Jump to content
Dogomania

ihabe

Members
  • Posts

    6192
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ihabe

  1. Jestem cała i zdrowa:loveu: Monia i Wilczek też żyją:loveu::loveu: Relacje z wyprowadzania naszego "psiaczka" z boksu to juz muszą opisać Minia i Wilczek, my przyjechaliśmy na miejsce już kiedy "psiaczek" był na trawce i lekarstwa uspakajające już działały:loveu: Na wspomagaczach uspakajających to ta psina jest przekochana, bardzo sie tuliliśmy do siebie, pozwoplił sobie obciąć najgorsze dredy za uszkami, spryskany został front linem czy czymś tam. Leżał i był bardzo grzeczny. Takiego go właśnie zostawiłam w prywatnym boksiku, w słoneczku... Kochana psinka spała ale jak wychodziłam i się żegnałam z nim to spjrzał mi w oczy jak by chciał powiedzieć " no to nara...":evil_lol: Jutro rankiem jadę do niego i zostane z nim do popołudnia. Zobaczymy jak będzie jutro. Tabletki przestaną działać i ..... zacznie się praca prawdziwa i obserwacja. Kochani....psiak jest cudny. Ja jestem laikiem co do tej rasy ale serce mam wielkie i dam mu je całe:loveu::loveu::loveu::loveu: Maks i Spencer bedę dzwoniła i relacjonowała a Ty kochana zdalnie bedziesz mnie kierowała: będę Twoimi oczyma jak w Kolekcjonerze Kości:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jestem szczęśliwa,że go wyrwaliśmy i błagam opatrzność aby dała temu psiakowi siły i odwagę aby spróbować życie od nowa jako miły i ułożony, rodzinny pies. Zdjęcia nieco później bo niestety nie wiem jak tę piekielną maszynę od mojejgo męża podłączyć aby zgrać zdjęcia:angryy::angryy::angryy: no i je obrobić, i umieścić na serwerze i 1000 innych rzeczy zanim zdjęcie pojawi się na Waszych ekranikach:oops:
  2. [quote name='marysia55']ciągle patrze na to zdjęcie i jakos mi tak dziwnie. Z jednej strony się cieszę , żę odchodzi ze swoja rodziną, a drugiej strony to żal dlaczego sie nie oglądnął ... a może ja za duzo wymagam, przepraszam cioteczki[/quote] On kochana Marysiu się oglądnął tylko, że wtedy to ja mialam mokre oczy i nie mogłam robic zdjęcia:loveu: na allegro Rokitka ktoś zalicytował. Zobaczymy czy to żart, czekam na kontakt. Osoba nie ma żadnych wpisów, więc trochę dziwne
  3. [quote name='Maks i Spark']ja też i myślę o nim tak, jak o swoich...... A. szkoda, że jestem tak daleko:-([/quote] oj szkoda, szkoda:placz: Przydałabyś się ze swoim doświadczeniem:loveu::loveu::loveu: oj tak, tak:loveu::loveu: a ja już chyba zaraz dostanę sra....i tak się niepokoję, czy wyjdzie z boksu, czy nie będzie skakał w autku, czy..... pytań 1000000000:oops:
  4. [quote name='togaa']Gad wrócil....czyli wg. niego wszystko wróciło do normy....;) Czuje sie jak u siebie w domu, bestia jedna...!!!! Jak wpadł do ogrodu to szalał ze szcześcia..... W pokoju też fruwały posciele którymi zasłany jest parkiet,żeby sie chłopak nie ślizgał. Chyba to wyrzucę, bo Lolo do swojego pokoju już nie wchodzi tylko wbiega.... Tylko nie zauważyl że Kudłatej już przeszło i z lekka ją nagabuje...[/quote] Nareszcie dzienna dawka zdrowego śmiechu zalecana przez każdego szanującego się lekarza medycyny... Twoje relacje o Gadzie Lolku są właśnie pigułką, którą każdy z nas potzrebuje zażyc. Zalecana dawka to 3 razy dziennie:loveu::loveu::loveu:
  5. [quote name='Dogo07']Najważniejsze że teraz Rokitek jest bezpieczny. A co będzie dalej , zobaczymy.[/quote] no właśnie, dlatego nawet ich nie nękam i nie pytam jak tam? Ale jutro juz nie wytrzymam:cool3::loveu::evil_lol:
  6. niestety na całkowitą ślepotę cierpi 99% naszego społeczeństwa:-(:-(:-(
