-
Posts
703 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Qti
-
[quote name='ARKA']I tak decyzje, czy mozna juz czy nie, podejmuje lekarz. wet. Jest narkoza wziewna, bezpieczna, wlasnie dla starszych psow wskazana. Operacja amuptacji a zabieg kastracji to inne "kalibru' zabiegi, inne obciazenie narkozą-krotsze i dluzsze ale i tak lek.wet decyduje.[/quote] Ależ oczywiście, że masz rację. Moja propozycja konsultacji z innym lekarzem została uznana za prowokację i posty zmoderowane. Każde moje wystąpienie w obronie tego psa jest atakiem na kilka kobiet, które widzą we mnie wroga. Mi jedynie chodzi o to żeby mieć absolutną i 100% pewność, że w tak krótkim czasie i po tak skomplikowanym zabiegu jakim jest amputacja ta narkoza, niezależnie jaka nie będzie szkodliwa lub zabójcza. Napisałaś, że decyzję podejmie lekarz wet. ale jeśli zabieg się nie uda to wątpię by miał wyrzuty sumienia. Najlepiej tak od siebie odepchnąć odpowiedzialność - potem, jakby hipotetycznie Morek zszedł będą jęki i kwęki ale i usprawiedliwienie - lekarz zdecydował więc nasze sumienie jest czyste, cóż stało się. Stało się. Tylko dlatego, że raz siknął na łóżko. Miłość do psów.
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
Qti replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anashar'][COLOR=darkgreen][B]Qti - prosiłem o spokój - nie kolejne bezsensowne i bezpodstawne oczernianie. Ostrzegam po raz ostatni, więcej pobłażliwy nie będe. A w razie wątpliwości takie rzeczy wyjaśniajcie sobie na pw.[/B][/COLOR][/quote] Jeżeli zostaję wywołany do odpowiedzi to odpowiadam - tak nakazują kanony życia wśród ludzi. Nie rozumiem dlaczego regularnie usuwasz moje posty? Moje i jedynie moje. Dzięki temu temat wygląda jak dziurawa szmata - sam popatrz. Albo usuń całość albo nie wycinaj mnie wybiórczo. Cenzura na zamówienie towarzystwa wzajemnej adoracji? Zapytam jeszcze raz ronję, która mi swoimi cytatami odpowiadała a ty to wyciąłeś: Może pies - Morek boi się bartka, skoro tylko przy nim reaguje agresywnie? Poszukałem troszkę i może warto, choć mailowo podpytać co zrobić z domniemaną agresją Morka, problemem sikania itd. specjalistów: [url=http://behawiorysci.pl/index.php]behawiorysci.pl[/url] Sqmajcie ludki drogie nareszcie, ze mi chodzi o życie i dobro tego psa i dzięqję za regularne porady, żebym się nim osobiście zajął - nie pozwala mi na to sytuacja osobista. Proponując mi takie rozwiązanie zaczynam myśleć, ze chyba tylko mi na Morq zależy i jest to smutne. -
[quote name='ARKA']A co widzisz zlego w kastracji 10-letniego psa? Wrecz powiem,ze jest wskazana ze wzgledu na jego wiek i duze prawdopodobienstwo przerostu prostaty, o ile juz tego nie ma, tak wogole. Taki powod oczywiscie, ze jest idiotyczny gdyz kastracja nie jest "cudowną różdzka"aby samiec przestal znaczyc teren. Jedynie to, umowmy sie,ze suki nie zaplodni-i to jest podstawowy powod, taki powinien byc. Dwa, nie bardzo rozumiem dlaczego ktos oddaje do takiego dt samca, tam gdzie suka jest niezabezpieczona przed ciązami, chyba ze sa przeciwwskazania medyczne ale.......wtedy nie oddaje sie tam psa...albo tylko w okresie miedzy cieczkami,co tez bywa roznie, z tym okresem:shake: Sorry, w czym szkodza?? W tym, ze nie chca aby suka zaszla w ciaze??:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Nie wiem jakie warunki ma dt, czy jest mozliwosc skutecznego odizolowania suki od samca?? W jaki sposob jakies stowarzyszeni itp, ma niby zarobic, na czym?? Nie bardzo rozumiem. Jesli ktokolwiek zarobi to pies. Powtorze.Pies 10 letni duze prawdopodobienstwo przerostu prostaty co dac moze w efekcie nowotwor. Nie placi sie fundacji itp.tylko LEKARZOWI weterynarii, za zabieg!! :roll: moze masz i racje ale obawiam sie,ze nie w przypadku tego konkretnego psa. To jest watek na dogo? Mozesz podac link?[/quote] Arka Wszystko co napisałaś jest słuszne i nie miałbym nic przeciwko gdyby nie pewien maleńki szkopuł - ów 10 letni pies miesiąc temu miał amputowaną łapę - narkoza! - i teraz znów miałby mieć operację w narkozie. To nie jest dobro i dbanie o psa to zaspokajanie własnych fanaberii. Link to wątq: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/niczyj-u-niczyich-staruszek-morek-zmorek-konieczna-operacja-118330/index52.html#post12071975[/URL]
