Jump to content
Dogomania

Ghanima

Members
  • Posts

    1181
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ghanima

  1. Barrusiu, zaczynamy nowy tydzien, pieseczku, trzymaj się :loveu:
  2. Diuno, wysłałam pieniążki na DT.
  3. Ciotka Ghanima ściska Barry'ego - a jest to uścisk specjalny, gdyż dziś ciotka ma urodziny. A kiedy ma Barruś? Jak by nie było, buzi, buzi :loveu:
  4. [quote name='diuna_wro']Dostałam email z fundacji. Pani Ines chce Itiego do siebie i uważa, że nie wszystko stracone. Najpierw jednak chcą znaleźć dobry, pewny dom Majorowi, a ponieważ nie chcą by Major przechodził z rąk do rąk może to trochę potrwać. Szukają bezpiecznego, ostatecznego domu. Miejsce Majora zajmie Iti. Jeśli uda się Itiego "usprawnić" bedą szukac mu bardzo dobrego domu, jeśli nie - zostanie u Pani Ines. Wg fundacji miejsce u niej, to niepowtarzalna szansa dla Itiego i zapewniają, że oczywiście będę mieć bezpośredni kontakt z Panią Ines...[/quote] Diunka, chyba to jest szansa dla Itiego... zwłaszcza cieszy mnie zapewnienie o możliwości kontaktu z Pania Ines -tak nam na tym przecież zależy... zastanawiam się tylko, czemu ta Pani oddaje Majora??? Czy Ona funkcjonuje na zasadzie DT? Bo w takim razie nie za bardzo rozumiem, jak może zatrzymać Itulca na stałe? ale może czegoś nie rozumiem, u nas kolejny dzień upału, więc zwoje mózgowe nie funkcjonują mi jak należy... Kurcze, ale cieszę się mimo wszystko, że ktoś z fundacji na poważnie zajał się sprawą Itka, obawiałam się, że apel pozostanie bez odzewu, albo żadne konretne rozwiązanie nie zostanie zaproponowane.
  5. Ciotka Ghania pozdrawia Barry'ego, cmok, cmok :loveu:
  6. [quote name='Divi'] A ty Władzi nie wiem czy wiesz, pomalutku, pomalutku i będziesz miał cała kaskę na hotelik już nie dużo zostało. Więc cioteczki i wujkowie pomóżcie Władkowi dotrzeć do mety.[/quote] Dokładnie - Władziulek sobie żyje i ani się domyśla, że Ciotki i Wujki rozmaite szykują mu hotelik i uspołecznienie :cool3: Oby jak najszybciej...
  7. Wierzę, że będzie miał swojego ludzia I tradycyjnie pozdrawiam Barrusia :loveu:
  8. Przelew dziś poszedł wraz z pozdrowieniami dla Sarki :loveu:
  9. [quote name='majqa']O skubańce! :lol: Wyglądają słodko choć to poniekąd niestosowna uwaga, bo z boku mogłoby to wyglądać na mój zachwyt kalectwem, a tak nie jest. Przemiłe pysie i widać, że sobie radzą. Ogromny podziw dla osoby sterującej smyczkami. To już górna półka prowadzenia tak specyficznego stadka.[/quote] Na mnie tez gromadka wywarła dobre wrażenie. Mam tylko wątpliwość: są tam trzy pieski "wózkowe" - nie wiemy, w jakim one są stanie - czy, w związku z tym, przyszli właściciele będą w stanie zająć się Itim, który wymaga sporo działań -mam tu na myśli wyciskanie siuśków itp. ? A osoba sterująca stadkiem - szacuneczek ;)
  10. [quote name='kosu32'][B]Cioteczki !!![/B] Wiecie że Was lubię i szanuję więc wybaczcie, ale muszę przypomnieć że kolejny miesiąc za pasem, a w związku z tym trzeba opłacić DT Sary. Po powrocie z urlopu, biorę się do roboty i rozpoczynamy szukanie domku dla Sary. Dzwoniłam dziś dwukrotnie do Pani Krysi ale nie odbierała. Chciałam zapytać jak się czuje mała no i podpytać o wszelkie info a propos Jej docelowego domu (sugestie, obserwacje itd). Mam nadzieję że pomożecie mi przy ogłaszaniu, a [B]KOSS[/B] napisze jakiś ładny tekst dla Sary. [B]Ghanimo [/B]- w niedzielę będę przejazdem w Lublinie. Koniecznie musimy się spotkać - choć na chwilę. Zatrzymamy się na starówce i wypijemy wspólnie kawę. Co Ty na to ? Poznasz naszego kochanego Leo no i nas rzecz jasna :loveu:[/quote] Kosu, bardzo się ciesze, że będziecie w Lublinie, wspomnianą kawkę lub płyn alternatywny choć nieprocentowy (jak rozumiem będziecie w trakcie podróży), jak mam nadzieję, pozwolicie sobie postawić? - nie wiem tylko czy Leo w kawce gustuje? :razz: A co do pieniążków to pamiętam, offcourse, przelew puszczę jutro Szkoda, że żadnych wieści od Sarki nie ma...
