-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']allegro carlosa [URL]http://allegro.onet.pl/carlos-czarny-amstaff-o-latynoskim-charakterze-i1303261645.html[/URL] popraw w tekście literówki (2 x napisałaś CARLO[B]M[/B])[/QUOTE] dzieki za allegro ( a moge prosić tez dla Dony ?? - link w sygnaturze), literówki poprawiłam, pisałam na szybko, bo dzis sie nie ogarniam :-) [quote name='Polla']jutro a już najpewniej pojutrze mogę pomóc poogłaszać Carlosa[/QUOTE] dzieki!! w 2poście na bieżąco bede wklejać ogłoszenia Carlosa. Z góry dziekuje dziewczyny! Jak macie jakies uwagi do ogłoszenia to piszcie! Ageralion - umieścisz nasze burki na stronie TTB, tam gdzie Zeuska umieściłaś?? ja lece z psem i potem do pracy :-( -
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
ogłoszenia napisane, umieściłam je w 2 poście. Ciotki proszę sie częstować i reklamować chłopaka :-) Prosze tylko aby w ogłoszeniach na zdjęciach z wolontariuszami zamazać im twarze, dzięki :-) -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
w poście 2 umieściłam treść ogłoszenia Dony, także prosze się częstować i nieżałować sobie! A ja zaraz zmykam do pracy, potem ją zacznę ogłaszać :-) -
Schroniskowy Nero szuka kogoś, komu mógłby ponownie zaufać!!
Kajusza replied to Milka__'s topic in Już w nowym domu
i jak tam z ta adopcją do niemiec? wiadomo coś??? pojedzie ?? -
Kora , w schronisku już ponad dwa lata, WRESZCIE ZNALAZŁA SWÓJ DOM !!
Kajusza replied to iwcia93's topic in Już w nowym domu
Faktycznie pustki u Korusi :-( dziewczyny co mozną jeszcze zrobić? oprócz ogłoszeń, macie jakies pomysły?? może zrobic takie normalne ogłoszenia-plakaty, i porozwieszać w mieście?? Dziewczyny- może zrobimy taką akcje promocyjną w MZK (moja siostra kilka lat temu taka zrobiła) - porobi sie fotki psom z krótka informacją o charakterze, wieku itp. i w tramwajach i autobusach rozwiesi na tych tabliczkach ogłoszeniowych. Ja moge z kimś sie przejechac do MZK i zagadać o zgodę, MIlka pewnie porobi zdjęcia??? Jak myslicie???? -
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
weny nadal brak :-( mam dzisiaj troche pisania do pracy, to może tak z rozpędu i napisze te ogłoszenia w końcu! zima idzie, to trzeba narzucic sobie rygor - zacząć kampanię reklamową! TAKI JEST PLAN NA DZISIAJ!! -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Mój limit na tymczasy się skończył, na zawsze! I na co mi to było? A taki był spokój, i komu to przeszkadzało? :shake: :evil_lol:[/QUOTE] aha, to rozumiem że teraz już tylko ds wchodza w grę :eviltong: a może dla urozmaicenia palety barw czarny Karlos Cię bardziej zainteresuje??? też ładnie będzie wyglądał w ładnym ogrodzie ;) a tak serio - dziewczyny pomyslcie, kto chciałby Dona chociaż na dt, biedaczka, widac, że dużo przeszła i należy jej się w końcu wygodna kanapa i podusia pod główką :-( -
hej! a własnie sie zbieram żeby zadzwonić, ot tak kontrolnie :-) fajnie, że Zeus coraz mniej niszczy, i potwierdzam, że jest posłuszny na spacerach, jak z nim chodziłam to tez zawsze przychodził na zawołanie. Ale wiadomo, czujnym trzeba być! A jak z innymi psami? nadal wszystko ok? mam nadzieje, że jak juz się zaaklimatyzuje całkowicie, to nie zacznie czuć się za pewnie i stwarzac problemy. Ale juz nie kracze! Jakbyście mieli jakies problemy z fotkami to wyslijcie mi na maila, to wstawie! pozdro ANia edit: jeszcze mi się przypomniało - zarejestrowaliście chipa jeszcze na tej ogólnoeuropejskiej stronie? niewiem czy jest jakas "śląska" baza danych, może tez jest?? Podpowie jakiś ślązak?? warto porejestrować,tak w razie czego. i na tej stonie [URL]http://www.identyfikacja.pl/www/?page=ubezpieczpsa[/URL] sprawdzcie czy juz sie pojawił, ale nie wiem jak zmienić właściciela, żeby był na was!
