Witam!
To ja proponowałam DT dla psa. Mnie się wydaje, że niema się co zastanawiać, bo im dłużej pies tam będzie tym gorsza będzie sytuacja. Bo będzie coraz gorzej go zsocjalizować. Są dwie opcje (jeśli informacje o pilnowaniu psa są prawdziwe):1 Ponieważ to jest młodziutki pies a nigdy się nie bawił to może być spragniony towarzystwa innych psów. 2 Może z lęku reagować agresywnie wobec innych psów.
Mój poprzedni pies nawet się nie zastanawiał czy ma przed sobą psa, czy suke, tylko poprostu atakował. A był u mnie od szczeniaka. Więc myslę że to zależy od osobowości.
Musimy spróbować, bo jak widzicie niema chcetnych a psa ratować trzeba. Ja mówię szczerze: Jeśli będzie ok wstępnie obliguję się na 1 miesiąc DT. Jeśli zaś będzie źle to mam dzielone podwórze i jakoś się zorganizuję, żeby psy sie nie spotykały. Tylko w tym drugim przypadku MUSZę mieć wypożyczoną budę dla psa. Mój pies sypia w domu i jeśli nie będą się tolerowały to w nocy nie mam możliwości ich rozdzielić. Tyle ode mnie.
Moje gg jest do dyspozycji. Gdybym znała też mniej więcej okolice w których pies się obecnie znajduje to by było fajnie;)
Pozdrawiam Yasminka