-
Posts
227 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pekatrine
-
[quote name='kosu32']A to ostatnie zdjęcie ... :oops: - he he ... Czyżby to objaw dominacji nad swoim współlokatorem, czy po prostu "zmiana bociana" ???... :evil_lol:[/QUOTE] Myślę, że to był taki specyficzny sposób zaproszenia do zabawy :eviltong: W każdym razie już nie gwałci, teraz jak ma ochotę poszalec z Szaguchem, podchodzi i łapie go za łapkę albo za ucho, a potem jest gonitwa po domu :mdrmed:
-
Jeszcze kilka zdjęc. Wybaczcie, że w linkach, ale głupi komputer inaczej nie chce :comp26: [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cd4a93756cbcca9d.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fe460690f5c9156e.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1109ed89908fa7f8.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5487532f150a5167.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/daf502d936523cd5.html[/url] Lolcia pozdrawia, leżąc na kolankach i liżąc mnie po łokciu :cool3:
-
Myślałam, że wątek zamknięty więc się nie odzywałam ;) Oto wieści: Lolka ma się dobrze, już się zadomowiła i rozkochała w sobie wszystkich członków rodziny. Szaguś dalej na nią mruczy, ale też bawią się ze sobą kilka razy dziennie, co jest niesłychanie komiczne. Na spacerkach jest grzeczna, w domu także. Jest kochanym psem i tyle :loveu: [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bdfb508d099c4682.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eb830e7d93975522.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/abe375a38bbb46c8.html[/url] Dzisiaj miałam w domku 5-latka oraz inną sunię i poza próbą gwałtu na piesku :oops: zachowywała się wzorowo
-
Mój kastracik jest ponad pół roku po zabiegu, a waga wciąż ta sama. Jest na zwykłym Brit Adult plus to co mu babcia da, gdy nikt nie patrzy :angryy:
-
imageshack odmówił współpracy więc będą linki: zabawy ciąg dalszy [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67bf9b72e2394971.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/efe84b7f9fbb78cb.html[/url] a mogę wejśc na łóżko? [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95526c0f1002fadd.html[/url] Nie? A gdy dam buziaka? Mogę? [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7a981a90eb14e7f4.html[/url] No to nie! Obrażam się i robię smutną minkę :-( [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/764cddb4e38a1390.html[/url] I położę się na ręczniku do wycierania brudnych łapek, zobacz jaka jestem biedna :-( [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a0acba8e61eb50fd.html[/url] Kurka, niewygodnie mi tu, idę na kocyki :sleeping: [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ebffd2f09604db4d.html[/url] Oczywiście, że ma smutne oczki, przecież to nawet doba nie minęła. ale mam nadzieję, że szybko się rozchmurzy, nasza laleczka
-
A co to? Aparat? [URL=http://img9.imageshack.us/i/dscn2175w.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1397/dscn2175w.jpg[/IMG][/URL] Nie oddam, nie oddam! [URL=http://img9.imageshack.us/i/dscn2162r.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6524/dscn2162r.jpg[/IMG][/URL] Tyle mi się udało w tej chwili załadowac, będę próbowac dalej :)
-
Już piszę :) Moja psina przyjęła Lolkę chłodno, obyło się bez rozlewu krwi i ujadania, ale gdy do niego podchodzi, to duraczek mruczy i odwraca wzrok :( Noc minęła spokojnie, nie władowała się do łóżka, choc wieczorem próbowała jakieś 150 razy :cool3: Ona jest słodka, tak uroczo się bawi i aportuje (czego Szaguś nie robi, bo przecież księciunio, nie będzie biegał za jakąś durną piłką :p ) Zaraz postaram się wrzucic kilka fotek
-
Czesc dziewczyny, czy możecie powiedzie mi coś więcej o Loli? Tzn. jak dogaduje się z psami, jak reaguje na dzieci, czy jest grzeczna w domu, czy jest żywa czy raczej spokojna? Jak ją zobaczyłam to aż mi serce mocniej zabiło :loveu: Już piszę o sobie: Mieszkam w małym mieszkaniu (ale w pobliżu dużo miejsca na spacerki), mam już jednego małego schroniskowca (facecika bez jajek, który szybko akceptuje inne psiaki), oczywiście zapraszam kogoś z Wrocławia na wizytę przedadopcyjną i po też :) O transport się nie martwcie, wsiądę w pociąg i pojadę :)
-
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/916f14cf935a0bcc.html[/IMG]Oto zdjęcie kruszynki w dniu adopcji, widac, że nie czuje się jeszcze komfortowo, ale z kolan nowej pani nie schodziła :) W nowym domku śpi z kuzynką w łóżku, a w ciągu dnia leżakuje na kanapie ;) Trochę się już odprężyła, ale nie chce wychodzic na spacery. Na szczęście nie załatwia się w domku. Jest milusia, grzecznie chodzi na smyczy i nawet mój potworek ją polubił :D[IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8711/saraif.jpg[/IMG] [IMG]http://http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/916f14cf935a0bcc.html[/IMG]
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Pakaterine,jakiego psiaka adoptowala Twoja kuzynka? z tego samego kompleksu? Jesli masz fotki, to moze wrzucisz? :loveu:[/QUOTE] Oczywiście mam fotki, wrzuce wieczorem gdy zlokalizuję aparat :) Psinka nazywa się Sara, została oddana zdaje się w sierpniu. Z tego co pamiętam była w tym samym boksie co Czekoladka.
-
Witajcie, byłam w piątek w schronisku wraz z kuzynką, która chciała adoptowac pieska. Od razu wpadła nam w oczy ta psinka. Gdy o nią zapytałyśmy w biurze, pani odpowiedziała, że psina ta jedzie do Niemiec. I czegoś tu nie rozumiem, czy pani sie pomyliła czy może stwierdziła, że my też ją oddamy, bo siusia w domu? Czuję się rozczarowana, bo moja kuzynka naprawdę chciała ją wziąc. (Ostatecznie wzięła inną suczkę.)
-
U mnie wyglądało to tak. Gdy postanowiliśmy wziąc drugą psinę ze schroniska, moja sunia miała już 11 lat i delikatnie mówiąc nie przepadała za psami. Pani w schronisku poleciła nam psa (nie suczkę) o łagodnym charakterze. Zakochaliśmy się w tej małej kulce i wzięlismy do domu. Pierwsze spotkanie wyglądało tak: Niunia na smyczy, młody też. Gdy Sońcia zaczęła szczekac, została pouczona :) Kulka był grzeczny. Po kilku dniach (2-3może) psiaki zaczęły się tolerowac i tak jest do dziś (czyli od pół roku). Nie zapałały do siebie wielką miłością, ale są grzeczne. Co ciekawe Sonia polubiła inne psy, a młody akceptuje tylko ją, a na inne psy reaguje furią.