Alba1986
Members-
Posts
436 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alba1986
-
Strach przed odgłosem silników motocykli/skuterów
Alba1986 replied to michal195's topic in Strachliwość
Mam ten sam problem z 9-letnią sunią( kundelek) boi się każdego głośniejszego dźwięku:-( Ucieka przed motocyklami, skuterami i wszystkimi głośniejszymi urządzeniami. Często na spacerze zdaża jej się wtedy uciekać jak najdalej od źródła hałasu. A ja już nie wiem co mam robić żeby się aż tak nie bała. Próbuje ją uspokajać ale to nic nie daje:-(:-( -
[quote name='Martens']Mam nadzieję, że nie bierzesz pod uwagę puszcania psa luzem na spacerach po polach/łąkach/lasach, bo w przypadku tej rasy to jeden z najprostszych sposobów, by psa wiecej nie zobaczyć ;)[/QUOTE] Zdaje sobie sprawe z łowieckiej natury tego psa dlatego zaopatrzyłam się w ok 20m linke treningową:p dlatego pies będzie stale pod kontrolą jednocześnie mogąc się wybiegać;)
-
[quote name='Martens']To centrum miasta trochę nieciekawie wygląda, bo ja nie uznaję joggingu przy ruchliwych ulicach. Więcej się przy tym można najeść spalin na przybytek raka płuc niż zażyć zdrowia... Więc pytanie, czy macie gdzie tego psa wybiegać. Husky w bloku tak, ale w centrum miasta, nie mogąc codziennie minimum na 2 h znaleźć się na łonie natury dla mnie odpada... No i powtórzę za poprzednikami; wiele husky mimo starannej socjalizacji i przyzwyczajania nie toleruje samotności - wyje i niszczy w mieszkaniu.[/QUOTE] Pies mieszkałby w mieście ale spacery miałby zapewnione codziennie na łonie natury. Z tym, że nas nie byłoby po kilka godzin dziennie i pies musiałby siedzieć zupełnie sam
-
[quote name='gidelski*****']A ja dodam pytanko ILE DZIENNIE BĘDZIECIE MIEĆ DLA NIEGO CZASU?[/QUOTE] Postaramy się wygospodarować go jak najwiecej żeby pies miał przynajmniej jeden 2 godzinny spacer dziennie. Nie mówiąc o częstych wizytach na wsi;) gdzie pies będzie mógł wybiegać się na maxa:p:p
-
[quote name='Zatem psy te musiały zaspokoić się minimalną dawką ruchu (czasem nawet bardzo minimalną). Dlatego opowiastki o tak ogromnej potrzebie ruchu są po prostu wyimaginowane i czysto teoretyczne. Pisze się o tym dlatego, żeby zniechęcić potencjalnych nabywców, którzy chcą kupić husky wyłącznie ze względu na modę. Jak już wcześniej pisałam, problemem w tej rasie jest zrozumienie niezależnej natury husky, jego indywidualizmu, potrzeby bycia w towarzystwie i żywego temperamentu (który nie zawsze przekłada się w chęć biegania). Problemem jest to, że ten pies WYMAGA BYCIA W STADZIE! To nie jest samotnik i jeśli ktoś chce kupić psa, a potem pójść do pracy na 10 godzin, to husky nie jest psem dla niego.[B'] On zniszczy mieszkanie, nie dlatego, ze jest nie wybiegany, tylko dlatego, ze jest samotny![/B][/QUOTE] Od jakiegoś czasu myśle o adopcji suczki huskiego ze schroniska. Jednak zastanawiam się czy podołam zadaniu zwłaszcza gdy pies będzie musiał czasem spędzić kilka godzin sam ponieważ oboje z chłopakiem pracujemy:sad::sad:
-
[quote name='Okamia']Też mam huszczaka w mieszkaniu... Napiszę tylko motto właścicieli husky: Szczęśliwy husky to wybiegany husky :loveu:[/QUOTE] No właśnie. Ja uważam, że podołam zadaniu gdyż jestem osobą bardzo aktywną ;) ale mój chłopaka uważa, że husky w mieszkaniu będzie sie męczył, a tymbardziej jeżeli to będzie mieszkanie w centrum miasta:sad: gdzie w okolicy nie będzie parku w którym pies będzie mógł się wybiegać.
-
Witam! Od jakiegoś czasu jestem zainteresowana adopcją suczki syberyjskiego huskyego ze schroniska. Powstaje jednak pytanie czy bede w stanie stworzyć mu odpowiednie warunki? Na razie mieszkam w domku z ogrodem jednak za jakiś czas chcemy z chłopakiem wynająć mieszkanie i zamieszkać razem w centrum. Dlatego chciałabym wiedzieć czy psy tej rasy mogą się dobrze czuć mieszkając w bloku?
