Jump to content
Dogomania

michalek

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by michalek

  1. Szanowni, Z ogromnym bólem serca muszę poinformować, że po półtorarocznej walce z rakiem sunia odeszła od nas 6 marca 2019. Latem 2017 na szyi pojawiła się pierwsza twarda narośl. Na początku września 2017, bo 3 biopsjach potwierdzono ostatecznie diagnozę: rak złośliwy tarczycy. Na skutek leczenia udało się zmniejszyć samą narośl ale ostatnie pół roku życia suni to gwałtowna utrata wagi, osłabienie. Dość powiedzieć, że z 25 kilo waga spadła do 12. Pomimo podawania leków i hormonów sunia gasła z dnia na dzień. Mimo, że żyliśmy ze świadomością, że jej dni są policzone jej śmierć mocno nami wstrząsnęła. Cieszymy się jednak, że mogliśmy zapewnić jej kochający dom, pełną miskę i życie pełne beztroski i zabawy. W załączeniu zdjęcie Ginger wykonane ok. 3 tyg przed śmiercią. Żegnaj maleńka!
  2. A tutaj zdjęcia z wizyty Nory, 17 kwietnia 2011: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=121268644618759&set=a.121268631285427.29455.100002068738410&type=1&theater[/url]
  3. Witam! To super, że Nora ma nowy dom i towarzystwo. My też od kwietnia mamy towarzyszkę dla Harego! Pozdrawiam i życzę samych wspaniałych wrażeń! Zdjęcia Harego i Ginger można zobaczyć na ich profilu: [url]https://www.facebook.com/hary.mojepsiaki[/url] Pozdrawiam, Michał Oleński
  4. Sunia powoli zaczyna się czuć jak u siebie - obszczekała przechodzących koło domu i wyła w tercecie z Harym i psem sąsiadów. Po południu zaczepiała Harego, żeby się z nią bawił a wieczorem nawet zaczęli się ganiać w ogrodzie, więc musieliśmy przerwać harce. Jutro ostatnia dawka prochów na odrobaczenie i wizyta kontrolna u weta. Nie możemy się doczekać zdjęcia szwów - kaftan śmierdzi potwornie ;)
  5. Przykro mi, ale na razie wystarczy stresu dla psiaków i dla nas. Sunia jechała do nowego domu półtorej godziny - piątek przed długim weekendem majowym ... Sam czekałem na Młocinach ponad godzinę. Obecnie nie możemy wziąć sobie na głowę więcej niż już mamy.
  6. Sunia jest, ale czy chętni są nadal chętni?
  7. Czy wiadomo coś na temat obecnej sytuacji suni?
  8. Kurcze, ja jestem z Dziekanowa koło Łomianek ...
  9. Z niczego się nie wycofałem. Usłyszałem, że teraz, kiedy suka trafiła na Paluch to już musi tam zostać przynajmniej 2 tygodnie. Od dawna szukam suni i ta jest jak najbardziej OK. Poza tym wczoraj wieczorem napisałaś, że masz już dom dla suni. To jak w końcu jest z zasadami schroniska? Można ją wyciągnąć wcześniej czy nie można? Ja jedynie zwracam uwagę, że skoro pies ma trafić do schronu to należy to jasno napisać. Oczywiście nadal jestem zainteresowany sunią jak DT na początek a może nawet DS docelowo, ale żyję ze świadomością, że najwcześniej będzie to możliwe za 2 tygodnie.
  10. Jeżeli nie ma co zrobić z psem nawet przez 1-2 dni to trzeba po prostu wrzucić zdjęcia z krótkim opisem, że pies pojechał do schronu. Z treści ogłoszenia to nie wynika.
  11. Wrzucacie ogłoszenie z błaganiem o pomoc a zaraz potem pies trafia na Paluch. Proszę o uaktualnienie informacji dotyczących suki, żeby nie było wątpliwości gdzie ona obecnie jest. Z tego co wiem obecnie 2 tyg kwarantanny i czekania na prawowitego właściciela, potem ew. adopcja ze schroniska. W ten sposób nie ma żadnej kontroli kto sobie takiego psa weźmie.
