Hej hej !!!!!! Dziękuję Wam dziewczynki za miłe słowa:):)
Wczoraj wykąpałam Yokulkę w nowym szamponie i z nową odżywką i jestem w szoku, jak ją czesałam po kąpieli to grzebień wchodził jak w masło i nie było żadnych "zacięć" z rozczesywaniem i przepieknie dzisiaj pachnie:):) do tej pory używałam szamponu i odżywki Iv San Bernard i wydawało mi się że są rewelacyjne a tu taka niespodzianka:)
Obecny szampon i odżywkę kupiłam na wystawie, która była w czerwcu w Szczecinie od jakiejś Niemki, która sama to produkuje w dwóch litrowych budelkach. Nawet nie wiem ani jak ona się nazywa ani szampon bo nie ma żadnych nalepek ale sama też wystawia yorki, znajomy mnie zaprowadził do jej namiotu, dużo ludzi u niej kupuje.
Ale się rozpisałam a tu zaraz trzeba skończyć kawkę i zmykać na działeczkę posadzić tulipanki, żeby na wiosnę było kolorowo:) :evil_lol::evil_lol: