Jump to content
Dogomania

ana666

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ana666

  1. jakbys mogła dopisz ze warunkiem adopcji jest podpisanie umowy i że zastrzegamy prawo do wyboru najlepszego domu, bo ludzie myslą ze kto pierwszy ten lepszy i kot jego.
  2. [quote name='Lucyna']super, że koteczki bezpieczne, dzięki ana za poświęcenie dla nich czasu. Telefon zmienię :loveu:[/QUOTE] a na jakich portalach je ogłaszasz? bym im tez porobiła ogloszenia ale nie chce dublować. zrobiłam jakies fotki, mze nie super ale wydaje mi sie ze lepsze do ogłoszeń [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1c4f4c9e99a0592f.html"][IMG]http://images63.fotosik.pl/373/1c4f4c9e99a0592fgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1658020221b60577.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/373/1658020221b60577gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ec4e1252a50e3595.html"][IMG]http://images65.fotosik.pl/373/ec4e1252a50e3595gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f850be0cbd88dacd.html"][IMG]http://images62.fotosik.pl/374/f850be0cbd88dacdgen.jpg[/IMG][/URL]
  3. Kotki już u mnie,podróż byla okropna ze względu na swięto 11 listopada i cała rzesze osób wracających razem z nami pociągiem ale kotki dzielne spałay przytulone do siebie:) pierwsze co pobiegły do misek, sa strasznie głodne, połykaja bez gryzienia i jedzą do oporu, temu im daje małe porcje często. Kotka ma dużu twardy brzuch, obserwuje ją i czekam na koope jaką zrobi. Rudzielec chodzi za mna cąly czas, przytula sie, czeka na glaskanie. Kotka jest bardziej indywidualistką, wszedzie idzie sama, ciekawska, lubi sie sama bawić,przetestowała wszystkie zabawki i zajrzała we wszystkie zakamarki,ale jest bardzo grzeczniutka. Ładnie korzystają z kuwety. W ogłoszeniach można podac tez mój numer 601 088 401.
  4. [quote name='funia']ana666 odpisałam Ci a dogo wywaliło mój post ...oszaleje :angryy: POstaram się powtórzyć wpis ale za chwi[/QUOTE] tez tak nie raz mam, albo nie moge zamiescić i potem klikam i sa 3-4 te same wiadomości;/
  5. a jak sie dzisiaj Bunia czuje?
  6. [quote name='funia']Niestety wetka oceniła ją na ponad 11 lat ....JEst zmarnowana i wyniszczona .Jej macica jest jak rozwalona pończocha .... Dzisiaj byłąm z nią u weta gdyż bardzo żle się czułą i sąsiadka zniepokojona poprosiła mnie o pilny wyjzad do weta. DOstała kroplówkę ,glukoze i od bólu . Zauważamy ,ze sunia ma chyba depresje ...Jest nieobecna nie je i nie pije .Jest grzeczna i spokojna ,ale jakby w innym świecie . Ożywia się gdy wychodzi na dwór .Ku naszej wielkiej uciesze przewróciłą się na plecy i próbowała tarzać po trawie .Podejrzewam ,ze rzadko było jej dane powąchać trawkę .Upajała się tym zapachem ,aczkolwiek robiła to po woli bo jest słąba . Nie opuszcza opiekunki na krok i wodzi bez przerwy za nią wzrokiem .To bardzo emocjonalna i wrażliwa sunia .Bardzo martwię się o jej psychikę . Na widok pomocnicy wetki ,która ja uspypiała ogonek jej chodził jak śmigło .A jak zobaczyłą psa wchodzącego do lecznicy to przy jej osłabieniu widać było ogromną radośc !!Widać ,ze jednak tęskni za swoimi psimi przyjaciółmi niedoli . Serce mi rozrywało jak patrzyłąm dzisiaj na jej mordkę .Ma takie smutne oczy ,takie cierpiące... U mojej sąsiadki ma miłośc i luksus ale strach myśleć co zrobimy po zdjęciu szwów .[/QUOTE] Jest mi mega przykro jak to czytam, 11 lat żyła w takich warunkach u tego debila:(Ja suni dam Dt, moze przyjechac od razu, tylko transport do Poznania i jakbyście mogły sprawdzić reakcje na kota, jest to dla mnie ważne bo mam swoje i jeszcze przyjezdza do mnie jeden kociak na dt. Myślałam nad tym zeby przyjechac po sunie pociagiem, było by taniej tez bo mam leg.studencka ale nie wiem czy nie bedzie to dla niej za duzy stres.aha, i jeszcze jedna sprawa, czy sunia ma lęk separacyjny? nie wyje ani nie szczeka jak zostaje sama? bo mam troche "niezrównoważonych"sąsiadów i wiem ze w razie halasu zadzwonią od razu po ochrone a ta po policje, a pracuje w nocy wiec gdyby miała szczekać jak mnie nie ma to tymbardziej by mnie zlinczowali. A Macia jeszcze oferowała DT, i mówiła ze moze wziąć ta sunie merle, ale czy to nadal aktualne? bo czas w przypadku psiaków które zostały jest ważny. wtedy by mozna ogranąc wspólny transport do Leszna do Maci i do mnie do poznania, bo to juz nie tak daleko jedno od drugiego
