Jump to content
Dogomania

tygryska83

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tygryska83

  1. matko kochana..litosci...glupia nie jestem zeby zabierac tak malego szczeniaka od matki..to szczenie urodzone u nas..jeden z dwuch szczeniat z naszej suni..mowie o psie pracujacym majac na mysli psa typowo sportowego badz policyjnego bo taka linie owczarkow hodujemy i nie moge pozwolic sobie na sprzedaz psa ktory bedzie sprawial problemy zdrowotne....u suni troche lepiej,glowka sie wyprostowa,ale ma chwiejny chod nadal..jest jeszcze z nami..nadal czekamy na pelne wyzdrowienie...ja jakbym kupowala psa za duze piniadze tez bym chciala zeby byl on w pelni zdrowy....a post malej czarnej nie wydaje mi sie tu na miejscu,piszac takie zeczy nie znajac sytuacji...ja prosilam o rade osoby kompetentne a nie o obelgi i zale..jakbym nie miala serca to suni nie byloby juz dawno z nami,a dalismy jej szanse,drogo nas to kosztowalo do tej pory,ale czego soe nie robi dla zwierzecia...piszac o skroceniu mek maialm na mysli stan w jakim byla..miala wykrecona glowe i nie mogla chodzic,jezeli by tak zostalo to niestety takiemu psu ciezko by bylo zyc,bo mialaby nawet duzy problem z poruszaniem,przewracala sie przy siusianiu ii wpadala do miski przy jedzeniu..nie wydaje mi sie zeby piesek byl szczesliwy w takim zyciu...
  2. witam..mamy 5 tygodniowego szczeniaczka ON i mamy problem.otoz zaczelo sie od tego ze szczenie urodzilo sie z nienaturalnie wykrzywionymi tylnymi lapkami tak jak w strzalke ale do gory...dalismy jej szanse z nadzieja ze jak zacznie chodzic to sie wszystko wyprostuje:cool1:i tak bylo,ale..ok 10 dni temu kiedy wrocilam ze spaceru z dziecmi zobaczylam ze szczeniak ma przekrzywiona glowke w lewa strone..nie chodzila jeszcze dobrze wiec przy kazdej probie wstania przewracala sie,nie kreci sie w kolko,nie przekrecaja jej sie oczy ale glowka tylko zgieta w bok i nogi tyle sie rozjezdzaly..bylismy u weta dostala sterydy i antybiotyki...sterydy przez 4 dni brala a antybiotyk w zastrzyku ma do dzis przez jeszcze 5 dni..poprawa jako taka jest bo zaczela chodzic, choc niezdarnie jej to wychodzi..zrobilismy przeswietlenie ale nie wykazalo zadnych zapalen wewnetrznych ani zmian.o tomografi nie mysle nawet...chyba ze bym mieszkala w polsce....sunia na poczatku tego ataku byla niespokojna,ospala,a teraz to maly wulkan energii,lecz bardzo niezdarny..nie wiemy co to mozze wada genetyczna,porazenie mozgowe czy cos innego..nie wiemy co robic,weterynarze rozkladaja rece,czy ukrucic jej cierpienia,czy co?prosze o pomoc....niunia widac ma checi do zycia,ale to ma byc pies pracujacy.....
  3. ja kilka dni temu pozegnalam swoja mala sunie Daszenke....rozpaczy nie ma konca..taka byla sliczna i taka zabawna:((((miala miec tylko przyciete uszka po urazie,,,tak ja ostatni raz widzialam.poszlam ja odebrac do wet,, i dostalam ja w pudeleczku kartonowym:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:dostala narkoze i podobno wystapily drgawki w polowie zabiegu,,probowali ja wybudzic ale niestety..:-(:-(:-(zostalam sama ze swoim smutkiem.,,,a miala dopiero 1.5 roku:placz::placz:zycie jest okrutne
×
×
  • Create New...