Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. W dniach 05-06 kwietnia 2014r. organizujemy weekend szkoleniowy. Będzie miał charakter teoretyczno-praktyczny. Główne punkty na których się skupimy to posłuszeństwo, motywacja, a przede wszystkim relacja i budowanie wzajemnego szacunku i zaufania. Osoby wstępnie chętne mają już jakieś doświadczenia szkoleniowe, więc zapewne zaczniemy od praktyki, by przejść do teorii. Przewidujemy dużo ćwiczeń dla samych przewodników psów, związanych z empatia, zaufaniem, relacją. Scenariusz w dużej mierze powstanie w oparciu o zapotrzebowanie chętnych. Weekend stanowi spójną całość, więc byłoby dobrze, gdybyście mogli uczestniczyć w całości zajęć. Wolnych miejsc z psami: 12 koszt uczestnictwa z psem: 200zł obserwator: 130zł Szkolenie odbędzie się na sali, więc trzeba doliczyć ok. 10-15zł na jej opłacenie. Zgłoszenia: [URL]https://docs.google.com/forms/d/1Bz-eJGZRVeRQkEfjwSnwDiJhArMvBOTtq4Bh5VbCBoU/viewform[/URL] wydarzenie na fb: [url]https://www.facebook.com/events/594170617340522/?fref=ts[/url]
  2. uzupełniłam na 1szej stronie lutowe finanse Blusi.
  3. postaram się, żeby coś podesłali czasami :)
  4. Killerek prawdopodobnie we wtorek pójdzie do nowego domu. Dzisiaj byłam na wizycie, ludzie będą do wtorku przyjeźdżać go karmić i wyprowadzać. Jutro będzie psiak wykastrowany. We Wtorek wspólny spacer i może jechac do domu jak nie będzie żadnych wątpliwości :)
  5. na jakiś czas zawieszam moją deklarację, jak poprawi mi się sytuacja finansowa to będę wpłacała, póki co jest to nie możliwe :(
  6. wpłaty lutowe: 30zł sundayrose, dekl. stała luty, wpł. 03.02.2014 20zł butterfly, dekl. stała luty, wpł. 04.02.2014 75zł kwota jaka wpłyneła na konto fundacji Anaconda, po apelu umieszczonym na ich profilu na fb, wpł. 04.02.2014 30zł Jok, dekl. stała listopad, wpł. 05.02.2014 10zł iwcia93, dekl. stała luty, wpł. 07.02.2014 30zł amazonka71, dekl. stała styczeń, wpł. 07.02.2014 20zł Asia Janusz, dekl. jednorazowa, wpł. 07.02.2014 9zł dominika d., deklaracja stała kwiecień (brakuje 1zł do pełnej kwoty) wpł. 10.02.2014 20zł Magda i Pixi, dekl. stała luty, wpł. 17.02.2014 dziękuje serdecznie wszystkim którym los Blusi nie jest obojętny :) U niej bez zmian, czyli brak złych wiadomości nt jej zdrowia i kondycji to dobre wiadomości :) Tylko domu nie widać ....
  7. hej Dominika, wg rozpiski (na 1szej stronie), deklaracje już masz za marzec zapłaconą :) Oczywiście, że możesz porobić ogłoszenia :) może akurat przyniosą szczęście Blusi :)
  8. tutaj jest trochę o melatoninie: [URL]http://www.pupileo.pl/showthread.php?t=6570[/URL] [COLOR=#0066cc][URL]http://forum.boksery.pl/viewtopic.php?t=2681[/URL] [/COLOR][COLOR=#006621]www.vetpol.org.pl/zyciewet/czasopismo/doc.../1214-07-artykul[/COLOR]‎ wynika z tego, że to melatonina może tak działać :)
  9. [quote name='agutka']a widzisz ;) ja wiem że źle koryguję białą ale ona cały czas jest na napiętej smyczy i ciężko mi cokolwiek z nią zadziałać :/ mam kilku trenerów na oku i kilka opinii więc koniecznie muszę się kontaktować bo mam cichą nadzieję że praca pomieszana tradycji i pozytywu powinna wpłynąć kojąco na mojego psa ;)- chyba :/ mój mąż jak nią wytrzęsie to potrafi się na chwilkę opanować ja niestety tyle sił na wstrząs nie mam ;) pewnie mowa o tym samym bulku ;) wielki szacun dla ciebie :) ja też bym chciała pomóc jakiemuś bulkowi na razie tylko na bazarku licytowałam kilka rzeczy[/QUOTE] wiem, że Justyna (tija tea) myśli o ściągnięciu Pavla .. to polecam z czystym sumieniem. Luźna smycz to podstawa, ja też musiałam to wypracować ;) Generalnie to pies aby korekta był skuteczna musi być szybka i mocna, nie szarpanie się tylko raz a porządnie. Luźną smycz to np. ćwiczyłam m.in. rzucając smaczki żeby łapała w locie, z ziemi nie mogła. Więc chcąc zjeść musiała się na mnie skupić ;) Bulek to moje marzenie, więc jak mogłam pomóc to pomogłam :)
  10. bulek biały, w schronie był 14 dni, wczoraj zaczął podróż do dt ;) Łapki ma fatalne - przednia sztywna, tylnia po operacji ... pewnie to ten którego śledzisz bo aż tyle bulków nie ma do adopcji. Ja go nazwałam Kosmo, bo taki kosmitek :) Co doszkolenia - u nas Markusek mi pokazał jak stosować korekty bo źle to robiłam.
  11. super Leda wygląda, wg mnie nie jest za chuda ... talię ma i super bary. Piękna jest :) Ja dziś wiozłam bulka ze schronu do dt ... on to chudzina, łapki powykrzywiane, odwodnienie takie, że pierwszy raz widziałam jak skóra się zmarszczyła jak opierał się o oparcie w aucie i takie zmarszczki mu zostały :P o do postu dwbem - porównywanie psów po przejściach, bez socjalu, właściwych kontaktów z ludżmi i psami do psów szkolonych od szczeniaka, prawdopodobnie wybieranych pod tym kątem to nieporozumienie, to całkiem inna historia.
  12. Kajusza

    Barf

    ja szczerze mówiąc nie pomyślałam o allegro ... poczytam czy to czyste drożdże, bez żadnych dodatków. Dzięki za podpowiedź :)
  13. [quote name='agutka']Leda ma cel czyli psa i możesz ją wieszać do góry nogami ona łeb odwróci i dalej będzie namierzać ;) Leda mimo że tak okropnie się zachowuje do człowieka jest wspaniał, jak widzisz obca osoba robiła z nią co chciała ;) nawet otrzymała pochwałkę żejest idealnym bulkiem dla rodziny z dzieckiem :) Postępy hhmm jeżeli to tak można nazwać to tak są widoczne. Ale jak na 4 dni pracy to i tak dużo ponieważ sądziłam że gorzej będzie jej szło ;) Jak sobie przypomnę jak mozolnie jej szło uczenie się siad ;) łapa przyszła łatwo ale druga łapa to koszmar ;)[/QUOTE] czyli Toja Leda zachowuje się tak jak wega kiedys - wtedy ona nawet nie musiała psa widzieć ;) wystarczyło, że chwile wcześniej pies szedł korytarzem i jeszcze jego zapach czuła - wyła dosłownie, kręciła w kółko, skakała żeby tylko psa dorwać. Mogłam ją prawie udusić, a dalej wyła :( W takim stanie nic do niej nie docierało - pasztety itp też próbowałam, kończyło się to tym, że ja byłam usmarowana cała, często z rozdartymi spodniami, a ona dalej szalała :( Wtedy właśnie dostała ostatnią szanse - czyli wyjazd do Asi do Szczecina, potem leki i już było lepiej. Bo tamten czas to koszmar był, jak mialam z nią wyjść to tak jak piszesz - trzęsące się ręce i łzy w oczach ;(
