-
Posts
12783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agucha
-
Plaskato - Kudłata Zgraja czyli Toffi, Zuzia i Kava :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i53.tinypic.com/2w69wfq.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/jag8bo.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/4sl1mc.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/ziow3o.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/24w7olk.jpg[/IMG] -
[quote name='Syla']Agucha, zbieraj, to co z niego wyczeszesz i już będziesz miała na kolejny bazarek :evil_lol:Widziałam, ile z niego wcześniej wyczesałaś, już poduszka by pewnie była :lol: i to całkiem spora, albo kołdra dla dziecka :diabloti:[/QUOTE] A może to i dobry patent na biznes! :lol:
-
Malutka wspaniała Sabcia MA REWELACYJNY DOM!!!
Agucha replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Nie no Syla, przesadziłaś:crazyeye:, tak brzydko do biednych istotek, brak słów! Mam nadzieje, że mnie kocha, bo czasem małpa jest:eviltong:. Jutro idziemy do weta, bo tak strasznie jeździ pupą po dywanach i trawnikach, że to aż podejrzane, myślałam, że przejdzie po odrobaczaniu i wycieraniu po kupach, ale to jednak coś chyab poważniejszego.[/QUOTE] A nie ma zatkanych zatok około odbytniczych? Ps. Powiadomię jak tylko pieniądze do M-B dojdą ;) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
Agucha replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyjazny Bazarek zakończył się wczoraj. Udało nam się uzbierać - 318zł ! Z czego każdy z dziadeczków dostanie po 160zł, żeby zaokrąglić :) Chłopcy mają zapewnionego przyjaciela na 74,5 dnia, tj. 2,5 miesiąca. Przez całe wakacje będą mieli kogoś obok siebie :) POPROSZĘ O DANE DO PRZELEWU. Wszystkim Aniołkom - BARDZO DZIĘKUJĘ - za podrzucanie, zaglądanie, reklamowanie i wpłaty! :) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
Agucha replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Przyjazny Bazarek zakończył się wczoraj. Udało nam się uzbierać - [COLOR=red][B]318zł [/B][/COLOR]! Z czego każdy z dziadeczków dostanie po [B][COLOR=red]160zł[/COLOR][/B], żeby zaokrąglić :) Chłopcy mają zapewnionego [COLOR=red][B]przyjaciela na 74,5 dnia[/B][/COLOR], tj. 2,5 miesiąca. Przez całe wakacje będą mieli kogoś obok siebie :) [COLOR=blue][B]POPROSZĘ O DANE DO PRZELEWU.[/B][/COLOR] [SIZE=4][COLOR=green][B]Wszystkim Aniołkom - BARDZO DZIĘKUJĘ - za podrzucanie, zaglądanie, reklamowanie i wpłaty! :) [/B][/COLOR][/SIZE][IMG]http://pomyslnaprezent.blox.pl/resource/tulipany_bukiet4.jpg[/IMG][/CENTER] -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']To dziś mała jedzie zapoznać się z nowym domkiem? I rezydentem?[/QUOTE] Tak, dziś ma jechać i (za)czarować potencjalnego "Braciszka" :) [quote name='malagos']Rozmawiałas z tym lekarzem? dostałas kontakt od p. Sylwii? Qanifen stosuje sie 1 tabl. na 10 kg wagi, powtarza za 2 tyg.[/QUOTE] Dziękuję. Co to za preparat, dobry? Nie słyszałam o takim... -
[quote name='__Lara']I jak spacerek? :)[/QUOTE] Bardzo parno ;)
-
[quote name='azalia']Pani Sylwio,jak często Wercia jest kąpana?Przy nużeńcu bardzo ważna jest czystość ,choć wiem że to uciążliwe.[/QUOTE] W taką pogodę, wystarczy godzinny spacerek po kąpieli a psica byłaby sucha i pachnąca ;) Szkoda, że Agnieszka nie dała rady dziś podjechać do dziewczyn.
