Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. dziewczyny a ile kosztuje ten hotelik? bo żeby go zawieść to cos sie pomyśli, tylko co z opłaceniem hoteliku ... czy Nadziej Dobermana mogła by go wziąść pod swoje skrzydła?? te 130zł to jest jednorazowa deklaracja - rozumiem?
  2. niewiem jak wyglądało badanie .... ale nie sądzę, że miał robioną zeskrobinę :-( Wiem, że w takim stanie ma nikłe szanse na adopcję, ale zimą w schronie jego szanse na wyleczenie i przybranie na wadze kiepsko wyglądają.
  3. [quote name='Kajusza']w Gorzowie jest rudy chłopak (ogon kopiowany, uszy naturalne), złapany jak sie wałęsał po osiedlu domków. Strasznie zaniedbany, oczy całe zaropiałe :-( [URL]http://www.sioz.pl/Details.aspx?BID=17&IDG=1&pageIndex=0&pageSize=60&Page=3[/URL] [IMG]http://www.sioz.pl/HandlerPhotoAnimal.ashx?IDZwierzecia=1251&BID=17&Size=M[/IMG] nic więcej nie wiem, bo na chwile tylko byłam. Ale do ludzi łagodny, nadstawiał się do głaskania, niewiem jak do innych psów .... szczekacz i wyjec straszny :-)[/QUOTE] [quote name='dzodzo']nie ma go juz na stronie schroniska?[/QUOTE] [quote name='Kajusza']widocznie odebrał go właściciel, bo słychałam że ma taki zamiar. nie byłam tego pewna, bo pies był w kiepskim stanie, ludzi chyba nie stać na leczenie ..... widać, że jednak się zdecydowali go odebrać.[/QUOTE] [quote name='Kajusza']Oskar - bo tak dobek ma na imię, jest nadal w schronisku (te linki się zmieniają dlatego wyswietla się inny pies). Oskarek jest w kiepskim stanie - wychudzony i z problemami skórnymi i okulistycznymi. Czy jakaś fundacja mogłaby pomóc chłopakowi?? Jest bardzo przyjaznym psem, łagodnym do ludzi i innych psów - dzisiaj spanielek na niego warczał i skakał a dobek zdziwniony patrzał "ale o co chodzi"?? Zachęca do zabawy ale nie jest nachalny![/QUOTE] tu jest wątek Makiego - bo uznałam, że lepiej mu zmienic imię ... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197424-rudy-doberman-wychudzony-i-zaniedbany-szuka-DT-na-cito!!?p=15845962#post15845962[/URL] zapraszam wszystkich miłośników dobermanów!!
  4. [B][U]ROZLICZENIA[/U][/B] [B][U]WPŁYWY:[/U][/B] 20zł Kajusza (zakup smyczy i obroży) 30zł dominikabankert 100zł dzodzo [B][U]WYDATKI[/U][/B] 70zł transport 20zł obroża + smycz 121,50zł wizyta weterynaryjna [COLOR=red]stan: [B] - 61,50zł[/B] [/COLOR] [B][U]DEKLARACJE: [/U][/B] [B][U]JEDNORAZOWE:[/U][/B] 30zł dominikabankert 100zł dzodzo [B][U]MIESIĘCZNE:[/U][/B] 20zł Kajusza
  5. [I]taka jestem pokraczka[/I] [IMG]http://i55.tinypic.com/29fqiqf.jpg[/IMG] [I]ale jak przytyję to będę pięknym psem[/I] [IMG]http://i53.tinypic.com/f2rm7c.jpg[/IMG]
  6. Dobuś trafił do schronu ok. 2 tygodnie temu, jego stan zdrowia pozostawia wiele do życzenia - jest wychudzony, wyliniały i ze strasznymi oczami - całymi zaropałymi. Ma ok. 6 lat, ma ogon obcięty a uszka zostawione naturalnie. Jest niewykastrowany. Po konsultacji wet stwierdził, że w tym stanie nie można go wykastrować, a wylinienie to wynik atopowego zapalenia skóty. Dostał leki. Charakter ma fajny - cieszy się do ludzi, chce sie bawić, biegać i wariować. Do innych psów też nie wykazywał agresji, jak go spaniel obszczekiwał i podgryzał to ten wariat dalej sie chciał bawić .... jednak na uszach widać, że kilka razy miał bójkę z innym psem. W boksie nie umie się odnaleść, szczeka, wyje, nie chce spać w budzie, wszystko co tam się włoży wyciąga przed budę i tam śpi :placz: W domu miał na imię OSkar, jednak ja (nie wiedząc o tym) nadał mu imię Maki .... i chyba to mu bardziej pasuje! [COLOR=darkred][B]11 grudnia 2010r. dobuś trafił pod skrzydła Nadzieji Dobermana, i obecnie mieszka w Poznaniu w hoteliku :-) Odrazu trafił do weta, który zdiagnozował nużeńca i grzyba .... także kasa na leczenie potrzebna!![/B][/COLOR] [COLOR=red][B]09 STYCZNIA oSKAREK POJECHAL DO NOWEGO DOMU[/B] :multi:[/COLOR] A to Maki w (nie)pełnej krasie ..... [I]pokazuje, że pomimo głodu jest delikatny ....