-
[quote name='michal_sm']Drogi shin wątki są podobne jeden zachodzi na drugi i jeden wypływa z drugiego.Dyskusja co zmienić i jak powinna chyba się na tym odbywać nie na tamtym ale tu mało kto zagląda nie wiem czemu[/quote] Za to ja chyba wiem. Cały dzień spędziłem dziś na forum "walcząc" z idiotyczną decyzją pseudopsiej fundacji mającej psiakom zrobić dobrze. Nawiedzona banda kobiet chce koniecznie wykastrować 10 letniego staruszka, który niespełna miesiąc temu przeszedł poważną operację, w głębokiej narkozie - amputowano mu łapę. Powód? - obsikał łóżko, gdyż suka właścicielki płatnego DT dostała cieczki. Paranoja i kretynizm szerzony z wielkim krzykiem i awanturą, ze zmoderowaniem wszystkich moich wpisów. Jeśli nasze organizacje mające na celu dobro psów będą im szkodzić to czego my oczeqjemy od ustawodawców? Wszyscy chcą robić dobrze ale najlepiej jeszcze na tym zarobić. Niedobrze mi się robi od tej fałszywej dobroci dla psów, z której tylko napełnia się własną kabzę. Michal_sm ja to bym jeszcze powalczył o prawne uregulowanie właśnie obowiązków takich pseudo fundacji.
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
Qti replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anashar']Nie, choć miał chore serce i było duże ryzyko, jednak zabieg był konieczny. Jednak wcześniejsza dyskusja a raczej kłótnia wyglądała jak jedynie ubolewanie nad tym, że pies straci swoją męskość. I także była zbyt agresywna, dlatego proszę o kulturalne wypowiedzi ;)[/quote] Bardzo przepraszam, za czasem może zbyt grubiańskie wypowiedzi w stronę kobiet, które mnie również nie oszczędzały i próbowały skarcić niczym małego chłopca, tylko dlatego, że moje zdanie jest inne niż ich. Myślę i proponuję by Morka skonsultować z dobrymi lekarzami i rozpatrzeć przypadek kastracji jako zabiegu chirurgicznego - niosącego za sobą ogromne ryzyko, jak i możliwość kastracji chemicznej, która jest opisana na innym wątq, do którego linek zamieszczałem niejednokrotnie. Pies z tego co się orientuję przebywa pod Warszawą, czy nie można z nim się udać na Różaną - tam przyjmują weci z wieloletnim doświadczeniem i są naprawdę solidni. Multi Wet z Gagarina bym sobie odpuścił, wielkich sław ni umysłów wielu tam się nie znajdzie. -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
Qti replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anashar'][COLOR=darkgreen][B]Wątek oczyściłem. Jeżeli znów zaczniecie agresywną dyskusje polecą ostrzeżenia. Obydwie strony przesadziły w słowach i kultury tutaj brakło. Dlatego prosze rozmawiać spokojnie lub wcale, jeżeli inaczej nie potraficie. Kazdemu zależy na dobru psa i dlatego ten wątek to nie miejsce na przepychanki![/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]Ostrzegam tylko raz.[/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]Anashar[/B][/COLOR] [B][COLOR=#006400]----------------------[/COLOR][/B] ps. Qti - ja też jestem facetem, a nie mam nic przeciw kastracji. Mój pies też jest ciachnięty. Możemy o tym na spokojnie porozmawiać, a nie tak jak to wyglądalo do tej pory.[/quote] Zapytam krótko - ciachałeś psa po tak poważnej operacji, narkozie i w niecały miesiąc po? P.S. Mój pies też jest kastratem ale zabieg został wykonany w momencie gdy nie zagrażało to jego życiu, po zasięgnięciu opinii lekarza prowadzącego jego chorobę oczu i dwóch niezależnych weterynarzy. -
A jak jest z informacją o przepisach w Gminie? Czy były one gdzieś publicznie opublikowane?
