Jump to content
Dogomania

alicjazar

Members
  • Posts

    298
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alicjazar

  1. Jak już pisałam- nowy image to była wyższa konieczność. I nadal twierdzę, że jest OK. :] Sleepingbyday! Urażony krytyką i porównaniem do jakiegoś potworzyska Fiodor pokazuje Ci język: [url]http://img4.imageshack.us/img4/3158/psy9.jpg[/url]
  2. Fiodor lubi pohasać na działce: [FONT=Wingdings]:)[/FONT] [URL]http://img144.imageshack.us/img144/7068/psy4.jpg[/URL] Nabiera prędkości: [URL]http://img165.imageshack.us/img165/4425/psy5.jpg[/URL] Aż się zmęczył i przysiadł: [FONT=Wingdings]:)[/FONT] [URL]http://img165.imageshack.us/img165/6594/psy6.jpg[/URL] Po czym przysnął na sloneczku: [URL]http://img291.imageshack.us/img291/499/psy7.jpg[/URL] Fiodor w ogóle lubi spać: [URL]http://img9.imageshack.us/img9/8518/psy8.jpg[/URL] A najbardziej z Gackiem: [URL]http://img522.imageshack.us/img522/4390/psy3.jpg[/URL]
  3. Zapewniam, że to nie fotomontaż. :) Osobiście uważam, że wygląda całkiem zgrabnie w nowej fryzurze. Fiodor ma taką unikalną sierść- tylko końcówki włosów są czarne- sierść i podszerstek są jasne. Fryzjerka powiedziała, że przypomina jej owczarka niemieckiego (pod względem sierści). Stopniowo kolor się wyrówna. Na zimę Fiodor Bambaryłkowski :) znów będzie czarny. Zresztą fryzjerka powiedziała, że przy regularnym trymowaniu i dbaniu o sierść, nie trzeba będzie go strzyc (ewentualnie tak jak teraz- na lato). Teraz nie było wyjścia. On chyba nigdy w życiu nie był trymowany, sierść wypadała mu garściami, nie szło jej rozczesać. Już nie mówiąc o tym, że strasznie dyszał od gorąca- przecież do tej pory mieszkał w budce pod gołym niebem. W mieszkaniu jest dużo cieplej nawet przy otwartym oknie. Właśnie śpią, umordowane po spacerze. :)
  4. Publicznie obiecuję, że będzie jeszcze lepiej. ;) Teraz pracujemy nad rozruszaniem i odchudzeniem Fiodorka. Mój ojciec zadeklarował się, że będzie się odchudzał razem z nim. Póki co, codziennie wieczorem razem biegają. :D Mam chyba szczęście do żab zmieniających się w królewicza. Gacek jest owocem romansu jamniczycy z bardzo brzydkim, drobnym niskopodłogowym kundelkiem. W miocie były najróżniejszej wielkości i koloru pieski. Wzięliśmy najbrzydszego i najmniejszego- z niedomykającą się, krótką mordką, wyglądał jak nietoperz. I co się okazało? Po pozbyciu się nicieni zaczął szybko rosnąć, jest piękny i łudząco przypomina jamnika. :] Zamiast 2 pokrak, mamy 2 cudne psy. (I stosunkowo grzeczne).
  5. Tak właśnie zrobiłam- postępowałam zgodnie z instrukcją, zmniejszyłam zdjęcia bodajże w imageshake (?) i wstawiłam linki, nacisnęłam enter. Pojawił mi się komunikat po angielsku- o ile dobrze go zrozumiałam, to post miał się pojawić po moderacji. Ale minęło sporo czasu, a zdjęć z moim Fiodorkiem nie ma. :( Być może są jakieś ograniczenia dla nowych użytkowników. Dlatego chętnie skorzystam z Twojej pomocy i wreszcie pochwalę się przystojniakiem. :)
  6. Wstawiłam wczoraj regulaminowe 5 zdjęć w tym wątku, a przynajmniej tak mi się wydawało. Nie wiem czemu post się nie pojawił. -_-
  7. [url]http://img512.imageshack.us/img512/801/kopia125.jpg[/url] [url]http://img15.imageshack.us/img15/7298/kopia126.jpg[/url] [url]http://img23.imageshack.us/img23/9674/kopia127.jpg[/url] [url]http://img23.imageshack.us/img23/2254/kopia124.jpg[/url] [url]http://img26.imageshack.us/img26/4932/kopia129.jpg[/url] Nie było łatwo, ale chyba udało mi się wstawić zdjęcia. Pochwalę się Fiodorem i Gackiem. :) Z Fiodora zrobił się przystojny blondyn, czasem go nawet zaczepiają ludzie na ulicy.
  8. Szanowni Państwo! Zarejestrowałam się specjalnie, , żeby podziękować za tak wspaniałego przyjaciela jak Fiodor. To ideał psa- grzeczny, przytulaśny. Dzięki niemu moje małe "jamniczysko" zaczęło się mnie bezwzględnie słuchać- bierze przykład z Fiodora. Fiodor reaguje już na imię, chętnie przybiega na zawołanie. Bawi się trochę z małym w "podgryzanie", ale jeszcze szybko się męczy i odpędza malucha. Chyba już nam zaufał- śpi na plecach z wywalonym do góry brzuszkiem. (Razem z małym Gackiem). Niestety okazało się, że zęby Fiodora są w opłakanym stanie- ma np. złamany kieł i nerw na wierzchu, co na pewno jest bardzo bolesne przy jedzeniu. Trzeba będzie doprowadzić mu paszczę do ładu pod narkozą. Bardzo się o niego boję (to już w końcu pies w średnim wieku). Po wizycie u psiego fryzjera Fiodor nie przypomina już świnki, tylko owieczkę. Znacząco się spłaszczył po wyczesaniu kilogramów podszerstka i lekkim podcięciu sfatygowanej sierści. Nie dyszy już przeraźliwie od gorąca. :) Okazało się, że "pod spodem" jest blondynem. Wgrałam do galerii trochę zdjęć z domu i z działki nieopodal domu z hasającymi psami. :) Postaram się je tutaj jakoś wkleić po zatwierdzeniu. Pozdrawiam, Alka
×
×
  • Create New...