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Zgadzam się z tobą w 100%. Każdy pies nie tylko ten ze schronu ale również ten z chodowli ma swoją indywidualną osobowość. A psy ze schroniska trafiaqją tam z różnych powodów i czesto trzeba włożyć sporo pracy i cierpliwości by takiego psa wychować. Oczywiście każdemu nawet najlepiej ułorzonemu psu zdarzają się w domu różne ''wpadki'';) ale nie trzeba z tego od razu robić tragedii. Każdego psa trzeba kochać bez względu na rase, wiek i przeżycia:p -
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Kinga:p Rozmawialiśmy już na ten temat na wspólnym spacerze. Odnośnie adopcji psa ze schroniska, to wiem, że trzeba z nim popracować odnośnie pewnych nawyków i zdaje sobie sprawe jaką biore na siebie odpowiedzialność! Posiadam psa, którego miałam od szczeniaka i wiem ile pracy musiałam włożyć w jego wychowanie. Pies ze schroniska od dawna jest moim marzeniem. Wole dać dom takiemu psiemu wyrzutkowi zamiast kupywać '' pseudo championa'' Odnośnie mamy to już nieco zmiękła i z pewnością zgodzi sie na psa z DT;) -
[quote name='doddy']Piszcie informacje jak dalej się potoczy cała sprawa. Jeśli tylko możliwości nam pozwolą postaramy się pomóc psu.[/QUOTE] Sprawa amstaffa Mefisa została zgłoszona w oddziale TOZ-u w Szczecinie jedenak wciąż nic nie wiadomo:sad . Pies nadal jest w nieodpowiednich rękach, a mi pozostaje czekać na rozwój wydarzeń:razz: Nie wiem kogo jeszcze zawiadomić:???:
-
[quote name='pogromca']raczej bym nie zastaniawiac za długo lecz szukac mu odpowiedniego domu i pana bo jeszcze 3 miechy tego grzecznego psa stanie sie zabujca moze koles szkoli go do walki z psami bo cos mi to podpowiada widziałem reportaz jak szkolili psa na walki psów i jest indentyczne ten koles robi najpierw psa bija puzniej głoduja niewiem jeszcze czy ten koles nie daje mu surowego miesa krwia wtedy pies dostaje na psychike i moze stac sie potulnego anstafa grozna bezlitosna maszyna do zabijania bo jak wspomne amstafowi pitbulowi nie daje sie miesa krwia bo moze zatakowac inne psy a takze ranego człowieka[/QUOTE] Nie sądze by to miało coś wspólnego z walkami psów. Pies jest bardzo uległy i nie wykazuje choćby cienia agresjii w stosunku do innych psów. Po prostu się znudził właścicielowi, który wzioł sobie ze schroniska ''zabawke'', nie znając potrzeb rasy ani obowiązków jakie spoczywają na barkach opiekuna każdego czworonoga.I powtarzam poraz kolejny! Amstaffy to nie ''machiny do zabijania'' ale łagodne, wrażliwe i pełne energii psy!:angryy:
-
[quote name='karjo2']Pogromca, spokojnie, troche rozsadku i opanowania. I przesadem jest opowiastka o miesie i psach typu bull :evil_lol:. Swoja droga, psu potrzebny jak najszybciej nowy dom, Alba skontaktuj sie moze z organizacjami pomocowymi, moze Fundacja Ast wiecej podpowie.[/QUOTE] Jak już wcześniej pisałam sprawa trafiła do TOZu w Szczecinie. Teraz czekam na rozwój wydażeń. Ale pies rzeczywiście powinien jak najszybciej trafić do nowego domu. Dlatego gdy tylko pies znajdzie się w DT rozpoczne poszukiwania odpowiedzialnego opiekuna, który choć troche zna asty.
