Czytając cały wątek na temat kradzieży psów , zastanawiam się czy nie można kojce zamknąć na kłódkę ? Zapobiegło by to kradzieży... Nie jestem zaangażowana w żadnym schronisku , ale słyszałam opinie - wprost na ulicy - od przechodniów , że podobno w łódzkich schroniskach psy nie dostają jeść i są ciężkie warunki , że dzieją się złe rzeczy w tych schroniskach.
Przechodnie widząc mojego jamniczka skorzy są do rozmowy na taki temat.
Ja osobiście sądzę ,że powinna być większa kontrola schronisk , pracowników, dyrekcji , warunków tam panujących.