Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. dzięki! mam nadzieje, że nie będzie konieczna ewakuacja, ale nigdy nic nie wiadomo :-( trzy boksy musieli opróżnić, bo tam woda gruntowa stała! Ja sama chciałabym wziąśc jakiegos psa, ale to raczej nie wykonalne - przyjeżdza siostra ze swoim psem, i trzeci duży pies, na dwóch pokojach to jest nierealne :-(
  2. [INDENT]prosimy o pomoc: W związku z wysokim stanem Warty przekraczającym stan alarmowy oraz podnoszeniem się wód gruntowych Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt prosi osoby mogące przechować zwierzęta podczas ewentualnej ewakuacji o składanie stosownych deklaracji. W przypadku kiedy nastąpi konieczność ewakuacji, pracownicy schroniska będą się konstatować z osobami, które złożyły deklaracje i wydawać im psy na czas dopóki zagrożenie schroniska zalaniem nie minie. !!! [/INDENT]
  3. [INDENT]prosimy o pomoc: W związku z wysokim stanem Warty przekraczającym stan alarmowy oraz podnoszeniem się wód gruntowych Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt prosi osoby mogące przechować zwierzęta podczas ewentualnej ewakuacji o składanie stosownych deklaracji. W przypadku kiedy nastąpi konieczność ewakuacji, pracownicy schroniska będą się konstatować z osobami, które złożyły deklaracje i wydawać im psy na czas dopóki zagrożenie schroniska zalaniem nie minie. !!! [/INDENT]
  4. [INDENT]kopiuje za czikusiową: prosimy o pomoc: W związku z wysokim stanem Warty przekraczającym stan alarmowy oraz podnoszeniem się wód gruntowych Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt prosi osoby mogące przechować zwierzęta podczas ewentualnej ewakuacji o składanie stosownych deklaracji. W przypadku kiedy nastąpi konieczność ewakuacji, pracownicy schroniska będą się konstatować z osobami, które złożyły deklaracje i wydawać im psy na czas dopóki zagrożenie schroniska zalaniem nie minie. !!! [/INDENT]
  5. pozwoliłam sobie skopiowac tekst, i powklejam na "swoich" watkach
  6. widze, że nikt nie chce prowadzić wątku Oskara, to niech ja już zostanę :-) mam nadzieje, że nie pomieszam nic :-D dziewczyny w 2 poście robie rozliczenie finansów Oskara, możecie mi napisać, co mam wpisać (trochę nie po polsku mi to wyszlo), kto ile wpłacić, i na co wydano. Dzieki :-)
  7. koleżanka Sary pisała do mnie na gg, dzwoniła inna osoba :-) z tego co mi napisała, to jednak rodzice się nie zgodzili na psa. i chyba lepiej Białas, on jest bardziej łagodny, Coma niezbyt toleruje inne psy, nawet na spacerach, jest bardzo zazdrosna. Tak, czy inaczej, ja uważam, że jak ktos jest niepełnoletni (albo np. studiuje i jest nadal na utrzymaniu rodziców) to rodzice powinni dzwonic i rozmawiać, a nie osoba która realnie psa nie będzie utrzymywać, leczyć itp. Bo pominę, że w Gorzowie w świetle prawa osoba niepełnoletnia nie może wyprowadzać psów ras agresywnych lub zachowujących sie agresywnie :-D także rozmowa z 16latką nt posiadania asta jest teoretycznie bezproduktywna :-D
  8. był jeden tel. w sprawie Białaska, ale raczej nic z tego nie będzie ....
  9. Karlos nadal w schronie, żadnego telefonu nie było :-(
  10. aha, nie pomyslałam o tym, to na pw wyślę ci maila :-) dziś dzwoniła do mnie 16latka w sprawie Białaska, powiedziałam, żeby to rodzice się ze mną kontaktowali. Troche dziwi mnie i szczerze mówiąć odstręcza, jak nastolatki dzwonią, to chyba rodzice powinni zadzwonić i porozmawiać, w końcu to oni będą kilka ładnych lat psa utrzymywać.
  11. dzodzo - tak się przypomnę - czy ktoś z ND chciałby poprowadzić wątek?? żeby było płynniej uzupełniane kwestie finansowe itp. Ja zaraz zmienie tytuł, że potrzebna kasa na leczenie. I jeszcze jedno - to jak pies ma na imię? został Oskar czy Maki?? Jak Oris zdecydowałaś??
  12. nuzzyca to nie jest nic strasznego, da się to wyleczyć, pies jakoś szczególnie nie cierpi z tego powodu (oczywiście jeżeli nie ma bardzo zaawansowanej choroby, z ranami itp). Widać, że na starość ludziom nie chciało się "inwestować" w psa, bo leczenie w początkowym stadium nużycy to koszt ok. 50zł, więc nie majątek (plus 40zł zeskrobina). Wiem, bo mojej siostry pies miał nużyce, ale ona zareagowała od razu, zanim pies wyłysiał :-( No i też czekam na jakieś fotki, jak Maki mieszka teraz :-) i czy już poczuł, że teraz to jest jego dom.
