-
Posts
140 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bejb
-
Wrócił do właścicieli :) Proszę o zamknięcie tematu :) Smutno troche, ale sie bardzo cieszę :)
-
No narazie kiepsko, nie mam go gdzie zostawic, a mój pies mu żyć nie da- a raczej on jemu, bardzo nachalnie za nim łazi, a mały sie wkurza. Dzwoniłam do jakiejś babki co bierze psy do Opola do jakiejś fundacji, ale nie zrozumiałam nazwy, możliwe że Fioletowy pies, ale to mogę dopiero w poniedziałek przez urząd załatwiać... Jest bardzo grzeczny, na smyczy chodzi lepiej niż mój siedmiolatek ;)
-
nie, jeszcze nie...
-
Dziś ok. godz. 20 w pobliżu działek przy rybaczówce w Strzelcach Opolskich przybłąkał się do mnie pies typu collie. Byłam z moim psem i nie umiałam go odpędzić, namęczyłam się ponad 30min, po czym mojego odprowadziłam do domu. Pies nadal za mną łaził i stał pod moim płotem. Dzwoniliśmy ze znajomymi na policje, która oczywiście nic nie mogła poradzić, do wetów itd, dzwoniłam też do ludzi, którzy mieli bardzo podobnego psa, ale on jest w domu... Póki co pies jest u mnie, ale mój ciągle na niego warczy itd... No nie na rękę mi teraz drugi pies powiem szczerze.... Jest młody-ząbki śliczne, sierść na pierwszy rzut oka też w dość dobrym stanie, ale jak się znawca (zmierzchnica) przyjrzał bliżej to nie jest najlepiej. Nie jest też bardzo wychudzony. Pić nie chce, je tylko z ręki/ziemii, z miski nie ruszył. Bardzo przyjazny, cierpliwe znosi ataki mojego psa. Grzeczny, choć trochę nachalny... Szukamy głównie właściciela poprzedniego, ale też w razie czego ewentualnego nowego właściciela... [U][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/5599/p1030954.jpg[/IMG] [/U]
-
Nie powiedziałabym, że to produkcja szczeniąt... Widać, że ludzie z pasją... A czy obcinanie ogonów to aż takie okaleczanie? Nie zrozum mnie źle, nie jestem za tym, nie pozwoliłabym na to, jeśli chodziłoby o mojego psa...ale mam już sześciolatka w typie sznaucera z krótkim ogonkiem i nie uważam,żeby był jakoś strasznie okaleczony... Czasem mi go szkoda jaki się "namerdać" nie może, ale nie przeszkadza mu to w normalnym życiu. Okaleczanie to dla mnie bardziej brak badań na dysplazje np, choroby serca, oczu, genetyczne,
-
No zawsze i badania i charakter rodziców... Jak komuś zależy na wystawach może o sukcesy w wystawach zapytać, chyba, że wszystkie inf są na stronie hodowli :) dla mnie też ważnym "wyznacznikiem" jest czy hodowca zgadza się, żebym mogła hodowlę odwiedzić i zawsze o to pytam.
-
NIEAKTUALNE! Dwa szczeniaki w typie owczarka - Strzelce Opolskie,
bejb replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
up up no i chętnie pomogę jakby co-z dowiezieniem, wetem,kasą póki mam:p czy dokarmianiem :) Ale wiecie że do siebie wziąć nie mogę... :( -
A mnie taka wiadomość nie dziwi, żyję w społeczeństwie, które nie takie rzeczy wygaduje. Osoba, która trzyma psa na łańcuchu mówi, że sterylka źle działa sukom na psychike, bo przecież kobiety, które nie mają dzieci tez na starość wariują.... Co ciekawe, jeśli chodzi o łańcuch to "to tylko pies" i nie można go porównać do człowieka... Widocznie autorka maila też uważa, że schroniskowe psy potrzebują psiego męża/żony i gromadki dzieci-takiej "psiej rodziny"....
