Jump to content
Dogomania

Qti

Members
  • Posts

    703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Qti

  1. [quote name='husky_strzegom'][COLOR=DarkRed][B]Niestety nie jesteśmy zobowiązani nie pobierać opłat od niepełnosprawnych. [/B][/COLOR][COLOR=DarkRed][/COLOR][/quote] Szkoda :-( Myślę, że mógłby to być miły gest dla osób niepełnosprawnych, których nie ma tak wielu wśród hodowców - wystawców.
  2. [quote name='Erica']A tak na serio, [B]pa-ttti, [/B]życzę powodzenia w nowym biznesie.[B] :lol:[/B][/quote] Ja się dołączam :lol: pa-ttti informuj jak się biznes kręci, jak już zaczniecie :loveu:
  3. [quote name='Erica']:roflt: :klacz: Ci okropni wyzyskiwacze, biedne psiaki się od nich nie mogą uwolnic nawet u fryzjera :evil_lol:[/quote] :roflt: Do ZK należeć to już trzeba być wyjątkowym zwyrodnialcem. Mieć psa z papierami, a jeszcze np. zwykłego Championa Polski to już wyjątkowe okropieństwo. Męczą te psy na wystawach, później rozmnażają, sprzedają za ciężką kasę i jeszcze im mało. Chcą swoje doświadczenie użyczyć innym i otwierają takie salony pielęgnacji i piękności dla psów. Normalnie im się w głowach przewraca ;) :evil_lol: I od razu pytają czy to się opłaca. Skandal. Przecież najlepiej robić za free :diabloti:
  4. [quote name='husky_strzegom'][B][COLOR=Red]UWAGA! ZAKAZ POSTOJU NA DRODZE DOJAZDOWEJ DO WYSTAWY, POZOSTAWIENIE SAMOCHODU W MIEJSCU NIEDOZWOLONYM GRODZI NATYCHMIASTOWYM ODHOLOWANIEM NA KOSZT WŁAŚCICIELA POJAZDU![/COLOR] [/B][/quote] Czy zapewniacie miejsca parkingowe wystawcom, będącym jednocześnie osobami niepełnosprawnymi czy dojazd blisko ringów jest tylko dla "swoich"? Czy od niepełnosprawnych pobieracie opłaty za parking?
  5. [quote name='xxxx52']pa-ttti- zadam jedno pytanie : czy twojej mamy pieski hodowlane sa zarejestrowane w ZK i maja odpowiednie papiery?[/quote] O tak :diabloti: Twierdząca odpowiedź na to pytanie utwierdzi tylko moją wspaniałą przedmówczynię w zdaniu, że Mama pa-ttti jest wyzyskiwaczką psów i za mało jej kasiory z hodowli psów rasowych, zarejestrowanych w ZK i chce rozszerzyć swoją pazerną działalność na strzyżenie psów. Przecież człowiek kochający psy nie powinien przekroczyć progu ZK ;) :roflt: Pa-ttti myślę, że dobrą myśl napisał ktoś przede mną, mianowicie - spróbujcie z dojazdem do klienta lub pogadajcie w Waszej zaprzyjaźnionej lecznicy czy nie użyczą kąta - początkowo 2 razy w tygodniu na 4 godziny. Za odpowiednią gratyfikacją oczywiście.Taka lecznica może podrzucać regularnie klientów ;)
  6. [quote name='eagle']Linka, smycz ? Bawisz się słowami, tym bardziej, że ja w cytowanym przez Ciebie poście piszę o postawie i zachowaniu w wielu różnych sytuacjach a nie konkretnym zdarzeniu.[/quote] Nie bawię się słowami miły kolego. Zacytowałem Twoje słowa z pierwszego postu, którym rozpocząłeś wątek. Nie chodzi mi o dokuczanie Ci ale o pokazanie, że sam sobie zaprzeczasz.
  7. Rejestracja przydomku hodowlanego i wszystko dotyczące hodowli psów rasowych znajdziesz na stronie Związku Kynologicznego.
