-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
[quote name='filodendron']Przy takich objawach warto zrobić badania w kierunku lambliozy.[/QUOTE] ok, podpowiem mamie, żeby takie badnaia zrobiła. Mały był swego czasu bardzo zarobaczony, więc może faktycznie nie wszystko się wybiło. Plus to, że on je bardzo dużo a chudy jak patyk jest (fakt, że jest mięśniakiem z ładnym futrem, więc nie że jest jakiś zabiedzony ;-) ) A czy takie badanie robi każdy wet? Czy raczej jest to jakieś wymyslne badanie?
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
ja nie twierdze, że przez to, że jest w Bogatyni Gandzia nie ma domu ... tylko może w większym mieście szybciej komuś by się chciało do niej pojeździć, żeby ją poznać. -
dziewczyny podpowiedźcie co zrobić aby pomóc w problemach jelitowych ... mojej mamy kundelek ma bardzo wrażliwy przewód pokarmowy, ciągle mu jeździ w brzuichu, bulgocze i przelewa się, generalnei nie ma rozwolnienia i wymiotów, ale niepokojące jest to jak mu tak dźwięczy w środku ;-) Mama była u wetki, która potwierdziła że to wrażliwy pies, zaleciła żwacze na podniesienie flory bakteryjnej i karmę senstivie i dała jakieś probiotyki. Co byście jeszcze podpowiedziały?
-
Magda .... piękne te Twoje fotki!!!!!!! teraz koniecznie musisz aparat zabrać na szkolenie :-) ps. czy w tym fajnym zakątku ze stawikiem będziemy mieli obóz??
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Dziewczyny, czy Wy myślicie, że ogród rozwiązuje sprawę? Czy samo przebywanie w ogrodzie sprawi, że Gandzia przestanie się nakręcać? Czy któraś z Was, broniących Gandzi (a raczej sprzeciwiająca się jej uśpieniu) ma ogród, a w nim psa podobnego do Gandzi? Pewnie nie. Ja wiem, co znaczy taki pies (a pewnie moja Marusia to przy Gandzi pikuś). Ale mam wyobraźnię - powyrywane drzewa, krzewy, poniszczony trawnik, przeorane grządki, powygryzana kora... poprzegryzana siatka ogrodzeniowa, podkopane fundamenty domu, zeżarte ściany zewnętrzne w budynku... mam pisać więcej? Czy ktoś mający ogród, wziąłby takiego niszczyciela pod swój dach? W jakim celu? Ja się wściekam na swojego psa, gdy sika mi na trawnik i wypala trawę, gdy kopie w miejscach gdzie są krety, gdy zrównała mi z ziemią piękne rododendrony... A to naprawdę nic w porównaniu z tym, co może zdziałać Gandzia.[/QUOTE] dokładnie tak jak piszesz Agnieszka ... tak na 99% by było :-( dlatego pisałam o ew. domu w stylu jakiś dom z wielkim terenem np. sadem gdzie jeden dół nie zrobi różnicy ;-) [quote name='fioneczka'] (....) A mówiąc o lekach na wyciszenie ... zastanawiałam się czy gdyby takowe dostawała czy uspokoiłoby ją to choć na tyle żeby sprawdzić czy ona może "być innym psem". Czy podczas przyjmowania równie łatwo będzie popadać w ekscytację. Bo ona zwyczajnie "nie radzi sobie z emocjami".[/QUOTE] to jeszcze musze ustalić z behawiorystką, ale napewno nie wicześniej niż za 2-3 tygodnie. Prawdopodobnie dostawałaby to co moja Wega. [quote name='fioneczka']myślę ze raczej próbujemy naświetlić sprawę iż gAndzia nie jest słodkim aścikiem którego mozna wydać do adopcji i mieć "z bereta" i to co zacytowalam poniżej, jej problemy widać na pierwszy rzut oka i nie ma się co oszukiwać znalezienie domu dla niej graniczy z cudem (...) [/QUOTE] niestety :-( [quote name='fioneczka']... ktoś bez innych zwierząt, bez dzieci, bez pasji posiadania pięknego ogrodu[/QUOTE] też tak myśle, to jedyna opcja do wydania jej do domu stałego [quote name='fioneczka']spróbuję jeszcze raz umieścić ogłoszenie na lokalnych portalach może zdarzy się cud[/QUOTE] i własnie samo miejsce gdzie pies przebywa ... Niestety każdy kto usłyszy gdzie jest pies to rezygnuje bo daleko, pies trudny, ... szukałam miejsca bardziej dostepnego dla potencjalnych chętnych - m.in. na śląsku i w Szczecinie ... nikt nie chce zająć się Gandzią z uwagi, że pies praktycznie nie rokuje adopcyjnie i nikt nie chce problemu na głowie. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