[/I] [IMG]http://i51.tinypic.com/xmvrso.jpg[/IMG] [I]a tak głupek śpi[/I] :-( [IMG]http://i54.tinypic.com/34pex09.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/23sc0m1.jpg[/IMG] [I]szkielecik [/I] [IMG]http://i51.tinypic.com/2uy6ati.jpg[/IMG] [I]i łysa duuupka[/I] [IMG]http://i56.tinypic.com/zwaur6.jpg[/IMG]
  7. [quote name='psiakiGabi']Bruno jest w swoim żywiole:evil_lol: uwielbia śnieg:lol: Wydaje mi się, że przytył już trochę :cool3:[/QUOTE] tak?? to dborze, on w schronie schudł strasznie :-(
  8. [quote name='koelka']Ja mogę w piątek po południu go zabrać, ale dziś Kajusza rozmawiała z administratorem schroniska i może załatwi, żeby schroniskowy weterynarz się nim zajął. Zapytam o to w piątek, jeśli nie, to zabieram go na wizytę.[/QUOTE] dokładnie - w piatek będzie wiadomo czy te zęby mu zrobią na koszt schroniska! I jamnik juz grzeje dupkę w schroniskowej kuchni, nie siedzi już w budzi! O tyle dobrze ....
  9. [quote name='doddy']Niestety jest zdecydowanie mniej dzwoniących niż kiedyś. :-([/QUOTE] a psów przybywa ..... jedyne co mnie cieszy, że kierownik schroniska staje na głowie aby ttb i inne potencjalnie "niebezpieczne" były kastrowane od razu. Dziś dowiedziałam się, że Białek - nowy ttb juz jest bezjajeczny :-) (wskoczył na miejsce dobremana, który jest w złym stanie i wet nie ryzykował narkozy).
  10. to tak jak u nas Buddy - przez kraty wszystko ok, ale nikt nie ma pewności czy nie zaatakuje ....
  11. [quote name='iwcia93']Jak dla mnie to omylkowo tak napisal. Mozesz zadzwonic i sie zapytac :p[/QUOTE] ..... juz sie wszystko wyjasniło - Białek już jest odjajczony :eviltong: poszedł "pod nóż" zamiast dobermana (wet uznał, że w stanie jakim jest jakikolwiek zaieg jest zbyt ryzykowny dla niego :-( musi sie wykurować i przytyć) Także Białek skorzystał ... i więcej nie będzie mnie próbował wykorzystać :multi:
  12. [quote name='Kajusza']kurcze, żadnych telefonów ...... ani jednego :-( a Dona już tak długo ma ogłoszenia ....[/QUOTE] i nadal nic .....
  13. [quote name='czikusiowa']ogłoszenia Sabci będą zamieszczane w poście 5 ;] pierwsze 2 już są ... teraz Sabcia liczy również na Waszą pomoc ;)[/QUOTE] ja zobowiązałam się poogłaszać Sabcie ... ale się czasowo nie wyrabiam, jednak teraz mam weekend wolny to się zabiorę za ogłaszanie! Jeszcze jakiś pies jest do ogłaszania?? Sabcia, Gaja i ttb (Coma i Hugo) - chyba one tylko zostały! Orzeszek w domu, Maja też :-) a reszta ma juz ogłoszenia.
  14. [quote name='Ati']zima podstawa w budzie jest sloma- oczywiscie trzeba ja kilka razy wymienic w okresie zimowym, gdy jest juz zmoczona, gdy osiada, i kruszy sie sloma ma wlasciwosci izolacyjne, grzeje, latwo nie namaka[/QUOTE] jak tylko będę w schronie to załaduje tej słomy pod sam sufit, żeby Gajka miała ciepło (i jej towarzysze się zmieścili :-) ). Mam nadzieje, że nie długo znajdzie się jakiś domek dla niej i nie spędzi zimy w schronie! Dzisiaj jak byłam z psem na spacerze to tak sobie myslałam, jak ona dała rade w zimę w schronisku (Wega jest u mnie od 2 miesięcy dopiero), też była taka chuda i wystraszona jak Gaja! A teraz na spacer w Taks-owym kubraczku pomyka, a po spacerze od razu na łóżko albo na swoje legowisko pod koc się układa i taka cieplutka jest ...... a Gaja w budzie :-(.
  15. [IMG]http://i53.tinypic.com/53jog9.jpg[/IMG] ale fajny zimowy Brunek :-) SUPER!!!!!!!!!!!