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwia zienkiewicz']a i jeszcze jedno każdy pies który jest pierwszy raz odrobaczany to powinien dostać odrobaczanie kolejny raz po dwóch tygodniach żeby wyeliminować larwy które mogą być pozostawione w organizmie psa żeby wyeliminować całkowicie robaki i to jest wiadome już od dawna i nie jest to żadną nowością[/QUOTE] Dokładnie to samo powiedziałam podczas rozmowy z pańską Żoną. Pytałam co to za preparat i jakie jest dawkowanie - 2 czy 3 razy (lecznicze). Mówiłam, że to pies nie wiadomo skąd i trzeba to zrobić porządnie... Ja swoje psy odrobaczam ZAWSZE 2x, i nie ważne czy jest to pierwszy czy enty raz... -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwia zienkiewicz']po pierwsze to dzwoniła pani tylko dzisiaj po południu po drugie to co mówiła moja żona to prawda sunia bawi się z innymi psami, i biega po całej posesji i jest w pełni zdrowa i nikt nie zabraniał zabierania psa na spacer tylko że nikt go na ten spacer nie chciał zabrać niech pani porozmawia sobie z koleżanką co panie przekazuje a mara leżała pod drzewkiem bo przy trzydziestu stopniach w cieni ciężko jest wytrzymać jakiemukolwiek psu.Niech pani się zastanowi co pani wypisuje bo z pani postów wynika tak jak byśmy jej robili jakąś krzywdę a to kompletna bzdura[/QUOTE] Pytam po raz kolejny - dlaczego nikt do mnie nie zadzwonił i nie poinformował o zaistniałym fakcie? Znaczy to, że każdy może sobie przyjechać i oglądac "mojego" psa... skoro "nie jesteście jasnowidzami", a ja nawet się o tym nie dowiem? Tak to wygląda na ten moment... Dzwoniłam wczoraj, ale telefon albo był wyłączony, albo poza zasięgiem(zajęty?). Ile razy można próbować, żeby się dodzwonić? Dziś też nikt nie odebrał (sygnał był normalny), ale jest niedziela więc można zrozumieć... dlatego wysłałam SMSa z informacją odnośnie jutrzejszego dnia, żeby nikt mi nie zarzucił, że nie uprzedziłam. Ps. Moja dobra rada - proszę nie doszukiwać się drugiego dna, tam gdzie go nie ma. Nie napisałam nigdzie o tym, że robicie jej krzywdę! Pisałam o złym kontakcie i zdawkowym odpowiadaniu na konkretne pytania... Gdzie tu oszczerstwa? [quote name='sylwia zienkiewicz']przyjeżdża do nas Agnieszka i wie doskonale jak u nas jest i jak ktoś ma jakieś wątpliwości to niech sobie do niej zadzwoni a relacje są zdawane cały czas wystarczy tylko rzeczywiście zadzwonić a nie tylko pisać że się dzwoni[/QUOTE] Z całym szacunkiem, ale nie będę wydzwaniała parę razy w tygodniu, żeby dowiedzieć się podstawowych rzeczy... A nawet jak zadzwonię to nie do końca jestem doinformowana. Przykład - dawki odrobaczenia. Widzę, że Pan jest bardziej zorientowany niż Żona, która podpisywała ze mną Umowę i na którą jest hotelik... tak więc Ona jest odpowiedzialna za mojego psa. [B]Tak więc proszę tu i teraz i opisanie wizyty weta u Mary. Ponoć pan Go przyjmował i dyskutował o braku pazurków itp.[/B] Chcę informacji z pierwszej ręki, jeżeli już mamy sposobność rozmawiać. Mara jest u Was 2 tygodnie, a przez 1,5 nie mógł jej zobaczyć wet... Dzwoniłam kilka razy, podpytywałam, prosiłam o relacje OD RAZU jak tylko coś się ruszy. Napisanie KONKRETÓW na wątku albo na maila - nic nie kosztuje. Z całym szacunkiem, ale za takie stawki jakie macie - należą mi się rzetelne informacje. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwia zienkiewicz']niech pani nie pisze takich bzdur ja rozmawiałem z pani znajomą i opowiedziałem o suni wszystko co tylko chcieli wiedzieć i wcale nie chcieli zabrać psa na spacer tylko do siebie do domu i powiedziałem że jeżeli się pani zgodzi to nie ma problemu, a ta panie mówiła że jest pani znajomą a my nie jesteśmy jasnowidzami, bo pani decyduje o takich rzeczach po drugie to wczoraj nie dzwoniła pani do mojej żony i niech pani nie pisze takich durnot bo to już bardzo nie ładne a pies się nie boi tylko jest nieufny od kiedy tylko do nas przyjechał a jeżeli się tu pani nie podobało to trzeba było zabrać psa a nie kogoś tak oczerniać i wypisywać takie kłamstwa.[/QUOTE] Oczywiście, że nie macie prawa decydować o psie bez mojej zgody! Nie wiedziałam wcześniej o pomyśle z zabraniem psa do domu, celem zapoznania jej z rezydentem. ALE jeżeli jest sytuacja jak opisana powyżej - hotelik POWINIEN skontaktować się z prawnym opiekunem psa, a nie odsyłać ludzi z kwitkiem o czym ja się dowiaduję dopiero po fakcie... Przepraszam - chyba ja wiem lepiej kiedy dzwoniłam i kiedy chciałam uprzedzić o wizycie osób chcących zapoznać się z psem, którego mam u Was w hoteliku? Nie bardzo rozumiem oburzenie i posądzanie o oczernianie... Nie wypisuję kłamstw, tylko przekazuję relacje osób, które były i widziały psa. Miałam Marę u siebie 2 dni i nie zauważyłam nieufności. Zaczepiała moje dzieci, psy i normalnie się zachowywała w domu. Załatwiała swoje potrzeby na dużym ręczniku, który jej rozłożyłam. Dziś się dowiaduję, że jest nieufna... Jak rozmawiałam z p. Sylwią przez telefon opowiadała, że wszystko z nią o.k, że biega sobie po dworze, chodzi za Wami, rezyduje w kuchni letniej itp, wchodzi do domu... gdzie sika gdzie popadnie, za co dostaje lekkie klapsy, żeby wiedziała że nie wolno - czy to też moje wymysły? Dobre wychowanie nakazuje oddzwonić, albo przynajmniej odpisać na priv jeżeli nie można odebrać telefonu... Jestem daleko od Mary i mam prawo wiedzieć na bieżąco, z pierwszej ręki co się dzieje z psem, którego Wam powierzam i za którego pobyt płacę. Skąd takie oburzenie i gdzie jest to oczernianie o którym Pan pisze (z konta żony)? -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']Może to było z gorąca. Moje psiaki też dzisiaj nie miały apetytu, było strasznie gorąco... Tak dyszały, że aż się bałam ;([/QUOTE] Oby, oby! Trzymam kciuki za zdrówko Marusi! Wystarczająco ją życie doświadczyło w tak krótkim czasie... -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']Agucha, powiedz coś więcej, jak osoba, której płacisz nie odbiera???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Mam nadzieję, że znalazłaś lepsze miejsce dla Mary, tzn. u ludzi którzy naprawdę kochają psy a nie pieniądze...[/QUOTE] Nie wiem... może nie może odebrać, ale powinna oddzwonić przynajmniej albo napisać sms,a... Marusia jedzie do mojej przyjaciółki zaznajamiać się z rezydentem - Brunem. Teraz wszystko zależy od niego... czy mu się dziewczyna spodoba. Lepszego miejsca dla niej sobie nie mogę wymarzyć! KCIUKI - BARDZO, BARDZO WSKAZANE! Poza tym, Agnieszka była dziś w hoteliku poznać Niuńkę, ale nie zastała Sylwii... za to dowiedziała się od jej męża, że Mara musi mieć powtórzone odrobaczenie za 2 tygodnie, czego ja, jak widać się nie dowiedziałam. Pomimo tego, że pytałam i na wątku i telefonicznie. Wiedziałam tylko, że Mara dostała jakieś tabletki, wygląda na zdrową i na ranę nie potrzebuje żadnych środków przeciwzapalnych... Marusia leżała sobie pod drzewkiem i była jakas osowiała. Nie wiem czy to wina gorąca czy czegoś innego? Nie podnosiła się nawet do jedzenia. Dostała suchą karmę i jadła na leżąco. Pomemlała trochę palce, ale jakoś zbytnio do człowieka się nie rwała. Nie dzwoniłam kolejny raz, tylko wysłałam sms-a z informacją o jutrzejszej wizycie oraz prośbą o naszykowanie faktur za hotelowanie i odrobaczenie, no i o naszykowanie wszystkich rzeczy Maruni, które dostała od KOCHANYCH ANIOŁKÓW! :) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']To już nie bedzie w hoteliku,czy wróci do niego?A co z potencjalnym domkiem?