bez obaw ... decyzja żadna nie zapadła, poprostu wyraziłam swoje wątpliwości i rozważania, bo nie będe udawała że jest wszystko fajnie i milutko :-( Telefonów jest mało .. większość nawet nie czyta tego co jest napisane w ogłoszeniu, czyli że pies nie nadaje się do małych dziec, psów i mieszkania. Przez rok, czyli jak zaczęła być ogłaszana były może ze dwa sensowne telefony, z czego w jednym nawet była wizyta przedadopcjna ... i na tym się skończyło. Była ogłaszana także na fb ... zero odzewu. U nas nie ma żadnych programów nt psów, kiedyś była akcja gazetowa i też była tam Gadzinka ogłaszana ... zero zainteresowania. I dziewczyny, ja wiem, że MOŻE Gandzia w domu uspokoi się, i nie będzie aż tak demolować i nakręcać się. Jednak w tej chwili zachowuje się tak jak się zachowuje. I jest bardzo prawdopodobne, że tak zachowywać będzie się w domu. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Noelle']...... popatrzcie lepiej na Heksa, na razie jeszcze walczymy, walczyliśmy od początku, choć uśpienie go w Schronisku było całkowicie uzasadnione, jego problemy są ogromne i to nie są żarty,bo ten pies może zrobić komuś po prostu krzywdę. .....[/QUOTE] Noelle - wybacz ale ratujesz psa który jest niebezpieczny dla ludzi? Niestety ja nie uważam, że każdego psa sie da uratować. NIestety, sa psy które poprostu są zaburzone i niezrównoważone. I może Gandzia taka jest. Poprosiłam o konsultacje szkoleniowca żeby miec kolejną opinię ale on jest z innej części kraju nie pojedzie tak daleko na konsultacje. Jednak nie sądzę żeby to coś zmieniło - poprostu ona jest nie reformowalna wg mnie. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
ja nie uważam, że gandzia jest najtrudniejszym psem na świecie, tylko niestety ma ten problem, że jest bezdomna :-( To jej skakanie to nie typowe nakręcenie się sfrustrowanego asta, to jest na maksa kompulsywne zachowanie którego nie można opanować. Ja ludzi okłamywać nie będę, że jest bezproblemowym psem, albo że jej problemy są niewielkie. Jak dzwonią ludzie mieszkający w bloku/wieżowcu od razu im wskazuje innego psa do adopcji, gdyz Gandzia nie może mieszkać w mieszkaniu. I taka jest opinia dwóch szkoleniowców. Zresztą nie potrzeba tu szkoleniowca ... jak by przyszła chętna rodzina żeby z nia poznać się to nie ma szans aby Gandzia poszła z nimi na spacer nie skacząć itp. Co do Agresji ... Jeżeli pies jest agresywny to nie przekreśla jego szans - np. Karlos, który miał agresje na tle jedzenia teraz ma szczęśliwy dom, który opanował ten problem i go nie oddał pomimo, że pies ugryzł domowników. Niestety Gandzia nie jest psem który potrzebuje człowieka do szczęścia - tak było w schronisku, u furciaczkowej i teraz w Bogatyni. Człowiek jest fajny jak daje jeść i tyle. Noelle - z Gandzia pracowały/pracuja 3 osoby (Gosia, Marek i łukasz), i nikt nie umie jej ogarnąć... pomimo długiego czasu pies jak zachowywał się w schronie tak nadal się zachowuje. Może to będzie źle odebrane, trudno, nie będe pisała tak aby było miło ... jest tyle innych adocyjnych psów, które nie mogą znaleźć domu, to nie liczę na to że dom dla Gandzi się znajdzie. Niestety :-( Szukałam dla niej dt domowego, żeby mogła mieszkac w normalnych warunkach a nie hotelowych, jednak nie znalazłam nikogo kto zdecydowałby sie ją wziąść do siebie - mówię o płatnych dt, żeby nie było, że liczyłam na darmową opiekę. Dziękuje że zainteresowałaś sie jej losem i twojego postu nie odbieram źle. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']Ciężka sprawa z Gandzią:( Może by wykupić jeszcze po 50 ogłoszeń na każde województwo w Polsce i poczekać, może jeszcze w ciągu miesiąca czy dwóch zdarzy się cud i ktoś zadzwoni? Może nie ktoś, kto będzie z nią super pracował, bo takich ludzi jest garstka, ale gdzie będzie sama na jakimś wybiegu czy gdzieś stróżowała... Bo nie wiem, co zrobić.