  7. to na ile lat wet oszacowal Bunie? Jak zbiórka pieniedzy na transport, doszły jakieś wpłaty?
  8. to może naprawde lepiej zeby jutro jechały...bo bedziemy czekac za transportem suni, ds sie rozmysli a koty nie dożyją ;/ ja kotke moge odebrać zawsze, dostosuje sie. Zrobie bazarek zeby pokryć koszty. A byłby dojazd do tego lublina? I czy Ludka moze wziąc 2 koty?
  9. z tym że nie wiadomo kiedy sunia pojedzie, dopiero miała sterylke,sa zbierane pieniadze, zanim sie znajdzie transport... nie wiem ile oni mają juz w ogóle na ten transport
  10. [quote name='obiezyswiat75']Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, że kotki jadą do Łomianek? Ja mieszkam w Łomiankach, mogłabym ją odebrać z transportu.[/QUOTE]Z tego co ja kojarze to brat kici jedzie tam do DS i było rozważane zeby ona sie z nim zabrała. Dora jest bardziej w temacie, mam nadzieje ze sie pojawi i napisze:)
  11. naprawdę spadłas nam z nieba:loveu: teraz tylko musimy czekac na jakieś cioteczki ze Szczebrzeszyna czy byłby możliwy transport do Lublina
  12. obieżyświat napisala że mogłaby ją przenocować.jest światełko nadzieji. zaproszę ją na wątek
  13. napisałam do kilkunastu osób z Warszawy. Tylko dora, napisz czy byłby transport ze Szczebrzeszyna do Warszawy w niedziele
  14. kurcze, ja nie kojarze nikogo Z Warszawy. ale kto by kotka przewiózł do Warszawy? bo dora pisała że dopiero w pon jest jakis transport z tego co kojarze...
  15. ale sunia jest cudna:) dobrze ze miala ta sterylke skoro miała ta cyste biedulka:( a ta sunia merle tam nadal jest? Jak facet nie będzie chciał oddać psów nie możecie jechać tam z policją lub strażą miejską? nie wiem jak u Was działają oni bo u nas w Obornikach/poznań przyjezdza policja, przedstwiciel toz czy straży dla zwierzat i "własciciel" nie ma nic do gadania.
  16. [quote name='ala123'] Jest mi strasznie przykro,kiedy czytam ,że nic nie robimy.[/QUOTE] Przepraszam, nie chciałam żebyś to tak odebrała, ale martwie sie o te psy bo w głowie mam ciągle sceniariusze ze je gdzies wywiezie albo coś gorszego tylko po to żeby Wam ich nie oddać i potem tak pisze:oops:
  17. tak jak napisałam na pw moge byc we wtorek lub poniedziałek ale wtedy najwczesniej w południe koło 13-14, najlepiej stacja wawa centralna lub wschód bo tak jadą te z poznania
  18. mam nadzieje ze jak będą ogłoszenia to coś ruszy :) bo szczególnie te maluchy są naprawde śliczne. A jak nasza Suzanna i Antoni? ;) Pozdrowienia dla całej psiej i kociej rodzinki :)
  19. Warszawa duzo lepiej,już dwa razy maiłam tą trase z kotami;)jest 300km, pojade około 3 godz a bilety w dwie strony to ok.60zł:) A kiedy miało by to byc? bo dostąłam tel w sprawie pracy, praca od 4do 8 rano w weekendy i święta więc dopiero koło 9 mogłabym wyjechac z poznania, chyba ze zwykły dzień to obojętnie
  20. kurcze szukam transportu dla 4mies kotka z zamościa lub lublina do poznania. Ale Pan pewnie by już nie dał rady jeszcze kota w transporterku? :(
  21. Juz lepiej by było do Zamościa, z przesiadką w Lublinie, wtedy podaje "tylko"9 godzin a bilet w dwie strony 90zł
  22. [quote name='DORA1020']Ana,bardzo Ci dziekuje:buzi:[/QUOTE] Ja mieszkam w Poznaniu, wczora jlukłam na stronie pkp i spadłam z krzesła!! Z Poznania do Szczebrzeszyna 666km, co najmniej jedna przesiadka ale trzeba czekać kilka godzin wiec razem w jedna strone jechałabym po kotkę 16 godzin! Najszybsza trasa( 3 przesiadki/jade 4 pociagami) zajmie niecałe 13 godzin więc do samego Szczebrzeszyna odpada bo ja bym jechala dwa dni a kot by sfiksował w kontenerku chyba:( Chyba lepiej bedzie zeby ktoś gdzieś zabrał kotkę, najlepiej duże miasto, bo ja mogę podjechać gdziekolwiek, moze macie jakis inny transport np.do Wawy czy gdziekolwiek i ja tam podjade, nie chciałabym sie tez tak czesto z nia przesiadać bo to dodatkowy stres;/
  23. u Was ładna pogoda a u nas padało wczoraj i dziś i moja Zuzanna oburzona że wychodzi na balkon a tam mokro i potem łapki mokre, a to kocia dama jest :) Oby sie coś u Ciebie ruszyło z adpocjami bo kociaki moglyby już isć do domków
×
×
  • Create New...