  12. [quote name='Madallena'] michałek, miło Cię tu czytać ;)[/quote] Magda, Widzę, że Ciebie wszędzie pełno ;) Mały jest ten świat ;) Odezwij się jak będziesz w Łomiankach - zapraszam na kawę! Przy okazji poznasz naszą małą rodzinkę! Do końca tygodnia mam wolne. Pozdrawiam, Michał
  13. Nie wiedziałem, że można psa zmęczyć do tego stopnia - a na pewno nie Husky - ale udało się! Młody padł na dywan i powarkiwaniem daje sygnał, że chce świętego spokoju. Wszyscy szczęśliwi - my możemy posiedzieć w sieci czy pooglądać TV a młody regeneruje siły - jutro też jest dzień i na pewno nie będzie nudno!
  14. [quote name='anetek100']juz nie trzeba Hary - husky znalazł domek:):))nie znam szczegółów ale jeśli się coś dowiem dam znać:):):):) Witam Państwa, Rzeczywiście Hary znalazł domek. Jest u nas w Dziekanowie Polskim (zwanym też bajkowym) na ul Krasnoludków. ;) Zdjęcia Harego w nowym domu (na razie z pierwszego dnia) znajdziecie w moim albumie. Jutro zrobimy więcej zdjęć jeżeli będzie ładna pogoda. Młody szybko sie zaaklimatyzował, jest grzeczny i nawet nie urządził demolki w pierwszy dzień Świąt, kiedy został sam w domu (nie licząc zmasakrowanych drzwi wejściowych). Dzisiaj Hary spędził cały dzień na dworze - zabawy z piłką, podgryzanie pana i skakanie na plecy. Jednak ulubionym zajęciem Harego jest wkurzanie psa sąsiadów. Prowokuje go podchodząc do siatki a następnie zupełnie go olewając - aż mi się żal robi olbrzyma, który ewidentnie ma ochotę na zabawę ;) Trochę mnie martwią opisy rasy ale Hary chyba nie jest 100% Husky więc jest szansa, że będzie "normalny". ;) Z cech typowych dla Husky: 1. Szybko się nudzi monotonną zabawą 2. Pilnie studiuje ogrodzenie w celu znalezienia "słabego punktu" 3. Ma trochę "kocie" zachowania - myje się, jest uparty i czasami trzeba poczekać aż przyjdzie bo akurat jest zajęty nasłuchiwaniem odgłosów wsi ;) 4. Jasno daje znać kiedy NIE MA ochoty na zabawę 5. Zdławione, bardzo rzadkie szczekanie 6. Piękne wycie w duecie i do gitary ;) 7. Próbuje jeść wyczesaną, własną sierść Jednak mimo to jest ciepłym, czekającym na zabawy i misianie psem. Bryka jak źrebak. Porusza się pięknie i z gracją. Je nawet pomidory i sałatę (nigdzie nie wyczytałem, czy psy powinny je jeść więc proszę o radę). Codziennie jest czesany po 2-3 razy i udało nam się już zneutralizować "zapaszek". Młody traktuje czesanie jak zabawę i próbuje kłapać więc zadanie trochę trudne. Poza tym, jak pisałem powyżej, trudno jest zdobyć jego zainteresowanie na dłużej więc czesanie jest na raty. Chętnie będę się dzielić obserwacjami, jeżeli chcecie być zanudzani :lol: PS Do Tosi2 Przepraszam, że do tej pory nie przesłałem zdjęć ale przede wszystkim chcemy psa zsocjalizować a na ładne foty czas przyjdzie - zaczyna się wiosna i okazji będzie wiele. Pozdrowienia dla Mamy! Pozdrawiam, Michał
  15. Magda i Anettta jak zwykle niezawodne. Przede wszystkim z ulgą stwierdzam, że pies spokojnie przeleżał 5 godzin samotnie w domu i nie było szkód. Nawet nie zjadł całego "śniadania". Po naszym powrocie cieszył się i nie odstępował mnie w ogrodzie przez około 10 min. :lol: 1. Pies ma chip - jest na Fundację 2. Ma oznaczenie w postaci wygrawerowanej tabliczki z numerami telefonu i adresem przyczepionej trwale do obroży (robią to w sklepie zoo na poczekaniu i kosztuje to 29 PLN więc na prawdę żaden koszt) 3. Zabawy to oczywiście podgryzanie, odpychanie (podobno przypominają psu zabawę z braćmi i siostrami). Kiedy piesek już się na dobre rozbawi to potrafi kłapnąć w powietrzu a podczas czesania powarkuje i łapie za rękę ale nie mocno. Problem mam z tym, że nie potrafię zdefiniować czy dla psa to nadal zabawa czy już "próba sił" ale jak już pisałem często leży na plecach i pokazuje brzuch więc mam wrażenie, że jest raczej typem uległym. 