  16. kurcze,,, ja tak podczytuje ten wątek, i miałam cichą nadzieje, że jednak Quatro okaże się psem, którego mozna jeszcze naprostować. Straszne to jest, że to on poniesie konsekwencje ludzkiej niefrasobliwości i braku wyobraźni :-( U nas w schronie też jest na chwilę obecną nieadopcyjny rednose, i sama się zastanawiam co dla niego jest lepsze - życie w boksie bez kontaktu z człowiekiem, bo raczej nikt z nim nie wychodzi (ja po tym co się nasłuchałam sama się go obawiam wziąść na spacer, choć przez kraty zawsze go pogłaskam) i bez szans na dom, czy może juz lepiej jest nieżyć bo co to za życie.
  17. [quote name='iwcia93']Na siozie pisze że już był kastrowany... pomyłka, czy może już jajek nie miał ? a może juz poszedł na zabieg ? (na to najmniej stawiam)[/QUOTE] też to widziałam, jajka ma napewno bo mu oglądałam :diabloti: miał jej jakieś takie czerwone, z Koelką się zastanawiałysmy czy to nie jakies odmrożenie. Niewiem czemu na SIoZ jest wpisane kastrat, może p. Krzysztof tak napisał, żeby odrzau wyeliminowac rozmnażaczy??? niewiem
  18. [quote name='agaga21']nowy krówek jest śliczny[/QUOTE] nooooooooo, on i Dona to moi ulubieńcy :-), szkoda, że muszą siedzieć w schronie! Białasek jest super!!! Totaki przytulak, od razu wpakował mi się na kolana, i wycałował :-) noooo i ..... chciał wykorzystac seksualnie :angryy: zboczek jeden! Trzeba go ciachnąć jak tylko mu minie kwarantanna, mam nadzieje, że kierownik jeszcze go wcisnie. Mam nadzieje, że chłopak zmądrzał i wie juz że [U]w[/U] budzie cieplej niż [U]na[/U] budzie.
  19. to ja sobie też ulże - własnie wróciłam ze spacer, na którym suka wiecznie latająca bez smyczy zaatakowała moją Wegę. A dziad który z nią wychodzi nawet sie nie obejrzał na odgłos psiej bójki!!! Zaczełam się wydzierać, żeby ją zabrał a ten nic, spojrzał się i szedł dalej!! Idiota normalnie, ta suka juz kilka psów tak zaatakowała a ten nic sobie z tego nie robi!
  20. Ale niespodzianka! Może to jacys starsi ludzie, nieporadni, nie wiedzieli gdzie mają szukać itp. Luiza to wybada :-)
  21. faktycznie, nie dopilnowałam tego :-( i w sumie nie zwróciłam wiekszej uwagi na słomę, może w pozostałych budach mają więcej. Bo ona tak zmieniają te budy, raz siedzą w jednej, raz w drugiej. I tak razem się cisną ...
  22. Dona i Karlos tam "wiszą" .... bez żadnego odzewu! Musze pomysleć o ogłoszeniach pozostałych, ale w sumie jeszcze ich nie znam, nie wiem jak do innych psów. Jeszcze trochę poczekam.
  23. [quote name='iwcia93']wiem wiem, specjalnie chciałam ich odciągnąć... ja bym wolała własnie żeby ktoś kto mysli o psich sportach ją zaadoptował a nie na podwórko...[/QUOTE] dokładnie, oni szukali takiego na podwórze, a Kora poprostu by się tam zmarnowała! Może w mzk ktoś ją wypatrzy!
  24. [quote name='sundayrose']W te sobote widzialam kolejnego jamniczka na kwarantannie - tym razem szorstkowlosy... bal sie bidul chyba... stal caly czas na budzie (tylko buda miala dach zdjety, wiec stal na sciankach jak na równowazni :( ) Stal tam przez godziny, bo ile razy nei podeszlam, to onw tym samym miesjcu :([/QUOTE] kiedyś byłam na spacerze z tym jamniczkiem tj. ja z jakimś ttb a z jamiorkiem Koelka - może ma jakie fotki. Pies fajny, młody, kontaktowy. Nie bardzo szorstkowłosy, ale jakby miks szorstko - z gładkowłosym. Bardzo ładny. [quote name='danka1234']przypytaj ile bedzie kosztował zabieg ale czy to faktycznie kamień? od kamienia miałby pokaleczony pyszczek?bo było pisane ze ma połamane zęby i dlatego kaleczy sobie nimi pyszczek. Możesz go zabrac na wizyte do weta z poza schronu,by obejrzał i powiedział co faktycznie jest i co trzeba zrobic by mu ulzyć?[/QUOTE] jest mozliwość, żeby psa zabrać na konsultacje (ostatnio pojechałyśmy z MAją-spanielką, i ttb na chipowanie) ale jak zawsze .... rozbija się wszystko o sfinansowanie tej wizyty :-(
×
×
  • Create New...