Napewno przyjdzie ten dzień kiedy zadzwoni telefon i znajdzie się domek idelany dla Tiki. My tymczasujemy koty, miałyśmy niedawno na DT koteczkę Salcię vel Fufu i też długo nie było telefonów. Później dzwonili sami ,,super" ludzie. Przyszedł taki dzień... znalazł się dom z marzeń i kicia ma się jak w raju. Była trudnym przypadkiem, a mimo to ktoś pokochał naszą Salcię. To tak na pocieszenie. Twoja Tikunia napewno znajdzie super domek i za to trzymamy kciuki :thumbs: