Jump to content
Dogomania

ana666

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ana666

  1. piszesz na tym wątku gdzie bazarek ze zamawiasz jeden pakiet, asia poda ci na pw numer konta na ktory przelać kase i maila którego najlepiej jakbyś podała któres z cioteczek tu na watku która wyśle tekst i zdjęcia oraz dane kotaktowe do asi
  2. ale on smutny :( dobrze ze był chociaż na spacerku a z ogłoszeń nikt nie dzwonił?
  3. Piękna psina, odnawiam jej co chwile cafeanimal ale pewnie nikt sie nie odezwał? czy te jej ogłoszenia sa aktualne?
  4. ja mysle tez ze wszyscy sa troche zdziwienie ze tak szybko znalazł sie najpierw dt potem ds dla starego, chorego psa a wiemy ze ciezko o domy nawet dla młodych,zdrowych psów szczególnie teraz przed swietami a tu tylko najpierw info i dt potem ds i nic wiecej...
  5. nie zgadzam sie z tym ze szkolenie nie pomoże bo moj pies zabrany ze schronu był najbardziej agresywnym psem z cąłej grupy na szkoleniu, jako jedyny musiał byc w kagańcu, nie szło sobie dac z nim rady a teraz po pracy ze szkoleniowcem i behawiorysta ja moge z nim spokojnie zostawić innego psa, jest bardzo przyjaznie nastawiony do innych ziwerzaków, jak spotkamy jakiegos psa na spacerze w ogóle nie zwraca uwagi, bo takie zachowanie było nagradzane, a kiedys na spacerze było cąłkiem inaczej. drugi mój pies został oddany do schronu bo zagryzł kota i co? tez by mieli go uspic i nie szukać mu domu bo zagryzł kota i przyszły własciciel bedzie miec problemy bo nawet jak nie ma kota to na spacerze moze spotkac? nie wiem dla mnie to nie argument i psa mam i przyznam, tak zagryzł kilka kotów, ale weszły one na nasze podwórko, to jest jego teren i chociaz któw mi jest zal, nie mysl ze nie plakałam jak widziałam zagryzionego kota i nie czułam złosci ale to jest tez instynkt, on bronił swojego terytorium i ja za to nie skaze go na smierc. Z tego co widziaąłm przynajmniej, Orsi wolontariuszki zabieraja na spacery Z innymi psami i nie ma problemów, one nie sa agresywne do innych psów tylko w schronie czesto sa jakies spięcia i one jak juz weszły w bójke to nie odpusciły do końca. czy błas w schronie widziałas jak tma zachowuja sie te psy a jak potem w nowym domu, to sa czesto cąłkiem inne psy. Kazdy ma inne spojrzenie na ta sprawe, Ty uważasz ze nie maja juz prawa do życia bo sa trudnymi psami, bo stanowia niebezpieczeństwo a ja widze ich dobre stony, wierze ze przy dobrym człowieku i odpowiednim podejsciem stana sie pupilami, przyjacielami rodziny i pod odpowiednim nadzorem nie musi sie stać żadne tragedia
  6. nie no cudna jest:loveu::loveu::loveu:
  7. no ja tak samo, sunia zapadła mi bardzo w serce, przejęłam sie jej losem, dzwoniłam po wszystkich znajomych zeby dali jej dt na te dwa tyg zanim by jechala do cioteczki dycha bo nawet nikt nie wiedział ze suni nie ma juz w schronie i było wszystko organizowane zeby tam jechała. ja chodziłam, pytałam, dzwonilam, straciłam czas, pieniadze, tak jak tez inne cioteczki zaproszone na watek ktore chciały pomóc suni i jak sie okazało wszyscy to robili po to zeby potem sie tylko dowiedziec ze jej nie ma w schornie, zabrała ja jakas p.Honorata i mamy sobie dzwonić
  8. a moze ktos móglby reksiowi wykupić taki pakiecik ogłoszeń na bazarku? http://www.dogomania.pl/threads/198445-50-og%C5%82osze%C5%84-za-10z%C5%82-dla-Oriona-i-Kamy-do-31.12-godz.-21-00?p=15945988#post15945988
