Jump to content
Dogomania

ana666

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ana666

  1. [quote name='epe']Mysia! To teraz masz zajęcie - "przekopać" schronisko i znaleźć dla Ana666 podobną suczkę:evil_lol: Przecież domki nie mogą się marnować!:lol:[/quote] Pierwsze co powiedziałam Asi jak dzwoniłam to to że nie planowałam ani nie szukałam psa, w Mikrze się poprostu zakochałam i żal mi się jej zrobiło że taka staruszka w schronisku. Temu się na nią zdecydowałam. Czy jakiś inny psiak zapadnie mi w serce jak ona?:roll: Nie wiem. Mam w schronisku 180 psów ale znam je i nie mogłabym żadnego wybrać, każdego mi żal. Gdybym brała psa musi być napewno mały i chciałabym takiego który nie ma szans na dom, więc stary, chory, kaleki - w takich się zakochuje;)
  2. [quote name='Mysia_']ana666, a ja nie miałam żadnych wątpliwości czy ją im dać, widzisz reakcję ludzi na psa i reakcję psa na ludzi i w tym momencie wiesz wszystko. Ta suczka to staruszka, pewnie zanim do nich trafiła wiele już w życiu musiała przejść, każda kolejna zmiana raczej dobrze jej nie służy, a tak wróciła do swoich ukochanych ludzi, którzy te 5 lat temu uratowali jej życie zabierając z lasu głodną i zaniedbaną...[/quote] No nie widziałam tych ludzi, na tym punkcie jestem przewrażliwiona, już nie jednego psa z naszego schronu odebrał właściciel a za 2 dni pies był spowrotem:shake: ja jestem tego zdania że jak ktoś od razu przyjdzie to ok.ale jak po kilkunastu dniach to niezbyt mu zależy:roll: W każdym bądz razie gdyby Mikra(Sonia) była w naszym schr to pewnie by jej nie dostali:shake: Ostatnio, gdzieś 2 tyg.temu po 23 dzwoniła do mnie zdenerwowana kobieta że przed chwilą zwiał jej pies i pytała czy nie było żadnego zgłoszenia że gdzieś został znaleziony. I jak tak sobie pomyślę o tej zrozpaczonej kobiecie i właścicielach Mikry którzy nie wiedzieli co się dzieje z psem bo byli na wakacjach to mam mieszane uczucia:shake:
  3. Dobrze że jest DT. A ma jakieś ogłoszenia? Jak nie to mogę porobić
  4. No ale powinni sprawdzić komu dają psa:shake:
  5. Ale długo zajęło im szukanie :crazyeye: a ta osoba której zaginęła jej nie szukała tylko czekała na powrót właścicieli? Dobrze że jest już w domu ale powiem Wam że gdybym była kierownikiem tego schronu to bym poważnie się zastanowiła czy im ją dać:shake:
  6. [quote name='MartynaP']wg mapy Buk-Trzciel-Międzyrzecz-Gorzów wlk.- wpisałam nawet te mniejsze[/quote] Już wysłałam PW;)
  7. A potem za Poznaniem przez jakie miejscowości pojedziecie?
  8. Ok. Ja głównie daje makaron, więc w ryż muszę się zaopatrzyć:p W udka też;)
  9. [quote name='Ola la']no to ja chociaz niesmialo podniose chlopców :oops:[/quote] Od kiedy taka nieśmiała jesteś:evil_lol:
  10. To czekamy za ostateczną datą wyjazdu... mam nadzieje że w przyszłym tyg o tym czasie już Mikrusia u mnie będzie i będe pisać raport z jej pierwszego(lub drugiego) dnia u mnie;) Dziś kupiłam dla niej puszorek, ze względu na zapadanie tchawicy myślę że będzie lepszy niż obroża, wydaje mi się że w czerwonym jej będzie dobrze więc takowy wybrałam:p A napiszcie mi tylko co ona je? Bo che się przygotować a jak nie ma ząbków to nie wszystko pewnie pogryzie. Bo swoim psom i kotom kupuje kiełbase, piersi drobiowe lub szynki i gotuje makaron ale nie wiem czy ona da sobie z tym rade:roll: Może lepsze puszki???