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
Qti replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='maja602']Jakieś kompleksy??? :lol:[/quote] U ciebie? Uważam, ze pies dopiero co po operacji i w tak zaawansowanym wieq nie powinien być poddany kolejnej narkozie, w tak krótkim czasie z powodu fanaberii kilq kobiet. -
[quote name='esperanza']Dopisuję się do tematu.[/quote] Piąteczka esperanza :thumbs:
-
[quote name='michal_sm']Przecież wcześniej też pisałem ,że nie mają to być kwoty wygórowane nawet niech będą symboliczne np 10 zł w skali kraju to pokaźna sumka i od wszystkich psów,a zwolnienie jedynie dla kastratów.Nie chcę obciążać biednych ludzi chcę tylko pomóc biednym zwierzakom.[/quote] Przecież się nie czepiam. Nasza dysqsja jest dysqsją hipotetyczną ale może ktoś, kiedyś to przeczyta - lepiej więc od razu napisać jakie jest nasze zdanie. Piąteczka kolego:thumbs:
-
[quote name='shin']. Qti - u suk 3x bardzo dobra, u psa 3x doskonala ;) [/quote] Chylę czoła:fadein: Sprawdziłem na stronie, rzeczywiście przepisy się zmieniły. Mój błąd.
-
[quote name='michal_sm']Realnie czipowane szczeniaki to też z moich przemyśleń dobry pomysł czipowanie dorosłych przy szczepieniu przeciwko wściekliźnie też jest dobrym rozwiązaniem.NIE dla wymuszania na kimkolwiek czegokolwiek TAK dla zachęcania oraz opłaty od psa bo będą pieniądze na słuszne działania.[/quote] Tylko te opłaty też z umiarem. Są ludzie, którzy hajsik mają ale są i staruszki, których jedynym przyjacielem jest taki psiak. Myślę, że gdyby kraj był sensowny, gdyby ktoś sensowny zabrał się za tę sprawę i np. powstałaby propozycja żeby ten 1% podatq można by przekazać nie tylko na instytucje użyteczności publicznej ale na taki projekt, to z czasem - 5, góra 10 lat ktoś zarządzający z sensem takim projektem święciłby sukcesy a nasze marzenia stałyby się rzeczywistością i sprawa psów wyglądałaby tak jak wygląda w innych krajach UE.
-
[quote name='michal_sm']Dziękuję za poparcie dlatego jestem przeciwnikiem piętnowania każdego kto dba o swoje psy i je rozmnaża dla ludzi takich jak on fajnych ludzi którzy też swojego nierasowca kochają.JAKOŚĆ to się liczy .niestety o wyglądzie rasy też decydują ludzie potem się rodzą psy które ledwo żyją to się znów zmienia wzorzec.Jakaś maść jest według wzorca zła i taki pies już jest niehodowlany sa rasy gdzie kolor jest sprzężony z np głuchotą i tam to jest słuszne ale u innych coś takiego nie występuje a jedynie widzimisię .Metrykę jakiś czas temu dostawało tylko 6 jeśli ktoś takiego psa kupił rozmnożył czy on jest nie rasowy?Być może byłby kiedyś championem i miałby już wielkie zasługi dla rasy .Jest rasowe też jego potomstwo.Niech związek stworzy taką grupę niech wszyscy miłośnicy psów mają jednakowe prawa i obowiązki.Ten kto kocha psy jest hodowca ten który robi to tylko i wyłącznie dla pieniędzy i nawet nie zapewnia psom podstawowych warunków utrzymania jest pseudohodowcą.Czy należy do związku czy też nie.Zawsze podkreślam ,że to jedynie moje zdanie i ktoś wcale się z nim zgadzać nie musi.[/quote] Ja się z Tobą zgadzam. Ogólnie, wszystkie psy powinny być zarejestrowane, powinna być kontrola urodzeń. Może należałoby nie koniecznie do ZW ale np. do powiatowych lekarzy wet.? Może to oni powinni tworzyć i kontrolować bazę danych wszystkich psów? Pies jak człowiek powinien mieć coś na kształt PESELu? Co do tych 6ciu sztuk co dostawały papiery - to lata 80te XX wieq. Mało sztuk z tych roczników jeszcze żyje. Od prawie 20 lat wszystkie szczenięta urodzone w miocie dostają papiery, nawet z wadą, dlatego, że rodzice byli papierowi. Dopiero na wystawach sędziowie - jedna klika nomen omen - decydują czy dana sztuka nadaje się do dalszego rozrodu. U suk jest to o ile się nie mylę 3 oceny dobre, w tym jedna na międzynarodówce albo klubie a u psa 3 oceny bardzo dobre, z takim samym układem rangi wystaw.
