-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
a Wega na początku jak zamieszkała u mnie ... wyszła na zewnętrzny parapet i doszła do końca .... na szczęście nie wystraszyła się i za futro wciągnęłam ją do pokoju.
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
Kajusza replied to bira's topic in Foto Blogi
cześć bira :-) w końcu trafiłam do Ciebie :-) Gratuluję tak pieknych córek ... no i Biry :-) Moja siostra mieszkała kilka lat w Nl, kilka razy tam pomieszkiwałam ... i tak mnie wzięło na wspominki jak obejrzałam Twoje fotki :-) -
Falco - piękny, ZDROWY i silny husky JUŻ W DS!!
Kajusza replied to Milka__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='nira13']No to psiaczkiem się zajmiemy:) Czy mogę prosić o wycięcie nazwy miejscowości z tytułu i opisu psa to "ukradnę" link na forum SOS Husky? Nie wiem jak dokładnie wygląda sprawa w schronisku - lepiej nie mówić dokładnie gdzie on jest...[/QUOTE] Natalia jak się zaloguje to usunie te info. -
Na pewno pojadą po psa :-)
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Kana ja też wiem, że dobra fotka to 80% sukcesu adopcyjnego ..... ale niepojade do Zabrza pofocić Donkę :-( Robert ma dobry aparat ... ale cierpi na brak czasu i nie ma samochodu i stąd trudność, żeby pojechać do Donki. A nikogo innego ze Śląska nie znam :-( Co do tekstu to były dwa - jeden mój, stary i drugi - nowszy fioneczki. Na 1szej stronie jej ten fioneczki .. a mój chyba rozpłynął się w nicości (ale jeszcze sprawdzę na moim kompie czy nie mam go zapisanego). -
Falco - piękny, ZDROWY i silny husky JUŻ W DS!!
Kajusza replied to Milka__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='nira13']Jestem i tu. Psiaka porywam do nas. Czekam na info od Ani;)[/QUOTE] dzieki Anita :-) pw poszło ... -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioneczka']no ze zdjęciami jest problem przydałoby się żeby ktoś podjechał i zrobił fotaski ... tylko kto :hmmmm:[/QUOTE] ten Robert z Katowic zobowiązał się w styczniu pojechać ... -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Czy jest szansa na zrobienie Donie ładnych zdjęć, najlepiej lustrzanką czy innym dobrym sprzętem ? Wzięłabym się za jej ogłaszanie ale bez na prawdę dobrych zdjęć nie ma co...[/QUOTE] zgadza się .... ale chyba Sandra nie ma aparatu żeby zrobić coś lepszego .... może coś ze starych zdjęć wybierzesz? -
W sumie może teraz ringiem by się zajęła .... ostatnio nawet za patykiem biegała :crazyeye: to może i z ringiem by się przeprosiła ... tylko, że ring dostał ast w prezencie i nie ma teraz ja sprawdzić ;-) A jak mówisz, że sznurek wytrzymały to może przy nastepnych zakupach jej sprawię bo będzie można się pociągać za niego ... bo sąmą piłką to trochę ciężko .. i palców trochę szkoda ;-) A Penelopka jak z zachowaniem? NIemasz z nią problemów? Juz bezpiecznie się czuje przy Tobie?
-
trzymam kciuki za piekność :-)
-
Ja też wolę, żeby pies szedł do ds/dt już ciachnięty, ale skoro jest taki problem z dowiezieniem psa do Gorzowa, to chyba trzeba wybrać mniejsze "zło" - u nas też psy się zszywa rozpuszczalnymi szwami.
-
szalona Penelopka :-D Widać, że za cel postanowiła sobie zniszczyć wroga ;-) Wega to nie umie się takimi zabawkami bawić ... na ring patrzyła z brakiem zrozumienia ;-) Ale osiołek to by chyba zadziałał na nią jak na Pelkę .... dlatego osiołkowi mówimy nie, bo ja już nie chce się tłumaczyć w pracy z równoległych szram na różnych częściach ciała ;-) ale ta piłka .... chyba spróbuje, ale piszesz, że linka odpadła, ale chociąz kilka dni wytrzymała?
-
a jednej suczce coś się kierunki pomyliły ;-) Pieknie razem wyglądają :-)
-
dziewczyny, nie chcę się wymądrzać i się wtrącać ale skoro macie transport to niech pies jedzie jeszcze nie ciachnięty - w Gorzowie można to od ręki praktycznie załatwić, a koszta pewnie nie będą radykalnie różne, bo to nie duży pies.