  7. [quote name='monika55']Melduje gotowosc do akcji.:lol: Pieniadze przekaze od razu. Tylko nie zgub sie nam.[/quote] teraz to ja znajdę Was z zamkniętymi oczami:loveu: A nawigację to se wsadzę.... A zresztą jutro jedzie ze mną moja lepsza połowa:eviltong: Biorę go ze sobą jako tę smaczną kiełbasę o której wspominaliście, żeby wziąć:evil_lol: Wiecie co, ja gadam od rzeczy ale to chyba dlatego, że się boję:oops: Kiedyś napiszę pamiętnik " z życia szalonej dogomaniaczki" i zarobie na tym tyle forsy, że otworzę najpiękniejszy hotelik dla siwych mordek:loveu::loveu::loveu::loveu:
  8. Szakirku, kochany psiaku, bądź dzielny:loveu::loveu::loveu::loveu:
  9. Dajmy im kilka dni aby podjęli decyzję:loveu:
  10. Planujemy operację Wilczy Pazur rozpocząć w okolicach godz: 12:00, następnie zgodnie z planem i harmonogramem przygotowanym przez sztab główny Wilczy Szaniec udać się w kierunku nowej watahy za tarnowskimi Górami i jeśli Bóg honor i ojczyzna nam pozwolą tam spocząć:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. Dropsik, weekend kochany:loveu::loveu::loveu::loveu: Och żebym miała troche więcej czasu to zaraz bym przyjechała zabrać Cie na długi spacerek:loveu::loveu:
  12. Słuchajcie coś mi się ostatnio szczęści z tymi DT:loveu: Mam dla Szpicusia DT , pojedzie do moich bardzo dobrych znajomych , którzy mieszkają za tarnowskimi Gorami. Kochają psiaki i chetnie przetrzymają go az do czasu jak nie znajdziemy mu domu stałego. Będę mogła go odwiedzać i trochę z nim popracować. Tak więc jutro zabieram go ze schronu i zawożę na tymczas:loveu: Mam nadzieję, że nas nie pogryzie:evil_lol: rano dla pewności kupię kaganiec dla szpica:evil_lol:
  13. [quote name='monika55']Wczoraj juz nic nie moglam napisac bo Dogo szalalo. Doszly mnie sluchy, ze maja u nas "czyscic" schron z psow starych i nieadopcyjnych. Chyba wiecie co to znaczy. Tam nikt sie nie lituje nad psami. Dzwonilam w wiadome miejsce. / Pani prosi o dyskrecje z wiadomych wzgledow/ Kto ciekawy, prosze na PW. Oczekuje Miska 0 16 pod Obi na Wielickiej w Krakowie. Popilotuje do siebie. Jaka decyzja? Zaraz sprawdze konto - ile w ogole mamy. Cena jak bylo umowione 300zl.[/quote] my jechać możemy ale ktoś musi pomóc założyć mu kaganiec i szelki i włozyć do autka. 16.00 to dla mnie za późno. Mogę być dokładnie pod adresem ( wiem gdzie to jest, nie trzaba mnie pilotować) ale około południa tzn 13:00 a co do czystki to musze szybko w takim razie wyciągnąć zw schronu te psiaczki: [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3587.jpg[/IMG] maleńka sunia z problemami z tylnymi łapkami [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3605.jpg[/IMG] następna mała suńka [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3603.jpg[/IMG] i jeszcze tę maleńką [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3613.jpg[/IMG] a tego to juz na 100% on jest taki smutny:-(:-(:-(
  14. zrobię jej plakaty na jutrzejszą akcję w Silesi City Center. A kiedy zabieracie Frelę z DT?:-(
  15. [quote name='togaa']Ja myslę tak samo jak m&s. Tylko kto sie tego podejmie ? I jakie ma szanse na przeniesienie do osobnego boksu? Identyczna sytuacja była z pudlem Frodo w Zywcu! Gryzł, nie dał sie dotknąć. Długo trwało nim poszedł na pierwszy schroniskowy spacer.Ale cioteczka Irena zawzieła sie, przyjeżdżała do niego, siadała przy klatce, gadała z nim..Trwało to troche...Potem był u niej na tymczasie.Teraz ma dom stały ... A w miedzyczasie tez chapnął kilka osób. Najpierw gryzl,potem myslal... A tu..praktycznie jeden dzień jest na decyzję....! No własnie..co p.Ania na to?[/quote] Monia, czeka Cię jutro telefon do pani Ani, musimy mieć to załatwione.