-
Po 2 latach rozmów z różnymi hodowcami różnych ras nauczyłam się, że o cenę pytać "nie wypada" na początku. Wolę mailowo, bo najprościej w świecie nie lubię rozmawiać przez telefon-zawsze zapomne o jakimś ważnym pytaniu, coś przekręce itd... Dopiero po paru mailach pytam o cenę, wcześniej pytam o badania rodziców i ich charaktery, piszę o tym jakie mam doświadczenie z psami i co chciałabym robić z przyszłym szczeniakiem. Bardzo ważne dla mnie jest, żeby widzieć, że hodowca jest rozmowny, chętnie udziela informacji i w żadnym wypadku nie unika odpowiedzi na jakiekolwiek moje pytania-wtedy to już dla mnie jest hodowca dla mnie skreślony. W końcu też nauczyłam się, żeby się przedstawić w mailu, początkowo to było troche dla mnie głupie, żeby w pierwszym mailu przedstawiać się z imienia i nazwiska... Nigdy jeszcze nie przyszło mi do głowy napisać smsa do hodowcy, obojętnie jak dobrze bym już go znała :D Ale pisze to wszystko dlatego, że nawet gdy "klient" podchodzi do sprawy poważnie, stara sie być kulturalny, miły itd to czasem ta druga strona nie jest ok-nie odpowiada wcale, albo byle jak, no albo oszukuje i unika odpowiedzi... Póki co trafiłam tylko raz na naprawdę super hodowce który do dziś jest moim "guru" mimo, że zrezygnowałam z tej rasy... i wiem, że nawet teraz mogę do tej pani zadzwonić i zapytać o inną hodowle, o wychowanie, cokolwiek. I życzę sobie i wszystkim innym "poszukującym" szczeniania takich hodowców :)
-
Moim skromnym zdaniem ksiądz mógł się np bać psa i poprosić o zamknięcie go, ale nie w taki sposób... Co mnie właściwie obchodzi ile kosztowała jego sutanna?! Szanuje to, że ktoś mojego psa nie lubi, czy sie go boi-mimo, że jest mały i wg mnie oczywiście najkochańszy na świecie. I jestem w stanie go zamknąć na tą chwile, czy chociaż wziąć na ręce, przytrzymać przy takiej osobie. Ten ksiądz jednak zachował sie bezczelnie i nie wiem jakbym go potraktowała... 2 lata temu był u mnie ksiądz, który mnie uczył religii, sam ma "yorka" i wymiział mojego psa i w sumie głownie o psach rozmawialiśmy :) Dziś był jakiś nowy ksiądz (przyznam, że rzadko bywam w kościele, więc ich nie znam wszystkich) i mój kochany szczekacz, który musi wszystkich gości przez pare minut witać...zamilkł. I sie nie "odezwał" ani razu podczas wizyty księdza. Ministrantów za to obwarczał, co mu sie normalnie tez nie zdarza...
-
Dobrze odwiedzić wybraną hodowle zanim sie szczeniaki narodzą-bez tego chaosu itd porozmawiać, poobserwować psy, warunki itd :)
-
Karola, nie martw się-ja też jestem drobniutka-152cm wzrostu w kapeluszu i na szpilkach i troche ponad 40kg:p Siła fizyczna nie ma znaczenia przy psach, damy radę :)
-
Pocieszam się, że wybrałam chyba dobrą hodowle, gdzie będzie od małego odpowiednia socjalizacja itd, matka pracuje w dogo, podobnie jak 2 pozostałe psy właścicielki, 2 psy z poprzedniego miotu też są do tego szkolone,a i mojego szkolenie nie ominie ;) Mój sznup szuczkom pozwala na wszystko-od jedzenia z jego miski do gryzienia go... Na spokojne szczeniaki też-nie miałam okazji sprawdzić go przy szczeniaku "wulkanie energii". Boję się tylko tego początku, potem myśle że jakoś to ogarniemy :D
-
No ja to sie martwię, bo też jako drugiego psa będę miała goldena, a w domu mam już sznaucera miniaturowego... Sznupy od yorków są jednak masywniejsze, chyba nie tak delikatne, ale sie martwie troche, ze ta kremowa kulka w momencie odbioru będzie ważyć mniej wiecej tyle co Laj, a energii 10 razy tyle i będzie po nim skakać itd :p
-
Póki co wet stwierdził,że ogólny zły stan skóry spowodowany może być alergią... Zmieniliśmy karme na lamb&rice Boscha, wcześniej dostawał purine (mini adult), a jeszcze wcześniej też zwykły rc.