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Tak ja też rozumiem, ale jestem już dorosła i odpowiedzialność za psa będzie przede wszystkim moim obowiązkiem. Dość często odwiedzam schronisko, a także strony TOZu przyglądając się różnym psom. Wiedz też, że nie będzie to mój pierwszy pies ponieważ wcześniej miałam amstaffa z hodowli i potrafiłam sobie poradzić z jego wychowaniem, niestety rok temu odszedł:-(. Teraz chce podarować dom psu ze schroniska, który go potrzebuje. Jasne, że taki pies wytmaga dużo pracy i cierpliwości ale rezultaty są powodem do dumy. Oczywiście wiele jest argumentów na nie, które moja mama wykożystuje. Niestety nawet roczny pies wydaje jej się za stary, a schronisko wciąż jest dla niej miejscem gdzie trafiają psy sprawiające kłopoty właścicielom:-(:-( -
[quote name='pogromca']ja wiem ze pies jest łagodny jesli bedzie bardziej bity psychika mu sie zmeni na gorsza wtedy juz nikt na dnim nie zapanuje schronisko powino osobe sprawdzic czy nadaje sie do adopcji bo ten pies potrzebuje dobrego własciciela i myslacego ze jesli go bije moze stac sie groznym psem koles mu wchodzi na psyche jesli ona klenknie ten pies stanie sie agresywny juz nie ufny do ludzi i zwierzat trzeba ragowac na tychmiast bo szkoda pisaka zeby szedł na uspienie[/QUOTE] Amstaff nie jest psem dla każdego, potrzebuje doświadczonego i stanowczego opiekuna. Pies taki nie powinien trafić w ręce niedoświadczonego właściciela, bo może on zmienić tego łagodnego psa w bestie nad którą nikt nie będzie w stanie zapanować. Dlatego sama zamierzam podjąć się poszukiwaniami odpowiedniego opiekuna dla tego psa.
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
[quote name='pogromca']moim zdaniem przekonujac go do psa schroniska musisz koniecznie zabrac mame do schroniska nech pogada z ludzmi od schroniska oni kazdego psa znaja a jesli to nie pomoze moge zadzwonic do twej mamy wytumaczyc ja mam psa syberiana hasky wziełem go jak był juz dorosły miał 3 lata pies duzo ucierpiał ale jest wierny wysuchany nie sprawił mi zadnego zawodu on wie ze uratowałem mu zycie bo jak sie dowiedziałem miał isc do uspienia i teraz jest tak jak moje dziecko ma swoje łuzko jak poszłem znim sie przejsc do schroniska nie uwiezyli mi ze to moj pies którego brałem wiec jesli potrzebujesz sparcia moge zadzwonic do twej mamy powiedziec wszystko co wiem z mojego doswiadczenia Pogromco, wsparcia mi akurat nie brak ponieważ wielu moich znajomych ma psy wziete ze schroniska i są to psy ułożone i niezwykle wierne pomimo swoich cieżkich przejść. Wiadomo, że młodszy pies prędzej znajdzie nowy dom niż psi ''staruszek'', a pies rzucający się na kraty z donośnym szczekaniem nie budzi tyle sympatii, co taki który jest przyjacielski. Każdy z tych psów ma swoje przejścia. Chce adoptować tę suczkę ponieważ nie powinna siedzieć w klatce, stała się przez to osowiała i apatyczna. Husky to pies, który potrzebuje otwartych przestrzeni, zamkniety w klatce przeżywa katusze:-(:-( Myśle, że potrafiłabym jej stworzyć dobry dom i zapewnić dużo ruchu i ćwiczeń, których potrzebuje. Ale coraz częściej myśle o wzięciu psa z DT, bo jego opiekunowie mogą mi o nim powiedzieć o wiele więcej niż pracownicy schroniska. -
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Jestem wolontariuszem w schronisku w Szczecinie. W moim przypadku najlepszy jest pies dorosły ponieważ pracuje i dla szczeniaka mogłoby mi brakować czasu:-( a pies dorosły potrzebuje go nieco mniej. -
[quote name='pogromca']cos mi sie zdaje ze własciciel znecał sie nadnim bo był zbyt łagodny moim zdaniem kolesiowi najlepiej go wziasc puki jego psychika nie sadzie nie bedzie juz tak odanym przyjacielem psim tylko moze zostac juz groznym psem zatakuje włascicela nowego ktory mu oda miłosc[/QUOTE] Pies nie wykazuje cienia agresji ani wobec ludzi ani wobec psów. Jest łagodny i ufny. Jego problemem jest to, że został adoptowany przez człowieka, który nie zna potrzeb tej niezwykle aktywnej rasy. Ponadto pies jest straszliwie zaniedbany, nowy dom to dla niego jedyna szansa.