  8. Spokojnie miłe Panie i Panowie. Mowa jest o studiach, nie zaś wykładowcach ;) Uważam i od razu zaznaczam - to moje subiektywne zdanie - kto chce się z teorii dokształcać niech na studia idzie. Jeśli połączy to z hodowlą to może mieć tylko same korzyści z takiego związku. Natomiast jeśli idzie na studia po to by zdobyć wiedzę i nie mieć nic wspólnego ze zwierzakami to pomyłka straszliwa - chyba, ze wiedzę zdobędzie hobbystycznie. Studia nie są obowiązkowe, zaś co ktoś robi ze swoimi pieniążkami to jego sprawa :cool3:
  9. [quote name='eagle'][FONT=Calibri][SIZE=3] Ja swojego zdezorientowanego drącym się Papciem psa mordercę wziąłem na smycz a rozszczekanego frustrata za kłaki do góry.[/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3].[/SIZE][/FONT][/quote] Rzeczywiście. Trzymasz go na smyczy - jak sam zresztą to napisałeś ;)
  10. Zapraszam na jedyny i niepowtarzalny bazarek dla Krolla: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/mis-dla-krolla-o-do-15-06-2009-do-20-00-a-139126/[/URL]
  11. [quote name='Marciashka']Nie. Napisałeś:"Dlaczego? Dlatego, że tej rasy używano w obozach zagłady, gdzie zagryzały ludzi." Skomentowałem to wyżej, więcej nie potrzeba. Kolejny kwiatek: "Natomiast owczarek puszczony luzem stwarza zagrożenie dla otoczenia". Rozumiem, że niezrównoważone psy w typie pitbulla, amstaffa itd. już takiego zagrożenia nie stwarzają? I do tego w sumie terrierowate do dużych ras przecież nie należą. Poza tym małe psy puszczone luzem potrafią ugryźć dziecko - tutaj stosunek wielkości wcale nie działa na korzyść człowieka, a rany zadane dziecku przez małego psa wcale nie muszą być mniej groźne.[/quote] Poprawiłem się. Dla Ciebie Owczarki są najcudowniejsze i oki. Wszystkie rasy, kundelki muszą mieć odpowiedzialnych właścicieli - zgodzisz się? [quote name='Marciashka']I nie uderzaj w ton typu "w naszym kraju żyją jeszcze ludzie zastraszeni i maltretowani przez oprawców", bo gdyby ci ludzie odbierali ciągle świat w taki sposób, jak próbujesz przedstawiać, to każda niemiecka wycieczka przywoływałaby u nich traumę.[/quote] Nie wiem z jakiego rejonu Polski piszesz ale przypuszczam, że w obecnej chwili na Mazurach i Dolnym Śląsku niemieckie wycieczki nie są witane chlebem i solą. Proponuję zgodę gdyż myślimy podobnie ale się nie zrozumieliśmy, jeśli jednak chcesz mieć rację to dobrowolnie oddaje Ci palmę pierwszeństwa i przyznaję rację. Choć z tym głupim lekko przesadziłaś ale co tam ....