4. Miałem na myśli, że pies łaził po domu - nie właził. Właśnie z tym włażeniem mam problem bo trzeba go wołać - pozostawiony na zewnątrz "nasłuchuje" otaczającego go świata i jeszcze się nie zdarzyło, żeby sam wszedł do domu, chyba że część z nas jest w środku a część na dworze - wtedy kontrolnie sprawdza gdzie kto jest. Może jemu w domu jest za gorąco? 5. Do suki chyba po sterylizacji nie ucieknie (???) - prędzej za kotem czy innym jeżem. Czy on może przeskoczyć płot wysokości ok 170 cm? Albo wskoczyć na śmietnik, który jest trochę niższy? 6. Myślę, że dla Husky 2gi pies to idealne rozwiązanie - będzie się miał z kim bawić i ganiać w ogrodzie. Nie będzie niczego niszczyć i zacznie jeść bo konkurencja nie śpi. Będzie też bardziej nakierowany na właściciela bo będzie miał konkurencję w zabieganiu o uwagę. Jak sądzcie? Nie jestem pewien czy sznaucer się dogada z husky. Sznaucer ma silny instynkt terytorialny i nie będzie tolerować innego psa. Chyba, że go sobie podporządkuje. Mieszanka psich indywidualności i inteligencji w jednym domu ;) Chodzilibyśmy jak szwajcarskie zegarki. Oczywiście musiałaby to być suka. Gdzieś wyczytałem, że średnie potrafią przeskoczyć przez płot (?). Cała sprawa adopcji wyszła nagle - pani z przytuliska, która opiekowała się psem 3 miesiące twierdziła, że jest bardzo grzeczny i przytulaśny. W czwartek po pracy pojechałem do kliniki poznać psa i wziąć na spacer - no ale wiadomo, że wypuszczony z klatki pies jest tak szczęśliwi z chwili na wolnym pow. że trudno coś więcej powiedzieć - tym bardziej laikowi jak ja. Klinka musiała wydać wszystkich kuracjuszy przed Świętami i tak się sprawy potoczyły ... Dopiero po 2 dniach obserwacji zachowania psa zacząłem szukać info o rasie. A może on jest jednak wymieszany i nie jest typowym przedstawicielem rasy? Myje się jak kot - ale moja stara sunia też się myła bo była trzymana z kotami i się od nich nauczyła :-) W ogóle, generalnie ten egzemplarz ma wiele kocich zachowań i nawyków ;-)
  16. Jako perfekcjonista z jednej strony a optymista z drugiej postanowiłem poczytać trochę o Husky no i jestem zaniepokojony: 1. Inteligentne (to plus) 2. Indywidualiści (podobno trochę w typie kota - potwierdzam, czasami jest "głuchy" no i wolał leżeć na trawie niż z nami w salonie ;) 3. Instynkt bierze górę nad wychowanie - gonienie wszystkiego, co się rusza - potwierdzam, nawet ptaki nie mogą się czuć bezpiecznie 4.Szuka sposobów na ucieczkę - też potwierdzam, znalazł już wszystkie słabe punkty więć miałem pełne ręce roboty z uszczelnianiem ogrodzenia Na szczęście Hary wykazuje też nietypowe zachowania: 1. Nie boi się odkurzacza ;) 2. Nie wpieprza aż do dna miski - Magda miała rację co do ilości karmy ... 3. Można mu spokojnie mieszać w misce gdy je a zabawki oddaje sam nie warczy gdy się chce mu je zabrać Moje pytania są następujące: 1. Podczas zabawy pies poszczekuje a wieczorem udało mi się nawet nakłonić do chóralnego wycia, pies zrobił się bardzo pobudzony i nawet zaczął "szczekać" - czy to szczekanie to już po przekroczeniu granicy czy nadal oznacza chęć do zabawy? 2. Bez przerwy waził po domu - czy to oznaka stresu? 3. Jak bardzo należy się bać prób ucieczki? Pomóżcie proszę bo właśnie wyczytałem, że dla mnie najlepszy byłby Sznaucer ;)