  11. Święta racja, o grosik, albo lepiej dwa :evil_lol: prosimy ślicznie. W zamian oferujemy miejsce w ekskluzywnym klubie - te miejscówki niedługo się skończą więc łapcie te rarytasy, póki jeszcze są :razz: A Władeczek, ze swojej strony, też niech się przykłada i kciuki (?) trzyma
  12. A ciotka Ghanima znowu sobie sama z Tobą gada, Barrusiu... Buziaki w pychol :loveu:
  13. no wiem ;) ale może ktoś przeczyta i pomyśli chwilkę... ja mam duże pokłady wiary w nasz gatunek, mimo wszystko. Ja sobie obiecałam, że jeśli Itek nam wyemigruje to nie będę żałować, tylko mieć nadzieję, że tam będzie miał lepiej. Robimy, ile możemy, a może ktoś, gdzieś - może więcej?
  14. [quote name='diuna_wro']można - rzekł prawnik mój służbowy:cool3: no, więc 1.Stroną będę ja i TOZ, a 2.Stroną 4.animals[/quote] no i jest dobre wyjście - ukłony dla prawnika - oni się czasem przydają ;) SBD - czemu nie w kraju?... Choć pod wieloma względami inne narodowości mogłyby się od nas uczyć, to w kwestii chociażby podstawowego szacunku do życia innych istot to my musimy się jeszcze - jako społeczeństwo - wiele nauczyć. Na razie jest nas - zapaleńców - garstka, ale za pare lat... Będziemy w parlamencie :razz: jeśli nie zaniedbamy podstawy - wychowania naszych dzieci (w tym miejscu apel do dzieciatych Cioteczek) ;)
  15. Poczekajcie, Ciotki, bo mam wrażenie, że się nakręcamy niepotrzebnie. Ja rozumiem tak (może naiwnie?), że skora taka fundacja/organizacja itp. zainteresowała się losem Itka, to chyba z dobrymi intencjami. A skoro tak, to jej przedstawiciele powinni rozumieć naszą zwykłą, ludzką potrzebę dowiedzenia się, jak Itek czuje się wnowym miejscu, jak postępuje terapia, czy w ogóle jest prowadzona itp. Ta potrzeba wynika też z naszej odpowiedzialności za Itulca, bo my go przeciez nie chcemy wysłac na migrację tylko wyadoptować w miejsce, gdzie będzie miał szanse na życie na tyle szcześliwe, na ile stan jego zdrowia pozwoli. Oczywiście, w takiej sytuacji musimy się nastawić na to, że nie będą to codzienne relacje Diunki czy Ulv. Zastanaiwma się też, czy to jednak nie TOZ powinien podpisywć ewentualnie taką umowę. Mniejsza juz nawet o to, czy jest w stanie cokolwiek zdziałac w wypadku jej nieprzestrzegania, ale chyba będzie poważniej wyglądać. Nie mam w tej kwestii żadnego doświadczenia, więc może głupoty wypisuję... Ciotki, a może trzeba mieć nadzieję, że migracja Itka dojdzie do skutku? Kurcze, w kraju nie możemy mu znaleźć ludzia, a moze tam ludź czeka na naszego Smrodka? Ja się staram tak w mysleniu przestawiać, ale podobnie jak SBD nie wiem, jak to będzie bez Itka tu... Wyobrażam sobie, jak się martwisz Diuno...