  12. [quote name='Marciashka']Mnie Twój głupi tekst dał do myślenia i wniosek jest jeden - niektórzy powinni mieć reglamentowany i pod opieką dostęp do internetu. Jak można wypowiadać takie kretynizmy, i to publicznie, jak można obarczać rasę (ukształtowaną około 1900 roku) winą za to, że ktoś szczuł ją na ludzi w czasie wojny, która wybuchła 39 lat później?. Zastanów się dwa razy, albo zapytaj kogoś inteligentnego o radę, zanim coś znowu napiszesz, [B]Qti[/B] I na koniec - owczarki, [B]jak również inne rasy - owczarek jest przykładem ale były i dobermany i inne - [/B]były wykorzystywane przez zwyrodnialców, ale nikt nie prowadzi rachunków ile osób uratowały owczarki pod lawinami, w gruzowiskach, ilu odnalazły zaginionych, ilu żołnierzy (różnych nacji) uratowały w ciągu wielu wojen, ile odnalazły ton narkotyków itd. Może odpowiesz, dlaczego nie wykorzystuje się do tego yorków, pekińczyków, mopsów i innych kurdupli?[/quote] Mnie Twój wywód również doprowadził do wniosku - że czytasz i rozumiesz jak chcesz. Nim nazwiesz kogoś głupim wczytaj się dokładnie. Chodziło mi o coś takiego - york, pekińczyk, mops to mały pies który skaleczy, zadraśnie ale nie zagryzie. Natomiast owczarek puszczony luzem stwarza zagrożenie dla otoczenia, szczególnie w naszym kraju, gdzie żyją jeszcze ludzie zastraszani i maltretowani przez oprawców, którzy do tego celu używali też owczarków niemieckich. A duży pies w ręku nieodpowiedzialnego człowieka jest zagrożeniem. I właśnie o to mi chodziło. Może nie wyraziłem się jasno ale nie upoważnia Cię to do tego żeby nazywać mnie głupim i mi ubliżać. Dlatego, że każdy człowiek ma prawo do własnego zdania i można rozmawiać a nie od razu nazywać go głupim. Co do używania małych ras do wykrywania narkotyków - uaktualnij swoje wiadomości. Edytowałem żeby zaznaczyć, że nie tylko OWCZARKI NIEMIECKI, które prywatnie bardzo lubię
  13. [quote name='eagle']Pomijając wszystko inne mój pies nigdy nikogo nie pogryzł dlatego że był puszczony luzem. Wspomiane przez innych wypadki z przeszłości zawsze były gdy pies był na smyczy niczym nie prowokowane z naszej strony. To jest znaczna różnica w stosunku do przypadku puszczenia samopas pieska.[/quote] Więc może czas dokupić do smyczy kaganiec?
  14. Właścicielka dobermanki - dziewczynka 12 letnia gadała z kolegami. Brzuchol to brzuchol ale nowa koszula :angryy: Znów się powtórzę - żeby dać opiekę psu, nie ważne czy dużemu czy małemu - trzeba mieć wyobraźnię. A z właścicielami yorków jest jak z właścicielami BMW - przecież to buraki, prawda? Taka opinia panuje. Dlaczego? Dlatego, że w przeważającej większości właściciele yorków zapominają, że to żywy terier i traktują go jak maskotkę. A BMW opinię psują dresiarze w 30 letnich 3-kach. Nie jest tak?
  15. [quote name='monisieczka']Moim zdaniem nie ma w tym zadnej winy psów a jedynie nasza. Własiciele są zobowiazani MYSLEC i przewidywac ewentualne sytuacje i tyle. Jak własciciel palant to potem skupia sie na rasie, bez sensu.[/quote] I właśnie o to mi chodziło. Jeśli przeczytałaś wątek od pierwszego postu doszłabyś do mojego zdania. Żeby dawać opiekę jakiemuś stworzeniu trzeba mieć wyobraźnię.
  16. [quote name='Mraulina']Nie przekonaliście mnie. A ja akurat pracownikiem naukowym jestem - tyle, że nie związanym z naukami przyrodniczymi. Co mi tam - jak powiada P. Owsiak: Róbta co chceta. Jeżeli sprawę potraktować hobbystycznie - nie ma sprawy. Wasze pieniądze - wasza rzecz.[/quote] Masz rację. W końcu wolny rynek mamy :evil_lol:
  17. [quote name='monisieczka']U dużego jakos jest mi łatwiej zauwazyc moment napiecia, zrobienia irokeza, podniesienia ogona i takie tam.[/quote] O tak :evil_lol: Szczególnie jak np. doberman goni Cię na 7 piętro żeby ostatecznie wydziabać Ci dziurę w brzuchu na kilka szwów. Dlaczego? Dlatego, że to była suka mająca małe szczenięta, wyszła na spacer bez kagańca, bez obroży a spotkaliśmy się w drzwiach do klatki.
  18. [quote name='esperanza']Pies został opatrzony 29.05 na miejscu zdarzenia przez weterynarza, który przyjechał z policją. Od tego czasu Bim dostaje antybiotyk (na początku dostawał też leki przeciwbólowe). Dostaje krople do oczu i dziś oko z bielmem wygląda lepiej. rana nie była szyta, ma się sama zasklepić. Kilka razy w ciągu dnia jest przemywana rivanolem. Pies zachowuje się normalnie, nie widać jak na razie, jakichkolwiek neurologicznych skutków urazów.[/quote] Co z kośćmi czaszki?
