O Boziu kolejna bieda...nic tylko plakac...:(Zapisuje sobie.
Kurcze nie wiadomo co to jest?Nuzeniec,jakis toczen czy moze jakies zmiany pecherzycowe...mozna gdybac bez badan....
Z tego wynika ,ze Misia trzeba zaangazowac do jakiejs reklamy plynow odswiezajacych oddech:)Na pewno ma chucha o zapachu frezji,a Czarodziejka nam takie psikusy plata:)
Cioteczki jestem i ja na zaproszenie Martiki.Bardzo zrezygnowana sunia...:(
Moge jedynie dorzucic sie jednorazowo skromnymi 10 zl ale dopiero w sierpniu bo wtedy bede we Wroclawiu.Teraz mam na koncie pustki:(