  17. Magda, Dziękuję bardzo za odpowiedź. Poduchy są twarde i nie ma śladu krwi. Nie gryzie ich mocno, zresztę dzisiaj nie wiedziałem, żeby w ogóle to robił. Ponieważ psiak się podgryzuje jakby miał pchły kupiliśmy mu obrożę Bayera oraz kostki Royal Canin do żucia, ale zamiast je gryźć zakopał w ogrodzie - znaczy, że głodny nie jest :-) Co do zabawek - myślałem, że te piszczące są dla szczeniaków, ale oczywiście kupimy mu i taki wynalazek - na szczęście najbliższe 9 dni będziemy w domu i będziemy dbali o zajęcie dla psa - a jak będę w mieście to zajrzę do Rossmana bo u nas na wsi nie ma takich :-)
  18. No z tymi jajkami to będzie problem bo zostały w klinice ;) WAM TEŻ OCZYWIŚCIE ŻYCZYMY WESOŁYCH ŚWIĄT !!! Noc minęła spokojnie i bez żadnych problemów. Obecnie, pomimo chłodu młody leży na tarasie i wdycha miejscowe, nowa zapachy. Trochę aportował patyki ale szybko się nudzi. Był już grany nos w siatce i sprawdzanie linki naciągającej. Mam nadzieję, że wytrzymają próby zwiedzania świata zewnętrznego. Pies sąsiadów oszalał po drugiej stronie siatki ale Harry zupełnie się nim nie przejmuje. Macie jakąś radę na obgryzanie spodów łap? Dlaczego to robi i jak zaradzić? Jakie zabawki kupić takiemu zwierzakowi, żeby się szybko nie nudził? Jest trochę chumorzasty i nie chce podjadać chrupek chapi. Britt na szczęście zjada bez problemów. Wg producenta dla 30 kg psa powinno się dawać ok 300 g dziennie. Czy to nie za mało? Z góry dziękujemy za wszelkie wskazówki i pomoc.
  19. Rzeczywiście nie jest to bernardyn ale był "do wzięcia" od razu, prosto z kliniki. Za to legowisko mu kupiłem jak dla Bernardyna - 150 x 110 cm! ;) Zmieściły by się trzy takie jak on! [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/91190-albums475-picture1058.jpg[/IMG] Wcześniej trzymano go w kojcu więc nie ma za kim tęsknić i mam nadzieję, że szybko się zaaklimatyzuje. Je powoli i ostrożnie, pije hektolitry wody i nadstawia brzuch do drapania więc jest szansa że nie będzie typem dominującym. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/91190-albums475-picture1057.jpg[/IMG] Trzeba go jeszcze tylko solidnie wyszczotkować bo w całym domu pełno kłaków a za tydzień, po zdjęciu szwów, solidna kąpiel bo trochę jedzie. Jest skoczny i pięknie się porusza - lekko, z gracją. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/91190-albums475-picture1056.jpg[/IMG]
  20. [CENTER]Z przyjemnością informuję, że od dzisiaj mamy Nowego Członka Rodziny o czarodziejskim imieniu HARRY. :cunao: Piesek został adoptowany z fundacji Canis - 2 dni temu przeszedł zabieg sterylizacji. Ma niespełna 2 lata i jest trochę oszołomiony ale w ogrodzie nie omieszkał postawić klocka i olać wszyskich krzaków. ;) [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/91190-albums475-picture1055.jpg[/IMG] Nie wiem wprawdzie czy to Husky czy Malamut bo jest zdecydowanie większy od zwykłego Huskiego ale może Wy macie pojęcie. Jak na tę rasę przystało - nie szczeka (na szczęście)! [/CENTER]
  21. [quote name='ANETTTA'] a może jak masz ochote na psiaczka przytulaczka wielkiego pieknego i łaciatego ..zerknij tutaj ............ [/quote] Dziękuję i szukam nadal. Na razie rozmawialiśmy o możliwości DT dla małych i spokojnych ... Ale będę miał awanturę w domu ... :evil_lol:
  22. Dexter ma już podobno nowy domek :multi:, niestety nie u mnie. :cool1: Mam nadzieję, że Magda poda więcej szczegółów.
  23. Wygolić oczywiście można ale ja przecież tego sam nie zrobię. Ktoś musi przynajmniej trzymać malucha podczas zabiegu ... Ale mam wprawę - wiele razy kąpałem moją sunię po wytarzaniu się w kupach w parku ;) Z 50% rabatem nie będzie źle bo bez to rzeczywiście ok 300 !
  24. Super, że Dex się rozwija! Na prawdę już sięga do blatu w kuchni? Te filce mnie martwią ... pytałem się groomera i trochę zbladłem jak usłyszałem ile to może kosztować ...
×
×
  • Create New...