  14. takie zachowanie to moja ma do dwóch psów - boksera i asta, niby wszystko ok, ale wystarczy właśnie moment i Wega atakuje. Tylko te psy akurat są bardzo zabawowe, cały czas zachęcają wege do zabawy itp. i po prostu to ją wkurw..a ;) Wega też nie jest lękowa - nieboi się nowych rzeczy, sytuacji (np. we wrześniu pojechałam z nią w Dolomity - 17h jechałyśmy busem, w górach jechała wyciągiem krzesełkowym, tunel szmaciany na agility tez od razu pokonowała) ale rzeczy związane z socjalizacją z ludźmi i psami to dramat :( dotykanie przez ludzi (w tym mnie) to nadal dyskomfort, psie cs-y bardzo slabo respektuje :( Ona np. na placu nie ma problemu z posłuszeństwem - myśle że wie, że inne psy są po kontrolą i nie zaczepią jej. Ale na co dzień to dobijające jest to zachowanie ... poza tym z Wegą pracujemy już prawie 3 lata ... frustrujące to na maksa :(
  15. ja z wega i pozytywnie i tradycyjnie pracuje ;) Nagrody dajemy, klikamy sobie, ale też łazi na łańcuszku i korekty stosujemy. I np. praca pod okiem Markuska dużo nam dała, nauczył mnie jak należy te korekty dawać, żeby były jasne i czytelne, żebym nie nakręcała Wegi bardziej tym szarpaniem się. W większości przypadków korekty są skuteczne ale np. jak zobaczy psa na klatce schodowej to mogę jej głowę urwać a ona dalej ujada. Problem jest w tym, że Wega na początku agresją reagowała zestrachu przed psami, a teraz to w większości przypadków z nawyku bo jej tak wygodnie (ujada = pies znika)
  16. o Magdzie dużo dobre słyszałam, dużo tez nt Wegi rozmawiałam ale co na żywo, to na żywo spotkanie. Jak nie uda się to kwietniowe spotkanie to po prostu gdzieś pojade sama z wegą - gdzie Magda będzie na szkoleniu. Co do tych fot - to są one ze znajomymi psami, które Wega zna i akceptuje. Dlatego jest bez kagańca. Na co dzień chodzi w kagańcu. Poza tym, ona generalnie nie jest zainteresowana zabawą z psami i jak już psa akceptuje to na spacerze nawet nie podchodzi do psów. Najgorzej jest na spacerach na osiedlu - ujadanie że trudno ją uspokoić :( i jak np. wałęsający się pies podleci - wtedy też atakuje od razu :(
  17. niestety nie doszło do skutku - chętnych nie było, teraz robimy podejście kwietniowe - oby się udało :)
  18. ja niestety z sąsiadami ma spięcia - Wega kilka szczerze nienawidzi :( Czyli podstawy podobnie jak ja ... bo okazało się żę m.in. nagroda nie jest dla psa nagrodą.
  19. zgadza się, choć dobijające się nieraz komentarze, że pies jest walnięty :P A możesz powiedzieć jakie masz zalecenia - poza melatoniną? Może bym coś skorzystała :) to nasza zaniedbana galeria ... na końcu foto m.in. z socjalizacji z Bandim, głupek ten mój nawet na takiego wielkopsa się rzuciła kilka razy :( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/207353-po-prostu-Wega-%29/page51"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/207353-po-prostu-Wega-%29/page51[/URL]
  20. Kajusza

    Barf

    [quote name='dexterka']cioteczki poszukuję do odkupienia 1-2kg drożdży piwnych najlepiej inter yeast. Może ktoś ma i chciałby się podzielić?[/QUOTE] podłączę się do poszukiwań, kiedyś kupiłam na wspólnym zamówieniu na barfnym świecie i już mi się skończyły. Jakby co to poproszę o info na pw, będę wdzięczna :)
  21. Wegę mam ze schronu, miała wtedy ok. 2 lat. Na początku było ok, potem okazało się, że ma rozwaloną wątrobę, jak już wyzdrowiała i była w pełni sił i już całkowicie zaaklimatyzowana to pokazała co potrafi :( W najgorszym momencie rozważałam jej uśpienie - atakowała każdego psa, każdego mężczyznę i nieraz inne osoby (kobiety i nastolatków). W tym czasie konsultowałam się z niby kimś kto miał pojęcie o problemowych psach, ale jak teraz wiem, popełniałam błąd za błędem .... na szczęście trafiłam do Asi Miszteli - ona zaleciła leki, po nich Wega był po prostu szczęśliwa, wyluzowana, nie była zamulona, odcięta, itp. Po prostu fajna i można było z nią pracować. Bo wcześniej w amoku mogłam ją nawet uderzyć a ona i tak ujadała i wyrywała się do psa :( Leki brała ok. 5miesięcy. W sumie cały czas z nią pracuje, zarówno pod okiem Asi jak i pavla Markuska, jest o niebo lepiej, jednak nadal nie jest to co mnie satysfakcjonuje. Obecnie większość psów minie spokojnie jednak do pewnej granicy (kilku metrów) ale są też psy, które wzbudzają w niej takie emocje że nie umiem tego opanować. Ogólnie wiem, że wiele rzeczy źle robiłam i teraz to odkręcam,ale nadal walczę żeby Wega w końcu zaakceptowała że są także inne, obce psy.