  9. Tyle ogłoszeń:) oby teraz sie ktos odezwał.
  10. maly rozrabiaka sie zrobil widze ale juz może sie pakować bo jutro(dziś) czeka go przeprowadzka do nowego domu ;)
  11. też sie pod tym podpisuje obiema rękoma:):)
  12. dobrze ze chociaż Skubciu nie ma żadnych problemów z pieniędzmi :)
  13. [quote name='Maron86']Ja czegos nie rozumiem. Probujecie ocalic 2 suki, ktore zagryzaja inne psy?! Naprawde chcecie narazac inne 4nogi na agresje, a w gorszym wypadku na smiec od tych stworzen czy cos zle zrozumialam? :crazyeye:[/QUOTE] psy w stadzie sie zachowuja inaczej i w schronie kiedy zaczyna sie bójka dołączają sie takze te lagodne psy nie raz i nie swiadczy to o agresji do innych psów bo psy w schronisku walcza o wszystko i gryza sie najczesciej z jakiegoś powodu a nie temu ze jeden drugiego nie lubi, bo nie sa takie jak ludzie, sadze ze tych psów nie zagryzały tylko one bo na pewno inne psy tez im pomagały :(ale to ze w schronie ponoc zagryzły nie znaczy ze nie potrafia zaprzyjaznic sie z innym psem i jak zamieszkaja w domu gdzie sa psy moga sie z nimi zaprzyjaznic a nie zagryzc od razu!! musza być tylko w odpowiedzialnych rekach u człowieka który ma doswiadczenie. Moje psy tez by zagryzły innego psa i wiem ze jakby trafiły do schronu to by były bardzo agresywne i tez pewnie chcieliby je uśpić a to sa kochające , wspaniałe psy tylko to ze nie toleruja obcych psów i co? za to maja umrzec? staram sie ciebie zrozumieć ale jakoś nie potrafię, bo tak jak napisała angel KAŻDY pies ma prawo do życia
  14. co do kociarni mogliby wyznaczyć inne miejsce bo ta co jest nie jest zbyt fajnym miejscem niestety i budynek ten Toz udzieliła spóldzielnia i bo poprzednie władze miasta nie chciały pomóc. Kociarnia jest moim zdaniem bardzo dobrze prowadzona.
  15. [quote name='irenaka']Jak to dzwońcie? Nikt, kto jest z tym domem w kontakcie nie może przekazać informacji?[/QUOTE] no dokładnie, piszecie jakieś niedokładne info ale nie dokońca i dzwonić każecie, nie może nikt powiedziec kto ma kontakt? Ja mam tylko maila do niej ale nie odpisuje w ogole.
  16. ja dostałam info ze jeden dorosły psiak ma parwo i jeden szczeniak a drugi szczeniak podejrzenie o parwo, sa w kuchni dostaja kroplówki i leki ale nie wiem czy sa same czy ze zdrowymi psami. jutro koniecznie trzeba isc to sprawdzić. Potrzebna jest surowica dla nich, wiem ze TOZ dzwoni, pyta i szuka jej ale jak narazie bezskutecznie. Hala moze i udzielalaś sie w schornisku ale w ostatnim czasie pewnie nie? i uwierz ze przed takimi osobami jak Ty duzo rzeczy jest ukrywanych, jesli sadziłas ze jak zapytąłaś o jakiegoś psa którego nie widziałas juz w schornie przy kolejnej wizycie i ci powiedzieli ze znalazł dom to mówili prawde? uwierz mi że nie.