  16. Dzisiaj ciotka Ghanima się spóźniła z dzieńdoberkiem, więc życzy Barry'emu dobrego przedpołudnia :loveu:
  17. [quote name='sleepingbyday']diuna, absolutnie z umową, która zakłada info o itku i fotki. W ciemno, przypuszczając jedynie, ze wszystko ok - nie puszczajmy go![/quote] popieram zdecydowanie
  18. [quote name='sleepingbyday']matko, diunka, tak wpadłaś i o transporcie ni z tego ni z owego :roll:. jakis konkret daj! czy iti jedzie do razu do ds, czy do dt? czy obydwie fundacje juz chcą decyzodwać, że go biorą? czyli co, czekamy, kto pierwszy? czy jak? czy są domy dla itka? opowiedz dokładniej![/quote] Dokładnie. Szczegóły jakieś pożądane bardzo... Jejku, wszystko nabrało tempa. To dobrze, ale zawsze jest jakieś ale... Jednak, jeśli mamy wybierać między eutanazją tu a życiem Itka za granicą, to chyba nie mamy wyboru, prawda? Obiecałam, że dołożę się do kosztów transportu Itulca, jakby co, to dajcie znać.
  19. [quote name='diuna_wro']Itciu na eksport, eeeh. :roll: [SIZE=1]Mnie się marzył domek z ogrodem na wrocławskim Biskupinie. [/SIZE][/quote] Diuna, co Ty??? [B]Eksportujecie Itka???[/B] Czy mnie zawodzą moje oczy, wzmocnione soczewkami zresztą??? Gdzie, po co, itp.???
  20. Dzień dobry Pieseczku, miłego dzionka ;)
  21. Pomimo paskudnej pogody, pozdrawiam cię, Barry cieplutko :loveu:
  22. [quote name='diuna_wro']no. Ja niedawno do Josi napisałam, że super i bardzo się cieszę, że Frotce z zadka pielucha nie zjeżdża. Potem myślę sobie: i z czego się tu cieszyć? :shake:[/quote] Niepełnosprawne pieski to jak niepełnosprawne dzieci (mam nadzieję, że nikogo nie urażę tym porównaniem, bo piszę absolutnie w dobrych intencjach) - ich rodzice opowiadają, że cieszą się nieziemsko z każdego drobiazgu, np. dzieciaczek przez minutę utrzymał główkę prosto - rodzic pełnosprawnego dziecka nawet tego by nie zauważył... Tak jest i w naszym przypadku i tak powinno być, każdy pozytywny okruch życia powinien cieszyć, żeby zbierać potencjał na smutne chwile. I tak, BTW, Diuna - podziwiam Cię kobieto :Rose: Kto jeszcze, ujawniać się!
  23. [quote name='Gdusia']Podnosimy:)[/quote] Właśnie ;)
  24. [quote name='diuna_wro']Obyśmy dali radę i oby Itulec żył jak najdłużej. To wszystko jest do zrobienia, potrzebny jest tylko (lub AŻ) Człowiek, który poświęci temu swoje życie...[/quote] Skąd wziąć takiego ludzia? Kurcze, Itek rzeczywiście nie ma szczęścia, poza tym, że trafił na Diunę, Ulv itd. Dużo radości sprawiło mi czytanie, jak Iti dogaduje się z dziećmi - nie jest tak, że ten piesek tylko bierze, może tez wiele dać, chociaż to pewnie wydaje się mało wartościowe w zestawieniu z wyciskaniem, lekami itp.
×
×
  • Create New...