[/QUOTE] gandzia jest cały czas ogłaszania ... telefonów praktycznie nie ma a jak a do do domu jako piesek nakolankowy. [quote name='Noelle']jeśli mogę zapytać - powiedzcie mi co takiego jest z Gandzią nie tak. wykazuje agresję do ludzi? do psów? z tego co wyczytałam - niszczy.[/QUOTE] Noelle pewnie że możesz pytać :-) Może zacznę od tego, że ja jej od ok. półtora roku nie widziałam. Informacje posiadam/posiadałam od furciaczkowej, jak Gandzia u niej była i teraz od fioneczki, która ma bieżący kontakt z Gandzia i Markiem co kilka tygodni. Gandzia nie jest agresywna wobec ludzi, z innymi psami raczej w mieszkaniu się nie dogada. NIszczy i nie umie zostawać sama, demoluje wszystko, rozwaliła kanapę, gryzie kraty i siatkę. W mojej ocenie nie umie chodzić na smyczy - podam przykłady które to obrazują: jak była u furciaczkowej, w trakcie wizyty aidy była sytuacja, że tz chciał Gandzie upiąć i nie udało mu się to, zaczęła szaleć, skakać, itp. i nie została upięta. Obecnie Łukasz, który z psem pracuje, może upiąć ją ale tez nie zawsze - jak fioneczka chciała ja zapiąć to Gandzia tak się nakręciła, że nikt - łącznie z Łukaszem nie był ja w stanie spacyfikowac i zapiąć. Taka sytuacja trwa blisko 2 lata, u dwóch szkoleniowców. Więc myślę, że są to dwa problemy których nie uda sie zlikwidować. W takim stanie w jakim jest jedyny dom który wchodzi w grę to mieszkanie gdzieś, gdzie będzie mogła latać luzem bez konieczności zapinania na smycz np. w jakimś sadzie, zakładzie pracy, gdzie będzie poprostu latała i dostawała jeść itp. Więc mało realne ma szanse na dom. Nie może mieszkać w mieszkaniu/domu bo nie wezmę odpowiedzialności, że komuś ten dom zdemoluje. Może sa osoby które mają pomysł co dalej, bo ja już nie mam pomysłu. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Na razie nie mam żadnych konkretów. Ale coraz mocniej rozważam, czy Gandzia nie powinna zostać uśpiona. Jest psem nieadopcyjnym, psem który po blisko dwóch latach nadal nie wyjdzie normalnie na spacer, nie może zostać sama w domu, a nawet w kojcu - gdyż go zdemoluje. Nie wiem czy jest sens podawać jej leki, czy znajdzie sie ktoś kto będzie chciał adoptować asta na psychotropach? Bo nie oszukujmy się, to nie są leki np. na padaczkę czy na serce :-( Serce mi pęka jak o tym wszystkim mysle, o psie którego chciałam uratować, żeby miała szczęśliwe życie .... a póki co żyje zamknięta w kojcu w którym szaleje :-( Nie wiem co jest bardziej humanitarne ... -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
ehhhh porozmawiam z kilkoma osobami nt leków i całej sytuacji i dam znać -
hahah ja też Magda :-) Już doeczkać się nie mogę :-)
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
dzieki, zaloguję się i napiszę z prośbą o info czy deklaracja nadal aktualna. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
ok tylko musisz mi podać wątek bo ja niewiem które to jest forum, nigdy na nim nie byłam -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']Pani Teresa nie robi wpłat:( Przesłałam Ci Ania aktualne rozliczenie Gandzi.[/QUOTE] uzupełniłam brakuje wpłat: kwiecień i maj - czikusiowa majowe - mojej, koelki i Milki -