-
[quote name='michal_sm']Jeszcze jedno wiadomość dla wszystkich członków ZKwP do tego związku może należeć każdy nawet ten ,który nie ma psa albo ma kundelka.Związek jest otwarty dla każdego.Związek nie uznaje tymczasem niektórych ras np DON-ów, białych yorków nie uznawał też do niedawna np moskiewskich toyów białych szwajcarskich owczarków.Ideałem byłoby aby i hodowca kundelków był zrzeszony w związku i podlegał pod jego prawa i obowiązki ocena psa ocena miotu.To moje marzenie ale zostanie chyba tylko marzeniem.[/quote] To może dokładnie do tego należałoby doprowadzić? Przecież ZK ma podział na X grup. Sądzę, że istniałaby możliwość stworzenia grupy XI - o wdzięcznej nazwie "Inne i kochane". Może czas wpuścić świeże powietrze w zatęchłe mury Zarządu Głównego? Lecz w tym mogą pomóc hodowcy zrzeszeni w tym związq. Michal_sm masz we mnie sojusznika :multi:
-
To tak jak z dysqsją o liście niebezpiecznych ras. Psy zarejestrowane w ZK znajdują sie na niej - bo są przedstawicielami ras zarejestrowanych przez FCI a qndle, choć bez papierów spełniające warunki rasy pozwolenia już nie wymagają. Więc tak czy inaczej hodowca, który szanuje prawo, należy do Związq zawsze musi być w qper bity. Paranoja.
-
[quote name='shin']Na wewnetrznych sprawach ZK sie nie znam, ale zdawalo mi sie, ze dalej tak jest? :crazyeye: No bo jak nie... to na jakiej podstawie jest wydawana karta miotu, jak nikt szczeniat nie oglada nawet? :crazyeye:[/quote] Niby jedzie się ze szczeniakiem na tatuaż i jednocześnie robi się przegląd ale wydaje mi się, że wizyta komisji, która składała się z 3 osób była wiarygodniejsza niż jak jest teraz gdy jedzie się do osoby, która często nie jest wetem a tylko np. asystentem sędziego. Pomijam fakt układów, układzików itd. Co do ras nie uznanych przez FCI - śmiem twierdzić, że są to miksery. Sam mam psa rasy nie tak dawno uznanej. I gdyby CTR nie był uznany miałbym po prostu qndla, co wcale by mi nie przeszkadzał, bo kocham go za to jaki jest a nie za to jakiej jest rasy.
-
[quote name='Ilka21']nie nei powinno go tam być ale ludzie mają dziwne pomysły ja mam tak z jedną sznaucerką że pani nie lubi takiego łysego ogona i chce pomponik na końcu[/quote] Śmieszne :lol: Myślę jednak, ze mojemu Szamkowi by się nie spodobało, wszystkie dziewczynki w okolicy zaczęły by się z niego nabijać :cool3: Fakt jest faktem - jak ktoś lubi, psu nie przeszkadza to niech tak ma :evil_lol:
-
Przepraszam. Jestem za tym, żeby było to regulowane ogólnie, przez ustawę. Myślę jednak, że żeby zlikwidować pseudo hodowle psów bez tzw. papierów należałoby zmniejszyć opłatę zarówno dla sterylizowanych suk jak i kastrowanych psów ale i dla hodowców zarejestrowanych w Związkach Kynologicznych. Tych hodowców również powinno objąć się kontrolą - jakie kiedyś, jeszcze w połowie lat 90-tych były - komisje hodowlane przychodziły do domq, żeby sprawdzić warunki kojca, kondycję matki i ocenić szczenięta.
-
"Hodowle", Oddawanie suk po kilku miotach-czy mozna cos z tym zrobic?
