Jump to content
Dogomania

ihabe

Members
  • Posts

    6192
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ihabe

  1. Nie ma innej opcji!! Będzie dobrze, jutro z wizyty wyjdziesz uśmiechnieta i zadowolna!! Pozytywne myslenie!! Tylko to nas uratuje:loveu:
  2. Musimy znaleźć Cykorkowi DT. Ja innej szansy nie widzę. Musimy nauczyć go żyć z człowiekiem a nie w Klatce. Może wtedy znajdzie się człowiek, który ze staruszkiem zamieszka. Nie śmię prosić i proponować płatny DT ale może poszukalibyśmy sponsorów?:-(
  3. Kochana cioteczka Psiamama nie zapomina o swoim dzieciaczku w potrzebie:angel::laugh2_2:
  4. [quote name='psiama']Ihabe, jesteś dogociotką, której nigdy nie zapomnimy tego co zrobiła dla Liluni. Ba, żeby tylko dla Lilu :p. Wiem co czujesz i bardzo cieplutko Cię wspieram wirtualnie :calus:. Trzymaj się mocno :p. Jak się miewa Lilu w nowym domciu ? :loveu:[/quote] Lilunia do Kaji pojedzie w piątek, to już na 99,9% uzgodnione. Dziś jeszcze ostatnia rehabilitacja Liluni u Pani Halinki.
  5. nie ma to co nowa krew:loveu: Posiłki do Dogo dotarły:loveu::loveu::loveu:
  6. [quote name='Klaudus__'][I]To ja Ci fizycznie będę pomagać :evil_lol: I sieroty zwozić naturalnie :evil_lol:[/I][/quote] przy najbliższym spotkaniu Klaudus, omówimy bizness plan, musimy go mieć, inaczej nici z hoteliku:loveu:
  7. No kurcze takie wiadomości a Wy cicho siedzicie:loveu: Żeby nie zapeszać?:loveu: Chcecie, zebyśy na zawał zeszły?:loveu: Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bajeczko!!!!
  8. jest allegro: Gufii pies który się nie poddał i nadal szuka (629872458) - Aukcje internetowe Allegro
  9. [quote name='iwona213']ja go ogłosze jeszcze w Gazecie Gliwickiej, być może czytają ją inni ludzie niż Nowiny Gliwickie[/quote] Rewelacja!!!!! Może caffe animal raz jeszcze odnowic? Musimy coś robić, bo facet nam się załamie:cool3:
  10. [quote name='Klaudus__'][I]Więc wizytę ma kto zrobić :eviltong: Jutro rano napiszę Ci numer do Państwa. Strasznie się Im spodobał. Kilka razy już dzisiaj dzwonili zapytać kiedy ktoś do Nich na wizytę przyjdzie :evil_lol:[/I][/quote] A który im się spodobał?
  11. Oj nie tak ma być w naszej bajce:-( Nikt tutaj do suni dziś nie zajrzał?:placz:
  12. Za spokojnie u naszej schorowanej Freli:-( Pobudka:loveu::loveu::loveu::loveu:
  13. Dobranoc kochany dziadziuniu! Ja nadal wierzę w ten domek:loveu: Mam nadzieję, że Ci dziś nie wieje za bardzo w Twojej budzie:-( Kurcze, ja chyba otworzę hotel dla starszych psiaków, tych na których nikomu juz nie zależy:placz: Ciekawe czy dostanę dofinansowanie z Uni:evil_lol:
  14. [quote name='Klaudus__'][I]Było kilka telefonów w sprawie chłopców. Ale jeden był taki w miarę sensowny. Tylko trzeba sprawdzić domek w Chorzowie... Nie wiecie może kto mógłby podjechać??[/I][/quote] Klauduś ja cię kiedyś uduszę:loveu: No przecież ja mieszkam przy stadionie Śląskim więc mam blisko do Chorzowa:loveu: Jest też Psiamama z tych okolic:loveu:
  15. Kochani, czy było jakieś zainteresowanie Cykorkiem? Jeśli nie to tak mu chyba nie pomozemy:-( Musimy mu poszukać DT i zrobić z Cykorka pieska gotowego do adopcji. Ja wiem, że to nie łatwe ale chyba tylko tak mu pomożemy:-( Zrobię jeszcze allegro dla niego:loveu: A nóż widelec:loveu:
  16. A wiecie, że dziś Lilu spotkała się ze swoją koleżanką Gwiazdeczką? Budrysek wpadł na chwilkę przed wyjazdem do wawy. Na początku Gwiazdka nie skumała kto to tki, ta piękna długonoga krówka:loveu: Broniła się jak kot łapką gdy piękna Lilu ja atakowała:evil_lol: Ale po chwili załapała "zaraz zaraz ja Cię znam. no nie... przecież to Ty, Lilu????" no i zaczęło się. Biedny Pixel, nasz niewidomy, dwudziestolatek kompletnie już nie wiedział o co chodzi i błagał" zabierzcie te bestie ":evil_lol: Gwiazdeczka już jest w nowym domku, jakieś pół godziny:loveu::loveu::loveu:
  17. Hej to WY uratowaliście jej życie!!!!!!! Gdyby nie WY nie byłoby wątku!!! Gdyby nie WY nie byłoby pomocy dla LILU!!!! Gdyby nie WY ja nie miałabym już co robić dla LILU gdyż LILU by nie żyła!!!!! Taka jest PRAWDA!!! TO WY!!!!! Nie ja, ja tylko się w niej zakochałam:loveu: LILU to piękna bajka ze wspaniałym zakończeniem:loveu: Ale jak to w bajce, ktoś zawsze musi cierpieć aby ktoś inny mógł być szczęśliwym!! To LILU jest najważniejsza w tej bajce a role główne należą do WAS, ja i moja kochana rodzinka to tylko role drugoplanowe ale jakże cudowne do przeżycia:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  18. Ola la, pamietaj o cafe:loveu:
  19. Ciekawe, czy ktoś dzwonił w sprawie Texasa? Texasiku, poproś proszę CK o jakiś update dla nas:-(
  20. [quote name='togaa']powściągliwy...;) Jak jest z ogonkiem w moim przypadku to nie wiem, bo na mój widok po godzinnej nieobecności Lolo dostaje spazmów i ogólnej wariacji...!! Dopiero po zmyciu mi makijażu jest jako taki spokój.. Do zjedzenia jest chłopak![/quote] To się nazywa działać na faceta:evil_lol: Do zjedzenia, do schrupania jest ten Loluś a te jego spojrzenie:buzi: jest powalające. Togaa ja nie chcę prorokować ale jak znajdzie się DS dla tego pupilka to ja nie wiem czy to nie będzie powtórka z rozrywki z tego co ja teraz przeżywam:loveu:
  21. Mam jeszcze jedną nockę z Lilu:loveu: Czuje się jak więzień oczekujący wykonania kary śmierci , któremu odroczono wyrok:evil_lol: Dla mnie liczy się każda dodatkowa godzina spędzona z tym skarbem. Dziękuję Wam za Wasze wsparcie z całego serca. Wiem, że nie jedna z Was gdyby była na moim miejscu, czułaby dokładnie to samo co ja obecnie. Trudno jest nie pokochac taka szczeniaka, gdy tyle daje z siebie każdego dnia. Trudno nie pokochać taką małą istotkę, skrzywdzoną juz na starcie tak okrutnie przez los. Człowiek a przynajmniej ja, chciałby jej wynagrodzić każdą godzine spedzoną samotnie w kojcu w klinice, każdy jej ból, który czuła, gdy dostawała bolesne zastrzyki. Trudno się też nie cieszyć gdy widzi się jak szybko potrafiła stanąć na nóżki i jak szczęśliwym i wesołym małym pieskiem jest teraz Lilunia. Lilunia dla mnie zawsze będzie czymś więcej niż tymczasowiczką, ona zostanie w naszych sercach na zawsze. Rozstania są trudne również dla dzieci, ale one szybko zapomną. Trn wątek też kiedyś zostanie zamkniety. Ale Lilu będzie z nami zawsze, z moją rodziną i każdym Dogomaniakiem obecnym na tym wątku. Tej historii i tej suni nigdy się nie zapomni. Po co ja się jeszcze tak katuję pisząc to? Bo zawsze raźniej jest przeżywać ból w towarzystwie swych przyjaciół niz samotnie, chyba dlatego:loveu:
  22. no to robie mu allegro:loveu:
  23. za okolo 4 dni bedziemy juz wiedzieli czy Pani mówiła prawdę:-(
×
×
  • Create New...