Jump to content
Dogomania

a.piurek

Members
  • Posts

    4990
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by a.piurek

  1. [quote name='majqa']A nie, nie... nie ma czym Anuś. :-) Wsio pod kontrolą i OK tylko, że sama ogarniam rzeczywistość, bo Maciek wyjechany, a to paskudna teraz rzeczywistość. Walczymy z tonami śniegu, bo to, że dawałam radę odgarniać to jeszcze... ale... teraz udało mi się znaleźć kogoś do pomocy i bryły śniegowo - lodowe są ładowane na taczkę i wywożone w głąb placu. Czemu? Bo przed jednym z garaży, przed piwnicą i na środku działki są ogromne spady (podobnie i w stosunku do ulicy) i... jak nagle pogoda bujnie się w drugą stroną, śnieg gwałtownie stopnieje to mamy podtopienie murowane. Druga rzecz, że nawet nie chcę sobie wyobrazić stworów utytłanych w brei, wracających do domu. Dziś np., tak już wracając do psich spraw, miałam fajową schadzkę prasowaniową z Dużeńcami. Ja dyżur na żelazku, a Zoruś, Boruś i Hanula wariowały wokół mnie, a potem polegiwały, w międzyczasie tuląc się. Widzę w nich autentyczną tęsknotę za normalną, ciepłą pogodą i wyzwoleniem się na dłużej z domu. Zakisły biedaki w chałupie. ;-) Wczesnym popołudniem miałam na trochę (bo na dłużej uraczona nią była mama) bratanicę no i tu działo się a działo (za wyjątkiem kontaktu z bratanicy z Jolą). Jestem więc umęczona kontrolowaniem sytuacji przez jej czas pobytu i zagadana na śmierć ale to kochana dziecina, nastolatka - sowizdrzał więc przydało mi się z deczka się odwapnić i odzgredzić. :-) W najbliższych planach odkołtunianie - wycinki na Borku (jeszcze nie zabawa maszynką ale nożyczki pójdą w ruch), kolejno parę szczepień, kąpiele i sierściowe ogarnianie reszty. Cac też musi pójść pod kozik, bo wygląda jak najbardziej zapyziały szczur, a tu z racji jego zapędów z gryzieniem lekko nie będzie. Na razie go tylko odgarniam, sprawdzam, czy oczy mu nie zarosły ;-), robię przegląd skóry i oddaję Joli, z którą się memla na okrągło i za sprawą czego ma całą sierść polepioną śliną.[/QUOTE] Ufff... Odetchnęłam :)
  2. Z okazji Świąt Wielkiej Nocy Wysyłamy do Was Tysiące życzeń najszczerszych pachnących wiosennie niech będzie przyjemnie, by w świąteczny ranek w przysmakach się skryły i razem z Wami jajkiem podzieliły...
  3. Dziwekuj slicznie I Wam życzę Tysiące życzeń najszczerszych pachnących wiosennie wysyłamy do Was niech będzie przyjemnie, by w świąteczny ranek w przysmakach się skryły i razem z Wami jajkiem podzieliły...
  4. Tysiące życzeń najszczerszych pachnących wiosennie wysyłamy do Was niech będzie przyjemnie, by w świąteczny ranek w przysmakach się skryły i razem z Wami jajkiem podzieliły...
  5. Tysiące życzeń najszczerszych pachnących wiosennie wysyłamy do Was niech będzie przyjemnie, by w świąteczny ranek w przysmakach się skryły i razem z Wami jajkiem podzieliły...
  6. [quote name='ANETTTA']a dalej masz 3 psiaki[/QUOTE] Owszem, owszem czwartego do pary jeszcze nie mam :)
  7. [quote name='jaanka']Bardzo cenię sobie Balsam Szostakowskiego na rany . Kilka paskudnych wyleczyłam nim . Wadą jest to że się klei i trzeba łapkę ubrać . Dobre są te plastry weterynaryjne które wyglądają jak elastyczna krepina .[/QUOTE] Stosuję te plastry, tylko jest jeden problem - wystarczy pół minuty i opatrunek jest szybciutko zerwany ząbkami Kici.
  8. [quote name='jaanka']O to chyba dobre wieści . Jakoś bałam się pytac . Zaglądałam ale nic nie pisałaś .[/QUOTE] Dobre :) Natomiast Kicia odwinęła w tym tygodniu numer - rozcięła sobie łapinkę. Na szczęście nie trzeba było szyć, jednak pilnowanie jej by nie oblizywała ranki doprowadza mnie do sza.........