  16. posty skaczą jak oszalałe:angryy:
  17. [quote name='togaa']Pinczerka! zapraszam w sobote lub niedziele... Zresztą obiecałaś z kamerka sie u mnie zjawić.... Lolo nie tyle chodzi ...co biega, szaleje...U mnie potrafil wskoczyć na tapczan! Rehabilitacja u p.Haliny napewno pomogła Lolkowi najwiecej... 30 wizyt za nami..kto by pomyślał? Potem leki, zatrzyki co drugi dzień. I b.pomocnym okazało sie moje dopingujace go do ruchu stado i wielki ogród..... Szcześciarz w sumie... Jutro o tej porze będe już drapać jego łepetyne i całą reszte Lolusia..;)[/quote] ach jak dobrze być Lolusiem:p Mnie to nikt nie drapie po czuprynie:mad: Chyba zacznę nosić pieluszki:lol:
  18. Moria, Gufi nie chce nigdzie iść. On Ciebie kocha i uważa, że jest w raju :loveu::loveu::loveu::loveu: W sumie też bym tak myślałam gdybym była Gufim,,, nareszcie szczęśliwy:loveu::loveu::loveu:
  19. [quote name='Maks i Spark'] , nie wiem jaka jest P.Ania, ale śilna ręka, tak ale przede wszystkim spokój, opanowanie, ciepło i serce. A.[/quote] Pani Ania to wszystko ma , spokój, opanowanie ciepło i serce. Ale trzeba by ją uprzedzić kogo chcemy przywieźć. W Wieliczce jest Hotelik ( Pan Tomek go prowadzi, wiozlam tam Diankę). Tam są kojce osobne. Ale nie ma nas blisko, żeby przychodzić regularnie i z nim pracować. Ja się chyba zaraz pochlastam:-(
  20. Chciałabym być taką optymistką jak Wy:-( Dla mnie to wielka tragedia tej suni. Poznała co to dom ( tymczasowy ale dom) i nagle powrót tam gdzie nikt nie zwraca na nią uwagi:-( Oczywiście lepsze to niż powrót do schroniska i budy:placz: ale wciąż..... Trudno jest zapomnieć o czymś co było miłe i się skończyło:-(:-(:-(:-( Nie oszukujmy się... bedzie jej ciężko
  21. a oto realcja z ostaniej chwili: Iwonko Rokitek ma już za sobą karmienie (był strasznie wygłodzony) kąpiel i długi spacerek z Panią, która jest w nim zakochana po uszy :) Teraz oddaje się pieszczotą i cieszy się ogólnym zainteresowaniem, chyba jest szczęsliwy :) Oby tak dalej.. Pa Asia :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  22. [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3591.jpg[/IMG] Nasz Szpicus Kochani, dziś powiedziano nam z Moniką w schronisku, że ze Szpicem będą problemy aby go wziąć. Podobno nie chce pozwolic nikomu do siebie podejść, podobno gryzie. Dziś wycofywał się gdy tylko zobaczył człowieka. Jak odchodziłyśmy do innych boksów wychodził z budy na wybieg, jak tylko nas zobaczył. od razu powrót do budy i szczekanie. Co mam robić? Nie wiem jak postępować w takiej sytuacji. Do tego hotelik... ten u Pani Ani czy to będzie ok dla niego? Czy On nie potrzebuje silnej dłoni i kogoś doświadczonego? Dzwoniłam do Wiosny ale nie mam miejsc ( wpisała mnie na listę). Do Mosi nie mam telefonu. A inne które znam, które są właśnie dla wymagających to 30 zł za dobę:crazyeye: Co robimy ?
  23. [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3638.jpg[/IMG] Pa maleńki. Państwo obiecali, że będą nam przesyłali fotki. Zostawiłam Państwu książeczkę zdrowia oraz 90 zł: 40 zł które dałaś Moniu i dołożyłam 50 zł , na weta i na wyprawkę:loveu:
  24. [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3635.jpg[/IMG] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3636.jpg[/IMG] Chłopczyk to radzio, nowy przyjaciel naszego Rokitka:loveu::loveu: [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3637.jpg[/IMG] Patrzyłam jak Rokitek odchodzi ocierając łzy szczęścia pomieszane ze łzami goryczy. Rokitku....tyle piesku przeszedłeś, Twoje wątłe ciałko relacjonuje dzień po dniu Twojej gehenny:-(:-( Ale tam gdzie się teraz udałeś czeka Cię tylko szczęście i miłość:loveu::loveu:
  25. Ja też mam ogromnego doła, zwłaszcza teraz jak patrzę na te zdjęcia, które zrobiłam w schronisku tym kilku psinom. Noc z głowy, będę myślała co zrobic , żeby te maleństwa wyciągnąć. a oto nasz kochany Rokitek: [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3633.jpg[/IMG] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Jaworzno-20090521/IMG_3634.jpg[/IMG] Ach te jego piekne bursztynowe oczy:loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...