-
[INDENT]chciałabym przedstawić naszych gorzowiaków: pies Karlos [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194908-Karlos-czarny-amstaff-szuka-domu-(Gorzów-Wlkp"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1949...-(Gorzów-Wlkp[/COLOR][/URL] [COLOR=#4444ff][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1748/dsc07694a.jpg[/IMG] [/COLOR]i suczka Dona: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194911-DONA-rednose-ka-z-Gorzowa-szuka-bezpiecznego-domu"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1949...piecznego-domu[/COLOR][/URL] [COLOR=#4444ff][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3811/dsc07908v.jpg[/IMG] [/COLOR]zapraszam :smile: [/INDENT]
-
a to dwa gorzowiaki: pies Karlos [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194908-Karlos-czarny-amstaff-szuka-domu-(Gorzów-Wlkp[/URL] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1748/dsc07694a.jpg[/IMG] i suczka Dona: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194911-DONA-rednose-ka-z-Gorzowa-szuka-bezpiecznego-domu[/URL] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3811/dsc07908v.jpg[/IMG] zapraszam :-)
-
dziewczyny - czy jest jakas fundacja pomagająca spanielom? u nas w schronie (w Gorzowie Wlkp) jest suczka, drobnej budowy, bardzo ładna i przyjazna do ludzi i psów .... ale w bardzo złym stanie, oczy i uszy fatalne, uszy smierdzą, całe są posklejane prawdopodobnie ropą :-( , narazie jest na kwarantannie, może jakaś fundacja by sie nią zajęła? wyleczyła, bo newiem jak w schronie to będzie załatwione, pewnie szybciej doszłaby do siebie chociaż w dt. Ja niemam zdjęć, ale poproszę Koelkę aby wstawiła jakies, bo robiła zdjęcia rudaskowi.
-
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
postaram sie dziś coś napisać - to od razu wstawie na wątek, narazie mam dziure w głowie i zero pomysłu. chciałabym tez fotki razem z innym psem (z Doną z innego wątku), żeby było widać, że z suczkami dogaduje się. Do wieczora postaram sie zrobic dla nich obu ogłoszenia. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Milka a możesz wstawić jakies fotki razem z karlosem, jak sa we dwoje?? było by widać, że zgadaja sie oboje do psów. Dona to naprawde przymilny psiak, lubi ludzi i jest chyba bardziej zrównoważona niz np. Karlos (on jest bardzo pobudliwy - jak jechałysmy autem z nim to kręcił sie, patrzał przez wszytkie okna po koleji, na spacerach tak samo), a Dona taka spokojna, powąchała, potarzała się w trawie,, ale bardziej wolała biegac za patykiem, czy pomiziać sie z nami, niz ekscytować się zapachami czy dźwiękami. Pomyslę nad jakimś ogłoszeniem i trzeba ją zacząć ogłaszać (zostanie wydana po sterylce, ale chyba można ją zacząć powoli reklamować :-) ) -
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
pokaż się Karlosku! niech cie ciotki wypatrzą :-) -
Pomóżcie proszę, by Bruno mial szanse... BRUNO JUŻ W DS!!!! :)
Kajusza replied to sundayrose's topic in Już w nowym domu
normalnie to szok jaka przemiana w nim zaszła! w schronisku byłby skreślony, bo niemiałby z nikim kontaktu :-( i tylko utiwerdzałby sie w swoim zachowaniu! ja dziewczyny naoiszecie jakiś tekst, to wstawcie na dogo i ja tez go pooogłaszam -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
szkoda dla Dony, ale dobrze, że inny psiak już grzeje duupke w ciepłym domu. Jakbyś wiedziała o jakimś chętnym domku daj znać, szkoda Dony, ona najgorzej wygląda ze wszystkich ttb w Gorzowie (na kwarantannie jest kolejna suczka a'la ast brązowa pręgowana :-( ). Nieznam się za bardzo na problemach skórnych u psów, ale niepokojące jest to przerzedzenie sierści, wygląda to jakby miała ja wytartą :-(. Na zdjęciach powinno to byc widać, szczególnie na szyi. -
własnie, może się przejadła, i nie była głodna :-) dba o linię dziewczyna poprostu :-) zima idzie, trzeba sie oszczędzać, co by na wiosne sie nie przerazić wagą :-) A co do sterylki - ja tez zawsze sie stresuje, jak pies ma zabieg w narkozie, dlatego lubie jak wet to rozumie i odpowiada na cały zestaw pytań, i nie lekcewazy nawet zabiegu, który jest standardowy i często wykonywany. Nawet jak niektóre pytania padaja po kilka razy, tak dla lepszego zrozumienia :-)
-
Wiking z "poparzonym" pyskiem ofiara lansu potrzebuje waszej pomocy.
