-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marra
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Zycze wykupkania tego nylonu :lol::cool3: Liskowi oczywiscie:evil_lol:[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Haha :D koopa była, ale bez nylonu :mad: nie ma wymiotów, zachowuje się normalnie :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=2]Jeszcze tylko wspomnę wczorajszą uwagę, bo uważam że psy pokazane w tym reportażu to miały rajskie życie w porównianiu do wsiowych realiów...łańcuchy po kilka metrów(nie wszystkie ma się rozumieć), w mirę normane budy...wiadomo dla nas psiarzy to i tak zgroza ale naprawdę bywa gorzej...czystym przykłdem jest lis :( naprawdę szkoda że nie pokazali ludziom gorszych sytuacji, ale i tak po reportażu wzięłam rudzieca na ręce i szepnęłm mu na uszko że tak bardzo się cieszę że już tu jest:-([/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Ta daaaaaaam :cool3:[/SIZE] [IMG]http://i54.tinypic.com/2ecdjs2.jpg[/IMG] Cioteczki zajrzyjcie tu [URL]http://www.koalicja.org.pl/[/URL] co myślicie ?? -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']No , no Chesterek to silny chłopak. :) Niech lepiej nic mu nie będzie , ale lepiej , żeby nie był już takim chytruskiem (na jego szczęście) ;)[/QUOTE] Yhy :D i żeby wykupkał nylon ;/ -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='jogolcia@pdx']NO przecież mówię, że MĄDRALA ... a metka najlepsza Brunszwicka, mniam (tego u nas niestety nie dostanę)...ja nieczego nie zostawiam na blatach kuchennych, ani na stole, chociaż mój Lulek szybko nauczył sie niewchodzenia na nie (woda w butelce ze sprayem - jak on tego nie znosi, na sam widok spiernicza gdzie pieprz rośnie, hihihihi)[/QUOTE] To też jakiś sposób, ale Lisek jest za bardzo strachliwy na takie metody, jemu wystarczy podniesiony głos, i ja go przyczaje w weekend oj zrobimy porządek a co :D -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Hahaha, jeszcze przez 4 dni , bo później szkoła znowu. :mad: Wymiziać Chesterka. :loveu:[/QUOTE] [SIZE=2]Wymiziany :D[/SIZE] [SIZE=2]Przez długi okres czasu nic nie ściągnął aż tu znowu mu coś zapachniało :D a moja mama tak nie myśli nad tym niestety, nigdy u nas w domu się to nie działo więc nie ma co się dziwić, po prostu pozła sobie do ubikacji i zapomniała że Lisek jest chytruskiem :D no ale nic oby dobrze się skończyło. Zrobił dziś dwie kupy, druga troszkę bardziej rzadka i dosyć spora :D nie wiem czy to jest spowodowane nylonem czy po prostu że takie ilości dziś pożarł. Kupa jest rzadsza więc daruje sobie ten olej żeby nie miał rozwolnienia. Troszkę ma brzuszek jakby większy ale zachowuje się normalnie. Brak wymiotów :)zobaczymy jutro,. Może strawi ;)[/SIZE] [SIZE=2]Lisek mówi cioteczkom dobranoc i żeby się nie martwiły:D[/SIZE] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Trochę chyba chłopakowi się nudziło. :-o :evil_lol: A było o schronisku w Celestynowie , które opuścił lekarz weterynarii ... I wgl jego warunki pokazywali . A dzisiaj 'Uwaga' .[/QUOTE] Ja juz zapomniałam o tej uwadze, dobrze że przypomniałaś. Phase jesteś naszym prywatnym programem telewizyjnym:evil_lol: hihihi -
Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Hoooooop ;) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='jogolcia@pdx']Nie złośliwiec, tylko mądrala - i tak nie prześcignie dużego psiaka, to sobie w połowie odpuszcza ( trzeba dwa patyczki dla nich mieć i dwie strony rzucać - niech mały też się ucieszy, hhihihihi)[/QUOTE] Złośliwiec złośliwiec, bo jak sobie nie radzi to gryzie Dżoka po nogach:evil_lol: dwa patyczki niestety się nie sprawdzają, dopóki mam go w rękach to się interesuje ale jak już rzucę(nawet na metr) to on tego jakby nie widzi, dalej patrzy na mnie i na rękę ale patyka już nie ma, a jak się czasami skapnie to powącha i leci za Dżokiem. Przed chwią dzwoniła do mnie mama z najnowszym hitem dnia, Chester znowu wlazł na stół, zjadł jedną całą bułkę:crazyeye: kilka kromek chleba, i metkę taka wiecie, do smarowania(taty ulubioną:shake:) zostawił rzodkiewki i pomidory które ciągły się aż do pokoju:roll: to tak pół żartem pół serio, ale metka miała tą nylonową osłonę i ją też zjadł, boje się że jej nie wydali:-( Podobno wygląda jak bąk- więc nie da się ukryć że to on:evil_lol: złośliwiec ? :angryy: -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Ciotki... oglądałyście "Interwencję" ?. Akurat wpadam na takie odcinki... wr. Dobry wieczór Lisio.[/QUOTE] Ja nie ogldałam, co było ? Lisek złośliwiec :D [URL]http://www.youtube.com/watch?v=iRycyz0xYho[/URL] -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']Co za ludzie nikt nie chce Liska:([/QUOTE] Uważam że to skandal :( -