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Postaraj się wyjaśnić mamie, że dom tymczasowy jest dla psa lepszą alternatywą niż schronisko. Pozwala on poznać charakter i zwyczaje psa co z kolei bardzo pomaga przyszłemu opiekunowi psa. Psy z DT są zawsze chętniej adoptowane niż te ze schroniska. Poza tym DT pomaga skrzywdzonym psom odzyskać wiare w to, że są też na świecie dobrzy ludzie. -
[quote name='kryminalny']wejdź na [url=http://www.toz.szczecin.pl]Lecznica & TOZ Szczecin[/url][/QUOTE] Niedawno poszłam do TOZ-u w Szczecinie i przedstawiłam im całą sytuacje zgodzili się podjąć odpowiednie kroki, by nakłonić właściciela do zrzeczenia się opieki nad psem. Potrzebny myu bedzie jednak szybko dom, bo innaczej trafi z powrotem do schroniska:-(. Pies jest bardzo młody i łagodny jeżeli, ktoś chce go adoptować prosze o kontakt w tej sprawie.
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
[quote name='***kas']Jeżeli ktoś chce mieć czyste ściany, białe dywany, i najlepiej jasne meble, poza tym ład, skład i porządek powinien odpuścić sobie nie tylko psa, ale i każde inne zwierzątko. Psy chorują, brudzą, śmierdzą, linieją, bałaganią, niszczą słowem męka i utrapienie. I jeżeli Twojej mamie zależy na nienagannym, pedantycznym porządku w domu, to naprawdę nie bardzo można to pogodzić z psem, a już tym bardziej z 2, przy czym jeden z nich to rasa bardzo aktywna. Ja na Twoim miejscu bym jeszcze trochę poczekała z tym psem, bo odnoszę wrażenie, że Twoja mama po prostu nie chce 2 psa. Być może chodzi tu o koszty, albo o brak miejsca, albo najzwyczajniej na świecie ten 2 piesek to kaprys. Nie chcę tutaj demonizować, ale wzięcie psa ze schronu a później oddanie bo "nie spełnił naszych oczekiwań" jest dużo gorsze niż nie branie psa. Myślałaś może o wolontariacie w schronisku? Albo o daniu Domu Tymczasowego dla jakiegoś psa? (mówię tu oczywiście o psiakach "łatwiejszych" ). To może być rozwiązanie, które zadowoli Twoją mamę i Ciebie, a przy okazji pomożecie psiakom. Z tym się nie zgodze!:angryy:Nie chodzi o pedantyczną czystość, ale o wziecie przeze mnie ze schroniska psa o ukrztałtowanym już charakterze, który według mojej mamy jest już ''za stary'', by zmienić jego nawyki. A ja koniecznie chce pomóc srzywdzonej psiej duszy. Oczywiście myślałam o domu tymczasowym, a nawet o adopcji takego psa. Ale mama wciąż się wacha mimo argumentów, że da się takiego psa odpowiednio wychować, wystarczy dużo cierpliwości i miłości. A mam już doświadczenie z takimi psami ponieważ sama czynnie i w miare swoich możliwości udzielam pomocy takim psim ''wyrzutkom''. -
[quote name='Bozena...']w jakim mieście się to dzieje? Szczecin?[/QUOTE] Tak w Szczecinie. Pies został adoptowany ze szczecińskiego schroniska. Niestety jego nowy właściciel bestialsko się nad nim znęca.:-(:-(
-
Od jakiegoś czasu jestem świadkiem tragedi młodego amstaffa, który jak sie dowiedziałam został adoptowany ze schroniska. Pies jest bardzo łagodny i uległy, jednak jego właściciel dość często bije go i kopie. W dodatku pies nie tylko jest bity ale także głodzony gdyż były przypadki, że nie dostawał jeść przez kilka dni. Jest strasznie wychudzony i zaniedbany. Właściciel go nie szczepi ani nie odrobacza. Co mam zrobić? Czy można mu w jakiś sposób odebrać tego psa?
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Tak wiem jaka odpowiedzialność wiąże sie z przygarnieciem huskyego. Są to psy wymagające wiecej uwagi i cierpliwości podczas układania. Ale też należą do ras lubiących aktywnie spędzać czas co czyni je znakomitymi towarzyszami pieszych wycieczek. -
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Zamierzam poprosić pracowników schroniska o więcej infirmacji na temat psa, którego zamierzam adoptować. Chciałabym przede wszystkim wiedzieć w jaki sposób trafił do schroniska, jaki jest jego stosuek do innych psów ponieważ w domu mamy już małą, starszą suczke. Wiedząc jednak, że jest po sterylizacji moge wykluczyć agresje w stosunku do innych psów. -
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
Alba1986 replied to Alba1986's topic in Organizacje
Mam nawet upatrzonego pieska to 2 letnia suczka husky, bardzo łagodna i aż garnie się do wyciągniętej ręki. To ona: adopcja - adopcje - psy - Inka - Schronisko Dla Zwierząt w Szczecinie