[/QUOTE] To jest właśnie ten potencjalny domek... ale wszystko zależy teraz od rezydenta. TRZYMAJCIE KCIUKI!!! [quote name='holly101']To chyba dobre wieści :-) Będzie bliżej Ciebie? Co z finansowaniem?[/QUOTE] Nie, nie - to moja przyjaciółka z rodzinnych stron ;) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Mara jutro jedzie na tymczasowy tymczas do mojej przyjaciółki :) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Dziś była u Mary osoba, która jest zainteresowana jej adopcją... ale nie było Sylwii w hoteliku, tylko jej mąż, który nie wiele o niej powiedział. Osobę tą znam bardzo długi i bardzo dobrze, a psy mają u nich jak w raju! Bylabym szczęśliwa gdyby trafiła do tego domu. Dowiedziałam się od Pani, że sunia jest bojaźliwa (?). Chcieli ją wziąć na trochę na spacer i zapoznać z ich psem... ale ze względu, że opiekunki nie było - nie dostali. Trudno, to w sumie jestem w stanie zrozumieć... ale ta bojaźliwość mnie zastanawia. Ona była wymęczona, ale nie bała się... Zdjęć książeczki nadal nie mam... a Sylwia od wczoraj nie odbiera telefonu. Chciałam uprzedzić, że Ktoś przyjedzie do Mary. -
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Też nie mam. Zgubiłam smycz w lesie :lol: A jeszcze mam robotę na dziś :/[/QUOTE] Co to za smycz? Może znajdę :lol: -
[quote name='Agnieszka_K']kochani bardzo mi przykro ale nie jestem w stanie podjechać do Werki - o 12 odkryliśmy że ukradli nam lusterko z samochodu oczywiście od strony kierowcy... jestem wściekła, bo nie mamy jak nawet wrócić do warszawy, bo nigdzie nie możemy dostać takiego w niedzielę!!! więc jedziemy niestety dużo wczesniej pociągiem bo inaczej w ogóle nie dojedziemy do domu;/ dlatego nie ma szans żebyśmy zdążyli tam podjechać:( bede znowu na pewno za 2 tyg bo mam wesele to wtedy jakoś pojadę[/QUOTE] Oj, szkoda :( [quote name='DORA1020']Mysle,ze mozna wziac historie leczenia Wery,dla weta,to chyba nie problem wydanie jej.[/QUOTE] Nie problem, a wręcz obowiązek. Tym bardziej, że Wera jest pod opieką obcej osoby a prawny opiekun ma prawo znać szczegóły.
-
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']No właśnie.... zrobię jej dziś te allegro, tylko tekst potrzebuję.[/QUOTE] Zmodyfikuję troszkę tekst Robina i wkleję tutaj. Nie mam dziś głowy do niczego... -
A ja uważam, że najrozsądniejszym wyjściem będzie wzięcie od weta historii leczenia Wery. Każdy weterynarz ma obowiązek wydać taki dokument / wyciąg z kartoteki leczonego zwierzęcia, bo taka przecież musiała być prowadzona skoro Wera ma na wszystko rachunki w normalnych cenach... Co innego jakby była leczona "pod ladą". 3 miesiące leczenia, dobra dieta, opieka - a Wera dostaje nużeńca... albo leki były źle dobrane, albo w ogóle to nie było brane pod uwagę tylko się skupili na grzybie...
-
Łezka - zaniedbana niedowidząca sunia Shih tzu w końcu w kochającym DS!
Agucha replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']Łezka już w domu, Asia mówi że cudownie tam będzie mieć i że warto było :)[/QUOTE] Nic nie dzieje się bez przyczyny! :) Super :) -
[quote name='Agnieszka_K']bede u Wery jutro napisze pewnie juz w poniedziałek, szkoda że jeszcze choróbsko się ciągnie co do weta uważam że jest on najlepszy w Chełmie - moja sunka jest jego pacjentką, a także wszystkie moje zwierzaki były zawsze pod jego opieką.[/QUOTE] W razie co - przypomnij Sylwii o tym, żeby zrobiła zdjęcia książeczki Mary ze wszystkimi wpisami weta, albo sama zrób jeżeli to nie problem... no i jej samej również ;)