Halbina ? :D
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Hoooopciaj :D -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
marra replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Gosia9712P']No, własnie, właśnie ;D Teraz mi się przypomniała sytuacja sprzed dobrych paru lat: Obudziłam się w środku nocy, poszłam do toalety, a jak wróciłam... mój brat spał w moim łóżku :lol:[/QUOTE] :mdleje: no i jak tu normalnie funkcjonować ?:shake: -
[quote name='halbina']to po tym doświadczeniu się pomodlę... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=PKKGNVFeHF0&feature=related[/URL][/QUOTE] Co ejst na YT bo mam zablokowane ? znowu coś drastycznego :/
-
[quote name='kasia nero 1']ja też mam sklep ze spożywką itp i jestem włascicielką psów które kocham ale mnie też wkurza jak ktoś wchodzi mi z psem do sklepu,jedyny wyjątek to pies serwisowy który robi u mnie zakupy od kilku lat i nasza współpraca jest jest bardzo dobra,najbardziej to doprowadza mnie do szału jak wpadają z joreczkami,pekinkami i innymi pysiami i potrafią postawić to coś na ladzie obok pieczywa i zabawne dla nich jest to że niunia liznęła pączka,maksio zwalił karton z ciastkami bo przecież jak to powiedziała mi ostatnio włascicielka szczurowatego joreczka sprzedam innym bo nie widzieli że jej dziubasek włożył pysk w bułki,szlag trafia człowieka i ostatnio poprostu jak po raz kolejny czaruś podsikał mi sciane doliczyłam włascicielowi do rachunku dezynfekcję i postraszyłam że obciążę go rachunkiem za farbe i malowanie[/QUOTE] W głowie się nie mieści że człowiek to istota tak GŁUPIA !!
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']O kurde ale Lisek świetnie wyszedł na tej fotce Takie radosny liskowy ryjek[/QUOTE] To pomyśl sobie jaki jest na żywo ! To naprawdę nie żadne dziwo ! Ryjek wciaż śmieje się no i jeść ciągle chce:oops::oops: :lol::loveu: Wczoraj zaóważyłam że Lisek już bez strachu przechodzi obok mojego brata :) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']CIOTKI W ŚRODĘ W "UWADZE" BĘDZIE O PSACH NA ŁAŃCUCHU . . . Dzisiaj pokazali zwiastun tego, miałam łzę w oku jak to zobaczyłam. :( To bardzo smutne, eh. I na dobranoc zaglądam. :calus:[/QUOTE] Już się boję :( ale napewno zobaczę bo to "mój" temat. Niech wkońcu takie rzeczy wyjdą na światło dzienne. Wiem że to nic nie da...ale chociaż jeden pies odpięty z łańcucha albo podpięty pod dłuższy łańcuch jest sukcesem na wsiach :( -
Dobry też jest ArthroFos, mój ONek bierze Vita-Wet a moja suka Chondrocan.
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Na górę :) -
Pan zakładający wątek chyba olał sprawę ;) ale myślę że w jego przypadku problem jest z właścicielami a nie z psami...bo naturalną rzecza jest że pies sie otrzepie, powącha coś czy poliże, w kwestii właściciela należy nie dopuszczanie do takich sytuacji, czyli często przywiązanie go na zewnątrz skoro już przyszedł z psem na zakupy. Do mięsnego tym bardziej nie wolno wchodzic z psami a rzadko który babsztyl przy braniu mięsa ma rękawiczki ;/ co osobiście doporowadza mnie do szału. Wiadomo że mięso się myje ale skąd mam wiedzieć co babsko robiło wcześniej z tymi łapami ? może zmywała podłogę...;/
-
[quote name='omry']marra, ale jak już pisałam wcześniej, Iwan nie boi się schodów. Wchodzi po nich normalnie.[/QUOTE] Schody to był taki ogólny przyklad, akurat mój ON miał z tym problem, Twój Iwan może mieć z czymś innym, np. jak pies Marz-zmywarki. Jednak oczywiście nie musi. DLatego ja obstawiam żeby go sprawdzić jak będzie się czuł w mieszkaniu, oczywiście jak jest taka możliwość...no i te 3 lata...to jednak kupe czasu dla takiego psa. Może być już dziadziusiem.