Kajusza replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
[quote name='miron h']Opis opiekunki psiaka :) Wszystko na dobrej drodze :) Jeszcze tylko DS by się przydał :)[/QUOTE] to chłopak ma anielską cierpliwość!! -
Pomóżcie proszę, by Bruno mial szanse... BRUNO JUŻ W DS!!!! :)
Kajusza replied to sundayrose's topic in Już w nowym domu
[quote name='psiakiGabi']Czy jest już tekst do ogłoszeń Bruna:loveu:? Nie żebym Go wyganiała ale chłopakowi należy się prawdziwy dom :cool3:[/QUOTE] jestem za :-) jak Brunek pokazal swoje prawdziwe oblicze, to można szukać prawdziwego domku :-) -
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
dzisiaj byłam w schronisku, i Karlos załapał się na spacerek i fotki (Milka jego wzięła a ja Done rednose-ke), z suczką nie było żadnych spięć, ale i tez szczególnego zainteresowania nią nie wykazywał, szczególnie jak nie mogł jej pogwałcić :-) w sumie to nic więcej nei moge napisać, oprócz tego, że ciągnie jak parowóz, pewnie dlatego, że nie wybiegany. Do ludzi łagodny (było na czworo, on i suczka - nie był zestresowany "tłumem" :-) ) Fotki później wstawi Milka! Nadal go nie zachipowałam, mam problemy z autem, postaram się to jak najszybciej załatwić. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
dzisiaj w końcu udalo mi sie zajechac do schronu - fotki wstawią później Milka i Koelka :-) Dona na spacerze super! pracownik mówił, że zaatakowała jakiegoś psa (ale szczegółów jak zwykle - brak) jednak na spacerze widziała się z karlosem, oboje nei wykazywali agresji, ale jak chciała ja gwałcic to warczała na niego i od razu ją zabrałam, po chwili spokojnie znów stały koło siebie. Do zabawy żadne z nich nie było chętne. Dona równiez do suczki spotkanej na łąkach nie była agresywna. Obwąchały sie i nie były zainteresowane dalszym poznawaniem :-) , do szczeniaczka tez spokojnie, obwąchała i poszła dalej. Więc niewiem jak z tym atakiem, o którym mówił pracownik. Lubi pobiegac za butelką, chętnie podchodzi do człowieka, troche potaplała się w wodzie, pływać nie chciała. Do ludzi bardzo łagodna, lubi byc głaskana. Jednak jej stan fizyczny ...... płakac się chce, pomijam cycuchy, bo one się zmniejszą, ale sierśc w strasznym stanie, podgardle wyliniałe, blizny, niewiem czy po pogryzieniu, czy po bieganiu po krzakach (takie szramy), szkoda mi jej, bo widać, że duzo przeszła w życiu. A jest taka łagodna i radosna. Tarzała się w trawie, kładła jak żabka rozłożona i sie usmiechała do nas :-) W miare przychodzi zawołana. Na stronie chyba ma podane ok.5 lat, ale wg mnie ma mniej, ok.3 (zęby ładne,białe, nie starte). jej towarzysz (wielkopies,ale tez łagodny do ludzi i suczek) tez w opłakanym stanie, łapa z dużą blizną i zaschniętą juz raną, może miały jakiś wypadek?? pewnie nigdy sie tego nie dowiemy. Doddy - wspominałaś o jakimś chętnym DT dla suczki? to dalej aktualne?? to teraz poczekamy na fotki :-) -
ja z doświadczenia własnego (bo ile ludzi tyle opinii) powiem, że na Żwirowej i na Myśliborskiej to lecznice największe w Gorzowie. Na Żwirową nie jeżdze od ładnych kilku lat (chyba ok.10) (odkąd powstała ta druga napewno) - dlatego, że nie podoba mi sie podejście do właścicieli (kiedy byłam zestresowana sterylka swojej suki z ropomaciczem zostałam nazwana histeryczką, i poinformowana, że jeżeli zabieg sie nie uda to przez mnie, bo "baby zawsze kraczą" - to o mnie i mojej mamie), pozaty pies po zabiegu został mi wydany w narkozie tj. taki nieprzytomny jeszcze (a kilka lat temu pies mojej koleżanki po zabiegu również "sztywny" pojechał do domu, sama go wiozłam, więc to nie jednorazowa historia) - dlatego tam nie jeżdze. Merytorycznie nie kwestionuje umiejętności lekarskich - żeby była jasność. Praktycznie od kilku lat jeździłam na Myśliborską - bo na szczepnienia to róznie, ale jak cos się działo niepokojącego tj. na ściagnięcie kamienia, jak pies miał problem z kręgosłupem, potem jak Kaja zaczeła chorować na serce, pies mojej siostry był tam prześwietlany pod kątem dysplazji, kastrowany i leczony na nużyce i alergię, pies mojego dziadka tam sterylizowany był. Inne podejście do właścicieli, psy wychodza na własnych łapkach po zabiegu itp. Zawsze jeździłam do jednej lekarki, która teraz przyjmuje na Kosynierów Gdyńskich - ja mam do niej zaufanie, dlatego przeniosłam sie do gabinetu gdzie teraz przyjmuje. To są moje doświadczenia weterynaryjne. A wybór należy do mamyAzanki :-)