  13. [quote name='Kana']Czy w drugim poście jest tekst do ogloszen ? Potrzebny mi jeszcze tylko meil w razie co.[/QUOTE] tak :-) tak ogłaszałam Donę, szczerze mówiąc wolę nie podawać maila, jak ktoś ma pytania itp. lepiej niech zadzwoni. Ja nie bardzo mam czas jeszcze odpisywać na maile, a wydaje mi się, że jak ktoś chce psa, to woli o nim porozmawiać (przynajmniej na początku, potem oczywiście mozna pomailować :-) )
  14. [quote name='Kana']I dalej żadnych telefonow? :-([/QUOTE] żadnego, psy są w pojazdach mzk, Białasek w Gazecie Wyborczej był ogłaszany :-( i nikt nie zadzwonił!! musze mu porobić ogłoszenia na internecie, ale inne ttb sa ogłaszane i też nikt nie dzwonił!
  15. pewnie :-) skoro lubi aport to i inne sporty polubi :-D
  16. suepr, dobra wiadomość :-) ale szkoda, że nieraz osoby samotne są zmuszone oddać swojego przyjaciela!
  17. [quote name='Milka__']Właśnie dlatego, że było mu zimno został przeniesiony do szpitaliku. Tam jest naprawdę dużo cieplej, ogrzewanie, kafelki, ponadto dużo kocy i szmatek. Miejmy nadzieję, że waga niedługo skoczy w górę..[/QUOTE] wiem, że w szpitaliku jest cieplej, bardziej mi chodziło, że tam jest też nie najcieplej (np. jak w domu) no i też pewnie to, że wogóle znalazł się w schronie, że jest w ciągłym stresie nie ułatwiało mu przybranie wagi. [quote name='dzodzo']te zdjecia mnie porazily... gdbyby pies byl bezdomny to jakos tłumaczyłoby jego stan ale pies, ktory ma włascicieli ...brak słow teraz juz tylko lepiej byc musi[/QUOTE] zgadzam się z Tobą :-( zresztą zazwyczaj bezdomne psy są podkarniame przez ludzi, i raczej AŻ TAK zaglodzone nie są :-( bo to chodzący szkielet Chyba napiszę o zmianę moderatora, tak, żebyście mogły na bieżąco uaktualniać wątek o np. deklaracje, wpłaty i wypłaty. Kto z fundacji chciałby go prowadzić?
  18. Dobus wogóle nie przytył w schronisku :-( mam nadzieje, że to przez to, że w sumie w zimnie siedział (bo w szpitaliku tez chłodno jest w ciągu dnia). że nie jest chory :-( a jak widac po zdjęciach - on musi spać na kocach itp. bo kołdry, podkłady rozwala na strzępy :-D
  19. Białasek w gazecie a telefonów żadnych :-(
  20. a ja własnie miałam pisać i dopytywac się o Makiego, co u weta i jak pierwsze wrażenie? Pewnie po takim emocjonującym dniu zapadł w głeboki sen. Ok kilku tygodni w końcu w cieple i domu .... To teraz czekamy na Oris ...
  21. [quote name='Zuzka2']to namiary na tę Panią (nie pytałam o adres na razie):603096784, mail: [email]teresa1048@wp.pl[/email][/QUOTE] narazie się z tą Panią nie kontaktowałam, mam nawał pracy, i nie chcę się podejmować czegoś na co mi czasu nie starczy. Jak sie ogarnę z robotą to zadzwonie do niej.
  22. [quote name='kahoona']Skandal i handlowanie psami - brawo Gorzów! Wszystko, co o was mówią to jednak prawda.[/QUOTE] niewiem co masz na myśli pisząc takie rzeczy. Jako, że mieszkam w Gorzowie, nie życzę sobie takich oskarżeń. Jeżeli masz zarzuty wobec jakiś konkretnych osób to napisz to personalnie a nie generalizując. Ja jako gorzowianka żadnego psa nie "przehandlowałam".
  23. Maki jest w drodze do Poznania! strasznie piszczy w drodze, pewnie nie wie co się dzieje, czy znów nie wyląduje na ulicy :-( Sundeyrose pewnie potem napisze, jak droga wyglądała.
  24. tak wiem, ale tych fotek to tam nie umiem wstawiać :-( a im w większej ilości miejsc psy będa widoczne, tym wieksze ich szanse na nowy dom.
  25. sledze wątek od pewnego czasu, pominę kwestie pomocy finansowej byłej właścicielki itp. bo wszycy mamy podobne zdanie. Chciałabym tylko napisać, że może warto spojrzeć na stan Quatro z innej strony - skoro on tak się zachowuje, jego reakcje sa nieprzewidzialne, to może on jest też z tym nieszczęśliwy, tyle przezył w ciągu swojego życie, że to życie jakie zna jest tylko codziennym cierpieniem dla niego. A uśpienie go będzie jedynym humanitarnym rozwiązaniem - dramatycznym i nie poprawnym politycznie na Dogo ale dla Quatro - uwolnieniem od cierpienia. Bo ciepły kąt i pełna miska to nie wszystko....
×
×
  • Create New...