-
Falco - piękny, ZDROWY i silny husky JUŻ W DS!!
Kajusza replied to Milka__'s topic in Już w nowym domu
podeśle wątek Falko dziewczynpm od haszczaków, może coś pomogą. -
Szybko ... bo im szybciej tym lepiej ;-) Państwu pasowało i mi też, to lepiej nie przekładac, bo potem mogłabym nie mieć kiedy :-) Zaraz zadzwonie do Ciebie i pogadamy :-) edit: dziewczyny - zajrzyjcie do haszczaka z naszego schronu, mającego problemy z trzuską [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220532-HUSKY-FALCO-z-chorą-trzustką-schronisko-Gorzów.-DT-DS-NA-CITO[/URL]!
-
Malwina - spraw Bibce jakąś porządną kurtaskę i dawaj z nami na spacer ... męczysz psa w tym domu ;-)
-
Anita nie odbiera to napisze tutaj - robiłam wizytę p/a dla małżeństwa z Gorzowa i jestem jak najbardziej za, bez żadnych wątpliwości powierzyłabym im psa.
-
Naprawdę :-) mam nadzieje, że dane są właścicieli, którzy szukają Hektora i będą chcieli go z powrotem. edit: zadzwoniła moja koleżanka, która też dodzwoniła się do tej bazy danych - pies nazywa się Bary (a z tym " ) ale adresu nie ma, bo ludzie się przeprowadzili, kobieta ustala adres i odezwie się jak tylko coś ustali.
-
[quote name='ladySwallow']Piękne foty i świetne tereny spacerowe, zazdroszczę![/QUOTE] dzięki :-) Tereny super ale taka jest prawda .... wieje tam nie miłosiernie, bo to nad samą rzeką wilkie pola, wilgotno i mokro .... ale co zrobić .... pies szczęśliwy to i "człek miche cieszy" ;-) [quote name='Milka__']No tak, tyle że nie bardzo już wiem, co mam robić... on nie atakuje od razu, tylko goni psa, który zaczyna biegać albo się bawić. Pokazuje niezadowolenie z obecności tego psa i próbuje go odgonić. Tak jakby pokazywał "nie pasujesz do mojego stada, idź stąd". Skupianie uwagi nic nie pomoże, bo on się strasznie nakręca.. Musiałabym z nim sporo popracować na lince, ze smakolami, coś pomyśleć.. ale to by trzeba było robić systematycznie, a nie zawsze jest czas i warunki. Czasem człowiek tez po prostu chce wyjść na spokojny spacer, a nie iść jak na szpilkach wpatrując się w psa, który może w każdej chwili coś odwalić.. dlatego czasem wolę po prostu zrezygnować ze spaceru w samczej grupie. Ale można by spróbować z Sahirem. Kaganiec zawsze w razie czego jest. Okej, ja się dostosuję :) Sobota też mi bardziej pasuje.[/QUOTE] Natalia - Baster zachowuje się tak jak Wega, niby się bawi ale chce pogonić, podgryść, a jak się nakręci to i naprawdę mogłaby się zacząć walka .... wynika to z niepewności, ja poprostu jak widze, że tak się zachowuje to przerywam zabawę, idzie na smycz albo poprostu ma czekać koło mnie i się wyciszyć, po chwili może wrócić do zabawy ... jak znów warkoli to od początku ... niestety to żmudne i wymaga cierpliwości :-( Wiem, że nie zawsze czlowiekowi się chce produkować i na maksa skupiać na psie, ale wtedy poprostu spacer z psami które zna i akceptuje. Ale cały czas uważam - pies ma być posłuszny, jak mu się coś niepodoba to jego sprawa i musi się dostowac do mnie ... nie musi pląsać wesoło z innym psem, ale nie może go atakować. I nie twierdze, że Wega taka jest, bo do takiego stopnia nie doszłyśmy i pewnie długo go nie osiągniemy. A dzisiaj byłam w hieną na wizycie p/a - Państwo mają niepełnosprawnego dalmatyńczyka, wegeta oczywiście chciała mu objawić w całej okazałości nielubienie innych psów, ale po jednej próbie odpuściła sobie, wyluzowała do tego stopnia, że połozyła się na środku pokoju i co najwyżej co jakiś czas pokazała ile zębów mieści się w jej szczęce ;-) ehhhhhh Wegeta, Wegeta .....
-
to świece weźmiesz i taborecik składany :-) Nawet romantycznie będzie :-D