-
Mój pseudosznup właśnie został wystrzyżony-trochę "groomerka" zaszalała i na grzbiecie ma prawie całkiem łysy pas... Pomijam, że jest zimno i że wygląda jak debil... Okazało się, że z małych zgrubień na grzbiecie (myślałam, że ma je po kleszczach) po naciśnięciu wychodzi czarna wydzielina... coś jak wągry u ludzi...Ma takich "pryszczy" około 5 i tylko na grzbiecie, w tym jeden jest bardzo duży... Oczywiście w poniedziałek skoczę do weta, ale może ktoś już widział coś takiego i powie mi na co mogę się szykować?
-
Jamnik, szczeniak około 2-3 miesiące - MA DOM!!!
bejb replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Właśnie dostałam wiadomość, że Filon pojechał do nowego domu :) Myślę że zmierzchnica napisze potem więcej... ;) -
Jamnik, szczeniak około 2-3 miesiące - MA DOM!!!
bejb replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Na jamnikach mi odpowiedzieli, ze "bardzo ładny piesek"... no jakbym nie wiedziała :p -
Jamnik, szczeniak około 2-3 miesiące - MA DOM!!!
bejb replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Ogłosiłam go na jamnikowym forum ;) -
Jamnik, szczeniak około 2-3 miesiące - MA DOM!!!
bejb replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Jakie śliczności! Pogadam jeszcze raz z babcią-mam zajęć mniej od Ciebie i jednego psa... A jestem pewna ze taki młody i piekny szybko znajdzie DS :) -
Oryginalny, zwariowany rudo-biały Homer w typie wyżła OPOLE - ma dom
bejb replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
A jaki jest w stosunku do innych psów?:) Piękny pies... -
Dopiero teraz znalazłam czas żeby odpisać. Przepraszam bardzo :( Problem nie dotyczy tabletek! Pies po fryzjerze ma zapalenie napletka i tak go to boli ze unika leżenia. Ponoć jego miotowy brat cierpi na to po każdym strzyżeniu, mimo ze właściciele już prosili, zmieniali groomera, sami próbowali :( Laj jest już trzeci dzień na mocnym antybiotyku, "siusiak" wygląda już lepiej,ale pies dalej nie chce sie położyć i przysypia na stojąco :( Musze go wtedy na siłe położyć na boczku, przytrzymać, pogłaskać, podrapać za uszkiem i zasypia chociaż na chwilę. W piątek kontrola ;) Dzięki wszystkim za odpowiedzi i-jeszcze jedno-jak zmienić teraz temat? ;)
-
Właśnie udało mi sie z nim przejść kawałek-na spacerze zachowuje sie całkiem normalnie! Kupa, siku w normie. Nawet pobiegał troche... Ja mam coraz bardziej wrażenie ze on po prostu... boi sie położyć :| Groomer wiedział ze pies jest na lekach uspakajających ;)
-
Witajcie. Mam psa w typie sznaucera miniatury, ma 6 lat. Od małego w zasadzie nie był strzyżony-po drugim razie był tak przestraszony że pare dni przesiadział pod stołem, nikt nie mógł sie do niego zbliżyć. Teraz postanowiłam znów troche bardziej o niego zadbać i w piatek był znów u groomera. Wcześniej dałam mu na uspokojenie tabletki-niestety nie pamiętam ich nazwy... Dostawał je już na sylwestra, do domowego cięcia i nigdy sie nic nie działo. Oczywiście dostałam je od weta-takie małe, niebieskie... Po cięciu w domu przespał parę godzin, ale było wszystko ok, na spacerze zachowywał się normalnie... Wczoraj latał jak oszalały po całym domu, nie umiał sobie znaleźć miejsca, nagle sie zrywał i biegł w inny kąt. Dziś-nie chciał wyjść, chował się, a teraz-co chwilę sie przewraca :( Nie chce sie połozyć, tylko siedzi i zasypia na siedząco/stojąco i sie przewraca... Jestem z małego miasta i dzisiaj żaden wet nie przyjmuje, nie wiem co robić... Może to "tylko" lęk i mu przejdzie? Raczej niczym sie nie zatruł, apetyt ma normalny, kleszcza od około 2tyg nie miał żadnego, ale wcześniej łapał ich sporo...
-
CAŁUS, dog kanaryjski + ast. HOTEL, EUTANAZJA...? Ma DOM!!!
bejb replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
Piękny pies! Ale potrzebuje odpowiedzialnego, znającego sie na rzeczy właściciela... :( Podnosze, historia mnie wzruszyła...