[quote name='lilk_a']Wega jest piękna :) zapiszę na razie poczytam potem :)[/QUOTE] witamy z Wegetką :-) a to zaległe fotki z socjalizacji z bandogiem Pavla ... czyli jak Wega zachowuje się na smyczy wobec psów i jak wygląda wiekszość spacerów :-( megadyskomfort bo pies do niech się cieszy i chce podejść ... [IMG]http://i43.tinypic.com/2wn4kup.jpg[/IMG] przekroczenie granicy [IMG]http://i39.tinypic.com/2ypitn8.jpg[/IMG] mina pt. "Ja nie chce tu być" [IMG]http://i41.tinypic.com/ulda0.jpg[/IMG] znów za bliska odległość i darcie ryja na psa [IMG]http://i43.tinypic.com/2s9yq6x.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/9uqn3t.jpg[/IMG] na drugim wejściu Wega spuszczona ignorowała zachęty Badiego do zabaw a w końcu ... od niechcenia i dla świętego spokoju ;-) nawet trochę się z nim poganiała :-) Szkoda, że na codzien tak rzadko kiedy możemy spotkać tak zrównoważone psy. Ale w nastepny weekend kolejne spotkanie to poćwiczymy znowu współżycie z innymi pieskami :evil_lol:
-
[quote name='Maciek777'] Witamy i dziękujemy za przyłączenie się do dyskusji:) Szczerze mówiąc nie słyszałem o tym leku... [/QUOTE] Z tego co wiem, że ten akurat lek jest rzadko stosowany u psów, niewiem dlaczego, niejestem behawiorystą i wetem ;-) Ale u Wegi naprawdę się sprawdził - nie miała żadnych skutków ubocznych typu zamulenie, senność itp. Zmiana zachowanie, czyli rozluźnienie jest stopniowe i poprostu pies jest inny ;-) Dokładnie u Wegi to wyglądało tak, że nie była cały czas czujna, obserwująca i kontrolująca wszystko wokół. Ja miałam obawy na początku ... no bo psychotropy ;-) Ale teraz nie żałuję ani przez moment :-) Beðę zaglądała do Samiego, mam nadzieje, że uda mu się pomóc, bo niestety ale jego przyszłość nie rysuje się różowo :-( (wg mnie oczywiście). to wątek Wegi, trochę pracy jest tam opisane ;-) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/207353-po-prostu-Wega-[/url])
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']Przelałam dziś 290 zł z deklaracji stałych dla Gandzi.[/QUOTE] dzieki Ela [quote name='fioneczka']przelew dotarł, zaraz uzupełnię wszystko w rozliczeniu bazarku[/QUOTE] dzieki Asia [quote name='czikusiowa']kolejny miesiąc mija a gadzinka biedna dalej bezdomna...[/QUOTE] no niestety zero zainteresowania Gadzikiem :-( [quote name='koelka']Jestem zmuszona obniżyć moją deklarację na Gandzię z 50 na 30 zł od maja:([/QUOTE] ehhhh :-( tak wygląda sytuacja finansowa: [B]DEKLARACJE STAŁE [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [/B] 40zł Kajusza (wcześniej 30zł) 30zł Sundeyrose 30zł Koelka (wcześniej 30zł, potem 50zł, od maja 2013 znów30zł) [COLOR=#808080]li1 10zł - nie płaci [/COLOR] 20zł Milka_ (wcześniej 10zł) 20zł butterfly 20zł aida [COLOR=#808080]chita 10zł (przez 6 miesięcy) Lena2009 20zł niepłaci - wysłałam pw z prośbą o wyjaśnienie[/COLOR] 20zł teresa (forum fundacyjne) 20zł urwiniu 10zł czikusiowa 20zł Ewa z fb [COLOR=#D3D3D3]20zł Agnieszka z fb (deklaracja do grudnia 2012r.) [/COLOR] = 230zł Koelka czy p. Teresa wpłacała coś? Ja nie znam tej osoby, nie mam kontaktu i obawiam się że ta deklaracja też odpadnie :-( Więc będzie ich tylko 210zł miesięcznie ..... -
witam, przypadkiem trafiłam na wątek Samiego. Nie czytałam całości tylko kilka ostatnich stron. Mam sukę również lękową (ale ona ma też agresje lękową), jak Sami nie szuka kontaktu z człowiekiem, gdybym od początku zostawiła ja samą sobie to pewnie do dziś by do mnie nie przyszła - nie poprzytulać się, ale poleżeć koło mnie i dać się pogłaskać, 2-3 razy bo potem idzie na swoje legowisko bo już dla niej za dużo tych czułości. Nasz wspólna praca trwa już prawie 3 lata. I końca nie widać, bo są okresy lepsze i gorsze ... i pewnie tak będzie do końca jej życia. Ja już pogodziłam się z tym, że Wega nie będzie nigdy normalnym psem. Ale pisze to gdyż nam pomogły leki, bo bez tego w pewnym momencie stanęła w miejscu, nie było żadnego postępu - a zachowanie Wegi w tym momencie nadal nie było tym co mogłam zaakceptować. Konsultowałam się z Asia Misztelą, i zaproponowała nam (poza pracą oczywiście) Asentrę. Na tych lekach Wega była na tyle rozluźniona, że mogłyśmy pracować i nawiązać w ogóle kontakt z psem, a nie tylko - jak z Samim po prostu być obok. Może Sami powinien być kilka miesięcy na lekach?
