No wet mi mówił że u nich to normalka tak jak u nas zabijanie krów ,kur czy świń .
Tylko że mogliby to robić tak żeby psy się nie męczyły i nie czuły ta tego bólu . Np. jest takie coś co razi prądem i to są 3 sekundy i już po psiaku . Albo jest jakaś żyła w gardle ,szybkie cięcie i już .. -tak mi powiedziała .
Ale dla mnie też jest to chore... :( .