania swoich potrzeb. Do końca tygodnia musimy dojść do wyniku 8. myślę,że nie będzie z tym problemów. nocki zupełnie spokojne, a jak już usłyszy, że wszyscy rano wstali, wędruje z pokoju do pokoju i obdziela wszystkich swoim jęzorkiem;). a tu link do galerii twixa: [url=http://www.twixtwix.fotosik.pl/]twixtwix - strona domowa w Fotosik.pl[/url]
  6. kolejny dzionek zaliczony. dzisiaj na spacerze twix biegał bez smyczy. nie oddalał sie za bardzo i cały czas kontrolował gdzie jesteśmy.wybiegał się po polach, teraz śpi pod stolikiem. dzisiaj też po raz pierwszy twix został sam w domu. na początku nie za bardzo mu się to uśmiechało :shake:. szczekał pod drzwiami, tak że cały blok go słyszał (a nawet chyba całe osiedle). po powrocie żadnych skarg od sąsiadów nie było, więc twixio, chyba nie szczekał całą godzinę:evil_lol:. za to po naszym powrocie, jego radość była przeogromna:multi:.jutro znowu będziemy go przyuczali do pozostawania samemu. mamy na to cały tydzień, aby nauczył się sam, grzecznie pozostawać w mieszkaniu. widać cały czas, ma jeszcze obawy, że zostanie, a my nie wrócimy. cały czas trzyma się blisko nas. nie zostaje nawet sam w pokoju obok. cały czas szuka kontaktu z nami. po grzybku na nosie już nie ma śladu:eviltong:. niestety ludzie mieli rację, to jednak jest pies zabójca......................jego "bąki" potrafią zabić;).
  7. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/795b83e4d1de4aea.html"]www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/795b83e4d1de4aea.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/795b83e4d1de4aea.html"]www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/795b83e4d1de4aea.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/795b83e4d1de4aea.html"]www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/795b83e4d1de4aea.html[/URL] niestety tylko tak, bo coś u mnie szwankuje.
  8. po pierwszym dniu miłe zaskoczenie. Twix uwielbia podróże samochodem, bez żadnych problemów zajmuje miejsce w bagażniku. to z pewnością był mieszkaniec blokowisk. wspinaczka schodami na 4 piętro to dla niego "pikuś". na spacerach zero problemów i agresji w stosunku do innych psów, a raczej "szczenięce zainteresowanie". pierwsza nocka-spokojna. nie znaleźliśmy na podłodze, żadnych niespodzianek.:cool3: wszystko załatwiane tam gdzie trzeba, na spacerach. w najbliższym czasie planujemy mu pierwsze domowe kąpanie.dzieciaki podzieliły się z nim zabawkami. twixowi przypadł "piszczący dinozaur". ps. jak się wkleja zdjęcia? to kilka fotek zamieścimy z pierwszego dnia twixowej obecności w naszym życiu.
  9. [IMG]file:///C:/Users/aguś/Desktop/zdjecia/male3%20(352%20x%20469).jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/C:\Users\aguś\Desktop\zdjecia\male3 (352 x 469).jpg[/IMG]
  11. zaiste, piekny. jeszcze tylko 2 dni i już bedzie u nas. :multi:
  12. na razie nie kupiliśmy kagańca, będziemy kupowali go "na wymiar-z przymiarką". sprawdzę ofertę sklepu, dzieki za namiary. jak już Twix będzie na miejscu pomierzymy go tu i tam, i albo kupimy w naszym lokalnym sklepie, albo zamówimy w necie.
  13. obiecujemy, relacje będą na bieżąco. cały fanclub twixa może być spokojny, tak szybko nie damy Wam zapomnieć o twixie :razz:. bardzo dziękujemy za sympatyczne spotkanie. dzisiaj dzieciaki zabierają "prezencik" i idą do dziadziusia skutecznie go uświadamiać;). jestem przekonany, że nie będzie się długo opierał.
  14. do zobaczenia w niedzielę. zapraszamy serdecznie.:lol:
  15. piękna morducha:lol:fajnie byłoby, gdyby Twix na długi weekend majowy już był u nas
  16. witam, po chwilowej nieobecności; widzę,że Twix wygląda coraz lepiej, bardzo nas to wszystkich cieszy. -jak długo trwa proces adopcyjny? -czy w niedzielę Twix również nas odwiedzi i zrobi rekonesans?-to pytanie od moich chłopaków, z tego co przeczytałem, to podróże samochodem nie są dla niego nowością.
