Jump to content
Dogomania

agniech_a

Members
  • Posts

    392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agniech_a

  1. Do mnie też nie dotarł żaden pozytywny odzew... :(
  2. Dzięki wielkie, jesteśmy z mamą bardzo wdzięczne, a opieka nad Timo to i tak sama przyjemność, ten pies to psi anioł. Trzeba mieć nadzieję, że leki pomogą, a co najważniejsze, że znajdzie dom, jeszcze raz dziękuję za ogłoszenia, moi znajomi też są zaangażowani i umieszczają informacje gdzie się da, szanse mamy spore :)
  3. Niestety zdaje sobie sprawę, że powrót do schroniska to najgorsze wyjście, ale niestety na dłużej nie może u mnie zostać...tak do 1,5 tygodnia, ewentualnie może potem ktoś da radę się nim zaopiekować zanim znajdziemy dla niego stały dom... Wyniki krwi wyszły w normie, przed nami dalsze badania.
  4. O ranach niewiele było, został oglądnięty, ale żadnych wskazań nie mam. Rozmawiałam dziś z wolontariuszką, która zajmowała się Timo w schronisku, nawet mówiła mi, że możliwe, że piesek jest tam dłużej niż od końca zeszłego roku. Najpierw był w boksach ogólnych, potem został przeniesiony, wiem, że te rany robił sobie sam, nawet był na to dość długo leczony, dostawał antybiotyk, więc jeszcze raz będę się musiała dopytać, czy jednak czegoś nie musi brać. Możliwe, że on sobie robi te rany (czy robił, bo nie zauważyłam, żeby się dalej gryzł) i nie czuje, że go to boli, przez to zmniejszone czucie w łapach i ogonie. Jeśli uda mi się czegoś dowiedzieć, jeśli uda mi się w ogóle dodzwonić do schroniska to napisze, czego się dowiedziałam.
  5. Timo był u weterynarza. Rozmawiałam z Patrycją i udało się załatwić szybko wizytę. Miał pobraną krew, dziś będą wyniki i jakieś ewentualne leczenie jest narazie uzależnione od tych badań.
  6. [quote name='irenaka']Koniecznie w takim razie zadzwoń do Patrycji, bo może Ona myśli, że psa oddałaś do schroniska? Patrycja Ci pomoże, odezwij się do niej jeszcze raz. Może zadzwoń zamiast wysyłać SMS. Mizianko dla Timo:loveu:[/QUOTE] Tzn. ogólnie dzwoniłam do Patrycji i była u mnie w pt., miałyśmy się jedynie umawiać w sprawie ewentualnego pójścia do weterynarza tu do Wieliczki, ale nie dzwoniła, a miałam możliwość podjechania do schroniska, więc napisałam jej, że już tam się wszystkiego dowiemy od weterynarza. Nie sądzę, żeby pomyślała, że go oddajemy, tym bardziej, że już potem się ze mną nie kontaktowała. Jeśli nie damy rady sami z nim podjechać na Rybną to zadzwonię do Patrycji i poproszę o pomoc w sprawie tutejszego weterynarza. Na razie wolałabym się nie umawiać, bo ciężko mi powiedzieć jak będę z czasem dzisiaj i w najbliższych dniach. Na pewno postaram się wszystko pozałatwiać.
  7. [quote name='irenaka']A dzwoniłaś do Patrycji?[/QUOTE] Wysyłałam sms, że zabieramy Timo do schroniska. Jak już pisałam, nie było go, więc albo jeszcze pojedziemy na Rybną albo pójdziemy z nim do innego.
  8. Timo został dziś wzięty do schroniskowego weterynarza, którego jednak wtedy nie było, ale udało się dowiedzieć kilku rzeczy o piesku. Został oddany do schroniska 15.10.2009r., nie jest tak stary, bo ma 8 lat, jest wykastrowany- tak jak już pisałam, ma szczepienia, jedyne leki jakie brał to na reumatyzm, ale te mogą być odłożone na jakiś czas i tu nic się dzieje. Biedak został omyłkowo wzięty z powrotem do boksów, bo pani myślała, że już go oddajemy, ale tak nie jest, Timo wrócił do Wieliczki i dalej czekamy na stały dom:) Był dziś myty, czesany, jak zawsze zachowywał się bardzo spokojnie. Dodatkowo, jazda z nim samochodem to prawdziwa przyjemność, leży sobie cichutko, prawdziwy anioł, więc do zalet można dopisać i to, że bardzo nadaje się do wspólnego podróżowania;) Rzadko trafia się na takie psy. Za aukcję na allegro bardzo z Timo dziękujemy!
  9. Super! Bardzo Wam dziękuję :) Można mieć małą prośbę?:) Żeby zmienić imię Silverowi na Timo na allegro?:) odejdziemy od schroniskowego, nowe imię- nowy dom (mam nadzieję;))
  10. Timo poznał się dziś z moją suczką (z tego samego schroniska, więc może się już kiedyś spotkali :D), byli nawet razem na spacerze ;) I nie było żadnego problemu,a tak naprawdę prawie nie zwracał na nią uwagi:) Dlatego myślę, że spokojnie nadawałby się też do domu, w którym jest już jakiś piesek.