  17. przyszła wpłata od Kamy-20zl za styczeń
  18. mnie tęz sie wszystkie zdjęcia wyświetlają
  19. idz do lekarza rodzinnego po skierowanie bo musisz miec jak nie idziesz prywatnie i lekarz ci wskaże najbliższe gabinety alergologiczne
  20. no mozna sie uczulic z czasem bo ja od dziecka miałam w domu zwierzęta i nie byłam kiedyś uczulona tez :( oczywiście testy są, wiec dobrze zrobić i zapomniałam napisać ze można tez odczulać dana osobe, nie wiem jednak na czym to polega bo ja sie nie nadaje na to bo jestem uczulona na zbyt wiele rzeczy ale jak Ty byś była tylko na siersc czy Twoje dzieci mysle ze mozna by było tez tak. Najlepiej udać sie z cała rodzinka to alergologa który zrobi testy i potem zdecyduje jak Wam pomóc. warto isc i tak próbować a nie oddawać od razu psa jak robi wiekszośc ludzi, bo z alergia mozna żyć normalnie, u mnie w domu w sumie 3 osoby maja alergie na siersc i nawet przez chwile nikt nie myslał zeby przez to oddawać zwierzęta. Ja nie jestem az tak mocno uczulona na siersc i jakoś daje rade i sie przyzwyczjam do zwierząt które mam w domu i nie uczulaja mne az tak z kolei na pyłki jestem tak uczulona ze wiosna praktycznie nie moge wychodzić z domu, leze chora wiec jak ktoś jest w tym stopniu uczulony na siersc to pewnie posiadanie zwierzaka jest wręcz niemożliwe. aha i piszesz ze syn czesciej choruje, alergia moze dawać takie same objawy jak np. przeziębienie czy grypa(katar, ból głowy, osłabienie itp.) ale pamietaj ze jak jest podwyższona temperatura/goraczka to to nie jest przez alergie ;) bo te opuchniete oczka,łazawienie, katar sienny i plamki na twarzy(pewnie pokrzywka)to objawy alergi niestety.
  21. co do alergi ja jako dziecko błam tylko na pyłki uczulona, na siersc od ok 3 lat jestem dopiero i z wiekiem jestem uczulona na coraz wiecej rzeczy, nadal mam oczywiście zwierzęta, ale musze brać regularnie leki przeciwhistaminowe i wziewne zeby sie nie dusić bo mam od alergi astmę, ogolnie czuje sie normalnie jak je biorę, do swoich zwierzat jestem przyzwyczajona i tylko jak dotkne gołym ciałem wychodzi mi pokrzywka, np.przytule do twarzy, jak mam na dt nowe zwierzę potrzebuje ok 3-4 dni zeby sie przyzwyczaic bo z poczatku sie dusze niestety, szczególnie w nocy. Najlepiej nie spac ze zwierzetami w jednym pokoju. Takze zeby złagodzić to na pewno nie wpuszczać w ogóle do sypialni i z nim nie spać, częsciej kąpac psa bo do siersci przyczepia sie kurz który tez uczula, czesto sprzatać mieszkanie a najlepiej udać sie do alergologa który przeprowadzi testy i przepisze odpowiednie leki które bardzo ułatwija zycie, pomocne tez sa krople do oczu i nosa jesli wystepuje nieżyt czy problemy z oczami, bo jak nie bedzie sie brak leków moze potem wystąpić astma tak jak w moim przypadku. Duzo tez zalezy jak ktoś jest mocno uczulony na dany alergen.
  22. ja nie trace nadzieji ze Bingo znajdzie domek gdzie bedzie szczesliwy do końca swoich dni
  23. Super :) Wielkie dzięki:Rose: Im bardziej rozreklamowana nasza koteczka tym większe szanse na domek:)
  24. dla duzych psów niestety ciezko o DT i na ds tez ludzie jednak czesciej biora małe pieski do mieszkania.... a Lara zrobila to allegro wyróznione? bo wiem ze miałam przelać na to pieniądze ale nie dostałam numeru konta w ogóle
  25. i jeszcze jedno- ja zabierałam tamtąd szczeniaka który był zabrany ze schronu czy z ulicy (nie wiem dokładnie) fundacja go tam umiesciła ale okazało sie ze ma nużeńca i jak dzwonili do mnie z prosba o transport mówili ze tam nie ma warunków na lecznie i trzeba przewezc do innego hotelu wiec co bedzie jak P&m by zachorowały tez nie było by warunków i trzeba by było je zabrać?:roll: trzeba szukać innego miejsca dla naszego dwupaku
×
×
  • Create New...