-
Witajcie maluszki :) ja tez długo myslałam że Platon do Dog :) Może tą kobitkę dałoby sie przekonać ?
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
marra replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Brrr wszystkie histowie są mrożące krew w żyłach. Sushine twoje też są straszne ale są napisane takim językiem że zawsze sie uśmieję :D nie wiem czemu, są troche obrócone w żart i dobrze bo się tak nie boję a lubie je czytać :D Mi się przypomniała jedna dziwna sytuacja która mi się zdarzyła kilka lat temu,może nie tyle dziwna co straszna. Miałam jeszcze meble gdzie na każdych drzwiczkach była taka obwódka z listewek,może kojarzycie ? i środek nocy, cisza w domu jak makiem zasiał a ja oczywiście się przebudzę w najmniej oczekiwanym momencie, i nagle z wielkim hukiem spadają z górnych drzwiczek owe listewki na ziemię, no huk niesamowity w taką ciszę a ja myslałam że padnę na zawał, momentalnie byłam cała mokra :D A co do lunatyków to pamiętam że jak moja bratanica była mniejsza to potrafiła w środku nocy usiaść sobie na łóżku i wrzeszczeć albo płakać i nic do niej nie docierało, jakieś pytania co się stało, nic. Trzebabyło nia potrząsnać i krzyknać. Wtedy dopiero się uspakajała i kładła spać, na drugi dzień nie pamiętała że wogóle takie coś miało miejsce. Z kolei druga bratanica przez pewien czas sikała do łózka i mój brat i bratowa, kładli ją do łóżka np. o 9 a np. koło 11-12 jeszcze ją budzili żeby zrobiła ostatnie siku. I ona wstawała z tego łóżka, osówała się ale szła ! usiadła na ubikacji, i tylko jej powtarzali Wiktoria zrób siku, no i po dłuższej chwili zrobiła, spowrotem zaprowadzili ją do łóżka i dalej spała, na drugi dzień też nic nie wiedziała !! Dla mnie lunatycy są abstrakcyjni :D też sie ich boję, bo przecież nie wiadomo kiedy mogą przylać człowiekowi :D Zresztą chyba umarłabym gdyby ktoś mi łaził po pokoju w środku nocy :) skąd to się bierze że akurat wtedy muszą zabrać psu poduszkę czy przylać siostrze ? :) -
Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']Misza i Grisza to imiona rosyjskie... Okazuje się, że dziś, kiedy rosyjski nie jest obowiązkowy, są już mylące... Florek i Cmok (chłopaki!) szukają domków nadal. Florek jest najmniejszy, Cmok największy z piątki.[/QUOTE] A ja się uczyłam rosyjskiego :D i Miszę znam ale Griszę już mniej :D Zaraz będę edytować wątek, wczoraj chciałam tyle rzeczy porobic ale kopmuter zrobił bunt, i zakończył pracę przedwcześnie ;/ -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
Cóż...niech on już będzie w tej budzie skoro być tam musi, ale niech tez umie schować sie do budy,znowu zaczynają się mrozy...może na noc jest spuszczany ? Muszę wyciągnąć moją koleżankę, pójdziemy razem w najbliższych dniach. We dwójkę zawsze raźniej :) -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
marra replied to marra's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://i53.tinypic.com/2vkdizm.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=2]Zapomniałam Wam napisać że dziś podczas spaceru widziałam psa na łańcuchu…widziałam go już nie raz ale dziś miał ten łańcuch wyjątkowo krótki, chyba nawet nie metr, nie wyglądało jakby się zaplątał, biedaczysko nawet nie mogło wejść do budy, chyba musiałby wejść tyłem i jeszcze głowę zostawić na zewnątrz. Chciałam zadzwonić i powiedzieć co myślę ale chyba się trochę bałam. Piękny dom, piękne podwórko, prawie centrum miasta i pies na łańcuchu. Teraz mam wyrzuty sumienia że tam nie poszłam, ciągle o nim myślę, biedactwo marznie na dworze, leży na pewno na tym betonie bo nie umie wejść do środka…masakra, chyba mam nockę z gowy. Gdyby ktoś był ze mną byłabym odważniejsza. Co robić ?[/SIZE]