  17. już się bałem,że kastracja to największy problem. tak jak wcześniej pisałem: na początek aklimatyzacja psa, później łapka, później dopiero kastracja.
  18. no to może jednak lepiej, żeby zabiegowi poddać go już teraz, kiedy jest -można powiedzieć - u siebie. chyba ,że ten zabieg można odłożyć w czasie; bo chciałbym, aby najpierw zaaklimatyzował się u nas po zmianie otoczenia, bo z pewnością to również będzie dla niego stres, ale to oczywiście jest do dogadania.
  19. rózne są opinie na temat kastarcji. chciałem oszczędzić psiakowi dodatkowego stresu. ale to chyba reguła, że psy oddawane do adopcji są kastrowane, więc jeżeli tak musi być, to niech będzie.
  20. Sony, bo tak się wabił nasz poprzedni pies, nigdy specjalnie nie był dopuszczany. chociaż przystojniak był z niego niezły,to nie ustawiały się do niego panny w kolejce.
  21. [U]Może sami macie jakieś pytania odnośnie Twixa?;)[/quote][/U] czy w trakcie wizyty, poznamy osobiście pana Twixa? byłoby niezmiernie miło:lol:; czy zaobserwowaliście zachowanie Twixa w trakcie spędzania czasu w samotności?, czeka nas totalna demolka, czy tylko wizyta u tapicera?;)
  22. co do kastracji to coś w rodzaju męskiej solidarności;
  23. dajcie nam trochę czasu. myślę, że na pierwszym miejscu jest aklimatyzacja Twixa do nowych warunków, przyzwyczajenie się i nabranie zaufania do nowego otoczenia, do naszej rodziny. jezeli wszystko pójdzie sprawnie, to oczywiście po konsultacjach z dobrym specjalistą (mam nadzieję, że nam w tym pomożecie, tzn.kontakty do godnych polecenia weterynarzy) załatwimy Twixowi zabieg. nie koniecznie będziemy czekali do zamieszkania w nowym domu; jeżeli wszystko pójdzie bez problemów, to myślę, że dobrym momentem będzie lato; kiedy ja i żona bedziemy mogli pozwolić sobie na dłuższy urlop, żeby zająć się psem. co do kastrowania psów, jestem osobiście przeciwny.
  24. ocho zaczęło się ;) nie da się oczywiście ukryć, że oboje z żoną pracujemy, tak więc Twix musiałby sam godpodarzyć w domu około 8-maks 9 godzin dziennie. W pierwszym tygodniu pobytu pieska u nas planuję urlop, tak aby przyzwyczajać nowego domownika do nowego otoczenia i naszej obecności. Z wyjazdami nie widzę problemu, aby Twix jeździł z nami (urlop, wyjazdy za miasto). z pewnością będą zdarzały się sytuacje, gdzie takie wspólne wyjazdy nie będą możliwe, ale to nie będzie duży problem. w tym samym mieście mieszka mój brat i rodzice, tak więc jest ktoś, kto ewentualnie będzie mógł nas zastąpić. czekam na następne pytania, a zakładam że trochę ich będzie...
  25. Tak to my. Jesteśmy juz zalogowani na forum, które dotyczy (mamy nadzieję) naszego psa. To my jesteśmy osobami, które chcą zaadoptować tego psiaka. Możecie być spokojmi, również i nam zależy na jego losie. Wzruszyła nas jego historia i gotowi jesteśmy zaopiekować się nim i stworzyć mu nowy dom. Wiem, że wszyscy jesteście ciekawi, co i jak?, kim jestesmy? czy mamy jakieś doświadczenia z psami? i pewnie wiele innych pytań. Nie ma sprawy, piszcie, odpiszemy. Tak po krótce: mieszkamy w małym miasteczku niedaleko Gniezna, póki co, na razie jeszcze w bloku, ale mam nadzieję, że już w przyszłym roku w swoim domku z ogrodem. Mamy dwóch chłopaków w wieku 3 i 8lat. w domu nie ma innych zwierząt, tzn. innych oprócz rybek. Moje chłopaki nie mogą już się doczekać, kiedy piesek będzie u nas. Nie będzie to ich pierwszy kontakt z psem, poprzednio wychowywali się z mieszańcem setera, który niestety po ośmiu latach spędzonych z nami odszedł z naszego życia "do krainy wiecznych spacerów i zabaw". Dzieciaki przeżywały to bardzo, chociaż nie ukrywam, że my również:placz:. No i przyszedł taki moment, że znowu jesteśmy gotowi na przyjęcie nowego czworonożnego członka rodziny. pozdrawiamy wszystkich sympatyków.
×
×
  • Create New...