  19. [quote name='beam6']Wątek to oczywiste, za fanty bardzo dziękujemy :loveu: A pomógłbyś i poprowadziłbyś bazarki ? - brakuje nam "rąk do pracy" :shake:. Ja bym wzięła na siebie rozsyłkę wygranych rzeczy po zakończeniu ;).[/quote] Mówisz ---> masz [quote name='beam6']Narazie najważniejszy jest Jego stan i rokowania lekarzy :shake:[/quote] Kiedy będzie coś wiadomo?
  20. Z uporem maniaka jako właściciel dużego psa i ojciec małych dzieci twierdzę i będę twierdził, że z dwojga złego - prędzej wybaczę właścicielowi kurdupla puszczenie go bez smyczy niż właścicielowi dużego psa. Tylko i wyłącznie z powodu bezpieczeństwa dla otoczenia. Mały krzywdy nie zrobi a duży pies? Nie ma tygodnia żeby nie można było przeczytać o pogryzieniach dzieci. Żeby mieć psa nie można mieć tylko widzi mi się, trzeba mieć również wyobraźnię i dostrzegać otoczenie. Tak na marginesie. Eagle z wielką radością i rozochoceniem zacytował właściciela yorka, który nazwał jego psa psem Hitlera. Dlaczego? Dlatego, że tej rasy używano w obozach zagłady, gdzie zagryzały ludzi. Yorków, pekińczyków, mopsów i innych kurdupli w takim celu nikt nie używał - to raczej powinno dać do myślenia.
  21. [quote name='pa-ttti']30g?? jezuuu to takie małe musi być!:) znajoma znajomej:) miała kiedyś 9 szczeniąt w miocie i to był rekord chyba.[/quote] Własnie moja znajoma ma taką hodowlę gdzie jej suki tak rodzą. Spytałem ją o późniejszą wielkość takich maluchów 3 dkg, potem wcale maleńkie nie rosną. Jak się okazuje znam taką sztukę, która jako postać dorosła osiągnęła 2,30 kg.
  22. [quote name='beam6']Matko, jaki s.........syn - nie podawajcie mi jego adresu bo mogę nie wytrzymać i pojechać z siekierą i jej użyć w celu rozwalenia łba. Lekarz psa widział ? co robimy ? Proszę nazwijmy Go Bim - cudny pies :loveu: Rany - skąd wziąć kasę na jego leczenie :shake:[/quote] Proponuję - założyć mu odrębny wątek, banerki do niego, PW po znajomych ludziach itd. Bazarki? Mogę Wam kilka rzeczy przekazać - po weekendzie by dotarły. Nie ma w 100licy jakiś imprez teraz?
  23. A ja podziwiam Twoją odwagę eagle - złapać yorczego kurdupla za kłaki to odwaga. Jakbyś go uszkodził? Pomyślałeś o tym? Podziwiam tez właściciela yorka, ze nie zareagował siłowo na ten incydent. Może obawiał się Twojego psa i to go tłumaczy. Małe psy powinny być prowadzone na smyczy ale duże tym bardziej i w dodatku w kagańcu. Gdy np. dziecko podbiegnie do yorka, york go capnie to lekko skaleczy, gdyby stało się to z owczarkiem to lekko by raczej nie było. I właśnie z tego ostatniego powodu przypuszczam, ze właściciele małych ras pozwalają sobie na prowadzenie luzem swoich pupili.
  24. [quote name='beam6']Nic się nie stało :lol: - będziemy pamiętać, że masz jedną i "przy okazji" sobie odbierzemy.[/quote] Tak będzie sobie leżała? Może ją jakoś uruchomić i zapełniać grosiakami od dobrych ludzi :lol: OlimpiaK - pomyśl ;)
  25. [quote name='tigrunia'] .. zazwyczaj są 2-4 często przy pierwszym porodzie i u małej suczki rodzi się 1.[/quote] Znam hodowlę w której miot ma po 8-7 sztuk yorków i wszystkie przeżywają. Wagowo mają od 30 gr do nawet 200 gr.
×
×
  • Create New...