-
ludzie sa beznadziejni poprostu :-(
-
Weekendy szkoleniowe i miniobóz z Pavlem Markuskiem
Kajusza replied to Kajusza's topic in Seminaria i warsztaty
ja też już nie moge się doczekać :-) -
super, powodzenia :-)
-
Witam, w Gorzowie Wlkp. organizowane są weekendy szkoleniowe z Pavlem Markuskiem (maj i czerwiec), w sierpniu planowany jest miniobóz (4 dniowy, pod Gorzowem). W dniach 18-19.05.2013 oraz 15-16.06.2013 odbędą się spotkania szkoleniowe z Pavlem Markuskiem. Do wyboru będą indywidualne treningi posłuszeństwa oraz obrony. Zajęcia trwają dwa pełne dni od rana do wieczora. Spotkania przewidziane są na maksymalnie 15 psów na dzień. Obóz potrwa od 08 do 11 sierpnia br. Program obozu jest w pełni dostosowany do indywidualnej potrzeby przewodników psów prowadzonych w kierunku IPO, Obedience itp. i przewodników którzy dopiero rozpoczynają swoja przygodę ze szkoleniem swojego psa i chcą się nauczyć podstawy komunikacje z psem i jego motywacji do współpracy ze swoim przewodnikiem. Jeżeli masz inne problemy szkoleniowe lub wychowawcze z swoim czworonogiem (agresja, polowanie, uciekanie psa itp.) tez jesteś mile widziany. Max 12 psów. Kontakt - mail Pavla: pavel@markusek-team.eu, mój: kowaanna@o2.pl lub fb - link w podpisie.
-
Witam, w Gorzowie Wlkp. organizowane są weekendy szkoleniowe z Pavlem Markuskiem (maj i czerwiec), w sierpniu planowany jest miniobóz (4 dniowy, pod Gorzowem). W dniach 18-19.05.2013 oraz 15-16.06.2013 odbędą się spotkania szkoleniowe z Pavlem Markuskiem. Do wyboru będą indywidualne treningi posłuszeństwa oraz obrony. Zajęcia trwają dwa pełne dni od rana do wieczora. Spotkania przewidziane są na maksymalnie 15 psów na dzień. Obóz potrwa od 08 do 11 sierpnia br. Program obozu jest w pełni dostosowany do indywidualnej potrzeby przewodników psów prowadzonych w kierunku IPO, Obedience itp. i przewodników którzy dopiero rozpoczynają swoja przygodę ze szkoleniem swojego psa i chcą się nauczyć podstawy komunikacje z psem i jego motywacji do współpracy ze swoim przewodnikiem. Jeżeli masz inne problemy szkoleniowe lub wychowawcze z swoim czworonogiem (agresja, polowanie, uciekanie psa itp.) tez jesteś mile widziany. Max 12 psów. Kontakt - mail Pavla: pavel@markusek-team.eu, mój: kowaanna@o2.pl lub fb - link w podpisie.
-
Witam, w Gorzowie Wlkp. organizowane są weekendy szkoleniowe z Pavlem Markuskiem (maj i czerwiec), w sierpniu planowany jest miniobóz (4 dniowy, pod Gorzowem). W dniach 18-19.05.2013 oraz 15-16.06.2013 odbędą się spotkania szkoleniowe z Pavlem Markuskiem. Do wyboru będą indywidualne treningi posłuszeństwa oraz obrony. Zajęcia trwają dwa pełne dni od rana do wieczora. Spotkania przewidziane są na maksymalnie 15 psów na dzień. Obóz potrwa od 08 do 11 sierpnia br. Program obozu jest w pełni dostosowany do indywidualnej potrzeby przewodników psów prowadzonych w kierunku IPO, Obedience itp. i przewodników którzy dopiero rozpoczynają swoja przygodę ze szkoleniem swojego psa i chcą się nauczyć podstawy komunikacje z psem i jego motywacji do współpracy ze swoim przewodnikiem. Jeżeli masz inne problemy szkoleniowe lub wychowawcze z swoim czworonogiem (agresja, polowanie, uciekanie psa itp.) tez jesteś mile widziany. Max 12 psów. Kontakt - mail Pavla: pavel@markusek-team.eu, mój: kowaanna@o2.pl lub fb - link w podpisie.