  11. Jeszcze nie ma domku? Już tyle czasu mineło:shake: Może porobić ogłoszenia? Chociaż tak bym pomogła:roll:
  12. Gdzie się wszystkie ciotki zapodziały??? Nikt już Mireczki nie odwiedza:roll:
  13. Ale ten nasz Ząbulek fotogeniczny;) Trzeba zaangażować go do jakieś reklamy- np.żółtego sera:evil_lol:
  14. [quote name='MartynaP']tylko tak: jedziemy pierwszy raz,niemam pojecia gdzie/ktoredy bedziemy przejezdzac zeby sunie mogl ktos odebrac[/quote] I wiesz już jak pojedziecie i kiedy???
  15. No moja ciotka kupiła jakiegoś niby jamnika na giełdzie ostatnio:shake: Bo ze schroniska śmierdzącego psa nie chce!!! Ma 3 miesiące i niby po sterylizacji a ona w to uwierzyła, ledwo sie obejrzy to będą małe :angryy:
  16. Nie czuje się urazona i doskonale Cie rozumiem;) Sama też jak tylko mogę ide na wizytę przedadopcyjną a poadopcyjna to już koniecznie. Psy które mam na DT i te które są w schronisku w którym pomagam są dla mnie jak moje dzieci a tylko tak można sprawdzić dom:p A na dogo nie jestem długo więc tymbardziej mogę budzić podejrzenia:evil_lol:
  17. Nie było, ja sie zgadzam na wizytę oczywiście. Jestem w TOZ to myslałam że jestem dość wiarygodną osobą:roll: ale jak chcecie zapraszam;)
  18. Ja nie jestem kierowcą, z Katowic do Poznania z 5-6 godzin pojedziecie. Co do trasy niezbyt się nie znam, ale Oborniki są na północ od Poznania (22 km.) i potem zależy gdzie jedziecie bo ja jak do Kołobrzegu jechałam to z Obornik do Czarnkowa, Trzcianka, Wałcz, Czaplinek, Połyczyn zdrój, Białogard, Karlino. Droga jest naprawde prosta. Ja Mikrę mogę odebrać w Poznaniu lub jakieś pobliskiej miejscowości, a mieszkam w Obornikach jakbyście przez nie przejeżdzali, zresztą od mojego domu jest prosta droga do Czarnkowa i tym samym nad morze;) A do Poznania to chyba najlepiej przez Wrocław jak pojedziecie. Co do zapachów rozumien Twojego meża, myślę że Mysia lub inna cioteczka ze schroniska w Zabrzu się tym zajmie;) Tak się ciesze na mozliwość tego transportu:multi: Oby się udało:kciuki:
  19. [quote name='MartynaP']ja jade nad morze w okolicach 15-17 ,jedziemy przez Poznań tyle ze w nocy[/quote] Jejku:loveu: no super by było gdybyś ją mogła przywiezć. A że w nocy...żaden problem:p
  20. [quote name='Justynak']Napisałam na transportowym, że mogę zaoferować część transportu psiny tj. z Wrocławia do Poznania (a chyba i przez Oborniki będę jechała o ile dobrze pamiętam trasę) w najbliższe sobotę (15 sierpień) o ile ktoś sunie dowiezie do Wrocławia w piątek (14 sierpnia) wieczorem, a w miejscu docelowym zostanie sprawnie odebrana (zależy mi na czasie, bo będę jechała dalej).[/quote] Ja już pisałam że zgadzam się na wszystko i jestem gotowa każdego dnia o każdej godzinie ją odebrać z Poznania lub Obornik. Tylko wątpie że ktoś dowiezie ją do Wrocławia, Asia_Klero nad morzem, a z tego co piszą niezbyt im się śpieszy:shake:
  21. Dzwoniłam do tej kobiety, jej mąż kupił w pseudo posokowca i doga nie chcą:angryy: A przez kilka miesięcy do mnie pisała że chce doga, obojętna płec, umaszczenie ważne że dog, nawet byłam sprawdzić jakie ma warunki:shake: Głowe zawracała niepotrzebnie:angryy:
  22. A ja zapomniałam że porobiłam ogłoszenia:oops: sa na: cafeanimal 4lapy przygarnijzwierzaka nasipupile adopcje.org kupiepsa a może ktoś jeszcze zrobi jakieś ogłoszenia?
  23. Ale zadowolony :loveu: A Łatka jaką ma miejscówkę, mięciutko, wygodnie, wszystko widać z góry :evil_lol:
×
×
  • Create New...