  11. Timo wśród stokrotek :) Tak myślę, że on wcale nie musi mieć kilkunastu lat, tylko trochę biednie wygląda po schronisku, ale ciężko stwierdzić. Zaczynał się bawić na ogródku, więc chyba jest dobrze ;)
  12. Dziękuję za banerek, chyba zostaniemy przy Timo, skoro to imię zyskało przychylność:) "Bardziej uśmiechnięte" zdjęcia postaram się zrobić, ale będę mogła dopiero jutro, mam nadzieję, ze mi się to uda :)
  13. Pies stworzony jest do spacerów;) Spokojny, nie szczeka, prawie wcale nie reaguje na psy awanturujące się zza ogrodzeń. Obawiam się tylko,że szczekał całą noc...pewnie niestety stres robi swoje:( ale przy ludziach zachowuje się naprawdę fajnie:)
  14. Witam, piesek tymczasowo został ochrzczony Timo, żeby juz nie było schroniskowo :) Rano był trochę niespokojny i szczekał , możliwe, ze dlatego, że nie spodobało mu się siedzenie w warunkach, które sobie sam zasikał i nie tylko :) Po wyjściu na zewnątrz od razu się uspokoił, więc myślę, że chętnie przebywa na polu i może chociaż do ogródka ktoś wziąłby tego staruszka...Za niedługo pójdziemy sobie na dłuższy, pozaogródkowy spacer, więc zdam relację jak było :) Timo raz złapał mnie lekko zębami za rękaw, jak coś mu się nie spodobało, ale wątpię, żeby miał być w jakikolwiek sposób agresywny, raczej był lekko poddenerwowany. Wygląda, że lubi przebywać z ludźmi, bardzo był dziś niepocieszony, jak go musiałam na chwilę zostawić, patrzył tylko smutno tym swoim przeszywającym wzrokiem...Dla kogoś kto go weźmie stanie się z pewnością wiernym przyjacielem :)
  15. Już o tej porze wena mnie opuściła, więc czekam na wszelkie propozycje imienia, piszcie jutro, wybierzemy coś ;) Dobrej nocy
  16. Dane uzupełnione :) Imię jest w temacie, o takim się dowiedziałam i tego się trzymam :)
  17. Ma smutne oczy, ale mam nadzieję, że jest mu lepiej niż w tamtych warunkach, do których oby nie wrócił. Uszy ma super i super futro na karku, aż chce się tego Misia głaskać :)
  18. Długo to wprawdzie trwało, ale wątek założony [url]http://www.dogomania.pl/threads/185930-Silver-staruszek-ze-schroniska-szuka-domu-tymczasowo-w-Wieliczce.?p=14705534#post14705534[/url]
  19. Piesek jest dość duży, ale bardzo spokojny, nie stwarza żadnego problemu, jest przyjazny, lubi być głaskany. Z pewnością przywiązałby się do nowego właściciela, który zaopiekuje się nim na stare lata, na mnie zaczął dość szybko reagować. Umie ładnie chodzić na smyczy, załatwiał się tylko w ogródku. Troszkę słabo chodzi na tylne łapy, wprawdzie w niczym mu to nie przeszkadza, ale może lepiej, żeby nie musiał pokonywać większej ilości schodów. Jest wykastrowany. To tak z dość krótkiej obserwacji:) Byłoby naprawdę dobrze, jakby nie musiał wracać do schroniska. Namiary: Agnieszka, tel. 604-853-891, agaxpl@gmail.com Trudno ocenić wiek i wagę...myślę, ze spokojnie powyżej 10 lat ma; ważyć może ze 30kg, ale to tak w porównaniu do posiadanych już psów :) Jak będę w stanie zweryfikować dane, to je zmienię:) Piesek musi siedzieć osobno, mamy już jednego psa i na sam jego zapach ten nasz reagował agresywnie, więc nie chce tu tworzyć żadnych problemowych sytuacji :) Jedynie na chwilę wpadła do niego suczka, to sprawiał wrażenie przyjaźnie nastawionego, ale boję się troszkę zostawiać je razem na dłużej. Tak że ciężko mi powiedzieć jak zachowywałby się w stosunku do innych psów. Jednak pewnie te moje (3 razy mniejsze:)) bardziej nerwowe :) Jakbym coś nowego przyuważyła to na pewno dopiszę :)
  20. Jasne, zdjęcia trafią tu jeszcze dziś.
  21. Piesek dotarł, bardzo spokojny staruszek :) Ponownie dziękuję za transport, wiem, że było ciężko. Niestety nie będzie możliwości, żeby został u nas na dłużej, ale postaram się popytać, może uda się, żeby jednak znalazł dom...
  22. Do mnie piesek jeszcze nie dotarł, ale czekam na informację, więc na pewno się pojawi. Cieszę się, że zostanie do nas przywieziony, mimo odległości, jak już dotrze, to sie na pewno odezwę :) Świetna reakcja ludzi na sytuację schroniska, pozdrawiam!
  23. Witam, mogę przygarnąć jednego pieska, najlepiej w miarę spokojnego, bo w domu są już 2 psy, jest ogródek, więc nie ma problemu; jedyny to taki, że to Wieliczka i nie mam transportu, jeśli ktoś dałby radę przywieźć pieska byłoby super, nr tel. 604-853-891
×
×
  • Create New...