  22. [quote name='Kajusza']Kasia czikusiowa dzis przelała zaległedeklaracje, podobnie Piotr Gd i Dominika D. Ja swoją niedługo też wpłace. Info nie mam od karoliny oraz Jok i iki77.[/QUOTE] Deklaracje o Kasi,Piotra i Dominiki płynęły :) dziękuję serdecznie. U Blusi bez zmian, żyje sobie spokojnie, trochę poćwiczy, trochę poaportuje, reszte pośpi. Ze zdrowiem bez zmian, trochę przytyła. Od Lupus Nord Blusia dostanie praktycznie cały worek RC Renal - za co serdecznie dziękuję :) Magda dzięki temu za styczeń o 100zł obniży opłatę za hotel, za co też najmocniej dziękuję :) Póki co wet nie wystawił faktury to jeszcze nie wiem jakie koszty będą do zapłaty - poza tym pierwszym rachunkiem u dr Neski. A teraz kilka zdjęć :) nie wiem czemu nie mogę wstawić :P daję link do zdjęć na fb: [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=808228555869852&set=pcb.646280638751577&type=1&theater[/URL]
  23. [quote name='agutka']hejka :) wiesz na temat melatoniny jest jeszcze zagadką bo to przecież suplement odpowiedzialny za sen ;) z tym że moja sucz nakręca się na wszystko i jest bardzo podenerwowana, behawiorystka powiedziała ze któregoś dnia psu serce nie wytrzyma i kazała właśnie melatoninę wprowadzić ponieważ to dobrze wpływa na układ nerwowy psa a co za tym idzie- mniejsze napięcie. na 18 kg mojego psa mam podawać 3 mililitry raz dziennie. Mój wilk też święty nie jest ale po korekcie nawet z samcem na spacerze potrafi ładnie chodzić a z tą wariatką to ręce opadają :/ Znajoma podawała swojemu psu tabletki ziołowe na wyciszenie i po kilku dniach piesek zrobił się bardziej obojętny i reagujący na korekty ale to lepiej skonsultować z wetem bo farmakologia może wyrządzić spustoszenie .[/QUOTE] niezamierzam sama podawać psu leków ;) Kiedyś Wega brała asentre, żeby w ogóle można było coś z nią wypracować. moja suka podobnie jak twoja - jak już szaleje to na maksa,i na nic korekty się zdadzą :(
  24. witam ... zajrzałam do galerii, bo do bulków mam sentyment :) A że mam podobny problem ze swoim psem - agresja do obcych psów to zaintrygował mnie wpis nt melatoniny. Mogłabyś to bardziej rozwinąć?co dokładnie zmienia, jakie jest dawkowanie? A co do twoich rozważań o błędzie .. ja mam podobnie, cały czas myśle, gdzie popełniłam/popełniam błąd :(
  25. [quote name='Kajusza']brakujące wpłaty za 2013r. z dogo: Kajusza grudzień czikusiowa - październik, listopad, grudzień z facebook: karolina wi-ka - listopad, grudzień Dominika D. - listopad, grudzień z forum amstaff- pitbull: Piotr Gd. - listopad, grudzień (prosił o przypomnienie, ale ja sama zapomniałam o upomnieniu się) Jok -listopad grudzień ika77 - grudzień[/QUOTE] Kasia czikusiowa dzis przelała zaległedeklaracje, podobnie Piotr Gd i Dominika D. Ja swoją niedługo też wpłace. Info nie mam od karoliny oraz Jok i iki77.
×
×
  • Create New...