  9. Nie ma poważniejszych zmian w łapkach, oprócz tych, które Emiś miał i ma. Nadal podaję mu SYNOXIVET i uważam, żeby nie był za długo na dworzu.
  10. [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-prn1/s480x480/559929_494831813887211_2105533971_n.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Isadora7']Nie do końca jeszcze możemy się cieszyć. kopiuje to co napisałam na evencie. Zuzia zostaje kolejną jamniczką wspomaganą z JAMNICZEJ SKARPETY. Trzeba pomóc rodzinie ktora sama pojechała po Zuzię, pokochała i przywiozła jak z ksiązeczki wynika "zdrowego". Wiecej wkróce.Fundacja SOS dla Jamników spisała z Domem Zuzi umowę na zasadzie Domu Tymczasowego i do czasu wyjścia z najgorszego będziemy pomagać. __♥☆ BALBINKA teraz ZUZIA została mieszkanką Warszawy JEST CHORA ☆♥__ [URL]https://www.facebook.com/events/345087288930054/[/URL] Byłam u Zuzi. [B]W obecnej chwili to ruina, wrak jamniczki. guzy, gil, kaszel, chore serce, urojona ciąża i pare innych schorzeń.[/B] Tak na pierwszy rzut. Później wkleję na event pierwsze rachunki. Rodzina która sunie adoptowała to ludzie z klasyczną polską emeryturą. Pierwsze rachunki już kilkaset zł. W książeczce nie ma słowa o chorobach. To nie są ludzie ktorzy wyrzucają psa. Sami zresztą pojechali po sunię. Ale gdyby wcześniej było wiadomo zapewne od razu wzielibyśmy Zuzie jako tymczas. Nie możemy w tym pierwszym okresie zostawić ludzi o złotym sercu samych. Fundacja SOS dla Jamników otwiera subkonto dla Zuzi z serdeczna prośbą o pomoc i nawet najdrobniejszą wpłatę. oto konto Zuziowe: Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A 98 1090 1056 0000 0001 2059 9642 Karolkowa 80/82/22 01-193 Warszawa tytuł: darowizna Zuzia PayPal [EMAIL="jamniki@eadopcje.org"]jamniki@eadopcje.org[/EMAIL] tytuł: darowizna Zuzia [B]Teraz kilka fotek. fakturkę z Gagarina zeskanuje i wrzuce później na wydarzenie i jak zdąże zrobić wątek na forum (nie mam skanera) [/B][/QUOTE] Ło matuś... Po pensji coś dorzucę dla biedulki.
  12. Emisiowa łapinka znów daje o sobie znać. Kuleje, ale tak jakby od stawu biodrowego... Bylismy u weta i dostał Cimalgex 80mg i wróciliśmy do codziennego podawania SYNOXIVET. We wtorek jedziemy na przeswietlenie i zrobimy wyniki.
  13. [quote name='deer_1987']Niektore mi sie samej podobaja :loveu: Wszystko potrafia :D czasami i dorosle - bez przejsc - trzeba uczyc jak sie nie uczylo od szczeniaka. Ale idzie nam coraz lepiej :) :oops: Ja teraz szukam fajnych miejscowek ale pracuje dosc sporo a jeszcze musze gdzies miec czas na praktyki.... Wczoraj przed ostatnia lekcja i w czyms podobnym do obi klasa 1. Jeden moment mamy gotowy, zostalismy pochwalone za trzymanie koziolka - u nas pies ma byc w pozycji noga siad i ja podaje koziolka. ma go zlapac i trzymac min 5 sekund. Po raz pierwszy cwiczylam wczoraj zeby zlapala w tej pozycji - do tej pory siedzialam przed nia jak dalam koziolka - i zlapala i trzymala :loveu::loveu::loveu: [B]Dla chetnych mam filmik z wieczornego cwiczenia koziolka po 2 godzinnym kursie[/B][/QUOTE] Dawaj :loveu:
  14. Heniutek wygląda na tak biednego z tym opatrunkiem.
  15. Postaram się odpowiedzieć po kolei: [quote name='3 x']a.piurek jak teraz jest z ubezpieczeniem zwierzaków chodzi mi głównie o ubezpieczenie zwrotów kosztu leczenia czy jak to się tam zwie gdzie szukac czego szukac na co zwracać uwagę wogole od czego zacząć ? grzebię w necie i często wychodzi mi, że ubezpieczenie psa jest w pakiecie z ubezpieczeniem domu[/QUOTE] Przy ubezpieczeniu domu na pewno nie ma ubezpieczenia psa na wypadek choroby lub nagłego wypadku. jest natomiast ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, o którym poniżej pisze Szamanka. [quote name='Szamanka']Ja mam coś takiego przy ubezpieczeniu mieszkania, ale dotyczy to tylko szkód wyrządzonych przez psa poza moim mieszkaniem. Czyli ubezpieczenie od odpowiedzialności.[/QUOTE] Szamanko, szkody w Twoim mieszkaniu też, jeżeli dotyczą tzw. osób trzecich, czyli obcych dla Ciebie. Np. Jestem u Ciebie i rozkładam laptop, który Twój pies zrzuca ze stołu itp. [quote name='3 x']właśnie musimy się zorientowac co i jak bo chcemy głownie zdrowotnie ubezpieczyć psa (starszego kaukaza) teraz jest zdrowy ale wiadomo, że zacznie się sypac widziałam, że niektórzy ubezpieczają psy do 10 lat inni do 7 (od biedy tu i tu byśmy się załapali jeszcze) chciałabym wiedziec po prostu gdzie zacząć szukać dowiem się jeszcze co i jak przy ubezpieczeniu mieszkania[/QUOTE] Raczej nie szukaj przy mieszkaniu tylko wpisz w google ubezpieczenie leczenia psa - powinno coś się pokazać. Natomiast na co zwracać uwagę? Jak coś znajdziesz napisz, przyjrzę się temu i powiem czy warto. masz np tu: [URL]http://www.ubezpieczenia-zwierzat.pl/index.html[/URL] (część niestety już nieaktualna) [quote name='Evelynkaa']Jest coś takiego jak mySafety z psaPortem itp polecam przejrzeć i poczytać, ja będę się decydowała na próbę.[/QUOTE] My safety jakiś czas temu zostało omówione na wątku nieisteniejących już czterech Łap. Tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/28916-Ubezpieczenie-Cztery-Łapy/page6[/URL] [quote name='3 x']u naszego weta można sie ubezpieczyć w europie -[URL="https://gsdirect.pl/portalb2c/pets-insurance/formularz.aspx"] klik [/URL][/QUOTE] To to samo co Mysafety
  16. [quote name='majqa']Henio źle zareagował na doustny antybiotyk, wróciły rozwolnienia, doszły wymioty, osłabł. Antybiotyk zmieniony, inne leki włączone w tym i kroplówki, jedzonko ostrożne mikro porcjami. :-( Operowane łapki OK, szyjka pocerowana też, pupka to się okaże. Zoran do rozerwania ;-). Załatwił dwa legowiska, porwał w strzępy, dowody zbrodni zastane w pycholu. :angryy: Do rozerwania, jeszcze ktoś... albo Pola, na co stawiam albo Lusia. Mam w budzie wyjedzoną do trzciny (wypełniacz ściany) ścianę. Goła, kurna, dziura i jeszcze ją pogłębiają. :angryy: Czekam jak na zmiłowanie na powrót "wyjechanego" Maćka, by wziął się za murarkę naprawczą. Cierpliwości... Boże, cierpliwości...[/QUOTE] Ty dla mnie jesteś mistrzem cierpliwości :) Mina Zoranka w dowodem zbrodni w pysku była zapewne z kategorii bezcennych...
  17. [quote name='deer_1987']A zaraz nowe pozowanko :loveu: Bardzo nam milo :loveu: Kocham Mileczkce i uwielbiam ksztaltowanie klikerem - ok 3 tygodni temu w ogole ja zadne zabawki nie interesowany a teraz prosze trzyma zabawke - zaczelam tez wprowadzac drewniany koziolek - dluzsza chwile tak ze zdazylam zrobic zdjecie [/QUOTE] A nie chcesz mnie wydaoptować? Patrząc na uśmiechniety pycholek milusi wzruszam się za każdym razem. Całuski :)
  18. [quote name=':: FiGa ::']Ojej mozg mi paruje... ale mam!!!! :multi: Kupimy kennel od znajomej ktorej sunia odeszla za TM... i splacimy to w ratach :multi: Ufff........[/QUOTE] To dobrze, że się udało. Trzymam kciuki :)
  19. [quote name=':: FiGa ::']To 300km :( :( Za cene paliwa mozna kupic nowa :([/QUOTE] Wiem, ale jak nic innego się nie znajdzie, można poomyśleć o kurierze.
×
×
  • Create New...