Jump to content
Dogomania

Noeksa

Members
  • Posts

    25
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noeksa

  1. [SIZE=1]Ja się nie dziwię tępieniu, że tak się wyrażę, psich odchodów, ale zakaz wyprowadzania psów? Dla mnie to już przesada.[/SIZE]
  2. Dopiero dołączyłam do forum i przeglądałam tematy, przejrzałam wszystkie z whippeciakami :cool3:
  3. Śliczne psy. :) Uuu niegrzeczny... xD
  4. Dzień dobry! Pamięta nas pani może? Spotkaliśmy się kiedyś na wystawie, a także na... "Zlocie" psiarzy na Polach Mokotowskich... Sunia Miri z hodowli Herbu Wąsal, teraz Azarin :) śliczne whippetki, i grzywacz oczywiście też :)
  5. [quote name='Ola la']Ciesze sie ,ze sie podoba poletko:loveu: ostatniego lata nikt nie zasiał zbóż:-( ale za to pasły sie kózki na czele z moim ulubionym capem :-D [B]no i witamy na forum tak w ogole :lol:[/B][/quote] [SIZE=1]Aaa dziękuję XD[/SIZE]
  6. [SIZE=1]U nas tak samo - kto jest porządny, że tak powiem, sprząta. I nie wyobrażam sobie, żeby tak nie było. to po prostu obrzydliwe, nie można normalnie się przespacerować, bo co krok - gówna. A ludzie naprawdę są bezczelni, zabraniając np. spacerów z psami... przecież nie będziemy szli dwa kilometry od miejsca zamieszkania żeby wyprowadzić psa.[/SIZE]
  7. U mnie na klatkach powieszone są specjalne foliowe woreczki. Jednak stwierdziłam, że te papierowe torebki co czasami można gdzieś dostać lub nabyć, są mniej praktyczne... Nawet, przynajmniej ja, z mniejszą ochotą bym taką "szufelką" zbierała odchody mojej suczki. Woreczki foliowe są wygodniejsze, aczkolwiek obydwa sposoby są.. no, trzeba przyznać, obrzydliwe,. Ja mieszkam na ogrodzonym, strzeżonym osiedlu, na którym jest mnóstwo małych dzieci. I po prostu coś mnie zjada od środka, gdy widzę "pola minowe". Przecież te dzieci mogą cokolwiek z tym zrobić! Nie mogę też zrozumieć tabliczek pt. "Zakaz wyprowadzania psów". Ludzie zrobili się nietolerancyjni do granic możliwości. Co mamy z takim psem zrobić? Pofrunąć? Nie każdy ma możliwość wychodzenia na dłuższe spacery dalej od miejsca zamieszkania, a przecież czasami trzeba wyjść "na szybko" z psem, bo np. spieszymy sie gdzieś. U mnie na osiedlu są jedynie tabliczki "Sprzątaj po swoim psie". Niestety i tak niewielu się do tego stosuje... A mój pies, niestety, ma okropny nawyk, i czasami zjada psie odchody... fuuuj...
  8. [SIZE=1]Nie rozumiem ludzi. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, żeby, kiedy mojemu psu już zdarzyłoby się załatwić na chodniku, bo np. nie zdążyłyśmy dojść do trawnika, zostawić kupkę na chodniku. Przecież to szczyt niewychowania! W przypadku, kiedy nie ma specjalnego kosza na odchody, to nalezy poszukać kontenera. Sama byłam kiedyś świadkiem, jak moja koleżanka z psem były na spacerze, i w pewnym momencie suczka ukucnęła i załatwiła się na środku chodnika. Fakt, że to był york, i kupka była mała, ale jednak była. Koleżanka rozejrzała się i chciała odejść, ale ją zatrzymałam i podałam torebkę. Z wielkim niezadowoleniem uprzątnęła brudną sprawę i wrzuciła woreczek do najbliższego kosza niczym parzącą piłkę. Albo u mnie w domu, również koleżanka z yorkiem. Piesek był młody i nie umiał jeszcze załatwiać się na dworze. W pewnym momencie czujemy, jak coś śmierdzi, i okazało się, że york załatwił "grubszą sprawę" na środku mojego salonu. I co? Ja musiałam to sprzątnąć, a koleżanka nawet nie przeprosiła tylko mruknęła "Ojej". To już naprawdę było okropne.[/SIZE]
  9. [SIZE=1]http://images43.fotosik.pl/94/61428f1a6fafa4d6med.jpg Według mnie to jest bardzo ładne zdjęcie, niby takie zwykłe, a jednak bardzo mi się podoba ;)[/SIZE]
×
×
  • Create New...