Qti replied to betty_labrador's topic in Hodowla
[quote name='ayshe']oj czesto trzeba wybierac i wtedy znajduje sie kochajacy dom starszej suce. czesto rzeczywistosc rewiduje nasze idealy hodowlane a w oddawaniu starszyk suk nie jest niczym nagannym.takie sa koszty hodowli.wcale to nie znaczy ze hodowca jest nieczuly;)[/quote] Czucie to może i taki hodowca ma -> do hajsu. Jeśli ma to być biznes to niech sobie zacznie hodować roślinki. Pies, kot czy inne zwierzę nie jest rzeczą. Ma swoje uczucia i czuje, tak samo jak człowiek. Człowiek to jednak najbardziej nieczułe bydlę i jak czytam taki wpis i domyślam się, że ayshe jest hodowcą to daję głowę, że jakbym miał u niej qpić szczeniaka i dowiedziałbym się, że takie ma poglądy to bym nie qpił. Dokąd jednak wśród ludzi będzie panowała taka znieczulica to tak będzie. Qrde, no nie dziwię się, że mówi się powszechnie, że człowiek jako gatunek jest skazany na wymarcie. -
[quote name='ARKA']Cena szczepienia to 10-15 zl, zadna to moim zdaniem atrakcja.Wysoki podatek od posiadanego psa i znizka np.50% dla kastrowanych. Zadnych znizek czy zwolnien z oplaty dla rolnikow-oni chyba nie placa jak maja do dwoch psow.Nizszy podatek dla rencistow,emerytow plus tania kastracja?:roll:[/quote] To wszystko zależy od gminy. Wysokość podatq jest regulowana przez wójta, burmistrza albo prezydenta. Ze szczepieniami psów na wsi to jest dopiero porażka. Byłem świadkiem wielkiego zdziwienia lekarza, gdy właścicielka psa zażądała zmiany igły po poprzednim psie szczepionym w akcji szczepienia psów na wściekliznę na jednej z kaszubskich wsi.
-
Aż miło się Was czyta dziewczyny :lol::multi: Wędruję sobie dziś po forum i trafiłem na wątek poświęcony staruszkowi 10 letniemu, którego jakieś nawiedzone kobiety chcą poddać narkozie drugi raz w ciągu miesiąca tylko po to by go wykastrować. Nawet nie wiedziałem, ze są takie środki dla facetów. Tamte pseudo wielbicielki psów pewnie też nie. Jestem szczęśliwy, ze są tacy dobrzy ludzie jak Wy i nie okaleczacie psów tylko za to, że gdzieś sikną. Myślicie i to jest piękne. Wróciła mi wiara w ludzi! Dzięqję :multi:
-
"Hodowle", Oddawanie suk po kilku miotach-czy mozna cos z tym zrobic?
Qti replied to betty_labrador's topic in Hodowla
[quote name='badmasi']Suki hodowlane, wykluczone z rozrodu są sprzedawane po okazyjnej cenie. To wielka szansa dla miłośnikow rasy, którzy chcą mieć psa z rodowodem po niewygórowanej cenie. Kiedyś marzyłam o Chi, lecz psy tej rasy osiągają niestety ceny zawrotne, nie na kieszeń normalnego człowieka. Znalazłam ogłoszenie dobrej hodowli, gdzie wystawiono na sprzedaż czteroletnią suczkę. Skontaktowałam się z hodowczynią, suka została wykluczona z rozrodu ze względów zdrowotnych(ciężki poród). Suczkę wysterylizowano, była po przeglądzie zębów, usunięciu kamienia, wszystkich szczepieniach i po badaniach weterynaryjnych.Była bardzo towarzyska i dobrze ułożona. To była wielka okazja, po suczkę niestety ustawiła się zbyt długa kolejka. Jedyne na co warto uważać to charakter psa, czasami zdarza się że hodowle wystawiają na sprzedaż dorosłego psa o nieprawidłowym charakterze np. lękliwego czy nadpobudliwego. Wtedy jednak należy zastanowić się czy podoła się takiemu wyzwaniu.[/quote] Ale pies to członek rodziny czy maszynka do zarabiania pieniędzy? Bo nie qmam.:mad: -
A ja z dzieciństwa pamiętam książkę Marii Terleckiej o tytule Włóczęga. Jest to zbiór opowiadań o zwierzętach i bardzo często opowiada o przygodach terierów. Muszę ją znaleźć przy najbliższej bytności w domu rodzinnym.
-
Piękna dziewczynka :crazyeye:
-
Witam :cool3: Ja tez jestem tu nowy. Mojego Szamiego mam od ponad roq. Ktoś go bardzo nie kochał, nie ma tatuażu ale pewna znawczyni tematu bez wątpliwości powiedziała mi, że jest on 100% czernyszem. Kocha nas nad życie a moja rodzinka wraz ze mną jego też.